Osama nie żyje?

IP: *.dialup.nask.pl 13.09.02, 16:45
Jesli to moglaby byc prawda, to byc moze jedna z głow została
odcięta tej Hydrze. Może tak spełniłaby się sprawiedliwość
dziejowa. Ale to zbyt piękne, żeby było prawdziwe.
    • Gość: Mareczek z USA Osama nie żyje? IP: *.mpowercom.net 13.09.02, 16:46
      hip hip hurra, ide dzisiaj do baru w centrum Nowego Yorku i
      upije sie tanim amerykanskim piwe spiewajac sobie "America, The
      beautiful..."
      Jeszcze tylko Saddam, i mamy caly Swiat w swojej kieszeni,
      przede wszystkim tania rope... (moja Corvette pali 40 litrow na
      100 kilometrow).
      • Gość: Widz Re: Osama nie żyje? IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 13.09.02, 21:02
        Gość portalu: Mareczek z USA napisał(a):

        > hip hip hurra, ide dzisiaj do baru w centrum Nowego Yorku i
        > upije sie tanim amerykanskim piwe spiewajac sobie "America,
        The
        > beautiful..."
        > Jeszcze tylko Saddam, i mamy caly Swiat w swojej kieszeni,
        > przede wszystkim tania rope... (moja Corvette pali 40 litrow
        na
        > 100 kilometrow).

        Czy to juz wszystko co posiadasz? A co z drugim samochodem?
        Jaki masz drugi, i trzeci, i ile one spalaja na 100km? A swoja
        droga, musiales nie latwa prace wykonac, zeby policzyc ile twoja
        Corvette spala na 100 km, tu w Stanach nikt o to nie dba. I cos
        ci poradze, amien samochod na tanszy, ale za to pij lepsze piwo,
        to podwojnie zdrowsze.
    • mr.conti Re: Osama nie żyje zdechl arabski pies , super 13.09.02, 16:49
      Teraz Sadam i Arafat. (oraz Kadafi ,Hizbolahy ,Fatahy ,jihady), ale
      tego swinstwa jest .
      • Gość: greg Re: Osama nie żyje zdechl arabski pies , supe IP: 194.114.62.* 14.09.02, 09:41
        madre slowa! precz z arabskim terrorem!
    • Gość: rastafarai Re: Osama nie żyje? IP: *.hestia.pl 13.09.02, 17:13
      totalna bzdura, żyje i ma się świetnie, teroryści zawsze mieli
      dobrze
      • Gość: Osama Re: Osama nie żyje? IP: 65.198.229.* 13.09.02, 18:00
        Tak, ja też nie mam pewności, czy ten ben Kondon czy jak mu tam,
        rzeczywiście nie żyje. Za tydzień dowiemy się znów z USA (a skąd
        by indziej?) czegoś nowego...
    • Gość: . Re: Osama nie żyje? IP: *.intranet.opi / 192.2.1.* 13.09.02, 17:25
      Przez 9 miesięcy tj. od czasu ataku na ToraBora, Al-Kaida nie
      przedstawiła ani jednego wiarygodnego dowodu na to, że Osama
      żyje. W okresie bezpośrednio poprzedzającym bombardowania
      różnego rodzaju publikatory pełne były wystąpień Osamy: Osama ze
      wspólpracownikami, Osama sam, Osama w kurtce wojskowej, Osama na
      bez kurtki wojskowej ale z karabinem, Osama na tle skał, Osama
      spokony, Osama niespokojny, Osama świeży, Osama wymięty.
      Wszystko to skończyło się w grudniu tamtego roku. Cóż się mogło
      stać. Pospekulujmy:
      - Osama przeżył dowodzi Al-Kaidą ale nie ujawnia się, by się nie
      narażać.
      - Osama przeżył ale towarzysze z Al-Kaidy po udanym puczu
      trzymają go pod kluczem.
      - Osama przeżył, przeszedł operację plastyczną i mieszka
      incognito w Pakistanie/Iranie/Iraku/Sudanie (niepotrzebne
      skreślić)
      - Osama zginął podczas walk w Afganistanie.
      Może ktoś coś dorzuci?
      • Gość: Prezes Re: Osama nie żyje? IP: *.ces.clemson.edu 13.09.02, 17:31
        Gość portalu: . napisał(a):

