Afganistan: zginął żołnierz USA i wojskowy afga...

01.10.05, 19:24
Ciekaw jestem ilu ten bohater zaje..ł ludzi w swim życiu.
Przyszła kreska na jankeska...
    • semper_fi Re: Afganistan: zginął żołnierz USA i wojskowy af 01.10.05, 19:36
      nie wiem ilu zaj...
      wiem natomiast ze nie zdazyl zaje... jeszcze jednego...
      w19f45... alke i na ciebie przyjdzie kreska...
    • witomir TYLKO SIŁA PRZEMAWIA DO TYCH PARANOIKÓW Z PENTAGON 01.10.05, 22:46
      dość złudzeń!!! żadne milionowe demonstracje antywojenne, żadne naciski państw
      przeciwnych polityce USA wszystko to na nic pozostaje tylko jeden argument na
      powstrzymanie globalnego bandyty zza oceanu
      SIŁA!!!
    • maruda.r Re: Afganistan: zginął żołnierz USA i wojskowy af 01.10.05, 22:47

      Żołnierz USA i żołnierz wojsk afgańskich zginęli w walkach z siłami
      rebelianckimi na południu Afganistanu

      *****************************

      E tam, bujda. Przecież uporano się z rebeliantami miesiąc temu, dwa miesiące
      temu, trzy miesiące temu....

      • eva15 siły zbrojne gospodarki rynkowej made in USA 02.10.05, 00:45
        maruda.r napisał:

        > E tam, bujda. Przecież uporano się z rebeliantami miesiąc temu, dwa miesiące
        > temu, trzy miesiące temu....

        Postwrześniowi US-komandosi roku 2001 zjawili się w Uzbekistanie i
        Tadżykistanie i wsparli (próżne) wysiłki niekrwawych zwiastunów gospodarki
        rynkowej a la USA w Afganistanie. Najpierw Amis chcieli po dobroci - pierwsze
        ich zwiastuny w krainie talibków w 1998 r. zwały się UNOCAL (ten sam, którego
        dziś w 2005 r. USA w ramach wolnego rynku NIE pozwoliły połknąć Chińczykom).
        UNOCAL posmarował talibków do granic nieprzyzwoitości, na dokładkę zaprosił
        jeszzcze do USA. Talibki kasę zgarnęły, Amis odwiedziły, honory łaskawie
        przyjęły i na koniec - pupę wypięly... Resztę US-walki o demokrację w
        Afganistanie znamy .

        Dziś US-Army dysponuje w Azji Środkowej siecią baz, które trudno zamknąć. W
        ślad za siłami zbrojnymi gospodarki rynkowej pojawiła się ona sama. Na
        obszarach będących od stuleci pod dominacją Moskwy pojawiły się amerykańskie
        koncerny naftowe. Unocal wyskoczył znów niczym diabeł z pudełka i buduje sobie
        w najlepsze 1680 km gazociągu łączącego bogate turkmeńskie złoża Dauletabad–
        Donmez przez Herat i Kandahar w Afganistanie, Kwetę i Multan w Pakistanie do
        granicy z Indiami w okolicach miejscowości Fazlika. Inwestycja ruszy w
        przyszłym roku, a bezpieczeństwo zapewni jej 15 tysięcy amerykańskich żołnierzy
        stacjonujących w okolicach Kabulu.

        • neceser Re: siły zbrojne gospodarki rynkowej made in USA 02.10.05, 06:10
          boli ze ty musisz tylki niemieckie calowac, zebraku? a jak tam z silami
          okupujacymi twoj przybrany dom/ lubie tepakow.eva15 napisała:

          > maruda.r napisał:
          >
          > > E tam, bujda. Przecież uporano się z rebeliantami miesiąc temu, dwa miesi
          > ące
          > > temu, trzy miesiące temu....
          >
          >
    • buszek2 Yankees go home ! www.panstwozla.pl 02.10.05, 05:38
      • janosik6 w jakim celu gazeta zaniza padnietych ilosciowo 02.10.05, 06:04
        jankesow?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja