Radykalne pomysły na walkę z terroryzmem w Wiel...

    • kauzyperda DZIENNIKARZE GW PÓJDĄ SIEDZIEĆ!!! 13.10.05, 10:31
      Za wychwalanie terrorystów czeczeńskich. 7 lat! Chyba że w Polskiej wersji ust.
      2 tego przepisu karnego będzie mówił, iż "ust. 1 nie stosuje się do przypadków
      wychwalania osób, dalej zwanych bojownikami, mordujących dzieci w Rosji".
    • al.hurra BEZPIECZNIEJSZY SWIAT BUSHA :-) 13.10.05, 10:46
      A mialo byc bezpieczniej, bin Laden i al Quaida unicestwione, a tymczasem w
      efekcie agresji i okupacji Iraku al Quaida sie rozrosla z malej grupy do
      rozmiarow wielotysiecznego ruchu, wielu muzulmanow sie zradykalizowalo itd.
      • dundrub Re: BEZPIECZNIEJSZY SWIAT BUSHA :-) 13.10.05, 10:51
        tak naprawde nie wiem co i jak..
        w 1935 (o ile dobrze pamietam) J. Pilsudzki apelowal do Europy o atak na Niemcy - o wywolanie wojny
        prewencyjnej - mowil wtedy, ze najpozniiej w 1940 roku Hitler uderzy na Europe - coz.. jak widac nie
        mylil sie...
        Nie chce tutaj usprawiedliwiac Busha.. ale nie mamy nawet 1/1000000 czesci tych informacji na temat
        swiata i relacji w nim, ktore posiada on i inni przywodcy panstw.. historia pokaze, co bylo sluszne i kto
        sie czym kierowal.. ponoc madrego polityka poznaje sie po umiejetnosci widzenia swiata za "dziesiat"
        lat.. (czego jak widac notorycznie brakjuje naszym politykierom-karierowiczom).. zobaczymy wiec co i
        jak mialo miejsce za kilkanascie lat ;)
        • kauzyperda Re: BEZPIECZNIEJSZY SWIAT BUSHA :-) 13.10.05, 11:08
          a może tak samo powinni powiedzieć Francuzi i Anglicy w 1939? "Poczekajmy
          kilkanaście lat, zobaczymy co Hitler miał na myśli atakując Polskę. Nie daj
          Boże reżim Sanacji zbudowałby jakąś bombę o mocy niezwykłej, albo podbił
          wszystkie kraje dookoła czy w inny sposób zagroził światu..."
          • dundrub Re: BEZPIECZNIEJSZY SWIAT BUSHA :-) 13.10.05, 11:12
            to zrobili ignorujac Pilsudzkiego...
            moze wiec Bush slusznie zrobil brudzac rece bliskim wschodem? to wlasnie chcialem zasugerowac..
            oceniamy widzac jedynie kilka puzzli z kilkutysiecznej ukladanki
        • wiesiex Re: BEZPIECZNIEJSZY SWIAT BUSHA :-) 13.10.05, 11:42
          > Nie chce tutaj usprawiedliwiac Busha.. ale nie mamy nawet 1/1000000 czesci
          tych
          > informacji na temat
          > swiata i relacji w nim, ktore posiada on i inni przywodcy panstw.. historia
          pokaze, co bylo sluszne i kto
          > sie czym kierowal.. ponoc madrego polityka poznaje sie po umiejetnosci
          widzenia swiata za "dziesiat"