        > Przez 9 miesięcy tj. od czasu ataku na ToraBora,
        Al-Kaida nie
        > przedstawiła ani jednego wiarygodnego dowodu na to, że
        Osama
        > żyje. W okresie bezpośrednio poprzedzającym bombardowania
        > różnego rodzaju publikatory pełne były wystąpień Osamy:
        Osama ze
        > wspólpracownikami, Osama sam, Osama w kurtce wojskowej,
        Osama na
        > bez kurtki wojskowej ale z karabinem, Osama na tle
        skał, Osama
        > spokony, Osama niespokojny, Osama świeży, Osama wymięty.
        > Wszystko to skończyło się w grudniu tamtego roku. Cóż
        się mogło
        > stać. Pospekulujmy:
        > - Osama przeżył dowodzi Al-Kaidą ale nie ujawnia się,
        by się nie
        > narażać.
        > - Osama przeżył ale towarzysze z Al-Kaidy po udanym puczu
        > trzymają go pod kluczem.
        > - Osama przeżył, przeszedł operację plastyczną i mieszka
        > incognito w Pakistanie/Iranie/Iraku/Sudanie (niepotrzebne
        > skreślić)
        > - Osama zginął podczas walk w Afganistanie.
        > Może ktoś coś dorzuci?

        Prawdopodobnie nie żyje, ale co z tego wynika ???
        Przecież Osama nie _zmusił_ tych ludzi,
        by poświęcili swoje życie w tej akcji.
        Myślę, że USA jest na celowniku, niezależnie
        czy Osama żyje czy nie.

        • Gość: jurek z holland Re: muzulmanska trzoda chlewna nie zyje? IP: *.upc-f.chello.nl 13.09.02, 18:03

          jesli to prawda to powinni go pochowac w ciele swinii i zakopac
          muzulmanie nie jedza wieprzowiny i uwarzaja swinie za cos
          ochydnego hihih
          • Gość: U Re: muzulmanska trzoda chlewna nie zyje? IP: *.gis.net 13.09.02, 19:15
            Gość portalu: jurek z holland napisał(a):

            >
            > jesli to prawda to powinni go pochowac w ciele swinii i
            zakopac
            > muzulmanie nie jedza wieprzowiny i uwarzaja swinie za cos
            > ochydnego hihih


            taki pochowek pasowal by raczej do netanjahooya i arika....
          • Gość: zniesmaczony Naucz sie, chamie, podstaw ortografii IP: *.sympatico.ca 13.09.02, 19:18
            Gość portalu: jurek z holland napisał(a):

            >
            > jesli to prawda to powinni go pochowac w ciele swinii i
            zakopac
            > muzulmanie nie jedza wieprzowiny i uwarzaja swinie za cos
            > ochydnego hihih

            Nie jestem bynajmniej zwolennikiem psychopaty Bin Ladena, ale
            zniesmaczony tonem tego postu (chamstwo razi wszedzie ). No i
            ortografia...

            Nie "uwarzaja" a "uwazaja"
            Nie "ochydneho" a "ohydnego"
            _
          • Gość: U Re: muzulmanska trzoda chlewna nie zyje? IP: *.gis.net 13.09.02, 19:26
            O k......., dicki stracily cennego pracownika.jst
            robota...skladac aplikacje....!!!


            na Florydzie zlapano "terrrorystow".Jest wielkie
            zpociebowanie w pierwszym narodzie swiata,na dowody,ze
            terroryzm,to je bzidka zietz.,Bus dal glos w ONZ.ale nie
            zaszkodzi miec poparcie patriotycznego spoleczenstwa.

            tak wiec,na Fla.zlapano terrorystow.Weszli ci oni do
            macdonaldsa i oni mieli gl;osny czat przy stoliku n/t
            planowanego aktu "terroryzmu"/.To podsluchala
            patriotyczna mamusia z coreczka przy nastepnym stoliku i
            doniosla,gdzie cieba.Tym razem FBI i CIA nie popelnoilo
            omylki.Une zlapaly te "terrorysty".I dano o tym znac
            calemu patriotycznemu narodowi pierwszego kreaju swiata.

            ja tylko chcialbym wiedziec,ile jest na czeku tych
            "terrorystow" i czujnej mamusi.....
            • Gość: Prezes Re: muzulmanska trzoda chlewna nie zyje? IP: *.ces.clemson.edu 13.09.02, 19:36
              Gość portalu: U napisał(a):

              > O k......., dicki stracily cennego pracownika.jst
              > robota...skladac aplikacje....!!!
              >
              >
              > na Florydzie zlapano "terrrorystow".Jest wielkie
              > zpociebowanie w pierwszym narodzie swiata,na dowody,ze
              > terroryzm,to je bzidka zietz.,Bus dal glos w ONZ.ale nie
              > zaszkodzi miec poparcie patriotycznego spoleczenstwa.
              >
              > tak wiec,na Fla.zlapano terrorystow.Weszli ci oni do
              > macdonaldsa

              nie do McDonalda ale do Shoney

              >i oni mieli gl;osny czat przy stoliku n/t
              > planowanego aktu "terroryzmu"/.To podsluchala
              > patriotyczna mamusia z coreczka

              nie z coreczka ale z synkiem

              >przy nastepnym stoliku i
              > doniosla,gdzie cieba.Tym razem FBI i CIA nie popelnoilo
              > omylki.Une zlapaly te "terrorysty".I dano o tym znac
              > calemu patriotycznemu narodowi pierwszego kreaju swiata.
              >
              > ja tylko chcialbym wiedziec,ile jest na czeku tych
              > "terrorystow" i czujnej mamusi.....


