yurek11111
17.10.05, 21:30
SSharon nigdy nie mial pokojowych intencji ,ani nie byl zaiteresowany
powstaniem panstwa palestynskiego.
Zrobil wszystko ,zeby storpedowac negocjacje pomiedzy Ehudem Barakiem a
Arafatem w Camp David.Jego "przechadzka" po Wzgorzu Swiatynnym dala poczatek
Intifadzie i polozyla kres negocjacjom w Camp David.Zabija przywodcow
palestynskich,nie liczac sie z ofiarami wsrod cywilnej ludnosci arabskiej .
Za smierc tysiecy ofiar, ktore ma na sumieniu powinien byc sadzony przez
Trybunal w Hadze.
Nigdy nie zostal nazwany na lamach GW 'zydowskim ekstremista i
morderca",chociaz jest nim w kazdym calu.
Dopoki SSharon bedzie przy wladzy pokoju na Bliskim Wschodzie NIE BEDZIE.