Chirac przyznaje "kryzys zaufania w UE" :-)))

26.10.05, 10:30
W artykule opublikowanym w srodowym wydaniu dziennika "Financial Times"
prezydent Francji, Jacques Chirac przyznaje, po raz pierwszy (!!!), ze
"w Unii Europejskiej istnieje obecnie powazny kryzys zaufania".

No coz, skoro zauwazyl to w koncu nawet "osiol trojanski" islamu w UE, to
kryzys musi byc istotnie powazniejszy niz wielu sadzilo. :-)))
    • old.european Re: Chirac przyznaje "kryzys zaufania w UE" :-))) 26.10.05, 10:40
      meerkat1 napisał:

      > W artykule opublikowanym w srodowym wydaniu dziennika "Financial Times"
      > prezydent Francji, Jacques Chirac przyznaje, po raz pierwszy (!!!), ze
      > "w Unii Europejskiej istnieje obecnie powazny kryzys zaufania".
      > No coz, skoro zauwazyl to w koncu nawet "osiol trojanski" islamu w UE, to
      > kryzys musi byc istotnie powazniejszy niz wielu sadzilo. :-)))

      Masz cos przeciwko islamowi? Wedlug Busha oznaczaloby to, ze jestes
      antyamerykanski.
      • meerkat1 Kto i gdzie coraz bardziej nie lubi islamu! 26.10.05, 10:51

        Nie, ja osobiscie nie mam nic przeciwko islamowi, choc mam przeciw...islamistom!

        Natomiast ma cos przeciwko coraz wieksza liczba FRANCUZOW, NIEMCOW, SZWEDOW
        [vide podpalenia meczetow w Malmoe!], HOLENDROW, BELGOW...AUSTRIAKOW...:-)))))))

        No, ale NIE O TYM jest artykul Czyraka, i nie ten akurat aspekt rzeczywistosci
        jewropejskiej spowodowal "kryzys zaufania w UE", ktory C. w koncu uznaje.

        Ale coz, trudno jest <old.european> przyznac czego ten kryzys zaufania

        ISTOTNIE dotyczy, prawda? ;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        • old.european Re: Kto i gdzie coraz bardziej nie lubi islamu! 26.10.05, 11:21
          meerkat1 napisał:

          > Ale coz, trudno jest <old.european> przyznac czego ten kryzys zaufania
          > ISTOTNIE dotyczy, prawda? ;-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

          Wcale nie trudno. Unia ze zgrzytaniem zebami, chcac niechac, dopuscila do
          przyjecia tzw. "nowoeuropejczykow". Czesci z nich ufac nie mozna i nie nalezy.
          Wyjsciem z sytuacji jest powstanie wewnetrznych sojuszy panstw tradycyjnie
          europejskich i dystans wobec niektorych nowoeuropejczykow, ktorym rola osla
          trojanskiego USA milsza niz europejska wspolpraca i integracja.
          Juz mamy taki filtr w postaci gazociagu pod Baltykiem. Podczas gdy Europa jest
          zainteresowana projektem i korzysciami z niego plynacymi,
          niektore "nowoeuropejczyki" tupia nogami i skamla "nie chce!". Tych nalezy
          pozostawic samym sobie, nawet za cene ponownego ich wejscia w strefe wplywow
          Rosji. Niech sobie placza Bushowi w rekaw, ze sa cacy a wszyscy inni beee.

          • towarzysz.dyrektor Nieprawda, old.european. Nie cala Europa ... 26.10.05, 14:32
            "zainteresowana jest projektem [rura] i korzysciami z niego plynacymi".
            Skandynawia coraz glosniej oponuje, bowiem nie ma [glownie Norwegia] interesu w
            podsylaniu rosyjskiego gazu do serca Europy. Do tego dochodzi niemale
            zagrozenie ekologiczne, ktore niesie ten projekt. Nie mowiac juz o
            astronomicznych kosztach budowy.
            Rzecz w tym, ze Skandynawia i UK, a nie Niemco-Francja jest dzis modelem
            sprawnie funkcjonujacych gospodarek. Stad rola panstw skandynawskich w regionie
            znacznie wzrosla. Staja sie one ponadto glownymi oredownikami panstw
            baltyckich.
            W tym kontekscie Niemco-Francja w swoim przewodzeniu UE jest coraz mniej
            skuteczna. I z tym, drogi stary, musisz sie pogodzic.

            Twoja nieskrywana pogarda dla "nowoeuropejczykow", old.europeanie uosabia
            syndrom stetryczenia i uwiadu starej Europy. Zawsze to jednak mlodzi w koncu
            zastepowali starych. Przemiana pokolen jest nieuchronna. Rowniez w Unii.

            A tupie na razie Schroder, wsciekly na Adamkusa.
Pełna wersja