meerkat1
30.10.05, 22:54
"Do upadku ZSRR w tym kraju oficjalnie nie było milionerów. Dziś
magazyn "Forbes" szacuje, że w Moskwie mieszka ich więcej niż w Nowym Jorku.
Na
liście liczącej 691 najbogatszy ludzi świata w 2005 roku umieścił 26
miliarderów z Rosji.
Od dolarów majętnych Rosjan pęcznieją kufry banków na Zachodzie. Według Hansa-
Juergena Kocha z działu obsługi międzynarodowych zamożnych klientów Deutsche
Bank Switzerland co rok majątek powierzany przez Rosjan zagranicznym bankom
zwiększa się o 15 do 2 i0 proc. Ministerstwo Finansów Rosji szacuje, że w tym
roku odpływ kapitału z Rosji wyniesie 10 mld dolarów. Ta praktyka wynika z
braku poczucia stabilności politycznej. Żaden z rosyjskich przedsiębiorców
nie pozostał obojętnym wobec lekcji, jaką było zniszczenie koncernu naftowego
Jukos."
A co na tow. <eva>, ktora nam tu niemal co dnia wskazuje jak to pplk Wsadz
tepi oligarchow, walczy o sprawiedliwosc spoleczna i zapobiega wywozeniu
kapitalu z Rosji? BUHAHAHAHAHA! BUHAHAHAHAHA! BUHAHAHAHAHAHA!