Gość: doku
IP: *.mofnet.gov.pl
17.09.02, 11:47
Wiem jak możecie bez rozlewu krwi, z czystym sumieniem doprowadzić do tego,
że państwa islamskie staną się państwami miłujacymi pokój. Droga jest długa,
wymaga cierpliwości i konsekwencji, ale skutek gwarantuję. Oczywiście sami
dyplomaci tego nie dokonają - w moim programie muszą uczestniczyć też
biznesmeni, naukowcy itd. - wszyscy, którzy uczestniczą w międzynarodowych
kontaktach na forum publicznym lub oficjalnym. Ludzie występujący prywatnie
nie muszą w tym uczestniczyć, chociaż ich wsparcie także byłoby cenne.
Zasada jest prosta: żadnych rozmów z mężczyznami wyznania islamskiego.
Wszystkie sprawy, nogocjacje, oficjalne spotkania itd. wolno prowadzić tylko
z kobietami. Każda firma mająca siedzibę w kraju islamskim musi mieć
kobiecego przedstawiciela do kontaktów z nieislamistami. Żaden kontrakt
zawarty z taką firmą, w ogóle żaden układ zawarty z krajem islamskim nie może
być ważny w świetle prawa międzynarodowego, jeżeli zawarto go z mężczyzną
wyznania islamskiego - kobiecy reprezentant to musi warunek konieczny
wszelkich kontaktów.
I to wszystko. Po kilku(nastu) latach islamiści zrozumieją, że muszą uwolnić
swoje kobiety. Po kilku następnych latach kraje islamskie dołączą do wolnego
świata.