Polecam miejsce ucieczki z Polski Leppera & Kaczor

09.10.05, 23:31
Polecam kraje subkontynentu indyjskiego: Indie, Pakistan, Bangladesz, Nepal,
Bhutan, Sri Lanka.

I nie ma to zadnego zwiazku z trzesieniem. Po prostu te kraje to jeden z
najpiekniejszych i najmilszych rejonow swiata.
    • madi30 Re: Polecam miejsce ucieczki z Polski Leppera & K 10.10.05, 00:07
      novus_ordo_seclorum napisał:

      > Polecam kraje subkontynentu indyjskiego: Indie, Pakistan, Bangladesz, Nepal,
      > Bhutan, Sri Lanka.
      >
      > I nie ma to zadnego zwiazku z trzesieniem. Po prostu te kraje to jeden z
      > najpiekniejszych i najmilszych rejonow swiata.


      czy ty na pewno wiesz co piszesz? z tych miejsc to ja nie byłam tylko w Nepalu
      i Bhutanie, ale reszta to obraz nędzy i rozpaczy. Natura i przyroda - a i
      owszem, piękna- ale trudno na nia zwrócić uwagę, bo zasłaniają ją żebrzące
      podobizny ludzkie z poucinanymi kończynami. na ulicach chudzutkie dzieci
      błagaja o jedną rupię, ale tylko te, które nie umierają...

      naprawde, to co napisałes nie jest na miejscu....
      • madi30 Re: Polecam miejsce ucieczki z Polski Leppera & K 10.10.05, 00:08
        ale żeby "Oni" opuścili Polskę, to nie mam nic przeciwko...
        • ariadna-enta Re: Polecam miejsce ucieczki z Polski Leppera & K 10.10.05, 00:24
          madi30 napisała:

          > ale żeby "Oni" opuścili Polskę, to nie mam nic przeciwko...

          Przygotowałeś już odpowiednie listy dla opornych?
      • novus_ordo_seclorum Co za bzdura.. 10.10.05, 00:10
        Zadam Ci jedno pytanko. Jakie urzadzenie do komunikacji mozna bylo zobaczyc na
        uliach Mumbai'u we wczesnych latach 90-tych, gdy tego urzadzenia nie bylo
        jeszcze w Polsce?

        Ja juz tam jezdze od dawna. Pierwszy raz bylem w wieku 17 lat. A obecnie mam 31
        i musze Ci powiedziec, iz nie ma dla mnie piekniejszego i bardziej
        doladowujacego energia miejsca niz subkontynent indyjski, czyli Indie,
        Pakistan, Bangladesz, Sri Lanka, Nepal oraz Bhutan.
Pełna wersja