Prezydent Rosji żąda prawa do wojskowej interwe...

IP: *.ti.telenor.net / *.ti.telenor.net 12.09.02, 19:13
No tak ,Rosjanie korzystaja z amerykanskiego przykladu i pod
przykrywka walki z terroryzmem zalatwiaja swoje sprawy...
    • Gość: Prezes Re: Prezydent Rosji żąda prawa do wojskowej inter IP: *.ces.clemson.edu 12.09.02, 20:00
      Gość portalu: guayba napisał(a):

      > No tak ,Rosjanie korzystaja z amerykanskiego przykladu i pod
      > przykrywka walki z terroryzmem zalatwiaja swoje sprawy...

      No cóż, Amerykanie już raz sprzedali Rosji połowę Europy.
      Teraz kolej pohandlowac Kaukazem.
      Potem być może przyjdzie kolej na Białoruskich "terrorystów"
      działających na terenie Polski...
    • Gość: hycel Re: Prezydent Rosji żąda prawa do wojskowej inter IP: 213.138.106.* 12.09.02, 20:07
      Gość portalu: guayba napisał(a):

      > No tak ,Rosjanie korzystaja z amerykanskiego przykladu i pod
      > przykrywka walki z terroryzmem zalatwiaja swoje sprawy...

      Przeciez to bylo do przewidzenia.
      USA,Izrael,Rosja........kto nastepny w kolejce???????
      • Gość: J.K. Ja, Hycek... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.09.02, 21:02
        Przewidziales dobrze...
        No i co ?

        Allah... na ksiezyc...

        (ale nie Ziemi, Jowisza co najwyzej)
    • karel_svoboda Re: Prezydent Rosji żąda prawa do wojskowej inter 12.09.02, 20:59
      Nie wierzę, żeby Putin był aż takim idiotą, aby wchodzić do Gruzji. To byłby
      początek jego końca. Nie wierzę też, żeby Busch był aż takim cynikiem, aby
      zgadzać się na naruszenie suwerenności tego państwa. Rację ma chyba W. Orłow,
      który w artykule Jagielskiego stwierdził, że Putin straszy Buscha
      destabilizacją sytuacji na Zakaukaziu, abyw ten sposób zapewnić sobie jakieś
      wpływy w posthuseinowskim Iraku.
      • Gość: Kris Re: Prezydent Rosji żąda prawa do wojskowej inter IP: *.host7.starman.ee 12.09.02, 21:22
        Gošc karel_svoboda napisal: <Nie wierzę też, żeby Busch był aż
        takim cynikiem, aby
        zgadzać się na naruszenie suwerenności tego państwa.>

        Tež,chcialbym wierzyc , ale Busch to samo ma zamiar zrobic z
        Irakiem.Putin ma na poparcie fakty , a Busch domysly.
        W sumie jak by nie tlumaczyli ,obaj korzystaja z jednego
        hasla "walka z terroryzmem " .Kto lepszy?
        • karel_svoboda Re: Prezydent Rosji żąda prawa do wojskowej inter 12.09.02, 21:36
          Gość portalu: Kris napisał(a):


          >
          > Tež,chcialbym wierzyc , ale Busch to samo ma zamiar zrobic z
          > Irakiem.Putin ma na poparcie fakty , a Busch domysly.
          > W sumie jak by nie tlumaczyli ,obaj korzystaja z jednego
          > hasla "walka z terroryzmem " .Kto lepszy?

          Iracka suwerenność to nie to samo co sewerenność gruzińska, choć prawo
          międzynarodowe rzeczywiście stawia tu znak równości. Nie ma jednak żadnych
          przesłanek, które na płaszczyźnie moralnej usprawiedliwiałyby stawianie znaku
          równości między państwem Szewardnadze i państwem Huseinem.
          • Gość: Piotr Karel, Kris; nie pisze sie "Busch" tylko "Bush" IP: *.valueline.com 12.09.02, 21:50
            • Gość: Kris Re: Karel, Kris; nie pisze sie 'Busch' tylko 'Bus IP: *.host7.starman.ee 12.09.02, 22:14
              I am sorry,Mr President!
          • Gość: vacz Re: Prezydent Rosji żąda prawa do wojskowej inter IP: *.cisco.com 12.09.02, 22:05
            > Iracka suwerenność to nie to samo co sewerenność gruzińska,
            choć prawo
            > międzynarodowe rzeczywiście stawia tu znak równości. Nie ma
            jednak żadnych
            > przesłanek, które na płaszczyźnie moralnej usprawiedliwiałyby
            stawianie znaku
            > równości między państwem Szewardnadze i państwem
            Huseinem.

            Widze, ze sa panstwa suwerenne i suwerreniejsi :) Czy tak samo
            nie rozumowal Hitler? Co do "panstwa Shewarnadze" - cos, mozna o
            to zapytac sie Abchazow, Ajarcow, czy Osetynczykow. Rzecz w tym,
            iz w ferworze nienawisci do Rosji Panstwo zapominacie o
            objektywizmie. Prawda jest, iz Czeczency sa tak samo
            fanatycznymi muzulmanami co Talibanowie. I nie sadze, zeby choc
            najbardziej demokratyczne panstwo na swiecie zgodziloby sie miec
            pod bokiem talibanskie bandy. Co do Gruzji - szkoda mi ich, ale
            faktem jest, iz Szewrnadze totalnie spieprzyl
            budowe "suwerennego panstwa", i dzis Gruzja - to konglomeracja
            regionow rzadzonych przez lokalnych watazkow. Taka jest prawda...