          Wierzę w Busha Ojca Wszechmogącego... :)))
          • dundrub Re: BEZPIECZNIEJSZY SWIAT BUSHA :-) 13.10.05, 11:46
            nie naciagaj mojej wypowiedzi ;)
            po prostu twierdze, ze za malo wiemy, zeby moc oceniac..
            moze nam sie cos podobac lub nie.. ale czy tak naprawde jestesmy w stanie poznac "przyczyny
            zdarzen"?
            coz.. patrzac niejednokrotnie na dyskucje forumowe widze, ze sprawdza sie stara prawda socjologow:
            "w tym kraju kazdy swietnie zna sie na polityce, pilce noznej i samochodach" ;)
            • rumpelstilzchen Re: BEZPIECZNIEJSZY SWIAT BUSHA :-) 13.10.05, 13:12
              dundrub napisał:
              > ale czy tak naprawde jestesmy w stanie poznac "przyczyny zdarzen"?
              Nie. Przyczyna jest prosta - ważne informacje nie są dostępne publicznie, lub są
              publikowane w taki sposób, aby ich zrozumienie przez ogół było zgodne z
              intencjami klasy panującej. W demokracji klasa panująca to partie i rząd.
              • dundrub Re: BEZPIECZNIEJSZY SWIAT BUSHA :-) 13.10.05, 13:20
                coz.. jak dotad nie wynaleziono lepszego systemu.. czy moze istnieje tylko tez jest ukryty przed okiem
                publicznym?
                jasne, ze beda informacje ukryte przed szanowna "publicznoscia".. zawsze.. i jasne, ze media beda
                narzedziem wplywu na spoleczenstwo... mowi sie coraz otwarciej o tym, ze rzad amerykanski wiedzial
                o tym, ze nastapi atak na pearl harbour.. pozwolil jednak na to, zeby wplynac na nastroj spoleczenstwa
                (bardzo wowczas "zabezpieczonego oceanami dookola") i dac do zrozumienia, ze udzial stanow w IIws
                jest konieczny.. moze czasami jest jak u lekarza? trzeba posiwecic noge, zeby ratowac caly organizm?
                okrutne? coz.. przyroda jest niestety okrutna
                • rumpelstilzchen Re: BEZPIECZNIEJSZY SWIAT BUSHA :-) 13.10.05, 14:19
                  Co do przyrody, to jestem innego zdania.
                  Jestem zdecydowanym przeciwnikiem darwinizmu, ale tez kreacjonizmu.

                  W przyrodzie nie ma konkurencji, jest tylko kooperacja. Tylko u ludzi jest
                  inaczej. Czasem myślę, że nasza "inteligencja" to nie błogosławieństwo, ale
                  przekleństwo.

                  Owszem, w przyrodzie spotyka się ofiary. Ale są one zawsze na rzecz całego
                  biotopu, a nie jednego gatunku. Tak więc ofiarowanie Pearl Harbour (i WTC!) nie
                  miało na celu dobra ogółu, lecz "dobro" tych u koryta.
            • adamkorcz Re: BEZPIECZNIEJSZY SWIAT BUSHA :-) 13.10.05, 22:12
              wszyscy macie racje. ale czy pomoze to nam sie ustrzec przed najgorszym
    • grudzej Re: Radykalne pomysły na walkę z terroryzmem w Wi 13.10.05, 10:47
      No to mają swoje "Celebrating Multicultural Britain" - jak to wypisywali na
      billboardach
      • dundrub Re: Radykalne pomysły na walkę z terroryzmem w Wi 13.10.05, 10:53
        mam wrazenie, ze o mulitkulturowosci mozna mowic jedynie w ramach wspolnego swiatopogladu..
        wspolnych korzeni... w innym przypadku.. nie tyle, ze niemozliwa jest wspolna integracja.. ile nawet
        niemozliwe jest wzajemne tolerowanie siebie (ze o akceptacji - jako glebszym poziomie, nie wspomne)
        • glob1 Anglosascy mordercy i spekulanci !!! 13.10.05, 11:16
          Polecam wspanialy artkul o Anglosasach. Trzymaja wladze na Ziemi. Spekuluja i
          morduja w bialych rekawiczkach.

          www.lewica.pl/index.php?dzial=teksty&id=636
          • dundrub Re: Anglosascy mordercy i spekulanci !!! 13.10.05, 11:19
            zastanawia mnie tylko ten artykul na takiej stronie.. lewica nie raz udowodnila swoje korporacyjne
            tendencje.. te wszystkie afery i aferki... system socjalistyczny - mega korporacja pod nazwa partia i
            panstwo
    • karakan80 Re: Radykalne pomysły na walkę z terroryzmem w Wi 13.10.05, 11:25
      no brawo w koncu ktoś ma odwage bronic się i rodaków, tak trzeba z terrorystami
      krótko i treściwie - przydała by się jeszcze kara śmierci. mam dość tego jak
      jakieś organizacje ich bronią mówiąc że to ludzie zdesperowani co wiele w życiu
      stracili i trzeba ich zrozumieć i im pomóc - może jeszcze sami mamy sobie grdła
      popodrzynać aby mieli łatwiej.
      nasze prawo do życia jest ważniesze.
      powinniśmy sie uczyć od brytyjczykjów. oni z terroryzmem są obeznani - w konczu
      IRA troche im namieszała, także uczmy się o izraela - u nich to codzienność - a
      nie wierzmy w zapewnienia naszych polityków że wszystko bedzie ok - dale już i
      tak wiecie.
    • wiesiex Za tzw. "komuny" trzymano za mordę w imię ideałów. 13.10.05, 11:30
      A we wspaniałej demokracji wynaleziono terrorystów. Teraz można demokratycznie
      wprowadzić stan wojenny, zbierać odciski palców, wszczepiać chipy pod skórę,
      zamykać bez postawienia zarzutów etc.
      Terroryści nie napadli bezbronnej GB. To wcześniej angole wywołali wilka z lasu
      interweniując w Iraku po to, by trzymać swój naród za mordę.
      To ja już wolę PRL. Miałem więcej wolności i przywilejów socjalnych.
      • dundrub Re: Za tzw. "komuny" trzymano za mordę w imię ide 13.10.05, 11:31
        zdefiniuj prosze wolnosc.. i czego nie mogles w zamian za przywileje socjalne.. ok?
        • wiesiex Re: Za tzw. "komuny" trzymano za mordę w imię ide 13.10.05, 11:56
          > zdefiniuj prosze wolnosc.. i czego nie mogles w zamian za przywileje
          socjalne..

