marcus_crassus
03.11.05, 21:58
www.france-echos.com/IMG/intifada_031105/1/01.jpg
www.france-echos.com/IMG/intifada_031105/1/02.jpg
www.france-echos.com/IMG/intifada_031105/1/06.jpg
Jednak powoli cos sie zmienia. Prawica we wloszech juz nie demonstruje przeciwko Izraelowi. Bo w Europie nastroje antysemickie beda opadaly. Teraz jeszcze gdzies tam czasem glownie przez sam Izrael ktory antysemityzmu szuka z przesada (choc moze i dobrze). Ale to co dzis dzieje sie w Paryzu bedzie narastalo. Wolno. Nie z roku na rok. Minie wiele lat. I skonczy sie wszystko bardzo zle. Za 20 lat. Tyle czasu sadze ze potrzeba aby ludnosc muzulmanska i arabska w Europie skoczyla o okolo 1-2% w gore. Obecnie jest muzulmanow okolo 4%. W Europie zbliza sie kryzys gospodarczy. Coraz wieksza sympatia - stopniowo ale tendencja bedzie jasna - cieszyc sie beda partie nacjonalistyczne i nastawione na zmiane dotychczasowej ustalonej w latach 60 tych i 70 tych polityki. Pokolenie II wojny odchodzi do historii :)
Europa sie zmienia. Wolno - ale jak widzimy nieublaganie.
Czy cos jeszcze ma szasne zatrzymac starcie cywilizacji? Sadze ze nie. Dlaczego?? Poniewaz zadna ze stron tego wlasciwie nie chce. Jedna ze stron jest pelna wiary w swoje poslannictwo i szuka w nienawisci do wszystkiego co wiaze sie z wolnoscia i demokracja swojej tozsamosci - ktora pozwoli im odroznic sie od "zgnilego zachodu"
Zachod zas - poniewaz jego sila jest przygniatajaca. Wygra wbrew pozorom i czarnym scenariuszom pesymistow kazde "starcie cywilizacji"
No coz. Co sie ma stac sie stanie. Zobaczymy tylko co to bedzie..:)
img65.imageshack.us/img65/4858/bitwa7qf.jpg
"Na wszystko co wam na tej ziemi drogie - wzywam was do walki - ludzie zachodu"
Aragorn - "Powrót króla"