            • Gość: Widz Re: muzulmanska trzoda chlewna nie zyje? IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 13.09.02, 21:33
              Gość portalu: U napisał(a):

              > O k......., dicki stracily cennego pracownika.jst
              > robota...skladac aplikacje....!!!
              >
              >
              > na Florydzie zlapano "terrrorystow".Jest wielkie
              > zpociebowanie w pierwszym narodzie swiata,na dowody,ze
              > terroryzm,to je bzidka zietz.,Bus dal glos w ONZ.ale nie
              > zaszkodzi miec poparcie patriotycznego spoleczenstwa.
              >
              > tak wiec,na Fla.zlapano terrorystow.Weszli ci oni do
              > macdonaldsa i oni mieli gl;osny czat przy stoliku n/t
              > planowanego aktu "terroryzmu"/.To podsluchala
              > patriotyczna mamusia z coreczka przy nastepnym stoliku i
              > doniosla,gdzie cieba.Tym razem FBI i CIA nie popelnoilo
              > omylki.Une zlapaly te "terrorysty".I dano o tym znac
              > calemu patriotycznemu narodowi pierwszego kreaju swiata.
              >
              > ja tylko chcialbym wiedziec,ile jest na czeku tych
              > "terrorystow" i czujnej mamusi.....


              Moze nie jest to najmadrzejszy kraj na swiecie, ale Ty i tak do
              niego nie pasujesz- jestes jeszcze... madrzejszy. A ile jest na
              czeku i tak sie nie dowiesz, niech Cie ciekawosc zzera, to
              bedziesz mial jeszcze o czym pisac. Byloby wielka strata,
              gdybysmy Cie juz nie uslyszeli
            • Gość: remi Re: muzulmanska trzoda chlewna nie zyje? IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 13.09.02, 23:23
              Nie wierze ,siedzi bandzior u tego rzezimierzka Saddama i mu
              doradza
          • Gość: bfcv Zydy medrkuja IP: *.sup.waw.pl / 10.10.10.* 13.09.02, 20:51
            W holland to zydkow tez jest mase, niektore maja niby polskie
            imiona.
        • Gość: Kate Re: Osama nie żyje? IP: *.qc.sympatico.ca 13.09.02, 19:05
          No wlasnie - malo wazne czy zyje czy nie.Al - Kaida ma pieniedzy jak lodu a to im bardziej potrzebne niz Bin Laden.
          A to ze sie zeszlo z tego swiata to moze i nawet prawda, bo jakis czas temu amerykance prosili kogos z rodziny
          Ladena o "kropelke" krwi by zrobic badania genetyczne czy ten ktorego trafili to ten czy nie ten.
          Troche Bush'owi nie wyszla blokada kont terrorystom - ciagle maja sie dobrze
        • Gość: Shamick Re: Osama nie żyje? IP: 128.163.40.* 13.09.02, 20:48
          YES!
          Ja tutaj jestem w USA i musze ci powiedziec iz czasmi zal
          czlowieka bierze jak ten narod nawet wciaz nie wiec co go
          ugodzilo 911 i co jeszce ugodnie niezalznie od tego czy B.L nie
          zyje czy zyje ....
          Dla wiekszosci tutaj wojan ato ogladanie jee na CNN gdzie male
          swiatelka roblyskuja i radowanie sie po paru dniach - Desert
          Storm - ...oby tytlko nastepna wojan byla tak krotka bo jesli
          nie to bedie ona moze i dluzsza nizli II wojna siwatowa
          i ...moze ostatnia dla ludzkosci?

          Gość portalu: Prezes napisał(a):

          > Gość portalu: . napisał(a):
          >
          > > Przez 9 miesięcy tj. od czasu ataku na ToraBora,
          > Al-Kaida nie
          > > przedstawiła ani jednego wiarygodnego dowodu na to, że
          > Osama
          > > żyje. W okresie bezpośrednio poprzedzającym bombardowania
          > > różnego rodzaju publikatory pełne były wystąpień Osamy:
          > Osama ze
          > > wspólpracownikami, Osama sam, Osama w kurtce wojskowej,
          > Osama na
          > > bez kurtki wojskowej ale z karabinem, Osama na tle
          > skał, Osama
          > > spokony, Osama niespokojny, Osama świeży, Osama wymięty.
          > > Wszystko to skończyło się w grudniu tamtego roku. Cóż
          > się mogło
          > > stać. Pospekulujmy:
          > > - Osama przeżył dowodzi Al-Kaidą ale nie ujawnia się,
          > by się nie
          > > narażać.
          > > - Osama przeżył ale towarzysze z Al-Kaidy po udanym puczu
          > > trzymają go pod kluczem.
          > > - Osama przeżył, przeszedł operację plastyczną i mieszka
          > > incognito w Pakistanie/Iranie/Iraku/Sudanie (niepotrzebne
          > > skreślić)
          > > - Osama zginął podczas walk w Afganistanie.
          > > Może ktoś coś dorzuci?
          >
          > Prawdopodobnie nie żyje, ale co z tego wynika ???
          > Przecież Osama nie _zmusił_ tych ludzi,
          > by poświęcili swoje życie w tej akcji.
          > Myślę, że USA jest na celowniku, niezależnie
          > czy Osama żyje czy nie.
          >
      • Gość: lipa Re: Osama nie żyje? IP: *.dip.t-dialin.net 13.09.02, 19:56
        Osama Ben Laden to jest amerykański bąk (śmierdziel, gaz z dupska po
        przemianie).
        Jakiś durny Polaczek z The USA przecież napisał, że jego traktor corvette pali
        40 litrów na 100 Km.(to jest ten patriotyzm amerykański)
        Już wiesz co jest grane.
        Pierdnij i Ty, smród wojny spowija "wolny świat". Ameryka potrzbuje igrzysk,
        przecież przepieprzył p.Junior całą nadwyżkę budżetową (spadek po Jebaku z
        B.Domu)i miało być lepiej. A będzie się tylko lepić, gówno z ludzi, którzy
        naiwnie pojadą bronić pięknych idei wolności i praw człowieka.
        Zal mi tych ludzi, ale właściwie to ja też potrzebuję benzyny (10 l./100km po
        mieście nawet 12l.), niech idą, może coś troszkę stanieje, dzisiaj tankowałem i
        o mało mnie szlag nie trafił 1.099 € za litr.
        Chociaż wiem,że nasz Kanclerz (Niemcy nie mylić z Austrią) obiecuje, że taki
        chuj!!! wyśle ludzi i zapłaci za wojenkę, ale jak wiecie sami jest to kiełbasa
        wyborcza, a Niemcy jak mało kto, boi się WOJNY.
        Może uda się jutro wypić kielicha na krzywy ryj, to jest ważne.A nie jak mawiał
        jakiż mędrzec starożytny "pełna jadła micha i fujara nie licha" i tym
        optymistycznym akcentem...
        Polska wieś cicha i spokojna, a tam dalej jakaś wojna.

        EwTa-de
      • Gość: Shamick Re: Osama nie żyje? IP: 128.163.40.* 13.09.02, 20:41
        Jedno,
        co to za roznica dla swiata?
        Czy zyje czy nie, inni podejma jego i innych walke ....tak dlugo
        jak ropa sie leje i kraje sa bardzo jego sprawgnione, tak dlugo
        USA, plus regimy w krajach Arabskich beda mogly wykorzystywac
        te "Addiction" dla swoich korzysci z niewinnymi ludzmi czy to W
        Nowym Yorku czy w Afganmistanie umierajcymi tysiacami ....
        Gość portalu: . napisał(a):

        > Przez 9 miesięcy tj. od czasu ataku na ToraBora, Al-Kaida nie
        > przedstawiła ani jednego wiarygodnego dowodu na to, że Osama
        > żyje. W okresie bezpośrednio poprzedzającym bombardowania
        > różnego rodzaju publikatory pełne były wystąpień Osamy: Osama
        ze
        > wspólpracownikami, Osama sam, Osama w kurtce wojskowej, Osama
        na
        > bez kurtki wojskowej ale z karabinem, Osama na tle skał, Osama
        > spokony, Osama niespokojny, Osama świeży, Osama wymięty.
        > Wszystko to skończyło się w grudniu tamtego roku. Cóż się
        mogło
        > stać. Pospekulujmy:
        > - Osama przeżył dowodzi Al-Kaidą ale nie ujawnia się, by się
        nie
        > narażać.
        > - Osama przeżył ale towarzysze z Al-Kaidy po udanym puczu
        > trzymają go pod kluczem.
        > - Osama przeżył, przeszedł operację plastyczną i mieszka
        > incognito w Pakistanie/Iranie/Iraku/Sudanie (niepotrzebne
        > skreślić)
        > - Osama zginął podczas walk w Afganistanie.
        > Może ktoś coś dorzuci?
    • Gość: Piotr To bylo pewne od dawna IP: *.valueline.com 13.09.02, 18:06
      Juz od dawna psycholodzy twierdzili ze osama z jego ego to by
      sie pokazal w telewizji jakby zyl.
    • Gość: viri bomby, ktore pala zywcem... IP: *.if.pwr.wroc.pl 13.09.02, 18:08
      jaka jest wiec roznica miedzy "terrorstami" a tymi co z nimi
      walcza ?
      • _helga A taka, studencie bombiarzu z alqaida.pl 13.09.02, 21:05
        Gość portalu: viri napisał(a):

        > jaka jest wiec roznica miedzy "terrorstami" a tymi co z nimi
        > walcza ?


        Ze ci co walcza z terrorystami uwazaja ze cywile to nie jest 'legitimate
        target'. I ze nie wydaja odezw ze nalezy zabijac innowiercow, za co dostanie
        sie nagrode posmiertna w postaci hurysow.
        • Gość: AndrzejF Re: ILOSCIOWA???Atakastudenciebombiarzuzalqaidapl IP: *.dialup.uni2.es 13.09.02, 23:40
          NIE ZAPOMINAJMY ZE kazda WOJNA JEST BRUDNA -I W WALCE Z
          TERRORYSTAMI TAKZE GINa CYWILE.
          11 WRZ. TO TERRORYZM - Z GRUBSZA RZECZ UJMUJaC (NIE WDAJE SIE
          PRZYCZYNY,KONTEKST ALE TEZ LEPIEJ ICH NIE IGNOROWAC),
          I ODPOWIEDZ USA TRUDNO MI ZAKLASYFIKOWAC ( -II- )...
          POZOSTAJa PYTANIA
          AF
          _helga napisała:
          > Gość portalu: viri napisał(a):
          > > jaka jest wiec roznica miedzy "terrorstami" a tymi co z nimi
          > > walcza ?
          Ze ci co walcza z terrorystami uwazaja ze cywile to nie
          jest 'legitimate target' NIE ZAPOMINAJMY ZE kazdaWOJNA JEST
          BRUDNA I W WALCE Z TERRORYSTAMI TAKZE GINa CYWILE -BO BYLI NP.
          WYSOCY LUB NA WESELU .
          I ze nie wydaja odezw ze nalezy zabijac innowiercow,
          CO NALEZY ZROBIC Z OSIa ZLA?
          za co dostanie sie nagrode posmiertna w postaci hurysS.ow .
          Helga
      • Gość: Toto Re: bomby, ktore pala zywcem... IP: *.sympatico.ca 14.09.02, 09:04
        Gość portalu: viri napisał(a):

        > jaka jest wiec roznica miedzy "terrorstami" a tymi co z nimi
        > walcza ?


        Bardzo dobre pytanie !!!

        Toto
    • Gość: Tomasz Re: Osama wiecznieżyw! IP: *.ibch.poznan.pl 13.09.02, 18:24
      Jesli to prawda, to Amerykanie wiedzą o tym przynajmniej od grudnia.
      Zdaje się, że wtedy schwytanie Osamy przestało być ich celem
      strategicznym, co zresztą odnotowali analitycy. Mają teraz nowy cel- ma na imię Saddam.

      Dla wielbicieli Osamy mam jednak fakt pocieszający. Osama istnieje,
      a nazywa się on - Osama bin Cheney!!!
      • Gość: zydydogazu chenej zyd h.j mu na imie IP: *.sup.waw.pl / 10.10.10.* 13.09.02, 20:53
        Heil Saddam!
        Gazem zydoameryke.
        • Gość: Widz Re: chenej zyd h.j mu na imie IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 13.09.02, 21:41
          Gość portalu: zydydogazu napisał(a):

          > Heil Saddam!
          > Gazem zydoameryke.