          Proszę bardzo: Miałem swobodny dostęp do nauki, wiedzy, opieki medycznej,
          bezpieczeństwa socjalnego, mieszkania etc.
          teraz musze o wwszystko walczyć i poświęcać swoje zdolności nie na pracę
          twórczą ale na walkę o przeżycie. Jestem teraz tak jak inni zagonionym do
          labiryntu szczurem, z tym, że ja zdaję sobie z tego sprawę w przeciwieństwie
          do innych.
          Mam swój numerek PESEL, NIP i numer konta bankowego, dzięki czemu moi Władcy
          mają o mnie pełną wiedzę i mogą robić zemną co zechcą.
          Codziennie "wolne media" sączą mi do głowy obowiązujące aktualnie opinie na
          kogo mam głosować, co jeść, przeciw komu walczyć etc.
          Niedługo zresztą dostanę swój osobisty podskórny chip (w imię jakiejś tam
          ochrony przed czymś) i wtedy będzie mnie można zlokalizować co do metra.
          Niech żyje demokracja!
          • dundrub Re: Za tzw. "komuny" trzymano za mordę w imię ide 13.10.05, 12:07
            jesli naprawde czujesz sie taki przytloczony nadmiarem tego wszystkiego - naprawde ci wspolczuje
            swobodny dostep do nauki - masz nadal, ba! powiedzialbym nawet, ze wiecej jest bezplatnych
            kierunkow na uczelniach niz bylo za czasow komuny - kwestia do sprawdzenia
            dostep do wiedzy - coz.. korzystasz z internetu, prawda? jest pelen wiedzy
            opieka medyczna - nie uwazam, ze bylo lepiej.. jest taki sam syf
            mieszkanie - oczywiscie.. moi rodzice czekali w kolejce bodajze 15 lat
            etc.. poprosze o rozwiniecie owego etc ;)
            walka wpisana jest w nasze zycie - wtedy trzeba bylo walczyc w kolejkach - nie pamietasz?
            zagoniony - dlaczego? ktos zmusza cie do biegu, nawet, kiedy tego nie chesz?
            wolne media - a kto kaze ci ich sluchac? twoja WOLNOSC moze polegac na odciaciu sie od mediow, tak?
            a moze lepiej widziec sie wolnym w ocenie tego, co podaja? w weryfikacji? miales mozliwosc
            zwerysikowania tego co podaje DTV albo Trybuna ludu w latach 80tych?
            numerki byly i w PRLu - i do tego teczki ;)
            jasne - ze nie ma co idealizowac.. ale przegiecie w druga strone - to rzucanie sobie klod pod nogi..
            hmm.. mam wrazenie, ze to tak tradycyjnie polskie ;)
            • wiesiex Re: Za tzw. "komuny" trzymano za mordę w imię ide 13.10.05, 12:20
              > swobodny dostep do nauki - masz nadal, ba! powiedzialbym nawet, ze wiecej
              jest bezplatnych kierunkow na uczelniach niz bylo za czasow komuny - kwestia do
              sprawdzenia

              No cóż, sam znam dzieci na wsi, które nie poszły do szkoły sredniej, bo rodzice
              nie mieli pieniędzy na opłacenie ich pobytu w innym mieście.

              > dostep do wiedzy - coz.. korzystasz z internetu, prawda? jest pelen wiedzy

              Prawda:) Tylko powiedz to tym właśnie dzieciom, które nie mają na chleb.

              > opieka medyczna - nie uwazam, ze bylo lepiej.. jest taki sam syf

              Teraz jest lepiej: dla starszych ludzi (po 65 roku)już nie podaje się leków.
              No i nie było handlu skórami.

