meerkat1
26.09.05, 08:21
Ciekawe, ze zagraniczne sieci, taki jak CNN czy BBC, a takze agencje
informacyjne w rodzju Associated Press usytuowaly wyniki wyborow w
ogolniejszym kontekscie europejskim wskazuja, ze mimo glebokiego
zniesmaczenia rzadami lewicy Polacy, podobnie jak Niemcy, wciaz mniej
boja sie znanego niz nieznanego, i w zwiazku z tym przelozyli lekko tylko
zmodyfikowane status quo w dziedzinie gospodarki nad dlugofalowo niezbede,
ale niewatpliwie bolesne zasadnicze reformy. Szczegolnych podobienstw w
mentalnosci elektoratu polskego i niemieckiego dopatrzyl sie wieloletni
korespondent CNN w Berlinie, Chris Burns, ktory polskie wybory obserwowal w
Szczecinie.
Trudno opiniom tym odmowic slusznosci, kiedy sie widzi, jak negatywnie impas
powyborczy w RFN, gdzie w nowym krajobrazie politycznym reformy systemowe
staly sie praktycznie niemozliwe- wplynal na notowania akcji i kurs euro.
Moim, od dawna wyrazanym zdaniem, bedzie sie musialo w Ojropie (w tym we
Francji) znacznie bardziej pogorszyc nim sie poprawi. Bo bez pogorszenia,
niemal rowno podzielony elektorat UE nigdy nie da wyraznego przyzwolenia na
prorynkowe reformy i ukrocenie ekscesow panstwa opiekunczego (welfare state).