meerkat1
27.09.05, 14:07
Okazuje sie, ze kilku czolowych dyrektorow w Aerospatiale, w tym glowny
inzynier w okresie projektowania Concorde) wiedzialo o mankamentach
konstrukcyjnych, ktore mogly przyczynic sie do katastrofy nadzwiekowca.
W poniedzialek, przez jedeneascie godzin przesluchiwano, w zwiazku z
katastrofa Concorde (tus po starcie z CDG) bylego glownego inzyniera
Aerospatiale (obecnie czesc EADS) oraz kilku bylych manago tegoz.