              > mieszkanie - oczywiscie.. moi rodzice czekali w kolejce bodajze 15 lat
              > etc.. poprosze o rozwiniecie owego etc.

              Ile lat trzeba teraz pracować na mieszkanie zarabiając średnią krajową?

              > walka wpisana jest w nasze zycie - wtedy trzeba bylo walczyc w kolejkach -
              nie pamietasz?

              Pamiętam, ale nikt jakoś głodny nie chodził. Dziś 60% dzieci nie dojada.

              > zagoniony - dlaczego? ktos zmusza cie do biegu, nawet, kiedy tego nie chesz?

              Jasne, mogę spać na dworcu i żyć z żebraniny.

              > wolne media - a kto kaze ci ich sluchac? twoja WOLNOSC moze polegac na
              odciaciu sie od mediow, tak?

              A kto kazał Ci ich słuchaĆ w PRL-u?

              > a moze lepiej widziec sie wolnym w ocenie tego, co podaja? w weryfikacji?
              miales mozliwosc zwerysikowania tego co podaje DTV albo Trybuna ludu w latach
              80tych?

              Taka sama papka, tylko przygotowana przez kogoś innego.

              > numerki byly i w PRLu - i do tego teczki ;)
              > jasne - ze nie ma co idealizowac.. ale przegiecie w druga strone - to
              rzucanie sobie klod pod nogi..
              > hmm.. mam wrazenie, ze to tak tradycyjnie polskie ;)

              Życzę trzeźwiejszego spojrzenia na rzeczywistość :))))
              • dundrub Re: Za tzw. "komuny" trzymano za mordę w imię ide 13.10.05, 12:36
                a ja znam ludzi, ktorzy za komuny tez nie poszli do szkoly sredniej bo i nie mieli na to pieniedzy i
                nawet nie bylo jak dojechac.. i tak sie licytowac mozemy jeszcze dlugo..
                czy zauwazyles, ze nie twierdze, ze jest suuuper? nie uwazam jednak, ze takie tragizowanie ma sens..
                dlatego zapytam ciebie jeszcze raz:
                co dobrego widzisz w dzisiejszym zyciu? (to w ramach realizmu ok? swiat przeciez nie jest zero-
                jedynkowy prawda?;))
                • wiesiex Re: Za tzw. "komuny" trzymano za mordę w imię ide 13.10.05, 12:51
                  > dlatego zapytam ciebie jeszcze raz:
                  > co dobrego widzisz w dzisiejszym zyciu? (to w ramach realizmu ok? swiat
                  przeciez nie jest zero-jedynkowy prawda?;))
                  >

