alkud
24.10.05, 09:42
znałem kiedyś jedną Wilmę...... szalona kobieta... wiatr we włosach...
emocje... nastroje... żyć nie umierać... brała los pełną piersią... burze
błękitnozielonych loków oszałamiały świat... parła do przodu, mając jasne
cele... do tańca i do różańca... ehhh :P
-------------
najgorszy blog swiata
animowanehistoryjki.blox.pl/