eva15
10.10.05, 23:53
Jeśli Merklowa nie dawa sobie rady, może liczyć na USA. Fakt, że w najlepszym
Stasi stylu pognała do Amilandu (2003-Irak), by oczerniać własny rząd
przed "cysorzem"- tym razem hamerykańskim a nie radzieckim załatwił ją,starą
działaczką FDJ (od 16.-tego roku życia),skutecznie w oczach Niemców
Zachodnich.
Najpierw ucieczka rodziny z FRN do NRD z własnej nieprzymuszonej woli (!!),
komunistyczna aktywność rodziców, póżniej samej Merklowej (miała 16 lat
wstępując do FDJ!!!), później jej tłumaczenie, że wstąpiła by ich zniszczyć,
póżniej jej podlizywanie się USA... Uffff-...