                  Prawda, ale poczytaj opinie młodzieży, które są przesiąknięte nienawiścią
                  do "terrorystów"i "komuchów". Skąd się to bierze? Nie powiesz mi przecież, że
                  są to ich własne przemyślenia, bo ani jednegoani drugiego nie widzieli
                  najprawdopodobniej na oczy.
                  Za to mają internet i chłoną tą papkę przygotowaną przez "wolne media".
                  Dlatego wolę jednak PRL, bo tamten ustrój wprawdzie trzymał za mordę, ale dawał
                  coś za to, tymczasem obecny trzyma za mordę nawet krócej, ale nic w zamian nie
                  daje.
                  Odpowiadam więc: nie widzę w obecnym ustroju nic dobrego i nie zasłonią mi tego
                  obrazu paciorki rzucane nam przez władze, choćby w postaci kolorowych reklam
                  które reklamują towary na które mnie nie stać lub szklane wieżowce, do których
                  nie mam wstępu.
                  • dundrub Re: Za tzw. "komuny" trzymano za mordę w imię ide 13.10.05, 13:01
                    wspolczuje ci czarnego widzenia.. naprawde.. mi takie spojrzenie psuloby cala radosc zycia (ktorej na
                    szczescie nie upatruje w jakimkolwiek systemie - wg mnie wolnosc to stan umyslu a nie kieszeni czy
                    sytuacji zewnetrznej) - tyle o mnie
                    jesli ktos bezkrytycznie "lyka" tresci w mediach - to niezaleznie od tego, czego dotycza - daleki jest w
                    moim rozumieniu od wolnosci.. mozna "przykleic sie" do wizji swiata wolnej od "tych parszywych
                    arabow" albo do wizji "globalnego kraju allaha"..
                    wolnosc mediow polega na tym, ze mozesz poczytac rozne opinie w roznych periodykach. jesli
                    skupiasz sie na tresciach wylacznie jednych mediow.. to nie swiadczy o tym, ze te media cie
                    ograniczaja.. moze to ty sam nie szukasz w innych zrodlach?
                    mam wrazenie, ze swoje zadowolenie czy tez nie uzalezniasz od tego co zrobia lub czego nie zrobia
                    wladze.. czy rzuca paciorki czy tez moze wedki czy tez moze ryby czy tez moze gornolotne idee..
                    hmm.. a gdzie w tym wszystkim jest miejsce dla ciebie? nie chcesz wybierac pomiedzy tym wszystkim?
                    a moze wolnosc wymaga odwagi?
                    • wiesiex Re: Za tzw. "komuny" trzymano za mordę w imię ide 13.10.05, 13:15
                      > hmm.. a gdzie w tym wszystkim jest miejsce dla ciebie? nie chcesz wybierac
                      pomiedzy tym wszystkim?
                      > a moze wolnosc wymaga odwagi?
                      >
                      Ja miałem odwagę w tamtym systemie i mam ją w tym.
                      Dlatego również w PRL-u nie czułem się zniewolonym.
                      Szkoda mi tylko młodych ludzi którzy widzą tylko komuchów, pedałów, żydów i
                      terrorystów, sami nie zastanawiając się, o co tu tak naprawdę chodzi.
                      I nie mów, że każdy ma wybór źródła, z jakiego czerpie informacje - to tylko
                      teoria. Z tego przywileju korzystaję naprawdę nieliczni.
                      • dundrub Re: Za tzw. "komuny" trzymano za mordę w imię ide 13.10.05, 13:25
                        uciekasz nieco od tematu.. najpierw krzyczales na system.. teraz wstawiasz sie za "niewinnymi".. jesli
                        zalezy ci na nich.. to moze wykorzystaj swoja wolnosc i zrob cos, co uswiadomi? pokaz? moze
                        przykladem zaswiec? edukuj?
                        jesli uwazasz, ze najlepsza metoda jest narzekanie - coz.. masz chyba szanse powiekszyc grono
                        frustratow dookola o kolejnych "wyedukowanych".. jak ci sie zdaje?
                        wiesz co? powiem ci czego nie lubie w polskiej mentalnosci... marudzenia i rzucania sobie samemu
                        klod pod nogi.. "to jest beee".. "tego sie nie da... " "to ich wina.. nie moja.." "bic obcych..".. i tak mam
                        wrazenie, trwa to juz naprawde wiele wiele lat..
                        kto wybiera rzady? my. kto daje im prawo do dzialania i podejmowania decyzji? my.
                        powiesz, ze my niedoedukowani.. omamieni przez te wlasnie wybierane rzady.. i tak i nie..
                        • rumpelstilzchen Re: Za tzw. "komuny" trzymano za mordę w imię ide 13.10.05, 13:29
                          dundrub napisał:
                          > kto wybiera rzady? my. kto daje im prawo do dzialania i podejmowania decyzji? m
                          > y.

                          No nie bardzo. Bo jednak wybór jest ograniczony i także manipulowany.
                          • dundrub Re: Za tzw. "komuny" trzymano za mordę w imię ide 13.10.05, 13:43
                            oczywiscie.. dlatego powiedzialem : "i tak i nie"
                            co wiec mozna zrobic?
                            moze zamiast epatowac kontrpluciem lepiej naklonic ludzi do samodzielnego poszukiwania odpowiedzi?
                            • rumpelstilzchen Re: Za tzw. "komuny" trzymano za mordę w imię ide 13.10.05, 14:24
                              Samodzielne poszukiwanie odpowiedzi? Zapomnij.
                              Trzeba wymasleć jakis system, który po pierwsze: przyniesie wymierne korzyści
                              wszystkim biorącym w nim udział (wszystkim, czyli nie tylko organizatorom, ale
                              każdemu, kto się w to bawi), po drugie: sposobem działania obali panujące
                              stereotypy i w ten sposob udowodni, że można lepiej.

                              jak już wspominałem: plutokratom i liberałom na tym nie zależy. Musimy sami
                              wziąć to w ręce. A pracy jest dużo i wymaga poświęcenia.
      • dundrub Re: Za tzw. "komuny" trzymano za mordę w imię ide 13.10.05, 11:34
        a moze sprawa nie jest wcale taka prosta typu: my im inwazje - oni nam bomby teraz?
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=30339336&a=30355111
    • pseudo12345 No proszę, zawsze znajdą się nawiedzeni, aby 13.10.05, 11:33
      bronić zła. Jak Miller chciał, aby "bogatsi inaczej" pokazali źródła swoich
      przychodów, to też nawiedzeni podnieśli szum w imię "obrony wolności
      człowieka". Szkoda tylko, że nie bronią uczciwego człowieka. Ale ci najgorsi
      zawsze mogą na nich liczyć.
    • pseudo12345 Do Wiesiexa. A któż to cię tak trzymał za mordę. 13.10.05, 11:42
      Też przeżyłam, nikogo i niczego się nie bojąc. Mówiłam, co chciałam, nikt mnie
      za kawały o ruskich ani o policjantach nie zamykał (niektórych podobno
      zamykali). Bandziorów nie było. Cygani znali swoje miejsce. Dzisiaj jest akurat
      odwrotnie. I jeszcze wizja Turków w Unii.
      • dundrub Re: Do Wiesiexa. A któż to cię tak trzymał za mor 13.10.05, 11:49
        patrz.. w zasadzie w kazdym kraju, w ktorym ustalo "komuchowe wladanie" zaczely sie problemy z
        sasiadami, cyganami, pedalami i innymi nacjami (celowo uogolniam) [polska, czechy, byla jugoslawia,
        kaukaz itd] .. czyzby wiec nasze spoleczenstwa nie dorosly po prostu do braku kaganca na mordkach?
        a jesli tak to moze islamscy dzialacze tez? a moze tym bardziej (jesli podpieraja sie sredniowieczna
        niejednokrotnie argumentacja)?
        • wiesiex Re: Do Wiesiexa. A któż to cię tak trzymał za mor 13.10.05, 12:07
          dundrub napisał:

          > patrz.. w zasadzie w kazdym kraju, w ktorym ustalo "komuchowe wladanie"
          zaczely sie problemy z
          > sasiadami, cyganami, pedalami i innymi nacjami (celowo uogolniam) [polska,
          czechy, byla jugoslawia,
          > kaukaz itd] .. czyzby wiec nasze spoleczenstwa nie dorosly po prostu do braku
          kaganca na mordkach?

          Nie zauważyłeś, że dopiero teraz masz kaganiec na mordce?
          Dla wielu możliwosć napisania czegokolwiek na tym forum jest oznaką wolności!
          A co z tymi wolnymi, którzy muszą się sprzedawać za 800 zł miesięcznie ?
          Co z tymi, których nie leczy się, bo są za starzy?
          Co z tymi, którzy żebrzą o pracę, mieszkają w kanałach, zbierają puszki po
          śmietnikach?
          Ja bałbym się powiedzieć im, że są wolni, bo mógłbym całkiem zresztą słusznie
          oberwać po pysku za takie żarty.
          Mnie ta wolność kojarzy się z zamordyzmem znacznie większym niżw PRL-u.


          • dundrub Re: Do Wiesiexa. A któż to cię tak trzymał za mor 13.10.05, 12:09
            slusznie napisales, ze to twoje skojarzenie..
            nie twierdze, ze jest idealnie - uprawiam wolny zawod i wiem, co to znaczy pracowac w dzisiejszych
            warunkach..
            znajdujesz same zle i bolesne strony dzisiejszego zycia...
            a co ci sie podoba, jesli moge spytac?
            • wiesiex Re: Do Wiesiexa. A któż to cię tak trzymał za mor 13.10.05, 13:05
              [...]
              > znajdujesz same zle i bolesne strony dzisiejszego zycia...
              > a co ci sie podoba, jesli moge spytac?

              Mnie podoba się to, co robię: mam wysokopłatną, ciekawą pracę, mieszkanie, nowy
              samochód, etc. Ale mogę Ciebie zapewnić, że ja jestem tu raczej wyjątkiem.
              Inna rzecz, że prawdopodobnie to wszystko miałbym również w poprzednim ustroju,
              choć tego nigdy nie można być pewnym.
              Nie znaczy to, że nie widzę jak ludzie są manipulowani przez media i
              przysposabiani do takiego życia jakie mają. Najciekawsze, że sami sobie z tego
              nie zdają sprawy i jak widać po ostatnich wyborach, sami zagłosowali na swoich
              oprawców.
              • dundrub Re: Do Wiesiexa. A któż to cię tak trzymał za mor 13.10.05, 13:15
                coz.. znajac dobrze realia poprzedniego ustroju, zaryzykowalbym stwierdzenie, ze niezly z ciebie
                kombinator - jesli mialbys miec to samo wlasnie w owym poprzednim "dobrobycie".. bez urazy
                oczywiscie... ;)
                chyba, ze istnialy jakies uczciwe formy pozwalajace na zdobycie wymienionych dobr (aaa.. no tak.. karta
                gornika) ;)
                • wiesiex Re: Do Wiesiexa. A któż to cię tak trzymał za mor 13.10.05, 13:21
                  > coz.. znajac dobrze realia poprzedniego ustroju, zaryzykowalbym stwierdzenie,
                  ze niezly z ciebie kombinator - jesli mialbys miec to samo wlasnie w owym
                  poprzednim "dobrobycie".. bez urazy oczywiscie... ;)
                  > chyba, ze istnialy jakies uczciwe formy pozwalajace na zdobycie wymienionych
                  dobr (aaa.. no tak.. karta gornika) ;)
                  >

