Austria nie godzi się na Turcję w Unii

    • gosc.z.korony A JEŚLI ROZCZAROWANA ODTRĄCENIEM TURCJA 03.10.05, 15:41
      przyłączy się do państw popierających islamski terroryzm?
      ciekawe co wtedy powiedzą ci co teraz krzyczą: ,,brawo Austria''?
      Przemiany cywilizacyjne i kulturowe i tak przyjdą.
      Lepiej jest więc samemu podjąć działania porządkujące.
      PAMIĘTAJCIE! SWEGO CZASU RZECZPOSPOLITA OLAŁA KOZAKÓW!
      I CO?!
      DŁUGO NIE BYŁO WOLNEJ UKRAINY.
      DŁUGO TEŻ NIE BYŁO NA MAPIE RZECZYPOSPOLITEJ.
      Z HISTORII TRZEBA WYCIĄGAĆ WNIOSKI.
      A NIE KRZYCZEĆ SOBIE: ,,BRAWO AUSTRIA''.
      Swego czasu Austria też się popisała.
      I co?
      Musiał Król Jan III. wyciągać ich za dupę z kłopotów.
      I CO NA TO POWIECIE?
      • chichrajacy T.Z-ze strachu Europa musi sie poddac islamowi!! 03.10.05, 15:48
        Tak durnego postu nie czytalem.musimy wyjsc szybko z Iraku bo nas
        zbombarduja,musimy spalic koscioly bo beda na nas islamisci zli,musimy kobiety w
        chabityubrac i zababulic bo sie obraza-co jeszcze twoim zdaniem musimy
        zrobic.Proponuje zbiorowe samobujstwa europejczykow by uglaskac islam.Jak polska
        ma takich wiecej srajacych ze strachu moncicieli to dziekuje i musimy zaczac ta
        nasza cywilizacje niszczyc by uspokoic islam i turkodzikusow.!!!
        • gosc.z.korony Farmazony sadzisz Kolego. 03.10.05, 16:14
          Jeśli to nie było jasne, to powiem tak:
          należy wymóc na Turcji stosowanie humanitarnych i demokratycznych standardów
          prawnych. No chyba Kolega nie zaprzeczy, że są one ,,slachetniejsze'' od
          traktowania kobiet a'la islamski macho (to oczywiście przenośnia, gdyby to także
          nie było zrozumiałe).
          Dalej: należy rozpocząć proces integracji, czyli dostosowania warunków
          koegzystencji, korzystnych dla obydwu integrujących się stron (UE i Turcji -
          gdyby to też budziło wątpliwości).
          Dalej: rysuje się obecnie potrzeba (brzydkie słowo:) ,,zabezpieczenia się''
          przed ofensywą wojowniczego islamu z Bliskiego Wschodu. Wymaga to, chcąc nie
          chcąc, przyciągnięcia Turcji do Europy. Rzecz w tym, że Turcja jest potencjalnie
          niebezpiecznym państwem(w razie odwrotu w drugą stronę tj. w stronę państw
          islamskich).
          I na koniec: Kolega pisze sobie o jakimś ,,zakładani turbanów'' kompletnie chyba
          się nie orientując, że w Turcji od dłuższego czasu wykonano szereg działań,
          stricte dostosowujących tamtejsze normy do norm UE.
          Widać więc, że w Kolegi ujęciu domniemana prowokacja (co biorą pod uwagę także
          unijne władze), jest ważniejsza od szeregu, z pewnością, mniej medialnych posunięć.
          I to tu pisze ,,durne posty''?
          ,,Turkodzikusy'' - mówi Polak.
          ,,Głupie Polaczki'' - powie Francuz, albo Austryjak.
          Bądź Kolego poważny!
          • ronlen2 Re: Farmazony sadzisz Kolego. 03.10.05, 17:36
            Chichrajacy jest powazny, to ty wypisujesz glupoty i zastraszasz innych. Brak
            ci rzeczowych argumentow, bo takich zwolennicy islamskiej Turcji po prostu nie
            maja. Prowadza kampanie oparta na robieniu strachu i malowaniu scenariuszy na
            temat, co bedzie, jesli Turcja nie wejdzie. A otoz bedzie taka sytuacja jak
            dotychczas. Turcy od 40 lat sie wpychaja na sile, i jakos sie nie
            przeksztalcili w islamska teokracje. Tak wiec te argumenty sa po prostu glupie.
            I co sie stanie, jesli Turcja wejdzie, oto pytanie. Islamizacja Europy i
            (paradoksalnie) samej Turcji. (Wiecej w poscie "Zielone swialto dla
            fundamentalistow")
            • gosc.z.korony Nadal bzdety 03.10.05, 18:03
              To ja, z waszej strony, nie uzłyszałem niczego rzeczowego prócz urażonych
              ambicji ,,obrońców jedynej tezy'' i tak de facto... strachu przed przyjęciem Turcji.
              To wy właśnie opowiadacie o przymusowym ,,zakładaniu turbanów''.
              I faktycznie jesteście podszyci niewiarą w żywotność europejskiej kultury. Tak
              jakbyście nie wiedzieli, że jest to kultura stara, co wiele już przeżyła i wiele
              jeszcze przetrwa. A wszelka separacja była dla niej po prostu szkodliwa.
              Ja tam się Turków nie boję.
              A wy raczej tak.
      • gracz01 >>>>> Unia Narodów Tureckich << 03.10.05, 16:10
        gosc.z.korony napisał:

        > przyłączy się do państw popierających
        > islamski terroryzm?
        >
        Bedzie to tylko świadczyć o jej głębokiej niechęci do demokratyzacji, oraz o
        tym, że obecne zmiany wprowadzane w tym kraju były efektem zwykłego
        koniunkturalizmu a nie prawdziwych społecznych potrzeb. Jeśli Turcja się obrazi
        i odrzuci reformy udowodni tym samym, że do demokracji nie dojrzała i tym
        bardziej nie powinna znaleźć się w UE.

        Natomiast jeśli Turcja, pomimo niewstąpienia do Europy ale wspierana przez
        Europę jako jej uprzywilejowany partner, nadal będzie kontynuować swoje
        reformy, oznaczać to będzie, iż są one wprowadzane za autentyczną potrzebą
        Turków. A to będzie oznaczało, że Turcja (nawet będąc poza strukturami UE) nie
        zacznie wchodzić w konszachty z państwami popierającymi islamski terroryzm -
        Turcy nie będą tego chcieli. Być może ten ruch zainicjuje Unię Narodów
        Tureckich (o czym wielu Turków marzy), rozciągającą się od Stambułu, poprzez
        Azję Centralną, aż po granice Mongolii, która to Unia będzie miała dobre
        kontakty z Unią Europejską i będzie stanowić przeciwwagę dla naszych
        europejskich stosunków z Rosją.

        Tak czy owak, nieprzyjęcie Turcji do struktur UE wyjdzie w każdym przypadku na
        dobre Europejczykom, a jesli zechcą tego Turcy, to również im.

        -=BIO HAZARD=-
        • gosc.z.korony Absolutnie nie. 03.10.05, 16:23
          Zadam Koledze proste pytanie (licząc na głęboką w treści odpowiedź):
          Jak by się Kolega czuł, gdyby swego czasu, UE powiedziała Nam:
          Nie nie chcemy Was tutaj.
          I w podtekście: nawet gdybyście się mocno starali i tak nic z tego.
          Jak Kolega by się czuł?
          Bo ja obawiam się, że wtedy w Polsce podniosłoby się wielkie larum w stylu:
          ,,Nie chcą nas!? A my krew przelewaliśmy! Nie chcą!? Co takiego?! Muszą nas
          chcieć! sk..syny''... etc.'' - a przodowali by w tej ,,jedyniesłusznej'' batalii
          ci właśnie co dziś są tak ,,eurosceptyczni''. Nie wiem jak Koledze, ale mnie
          nietrudno sobie to wyobrazić.
          Wróćmy teraz do Turcji: pytam jakie czynniki zdominują tamtejsze społeczne
          życie, gdy Unia powie ,,nie''.
          Dla mnie to jest oczywiste.
          • gracz01 Absolutnie TAK 03.10.05, 16:58
            gosc.z.korony napisał:

            > Jak by się Kolega czuł, gdyby swego czasu,
            > UE powiedziała Nam:
            > Nie nie chcemy Was tutaj.
            >
            Kolego, proszę nie porównuj nastrojów społecznych w Polsce i w Turcji, bo to są
            dwie KOMPLETNIE inne kwestie: kompletnie odmienne poczucie tożsamości,
            kompletnie odmienny rozkład opinii publicznej i sił politycznych, itp... W
            porównywanie warunków nieporównywalnych nie angażuję się, podobnie jak w
            deliberowanie na temat wydarzeń, które nigdy nie miały miejsca.


            > Wróćmy teraz do Turcji: pytam jakie czynniki
            > zdominują tamtejsze społeczne
            > życie, gdy Unia powie ,,nie''.
            >
            Jeśli taka wielka siła tych czynników, że zdominowałyby one życie społeczne w
            Turcji i prawodawstwo tego kraju, to tym bardziej UE nie powinna przyjmować
            tego kraju do swoich struktur politycznych. Uprzywilejowane partnerstwo jest
            najlepszym i najbezpiecznijeszym rozwiązaniem dla Unii i bardzo dobrym dla
            Turcji. Jednocześnie jest to sprawdzian: czy reformy Turków to wynik
            koniunkturalizmu czy faktycznych potrzeb?

            Na logikę nie ma rady. Jeśli Turcja spotka się z odmową, to:

            1) obrazi się na Europę i wesprze radykalny islam. Tym samym udowodni, że jej
            reformy były powierzchowne i koniunkturalne. Ergo => decyzja o jej nieprzyjęciu
            była właściwa.

            2) obrazi się, ale szybko dojdzie do wniosku, że bez pomocy UE nie będzie w
            stanie kontynuować reform i zgodzi się na pozycję "uprzywilejowanego partnera".
            Tym samym udowodni, że te reformy wynikają z głębokich potrzeb narodu
            tureckiego, i zasłuży na jeszcze mocniejsze wsparcie ze strony UE. Ergo =>
            decyzja o jej nieprzyjęciu była właściwa.

            Zatem niezależnie od tego co się wydarzy: nie przyjmujmy Turcji do UE i
            zaproponujmy jej uprzywilejowane partnerstwo.

            -=BIO HAZARD=-
            • gosc.z.korony Dobrze. 03.10.05, 17:16
              Ale powiedzmy to Turkom wyraźnie i uczciwie. Na przykład tak: w ostatnim czasie
              przyjęliśmy dużo nowych państw. To dla nas sytuacja nowa. Mamy wiele
              wewnętrznych problemów do rozwiązania i zagadnień do rozpracowania. Aby ten
              system zaczął działać trzeba czasu. Być może w międzyczasie dopracujemy się
              nowych, skuteczniejszych metod działania i lepiej poradzimy sobie z ewentualną
              integracją z Waszym Krajem. A teraz, póki co, proponujemy szeroką współpracę i
              uprzywilejowane partnerstwo.
              A nie tak jak teraz: najpierw ,,starajcie się'', a potem ,,spadać barbarzyńcy''.
              Bo to jest obraźliwe i głupie.
              Przesyłam ukłony!
              • gracz01 Re: Dobrze. 03.10.05, 17:59
                gosc.z.korony napisał:

                > Ale powiedzmy to Turkom wyraźnie i uczciwie.
                >
                Takie podejście jak opisałeś byłoby najlepsze, ale ponieważ europejskim
                politykom brakuje jaj (czytaj: wyrazistości i uczciwości) obawiam się, że
                niestety tak się nie stanie, a za kilkadziesiąt lat przyjdzie Europie (a
                również całemu światu) zapłacić za głupotę, miałkość i tchórzostwo jej
                polityków straszliwą cenę.

                Tchórzostwo naszych polityków objawia się także w niechęcie do zorganizowania
                ogólnoeuropejskiego referendum na temat akcesji Turcji. Spójrzmy chociażby, kto
                reprezentuje aktualnie Polskę w Luksemburgu: minister z ugrupowania, które
                straciło większość zaufania społecznego. Referendum pokazałoby najlepiej czego
                obecnie oczekują mieszkańcy UE.

                -=BIO HAZARD=-
                • gosc.z.korony Racja! 03.10.05, 18:04
                  Niestety Kolega ma rację!
                  pozdr
      • ronlen2 Przyjecie Turcji to zielone swiatlo dla Islamistow 03.10.05, 17:31
        Bzdura!!!! To straszak, sposob politycznego szantazu. Albo nas przyjmiecie,
        albo radykalni Islamisci przejma wladze. I ten straszak jest zawsze przez
        Turcje uzywany. Nie mozemy uznac rzezi Ormian, bo to wzmocni Islamistow¨-
        straszak. Nie mozemy sie wycofac z okupowanego Cypru,, straszak.

        A zeby bylo smiesznej, Turcja w Unii przeksztalcie sie szybciej w islamskie
        panstwo niz poza Unia. Do tej pory wojsko moze puczowac przeciw Islamistom.
        Jesli Turcja wejdzie do UE, trzeba bedzie przestrzegac bezwzglednie demokracji
        i islamisci urosna jeszcze barzdiej w sile. Dlatego wlasnie fundamentalisci
        chca jak najbardziej do UE. Przyjmowanie Turcji do Unii doprowadzi do
        niedemokratycznych sktutkow. A o islamizacji Europy nawet nie pisze. (bo to
        jasne).
    • atheix_mail Re: Austria nie godzi się na Turcję w Unii 03.10.05, 16:51
      BRAVO dla Austrii!
    • hanyska2 Brawo Austriacy! 03.10.05, 16:56
      O to walczyl Sobieski! Turcja ani kulturowo ani geograficznie (sic!!!) do
      Europy nie nalezy ( kto bedzie nastepny? Iran, Arabia Saudyjska, Tunezja???)
      choc od wiekow pcha sie do niej ogniem i mieczem. Prawie 80 milionow muzulmanow
      (demografia!!!) wiecej w Europie to jej samobojstwo! Demokratycznie wprowadza
      nam szariat!
      • gosc.z.korony a starzenie europejskich społeczenstw 03.10.05, 17:02
        to zapewne fikcja?
        Kolega, jak widać, gustuje w historii. Mam więc taką historyczną zagadkę: co
        było główną przyczyną upadku Rzymu i... odrodzenia cywilizacji w dobie renesansu?
        I... kim byli barbarzyńcy (w sensie kulturowego pojęcia)?
        I... w jakiej kondycji byli ,,rodowici Rzymianie'' w czasach gdy barbarzyńca
        Odoakar został cesarzem?
        Zapytam też o znaczenie słowa ,,analogia''.
        • ethebor Re: a starzenie europejskich społeczenstw 03.10.05, 17:32
          gosc.z.korony napisał:
          > Mam więc taką historyczną zagadkę: co
          > było główną przyczyną upadku Rzymu i...
          Zanik tozsamosci ktora indukuje pierwiastek panstwowotworczy. Przyjecie Turcji
          to zero szans na stowrzenie tozsamosci Europejskiej. IMHO w ogole duuuzo latwiej
          byloby budowac tozsamosc "Lacinskiej Europy", ale skoro juz jest Grecja to
          trzeba rozszerzyc wspolny mianownik.

          > odrodzenia cywilizacji w dobie renesans
          > u?
          Powstanie uniwersytetow pod mecenatem Kosciola? Sztuka byla tez pod mecenatem
          Kosciola. Wiekszosc kultury antycznej przechowano przepisujac ja w klasztorach
          benedyktynskich. Przyponimam ze renesans zaczal sie we Wloszech i w XV wieku
          (quadrocento), wiec przed reformacja.
          Zreszta odrodzen kultury w Europie bylo co najmniej kilka. Fascynujace bylo to
          co dzialo sie w VII w Irlandii i by promieniowac na cala lacinska europe
          (Iroszkoci cywilizowali imperium Karola Wielkiego).

          > I... kim byli barbarzyńcy (w sensie kulturowego pojęcia)?
          Barbarzyncy byli rozni. Obroncy Rzymu tez byli czesto barbarzyncami, ale byli
          zromanizowanymi chrzescijanami, Ostrogoci Adoakra byli 300 lat sasiadami Rzymu.
          Poza religia (Arianizm) i wlasnym systemem prawnym byli dosc otrzaskani z
          Rzymem. Tyle ze eksperyment sie zawalil po 70 latach. Glownie z powodu
          Arianizmu. Zamiast Ostrogotow ktorzy sluchali panegirykow od platnych poetow i
          nie mieli troche prymitywne gusta,... przyszlu Longobardzi ktorzy pili za
          zwyciestwa z czaszek wrogow.

          Bliscy Ostrogom Wizygoci mieli wiecej szans w Hiszpanii. Tam ulegli prawie
          kompletnej asymilacji (mieli na to nastepne 300 lat) i w koncu przeszli na
          katolicym. Tyle, ze eksperyment zakonczyl podboj Islamski.

          > I... w jakiej kondycji byli ,,rodowici Rzymianie''
          Rodowici Rzymianie (jesli przyjmniemy defincje Narodu Politycznego, cos jak USA
          albo Szwajcaria) byli w calkiem niezlej sytuacji tyle ze nie chcialo im sie
          wojowac, bo stracili tozsamosc i Roma im zaczela ogolnie zwisac. Woleli
          rozdawnictwo chleba i walki gladiatorow (cos jak wspolczesny system socjalny EU).


          > w czasach gdy barbarzyńca Odoakar został cesarzem?
          Zafunduj sobie korepetycje z historii: Odoaker nigdy nie zostal cesarzem.
          Odeslal insygnia do Biznancjum, IMHO gdyby zostawil formalnego cesarza (Romulusa
          Malego) a sam mianowal sie dyktatorem, albo sam zostal cesarzem to historia
          potoczylaby sie inaczej. Za gest Bizancjum podziekowalo 70 lat pozniej
          rozbijajac Ostrogotow.

          > Zapytam też o znaczenie słowa ,,analogia''.
          Chyba zostalo wytlumaczone na przykladzie.
          A jak Ty wytlumaczysz stazenie sie spoleczenstwa w kontekscie slowa "Proletriat"
          (chyba pamietasz oryginalne lacinskie znaczenie) kotry de facto byl
          wszechwaladny w Rzymie w czasach upadku
          • gosc.z.korony Przyznaję. Nie doceniłem Kolegi. 03.10.05, 17:56
            Być może dlatego, ze wcześniejszy Kolegi post był nieco... infantylny.
            Z Odoakarem istotnie przsadziłem.
            Za to przepraszam. I owszem.
            Ale też tylko nieco: liczy się bowiem realna władza.
            Nie zgodzę się z Tobą natomiast co do przywołanej przez Ciebie ,,tozsamosci
            ktora indukuje pierwiastek panstwowotworczy''. Wiesz zapewne (teraz już tego
            jestem pewien :), że Imperium Rzymskie miało wówczas znacznie poważniejsze
            problemy. Wymienię tu choćby wyludnienie, czy będącą konsekwencją tego,
            degradację systemu państwowo-gospodarczego. A także szereg innych problemów,
            które kazały Rzymianom izolować się w swoich willach (wiem - to duże uproszczenie).
            Wyludnienie pociągnęło za sobą niejako ,,zassanie'' barbarzyńców spoza imperium
            i od wewnątrz. Co nie zaprzecza temu co mówisz (bo tak jak słusznie zauważyłeś:
            barbarzyńcy byli różni).
            Nie zgadzam się też co do Twojego twiedzenia o ,,budowaniu tożsamości
            europejskiej'' ponieważ tożsamość taka łączy Nas wszystkich - Zachodnich
            Europejczyków a priori. Wystarczy wybrać się np. z Anglikiem do państw
            Islamskich, a wtedy to wszelkie różnice zostaną automatycznie ,,zniwelowane''.
            Ow hipotetyczny Arab powie o nas wtedy: Europejczycy. Tak na marginesie - także
            ewentualna rozbieżność między Anglikiem a Polakiem typu: protestant - katolik
            będzie dla owego Araba niezrozumiała. Podobie jak większość z Nas nie rozróżnia
            sunnitów od szyitów.
            Nie zgodzę się też z (jeśli dobrze zrozumiałem), rozdzielaniem spuścizny
            greckiej od łacińskiej. Ludzie Zachodu są bowiem spadkobiercami kultury
            grecko-rzymskiej.
            Na koniec:
            Już bez wyższości: pozdrawiam!
            P.S.: Europa to, wbrew pozorom, stara i żywotna kultura. Przeżyła ,,barbarii''
            kiedyś i zyskała. Przęzyje i Turków teraz i też zyska.
            Tylko więcej wiary Drogi Kolego!
            • meerkat1 Turcja nie miala wplywu na kulture Europy/Polski?? 03.10.05, 18:14
              :-))))))))))))))))

              Powtorze:

              Mozna byc przeciw czlonkostwu Turcji w UE, ale nie nalezy dla poparcia takiego
              stanowiska opowiadac ewidentnych bredni, bo sie je jedynie OSLABIA! ;-(((

              P.S. Bylem w takich miejscach wschodniej Turcji, w ktorych diabel mowi
              dobranoc (Batman, Incerlik, Hakkari, Van, Tatvan, Sarikamis, Artvin, Kars.

              Miejsca pozbawionego elektrycznosci nie widzialem.

              Widzialem natomiast faksiarki w biednych wiejskich chalupach.

              A co do tego, ze " jak sie baby nie bije, to jej watroba gnije" to ci ktorzy
              owa zasade sformulowali i praktykuja nie byli i nie sa ( o ile mi wiadomo)
              obywatelami Republiki Tureckiej.

              Podobnie jak ci, ktorzy podpalaja cyganskie tabory. ;-(((
              --------------------------------------------------------------------------------
              "LUDZIE, KTORZY ZYJA W SZKLANYCH DOMACH NIE POWINNI RZUCAC KAMIENIAMI!"
            • chichrajacy Ty kolego jestes zaslepionym zwolennikiem islamu! 03.10.05, 18:52
              A poza twoimi ksiazkami widziales juz na oczy turka rozmawiales z nim ?Napewno
              NIE-turki sa juz na zachodzie od 50 lat i co moze sie zmienili moze
              zaakceptowali nasze wartosci -NIE.A jak wejda to napewno sie zmienia -NIE-tylko
              duren boi sie prawdzie spojrzec w oczy i powiedziec ze ci sie niezmienia
              obojetnie czy wejda czy nie.Widziales juz oswojona hiene nie ona bedzie ciagle
              czekac by w koncu zaatakowac dobroczynce.Ja zyje z ta zaraza juz 40 lat i z
              wieloma rozmawialem oni poprostu sie z tego smieja i mowia ze i tak predzej czy
              pozniej Europe od srodka rozwala,popatrz tylko jak oni sie rozmnazaja to nie
              jest ich dobre sexsualne zycie tylko plan by powoli rozszezac sie od srodka
              niszczac wszystko wokol siebie.Wystarczy ze tylko jedna turecka rodzina
              przyprowadzi sie do nowego osiedla to po paru latach niezobaczysz tam innych
              tylko bedzie to juz tureckie getto.i to czeka Europe jak wpuszcza ich oficjalnie
              .Znasz historie z trojanskim koniem chyba tak i ona wlasnie sie znowu powtarza .!!
              • gosc.z.korony Być może istotnie powinienem poznać jakiegoś Turka 04.10.05, 08:31
                albo Turków. A wiesz dlaczego?
                Głównie dlatego by skonfrontować rysowaną przez Ciebie wizję ,,czarnego luda'',
                bo... wydaje mi się on tak ,,czarny'', że aż nierealny.
                Nigdy nie udawałem człowieka który się na wszystkim zna.
                Jeśli jest tak jak mówisz, to zapewne dojdzie do sprzężenia zwrotnego i ci
                ,,straszliwi'' przybysze nie osiągną swego celu. W końcu Europa ma ,,bogatą''
                tradycję rycerzy z krzyżami na płaszczach etc.
                A i Rzeczpospolita też wiele razy ,,Bisurmanowi'' dała w kość (i to nie tylko
                Nasz sztandarowy Jan III.). Wystarczy te tradycje odgrzebać. Ale czy trzeba?
                Tego tak naprawdę nie wiadomo.
                Tak jak nie do końca wiadomo z przedstwicielami jakiego ,,odłamu'' tureckiego
                społeczenstwa rozmawiałeś. Może np. z jakimś ,,ichniejszym wszechpolakiem''?
                Masz rację co do jednego: trzeba ich bardziej poznać. Poznać kompleksowo. I
                wtedy wyciągnąć wnioski. A zanim to uczynimy, lepiej wyciągnąć dłoń (może być
                czujna i owszem), ale musi być otwarta. Bo pięść dyskusji niestety nie sprzyja.
                Czy nie lepiej tak, zanim zaczniemy się bić?
                • chichrajacy Izrael tez wyciagna reke plestynoczycosta.i co ma! 04.10.05, 10:53
                  Z dzikim islamem i moslemami niemozesz dyskutowac no ze chyba od poczatku
                  przyznasz im racje.A jak nie to bombki i po klopocie,do tego czasu gdy ty ich
                  poznasz to juz wolnosci i demokracji w Europie nie zaznasz.Co jest w
                  Afganistanie,Iraku Iranie wpierw ciesza sie z wolnosci a potem chca obwolac
                  panstwo islamskie,taka to ich tolerancja dla zachodniej demokracji.Sprobuj w
                  turcji otworzyc kosciol katolicki albo glosno chwal Jezusa to bede ciekaw jak
                  dlugo bedziesz zyl mysle ze za tylko mysli o tym zetna cie.
    • sapeha Jan III Sobieski znowu uratuje Wieden od Turkow! 03.10.05, 17:30
      • atheix_mail Re: Jan III Sobieski znowu uratuje Wieden od Turk 03.10.05, 17:33
        A może pociąg EC "Sobieski" rozjechałby wszystkich Turków? Byłoby dobrze, gdyby
        tak się stało.
        • gosc.z.korony Panowie! Napoleon Bonaparte naszą niadzieją! ;-))) 04.10.05, 08:34
Pełna wersja