          A tys sie skad tu wzial? Ostatnio na miescie gadali, ze UFO
          wyladowalo. Czy ty aby nie jestes jednym z nich? Chyba ziemska
          atmosfera ci nie sluzy bo cie powalilo dokladnie
    • Gość: zbycho Re: Osama nie żyje? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.02, 18:29
      To fałszywa informacja Arabów.
      • Gość: js Re: Osama nie żyje? IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.02, 19:12
        W tej sprawie pewność będziemy mieli taką jak o śmierci Hitlera
    • Gość: Sprawiedliwy wybic do nogi IP: *.swmed.edu / *.dhcp.swmed.org 13.09.02, 18:55
      Jezli nawet nie zyje, to zyje jego 40 dzieci i liczna rodzinka -
      trzeba wybic do nogi a miejsce gdzie mieszkali spalic i posypac
      sola by nic wiecej nei wyroslo z diabelskiego nasienia
      • Gość: dyskurs11 Re: wybic do nogi???? IP: 2.2.STABLE* 13.09.02, 19:04
        abstrahujac od tego czy osama zyje czy nie, to nie rozumiem
        jednej rzeczy. w jaki sposob mozna potepiac czlowieka za
        dokonanie (zaplanowanie, zorganizowanie) czynu bez
        wczesniejszego przedstawienia bezspornych dowodow jego winy.
        wsyzstkie opinie dotyczace plotki na temat smierci osamy
        zakladaja, ze to on jest winny tragedii 11 wrzesnia. ale
        przeciez nikt tego jeszcze nie dowiodl - wszystko to tylko
        machina wojennej propagandy, ktorej wplywom podlegaja rowniez
        bezkrytyczni czytelnicy "gazety". szkoda...
        • Gość: max Re: wybic do nogi???? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.02, 19:15
          Przecież sami się do tego przyznali, kilka dni temu była o tym mowa w prasie
        • Gość: Widz Re: wybic do nogi???? IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 14.09.02, 04:37
          Gość portalu: dyskurs11 napisał(a):

          > abstrahujac od tego czy osama zyje czy nie, to nie rozumiem
          > jednej rzeczy. w jaki sposob mozna potepiac czlowieka za
          > dokonanie (zaplanowanie, zorganizowanie) czynu bez
          > wczesniejszego przedstawienia bezspornych dowodow jego winy.
          > wsyzstkie opinie dotyczace plotki na temat smierci osamy
          > zakladaja, ze to on jest winny tragedii 11 wrzesnia. ale
          > przeciez nikt tego jeszcze nie dowiodl - wszystko to tylko
          > machina wojennej propagandy, ktorej wplywom podlegaja rowniez
          > bezkrytyczni czytelnicy "gazety". szkoda...


          Czy ty cos piles? Poczekaj, bin Ladeny i inni zacni terrorysci
          przyjda do ciebie "wyspowiadac sie", a potem sie z nami
          podzielisz ich rewelacjami. Kolorowych snow zycze
    • Gość: U Re: Osama nie żyje? IP: *.gis.net 13.09.02, 19:42
      Snuja sie w narodach,ktore przezyly raj sowiecki takie
      porzekadla,"jeszcze bedziecie wzdychac doHitlera".Obyscie
      nie zaczeli wzdychac do osamy.

      Pierwzy narod swiata,jeszcze jest glaskany,bo dzielo
      opanowania swiata jeszce nie jest zakonczone.Ale
      wkrotce,kiedy wyzwolicie swiata spod terroryzmu uznaja,ze
      robota jest skonczona,zaczna budowac GULAGi.
      • Gość: mm72 Re: Osama nie żyje? IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 13.09.02, 20:16
        Zdaje się,że jeden już jest na Guantanomo czy jakoś tak.
      • Gość: U Re: Osama nie żyje? IP: *.polbox.pl / *.man.polbox.pl 13.09.02, 20:59
        ...to tylko kolejna śmierć człowieka. Nie dość Wam?
      • Gość: Widz Re: Osama nie żyje? IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 14.09.02, 04:45
        Gość portalu: U napisał(a):

        > Snuja sie w narodach,ktore przezyly raj sowiecki takie
        > porzekadla,"jeszcze bedziecie wzdychac doHitlera".Obyscie
        > nie zaczeli wzdychac do osamy.
        >
        > Pierwzy narod swiata,jeszcze jest glaskany,bo dzielo
        > opanowania swiata jeszce nie jest zakonczone.Ale
        > wkrotce,kiedy wyzwolicie swiata spod terroryzmu uznaja,ze
        > robota jest skonczona,zaczna budowac GULAGi.

        Jeszcze jeden nabuzowany. Co to sie dzieje? Czy w Polsce
        wypuscili tania wodke przed weekend'em? Jak sie ma slaba glowe
        nie trzeba pic bo trudno mi wyobrazic sobie, zeby ktos na tzrzwo
        mogl takie brednie wypisywac. Jedynie dobrze nabuzowany homo
        sapiens moze cos takiego napisac
    • Gość: Polak na obczyznie Re: Osama nie żyje? IP: *.dip.t-dialin.net 13.09.02, 20:22
      Czytalem bardzo uwaznie wypowiedzi moich "rodakow" na obczyznie,
      uwazam ze to nie polska kultura przez nich mowi.Pewnie,ze trzeba
      potepic i ukarac wedlug prawa takiego zbrodniarza ale takie
      wypowiedzi?Wstyd mi za was!Przyjdzie czas,ze dowiecie sie calej
      prawdy o N.J.i o Bin Ladenie!
    • Gość: Dev Re: Osama nie żyje? IP: 212.160.232.* 13.09.02, 20:37
      chcą tylko zmylić przeciwnika
    • Gość: MaciekS Jest kilka wersji interpretacji IP: *.mad.east.verizon.net 13.09.02, 20:39
      Wcale nie musial zginac. Al-Kaida moze wykonywac nastepne
      posuniecie dla ktorego nalezy odwrocic uwage, ze Ben Laden jednak
      zyje. Jemu juz nie jest potrzebna slawa i to moze byc tuszowanie.
      Al-Kaida moze wchodzic w stan uspienia albo bardzo utajnionej
      pracy dla ktorej jakikolwiek rozglos nie jest potrzebny. To moze
      byc niepokojace.