                  Chyba powinienem podziękować za komplement?:)))
                  Zapewniam Cię, że były uczciwe formy zarabiania, chociaż wymagało to wyrwania
                  się z wszechobecnego marazmu i przeciętności :))))
                  (nie byłem górnikiem, rolnikiem ani członkiem jakiejkolwiek partii)
                  • dundrub Re: Do Wiesiexa. A któż to cię tak trzymał za mor 13.10.05, 13:26
                    ok. wierze, ze pokonales marazm wtedy.. dlaczego wiec tak biadolisz dzisiaj? ;)
                    moze do dzialania lepiej ? vide post powyzej ;)
                    • wiesiex Re: Do Wiesiexa. A któż to cię tak trzymał za mor 13.10.05, 13:36
                      > ok. wierze, ze pokonales marazm wtedy.. dlaczego wiec tak biadolisz
                      dzisiaj? ;)
                      > moze do dzialania lepiej ? vide post powyzej ;)
                      >
                      Właśnie działam, usiłując sprowokować moich bliźnich do samodzielnego myślenia
                      i własnej oceny rzeczywistości - bez oglądania się na media. To się nazywa
                      altruizm:)))
    • kinskyart Re: Radykalne pomysły na walkę z terroryzmem w Wi 13.10.05, 12:06
      Tak kosmito. Dla Osamy i jego milionów towarzyszy, którzy mają jasny cel -
      obciąć twoją naiwną główkę i ustanowić rządy Allaha na świecie.
    • gtpress Re: Radykalne pomysły na walkę z terroryzmem w Wi 13.10.05, 13:24
      o ile mozna bylo walczyc z faszyzmem, komunizmem to dlaczego nie mozna z
      terroryzmem ? to przeciez taka sama zaraza.....
    • zetp Radykalne pomysły Blaira na walkę z terroryzmem 13.10.05, 18:39
      "- Idźcie i kradnijcie, strzelajcie i rabujcie. Naszym celem jest ustanowienie
      władzy Allaha i poniżenie niewiernych!" - jakie pomysly na obrone moze miec
      ktos, kto sie chce obronic przed fanatyzmem? Sadze, ze swiat zachodni coraz
      bardziej zbliza sie do punktu, kiedy przestanie obowiazywac idiotyczna
      "poprawnosc polityczna", bedaca najzwyklejsza chipokryzja i wprowadzaniem w blad
      opinii publicznej. Islam bezwzglednie, wszelkimi srodkami dazy do opanowanioa
      swiata i nie cofnie sie przed zadna zbrodnia, ktora zidiocialy mulla uzna za
      konieczna! Jest to religia walczaca krwawo i bezwzglednie z wszelkimi innymi
      religiami (vide Indie), nie tylko z chrzescijanstwem. USA jest tu jedynie
      egzemplifikacja "wielkiego szatana". W niebezpieczenstwie sa nawet kraje
      islamskie, ktore sa zdaniem nauczycieli szkol koranicznych zbyt malo radykalne w
      szerzeniu wiary. To samo zarzuca sie wyznawcom Allacha w Polsce, Polskim
      Tatarom, od wiekow zamieszkujacych ziemie Rzeczpospolitej i wielce dla kraju
      zasluzonych. Jedynie zdecydowana, bezkompromisowa walka z terroryzmem i jednosc
      w tej walce wszystkich normalnych ludzi moze przyniesc pozytywne efekty. Do
      sprawy trzeba podchodzic tak jak antyterrorysci wojskowi nie policyjni (w wojsku
      zagrozenie jest eliminowane, policja stara sie jak najmniej skrzywdzic terroryste).
      Musi zapanowac swiadomosc, ze problem terroryzmu dotyczy WSZYSTKICH BEZ WYJATKU!
      • mortus3 Re: Radykalne pomysły Blaira na walkę z terroryzm 13.10.05, 20:58
        Ktos madry kiedys napisal, ze jesli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi
        o pieniadze. Islamski terroryzm to modne haslo, troche jak polski terroryzm
        za czasow drugiej wojny swiatowej. Nikt nie mowi ze to jest dobre.
        Ale zatrzymanie sie na etapie stwierdzenia ze to zle to zakladanie
        klapek na oczy. Lekcja historii: slawetne dwie wieze w nowym jorku,
