dana33
26.09.05, 06:23
20 wrzesnia otworzyles niewinnym tytulem, ale prowokacyjna trescia watek. nie
odpowiedzialam ci na niego, bo przeciez nie ma sensu odpowiadac na
antysemickie artykuliki. na ten twoj wpis przyszly tego samego dnia 2
odpowiedzi, na ktore nie zareagowales, bo przeciez nie chciales dyskusji z
krystiankiem i australijskim zafajdancem. ci przeciez mysla tak samo jak ty,
wiec "dyskusja" nie bylaby dla ciebie ciekawa. ciebie wogole nie interesowal
zaden partner do dyskusji oprocz jakiego israelczyka. a z grupy israelskiej
to ja jestem jedyna, ktora z toba rozmawia, wiec logicznie myslac, ten watek
byl przeznaczony dla mnie.
po 5 dniach milczenia, podniosles ten watek w gore, tym razem cytujac czesc
tekstu. bardzo celowa prowokacja. tym razem odpowiedzialam.
w czasie tej naszej wymianie zdan, w ktoryms z kolejnych postow uzyles slowa
okupant a po okupancie zainteresowales sie, dlaczego nie dalismy obywatelstwa
uciekinierom arabskim. odpowiedzialam ci na to pytanie, jednoczesnie pytajac
sie ciebie co sadzisz o panstwach arabskich, w ktorych ci uciekinierzy zyja
od conajmniej 40 lat, a ktore nie daly im tez obywatelstwa. i tu zaczela sie
twoja znana gierka.... zaczales krecic, oskarzac MNIE o zmiane tematu, potem
jakas idiotyczna odpowiedz nie na temat, bo mowilam o krajach arabskich a ty
oczywiscie odpwiedziales, jakbym pisala o arabach na west bank tylko.
zwrocilam ci uwage, ze nie odpowiadasz na temat. napisalam ci jasniej i
bardziej zrozumiale moje 2 pytania. od tego czasu cisza. przypomnialam ci
wczoraj w nocy. cisza. przypominam raz jeszcze teraz, w nowym watku
specjalnie dla ciebie
1. dlaczego jordania, syria i liban, po tym, jak ostrzegli arabow przed
israelczykami i nawolywali ich do ucieczki, od 48 roku trzymaja ich w obozach
uchodzcow, nie daja im obywatelstwa, i zabraniaja pracowac.
2. co myslisz o kroku jordanii, ktora dzisiaj jako pierwsza partie, jak
powiedzieli, wyrzuca 200 000 palestynczykow do gazy.
to co ty robisz od bardzo dlugiego czasu cep, to zamieszczanie prowokacyjnych
linkow, oskarzajacych i szkalujacych israel i zydow, zadajesz male pytanie a
czasami juz od rau twoj wyrok i czekasz. jak odpowiadam, to tak dlugo jak ci
sie zdaje, ze mozesz mnie zagnac w kozi rog, odpowiadasz. natomiast w
momencie, kiedy ja ci zadaje jakies niewygodne dla ciebie pytanie, zaczynasz
sie wymigiwac, zmieniasz temat a na koncu, jak nie daje za wygrana i zadam
odpowiedzi, a robie to zawsze, po prostu "nie widzisz" wiecej i znikasz z
watku. potem dostaje jakas odpowiedz w rodzaju: nie musze na wszystko
odpowiadac.
nu, cepie. to ze jestes antysemita, to znane. to mi nie przeszkadza.
natomiast ignorowanie pytan dla ciebie nie wygodnych, to zwykle tchorzostwo.
i zauwaz, ze nie ja zaczynam z prowokacja, tylko ty. zaczynasz z nadzieje, ze
uda ci sie dokopac. ale kazdy medal ma dwie strony. jak przychodzi do tej
drugiej, to tu juz ciebie nie ma. nogi w garsc i zwiewasz.
nie mysl, ze to ratuje twoja postawe. nie, nie ratuje. a nawet pogarsza. bo
antysemita tchorz to juz zaczyna byc niesmaczne.
jak masz jaja atakowac, to miej jaja odpowiedziec.
a jesli nie chcesz, to nie atakuj, bo kazdy atak z twojej strony przyniesie
ci atak z mojej. i wiesz o tym dobrze.
nu, poczekam jeszcze pare godzin, czy "zauwazysz" i odpowiesz.....