remekk
14.10.05, 16:02
17-letni Palestynczyk zostal uzyty (inf. z maja) jako zywa tarcza przez
zolnierzy najdzielniejszej i najmoralniejszej armii swiata, tak zgadliscie,
chodzi o zolnierzy izraelskich.
Najdzielniejsi z dzielnych ukryli sie za "terrorysta" przed uzbrojonymi od
stop do glow w superkamienie atakujacymi ich posterunek w wiosce Dura na ZB
innymi palestynskimi "terrorystami".
Poinformowal o tym 10 kanal tv izraelskiej.
W reportazu pokazano wojskowych wyprowadzajacych chlopaka na balkon budynku
i "superbohatera" - zolnierza ("zolnierza") celujacego zza plecow
Palestynczyka do napastnikow.
Wladze wojskowe skomentowaly stara spiewka: odrzucily oskarzenie wyjasniajac,
ze Palestynczyk zostal aresztowany za rzucanie kamieniami w posterunek.
Przy okazji, tez stara zgrana spiewka, przypomniano, ze izraelski Sad
Najwyzszy zakazal i wielokrotnie potepil takie dzialania, podobnie wladze
wojskowe.
Jednak sadzac po wciaz powtarzajacych sie tego typu tchorzliwych aktach,
potepienia te sa wagi papierkowej, co widza sami zolnierze. Poza tym wbrew
tym czczym deklaracjom, na pewno istnieje na to spoleczne przyzwolenie, bo
jak wiadomo chociazby z tego forum i starych spiewek przedstawicieli wojska
izr. oni "maja prawo do obrony", to nic, ze obrona ta jest, jak tu, czesto
nieadekwatna. Poza tym Palestynczycy to "arabusy i dzikusy"... Zydzi sa
lepsi!
Uzyli nie uzyli, zaaresztowali na pewno i to aresztowanie chlopaka z
pewnoscia sie Izraelowi przyda, gdy znowu chcac udowodnic swoja dobra wole,
zaproponuje wypuszczenie na wolnosc setek "terrorystow". A filosemici i
naiwniacy beda piali z zachwytu nad "humanitaryzmem wspanialej demokracji".