Gość: misiek
IP: *.z064003176.stl-mo.dsl.cnc.net
15.09.02, 03:16
To , ze George W. jest autorytetem dla mirmata to sie wcale nie dziwie.
Jeden i drugi palant wymysla , przekreca i falszuje czesto i gesto fakty polityczne jak i historyczne.
mirmat na przyklad ciagle uparcie twierdzi , ze w 1945 roku w Stanach Zjednoczonych odbyly
sie wybory prezydenckie i Truman je wygral.
(oczywiscie jest to bzdura bo po smierci Roosvelta w kwietniu 1945 , Harry Truman jako
vice-prezydent objal funkcje prezydenta )
o falszu mirmata na temat ilosci muzelmanow we Francji nawet nie wspomne.
(glupol twierdzil , ze jest ich tam ponad 10 mln )
GW Bush , reprezentuje niestety ten sam poziom intelektualny co przyglup z Kanady.
Kilka lat temu na przyklad na swoim ranchu w Texasie wital ambasadora Sloweni w Waszyngtonie.
Bedac przyglupem i politycznym ignorantem - ten sam poziom co mirmat - tak oto przywital
slowenskiego dyplomate : " Aksamitowa Rewolucja w panskim kraju powinna stanowic wzor dla
wszystkich narodow dazacych do niepodleglosci ......"