            • karel_svoboda Re: Prezydent Rosji żąda prawa do wojskowej inter 13.09.02, 08:24
              Gość portalu: vacz napisał(a):

              >
              > Widze, ze sa panstwa suwerenne i suwerreniejsi :) Czy tak samo
              > nie rozumowal Hitler?


              Tak, są państwa bardziej i mniej suwerenne. Decyduje o tym przestrzeganie lub
              nie pewnych uniwersalnych zasad, np. że władza posiada jakiś rodzaj legitymacji
              społecznej (Saddam jej nie ma w ogóle).

              Hitler rozumował zupełnie inaczej.

              > Co do "panstwa Shewarnadze" - cos, mozna o
              > to zapytac sie Abchazow, Ajarcow, czy Osetynczykow. Rzecz w tym,
              > iz w ferworze nienawisci do Rosji Panstwo zapominacie o
              > objektywizmie. Prawda jest, iz Czeczency sa tak samo
              > fanatycznymi muzulmanami co Talibanowie. I nie sadze, zeby choc
              > najbardziej demokratyczne panstwo na swiecie zgodziloby sie miec
              > pod bokiem talibanskie bandy.

              Gruzja chce walczyć z terroryzmem, ale przy pomocy USA a nie Rosji. I ma do
              tego prawo!

              > Co do Gruzji - szkoda mi ich, ale
              > faktem jest, iz Szewrnadze totalnie spieprzyl
              > budowe "suwerennego panstwa", i dzis Gruzja - to konglomeracja
              > regionow rzadzonych przez lokalnych watazkow. Taka jest prawda...


              Rosja bardzo się starała, aby Gruzinom nie udała się budowa własnego państwa
              (np. pomoc dla separatystów abchaskich). Nie rozumiem, jak można tego nie
              widzieć?
        • Gość: A'Men Re: Prezydent Rosji żąda prawa do wojskowej inter IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.02, 19:20
          Gošc karel_svoboda napisal: <Nie wierzę też, żeby Busch był aż
          takim cynikiem, aby
          zgadzać się na naruszenie suwerenności tego państwa.>

          To państwo jest suwerenne tylko pozornie. To pańswo mafijne. Nie
          ma nawet własnego prądu.
    • Gość: gosc Do vacza: IP: *.math.missouri.edu 13.09.02, 02:44
      To prawda, ze Gruzja jest panstwem chwiejnym, ale wina to tylez
      Gruzinow, co i Rosjan, ktorzy wszelkimi srodkami wspierali
      separatystow (zreszta nie tylko w Gruzji przeciez). Do
      "stabilizacji" Gruzji brakuje tylko tego, zeby Rosjanie na
      czolgach przywiezli jakis nowy gruzinski rzad.

      Nie twierdze, ze sprawa niepodleglosci Abchazji czy Czeczenii
      jest prosta i ze istnieje tu jakiekolwiek dobre rozwiazanie, ale
      ostatnia rzecza, w ktora bym uwierzyl, jest dobra wola panstwa
      rosyjskiego wobec mieszkancow Kaukazu.
      O swoich (jak twierdzi) obywateli w Czeczenii Rosja zadbala
      zrownujac im z ziemia najwieksze miasto i dewastujac reszte
      kraju.
    • Gość: Historyk Re: Prezydent Rosji żąda prawa do wojskowej inter IP: 144.134.100.* 13.09.02, 05:01
      Hitler w 1939 roku tez wrzeszczal, ze wyczerpala sie juz
      niemiecka cierpliwosc na prowokacje i ataki teroru ze strony
      Polski.
    • Gość: Disoria Why not? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.02, 13:24
      A niech tam wejdą szmaty,zobaczymy czy wyjdą,kwestia-w jakich
      kawalkach-dużych czy małych.
      Gruzini może i nie są zbyt bitnymi ale conieco potrafią.Jest
      ich ok.6 mln.(tyle co Finów w 38)
      Mają solidną diasporę w Świecie i pod bokiem -Czeczenów którzy
      natychmiast zasilą gruzińskie formacji(a im determinacji nie
      zabraknie),myślicie że Gruzini temu sprzeciwią się?Heh.,ciekawa
      powstanie mieszanka-czeczenscy rekruci i amerykanska broń.Poza
      tym Gruzini są narodem chrześcjańskim,czyli jest
      to ważący argument by wytrącić grunt z pod nog
      hipokrytów,twierdzących że np czeczeni -to muzulmanie a wiec
      nie mają racji w wojnie z Rosją.Boli tylko jedno,jeżeli Kreml
      zacznie tam wojnę wykorzystując przy tym kwestię abhaską i
      osetynską,to dalej będą czystki etniczne,przy czym z obu stron.
      To jest reguła,tak było wszędzie i zawsze.
      Ale chyba raczej do niczego nie dojdzie,nie stać rusków na
      taki koszt,najwyżej zbombardują znów jakąś stodołę i zameldują
      Bushowi że zniszczyli bazę terrorystów.
Pełna wersja