a_s_i_m_o
28.10.05, 18:17
Smutne statystyki ale niektore bez sensu:
"Również w Stanach Zjednoczonych i w Szwecji, gdzie emancypacja kobiet
osiągnęła najwyższy poziom, co dziesięć dni partner lub inny bliski mężczyzna
zabija kobietę"
Czyli w 300 mln USA ginie "36.5" kobiet rocznie i w 8 mln Szwecji? Czyli
Szwedka jest 40 razy bardziej narazona na smierc z reki partnera niz Amerykanka?