        ich kochane wtc bylo atakowane kilka razy, za kazdym razem przez
        ekstremistow. Pytanie, czemu taki ekstremista wybiera sie przez pol
        swiata, z daleka od rodziny, zeby cos wysadzac. Chyba mozna sie
        zgodzic, ze nie dla zabawy, albo dlatego ze ma takie hobby.
        Przyczyn jest pewno kilka, a jedna z nich to glebokie zaangazowanie
        ameryki w rejon bliskiego wschodu, datujace sie od poczatkow
        zimnej wojny. Wtedy to chetni ludzie z tych terenow byli oplacani,
        szkoleni i zaopatrywani przez ameryke (oczywiscie, nie jawnie)
        jako bariera dla radzieckich wplywow w tym regionie, nieprzyjemnie
        blisko zrodel ropy ktorych ameryka potrzebuje jak nikt (w tym kraju
        malo kto chodzi, jesli nie musi, ale to na boku). Czas mija, historia
        turla sie do przodu, zimna wojna sie powolutku konczy...wraz z tym
        konczy sie tez potrzeba utrzymywania bojowek na bliskim wschodzie.
        Z amerykanskiego punktu widziena, narzedzie jest juz niepotrzebne.
        To znaczy, ze znika? A no, nie. Bojowki jak byly tak sa, kreca interesy
        narkotykowe (plantacje na tym terenie dostarczaja, jak sie zdaje,
        wiekszosc 'towaru' w tym regionie) i wszystko jest pieknie, do kiedy
        pewien pan na bliskim wschodzie, do tej pory politycznie poprawny
        (i co najwazniejsze, oferujacy korzystne ceny na rope) robi sie
        politycznie niepoprawny...Co daje doskonala okazje do ozywiena
        ekonomii w stanach, a i sytuacji politycznej...Nasz wielki brat,
        ameryka, wyzwala biednych ucisnionych ze szponow watazki ktory
        dnia nie spedzi bez jedzenia potrawki z niemowlat. Nie wspominajac
        o tym ze daje to okazje do zuzycia zapasow amunicji (ktora, w
        przeciwienstwie do chleba, raz zrobiona jest bezuzyteczna do czasu
        kiedy sie ja wystrzeli...czyli jest zamrozona gotowka dla producenta),
        oraz do opanowania zloz ropy na tym terenie (czy ktokolwiek wie ze
        rodzina pana busha to wielcy naftowi potentaci? Ze im wyzsza cena ropy,
        tym wiecej zarabiaja? Daje do myslenia, co?).
        No i wyzwalanie rusza wielka para, bohaterscy amerykanie gromia
        das verdammt irakishe banditen...hehe. I co sie nagle okazuje? Ano to,
        ze zapomniane lokalne bojowki z czasow zimnej wojny na tym terenie wcale
        nie znikly, ale maja sie dobrze. I na dodatek, zdecydowanie nie podoba
        im sie fakt ze obcy najezdzaja ich kraj, bombarduja miasta, zabija cywili
        i biora co im sie podoba. No i zabawa zaczyna sie na calego. Terroryzm
        rosnie, bush i blair, jego przedstawiciel na europe gromko grzmia:
        bic terrorystow, a w tym samym czasie ubijaja interesy na lokalnej ropie...
        Prosze tylko popatrzec co sie dzieje. Czy bush i blair zamierzaja
        zabierac sie z iraku? A gdzie tam. Ich wypowiedzi mozna strescic
        do: my tam zostaniemy tak dlugo jak nam sie bedzie chciec (czytaj tak
        dlugo jak dlugo bedzie tam ropa albo jesli uda im sie ustanowic
        marionetkowy rzad ktory sie nawet nie wysmarka jesli nie dostanie
        na to pozwolenia). A moral jest taki, ze ich walka z terroryzmem
        to nic innego jak leczenie objawow. Kazdy lekarz powie ze to
        kiepski pomysl, jako ze mozliwe sa niekonczonce sie nawroty.
        I dlatego blair probuje wprowadzic ustawy a'la ZSRR. On i bush
        sieja wiatr, i papierami probuja powstrzymac burze.

        I moral:
        Jak uczy nas historia, niczego sie z historii nie uczymy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja