alkud
17.10.05, 09:21
W Polsce wyglądałoby to inaczej. Najpierw bezrobotni musieliby się
zarejstrować (10h) następnie przyjść sprawdzić oferty, ponownie się
zarejestrować i czekać (tym razem 2-3h). Następnie znaleźliby się przed
obliczem Guru Pośrednika, czyli w tym wypadku jakiejś 20-latki odbywającej
staż. I wtedy usłyszeliby, że oferta już nie aktualna :)
religiapokoju.blox.pl