      Nie fascynowalbym sie nowinka o smierci Ben Ladena bo kurhan nie
      jest jeszcze dowodem. DNA lub moze nawet jego glowa bylaby takim
      dowodem. Ciezko zaufwac zeznanim jeszcze jednego terrorysty.


      Ben Laden moze rzeczywiscie nie zyc i znowu moze chodzic o
      uspienie czujnosci stwierdzeniem faktu ze "nie ma wodza". Byc
      moze ta wiadomosc zostala opublikowana gdy Al-Kaida wlasnie sie
      pozbierala i jwylonil sie nowy silny organizator i przywodca.


      Nie mozna wierzyc zludnym terrorystom, ktorych stac na wszystko
      jak to juz udowodnili. Trzeba zdac sie naprawde na niezalezne
      zrodlo jesli tylko sie da.

      Natomiast dobieranie sie do tylka innym krajom w ramach wojny bez
      dowodow tez nie jest dobrym rozwiazaniem. Niestety wyglada na to
      ze nas to czeka i dyplomatycznych rozwizan juz nie bedzie.

      Wciaz nie wiem czy inspektorzy ONZ sa tez w Izraelu by zaradzic
      tamtejszej sprawie broni nuklearnej czy tylko chodzi o to ze musi
      na to przystac Irak i Hussajna... bo teraz chodzi tylko o bron
      chemiczna (a sprawa nuklearnej przycicha z dosc oczywistych
      niewygodnych powodow). Sprawa jest bardzo podobna choc Izrael
      jest duzo bardziej cywilizowanym krajem.
    • Gość: ggf Re: Osama nie żyje? BULLSHIT IP: *.sup.waw.pl / 10.10.10.* 13.09.02, 20:48
      Slusznie, kundelki wychowane w demagogii zydoamerykanskiej,
      watpicie w ten fakt. To tylko zmyla propagandowa spod
      znaku izraelickiej sitwy. H.j im i wam w dupe.

      Gość portalu: MJTT napisał(a):

      > Jesli to moglaby byc prawda, to byc moze jedna z głow została
      > odcięta tej Hydrze. Może tak spełniłaby się sprawiedliwość
      > dziejowa. Ale to zbyt piękne, żeby było prawdziwe.
      • Gość: dobrze radze Re: Osama nie żyje? BULLSHIT IP: *.its.uwlax.edu 13.09.02, 22:15


        > Slusznie, kundelki wychowane w demagogii zydoamerykanskiej,
        > watpicie w ten fakt. To tylko zmyla propagandowa spod
        > znaku izraelickiej sitwy. H.j im i wam w dupe.

        Uwazaj bo mozesz sie zarazic!
      • Gość: Widz Re: Osama nie żyje? BULLSHIT IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 14.09.02, 04:57
        Gość portalu: ggf napisał(a):

        > Slusznie, kundelki wychowane w demagogii zydoamerykanskiej,
        > watpicie w ten fakt. To tylko zmyla propagandowa spod
        > znaku izraelickiej sitwy. H.j im i wam w dupe.
        >



        Ale ty wujek to chyba jestes na prochach bo kto normalny do psow
        posty pisze?
        Jak ci juz przejdzie to rozszyfruj co to znaczy "H.j". Jezeli
        jest to cos co powinienes miec to pisownia tego czegos jest
        troszke inna. Zajlbys sie lepiej studiowanie jezyka ojczystego,
        byloby to z pozytkiem i dla ciebie i, przede wszystkim, dla
        tych, ktorym przychodzi czytac twoja TFUrczosc
    • windyga Re: Osama nie żyje? 13.09.02, 21:30
      ja mysle, że to jerst reakcja podobna, choć biegunowo odległa
      (!) , a może raczej - symetryczna - do tych wszystkich wieści o
      zyjącym ELVISIE PRESLEY'U. Jest w ludziach taka potrzeba, by
      przestać sie bać Ben ladena i usmiercaja go, choćby słowami.
      Tak jak wielbicieli E.P. nie przyjmujace od lat dow wiadomosci,
      że ich idol zmarł, "galwanizuja nieboszczyka" pobudzając go do
      zycia swoimi wizjami.
      Obysmy nie zdziwili sie, że Osama gdzieś ukryty skutecznie
      dowodzi terrorystami...
    • Gość: rashdi Re: Osama nie żyje? IP: *.supermedia.pl / *.supermedia.pl 13.09.02, 21:30
      ziarno dla pismaków facet wywalił Fbi,Cia itp to media wydyma!
      • Gość: dobrze radze Re: Osama nie żyje? IP: *.its.uwlax.edu 13.09.02, 22:18


        > ziarno dla pismaków facet wywalił Fbi,Cia itp to media wydyma!


        Czytam to co piszecie (wszyscy) i sie zastanawiam po co?
        Przeciez to nie ma zadnego znaczenia. A jak juz musicie cos
        pisac, to piszcze na swoj adres... przynajmniej nie bedziecie
        sie musieli denerwowac, ze macie inne poglady :-)
    • Gość: maria Re: Osama nie żyje?andramal@sk.pl.taknajlepiej IP: *.GHOST.PL / 192.168.0.* 13.09.02, 22:35
      mlodziezy gdzie wasza tolerancja nie zyje morderca ale to nie
      powod aby sie wyzywac slownie na innych nacjach mamy czas
      milosierdzia wiec zmiluicie sie nad slownikiem polskim
    • Gość: gosc Re: Osama nie żyje? IP: 137.187.145.* 13.09.02, 23:24
      o rany!!! Alez te dyskusje sa zabawne !!!
      Az mi sie humor poprawil
      Pozdrowienia z Ameryki (mamy wlasnie 5:20 p.m.)
      • Gość: AndrzejF Re: I jak trzymamy siE tematu....Osama nie żyje? IP: *.dialup.uni2.es 13.09.02, 23:46
        I jak trzymamy siE tematu....
        (kaZdy mowi za siebie)
        Gość portalu: gosc napisał(a):
        > o rany!!! Alez te dyskusje sa zabawne !!!
        > Az mi sie humor poprawil
        > Pozdrowienia z Ameryki (mamy wlasnie 5:20 p.m.)
        pozdrowienia z Katalunii / Barcelony
    • Gość: Grzesiek Re:Jak sobie poscielisz... IP: *.bror.broadband.ntl.com 14.09.02, 00:05
      No coz jak sobie poscielisz tak sie wyspisz!!!
      Chociaz osobiscie sadze ze jesli Ben Laden rzeczywiscie
      niezyje to jest to tylko zaslona dymna majaca na celu ukrycie
      prawdziwego powodu jego smierci.
      Po rozpoczeciu sie kampani w pakistanie zdecydowal sie
      na radykalna na zmiane swojego wizerunku;brodacza z pod ciemnej
      gwiazdy w turbanie na glowie i kalasznikowem w reku.W tymze
      celu w super tajnej klinice Al-Quaidy w bunkrach Tora-Bora
      poddal sie operacji zmiany plci, liczac zapewne na to ze jako
      kobieta w srednim wieku robiaca na drutach sweterek dla swojego
      malego synka(przybranego) na nadchodzaca zime dostanie szanse
      opuszczenia nieszczesnego kompleksu! Jednakze po przebudzeniu
      sie z narkozy uswiadomil(a) sobie ze zycie samotnej kobiety i
      to w otoczeniu samych Talibow jest nie do zniesienia...!W akcie
      desperacji korzystajac z przenosnego zestawu do recznej
      detonacji ladunkow wybuchowych(PZDRDLW) wysadzil(a) sie w
      powietrze a dokladnie pod ziemie grzebiac swoich
      dreczycieli!!!
    • Gość: T Zginal tak samo jak Perszing IP: *.stmarylittleton.org 14.09.02, 06:17
    • Gość: magnum Re: Osama nie żyje? IP: *.dialup.chcgil.ameritech.net 14.09.02, 07:24
      Czy ktos zna adres oficjalnej strony AL-KAIDA....?
    • Gość: jorgus Re: Osama nie żyje? IP: *.acn.waw.pl 14.09.02, 07:52
      Większośc wypowiedzi świadczy o zauroczeniu autorów kulturą Średniowiecza. Tak
      samo cieszył się Osama, kiedy padły wieże WTC. Ja się ucieszę na wieść o takich
      wydarzeniach, jeżeli ucieszy się z nich Papież.
    • Gość: bob Re: Osama nie żyje? IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 14.09.02, 08:25
      Jedna głowa odcięta, teraz trzeba uciąć busha!
    • gramol1 Takich pierdół dawno nie czytałem... 09.11.02, 17:53
      Ale głupoty! I pewnie ktoś w to wierzy???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja