eva15
04.10.05, 18:30
"Bush: Coraz więcej wojsk irackich gotowych do walki (...)
Tymczasem dowódca wojsk amerykańskich w Iraku generał George Casey ocenił
(...), że stan przygotowania oddziałów irackich do walki jest dziś jeszcze
gorszy niż kilka miesięcy temu(...)"
Obaj mają pewnie rację, tylko każdy co innego na myśli.
Bush myśli pewnie, że coraz więcej wojsk irackich gotowych jest walczyć
przeciw USA, a Casey, że ci co jeszcze pozostają przy Amis są coraz gorzej
przygotowani do ich wspierania. Pewnie nie uciekają do partyzantów tylko
najsłabsi i najgłupsi...