Dodaj do ulubionych

Dlaczego Finowie tak piją

04.11.05, 19:54
Piją bo naśladują sąsiadów Rosjan, którzy piją jeszcze więcej i częściej niż
Finowie.
Obserwuj wątek
    • katolik_polski1 CHYBA ROZNICA KULTUR 04.11.05, 20:00
      Wszyscy Skandynawowie przyprawiaja bez umiaru !
      Dlatego Szwedzi przyjezdzaja do Polski na popijawe !
      Probuja z tym walczyc ,podnoszac ceny alkoholu
      do astronomicznych sum .
      Swoja droga naukowcy powinni wybadac ,dlaczego
      poludniowi europejczycy ,np Wlosi , Hiszpanie czy Francuzi
      preferuja wino .
      I to nie do umoru !
        • zigzaur Re: Rocznie kilkadziesiat tys. rosjan umiera z pr 04.11.05, 20:33
          Bo Finowie piją z radości, że są narodem bogatym, nowoczesnym i uczciwym.
          Natomiast Rosjanie piją ze zgryzoty, bo mają komunizm, Putina, gaz, bidę,
          najszybciej zanurzające się okręty podwodne, armie pancerne jednorazowego
          użytku, najtańsze kobiety, dzici na organy do przeszczepu, rakiety kosmiczne a
          nawet balet.
          • misza1000 najszybciej zanurzające się okręty podwodne 05.11.05, 00:06
            zigzaur napisał: Bo Finowie piją z radości, że są narodem bogatym, nowoczesnym
            i uczciwym. Natomiast Rosjanie piją ze zgryzoty, bo mają komunizm, Putina, gaz,
            bidę, najszybciej zanurzające się okręty podwodne,(...)

            Lepsze to niz najszybciej wynurzajace sie okrety podwodne, bo przynajmniej
            tepota wojakow nikogo postronnego (przy zanurzaniu) nie kosztowala zycia.
            Durnie w mundurach niech sobie gina, placa im za to.

            9 lutego 2001 okret podwodny US Navy USS Greeneville aby zabawic wazniakow na
            pokladzie, tak szybko sie wynurzyl, ze uderzyl w japonski szkolny statek
            rybacki Ehime Maru. Trzech czlonkow zalogi, dwoch nauczycieli oraz czterech
            uczniow przyplacilo zyciem kretynizm Najlepszych Marynarzy Marynarki
            Anielskiego Imperium.

            14 czerwca 1989 okret podwodny US Navy USS Houston niedaleko od Los
            Angeles "wpadl" na line holownicza holownika z dwiema barkami. Skutek-jeden
            marynarz z zalogi holownika zabity.

            9 kwietnia 1981 okret podwodny US Navy USS Washinton tak szybko sie wynurzyl,
            ze uderzyl w japonski statek NISSHO MARU zatapiajc go natychmiast. Dwu
            marynarzy japonskich stracilo zycie.

            Wypadki najgenijalniejszym wyznawcom religii NAJNELEVEN zdarzaja sie caly czas,
            szkoda by wymieniac...


            • nysanin1 Re: najszybciej zanurzające się okręty podwodne 05.11.05, 00:25
              misza1000 napisał:

              > zigzaur napisał: Bo Finowie piją z radości, że są narodem bogatym,
              nowoczesnym
              > i uczciwym. Natomiast Rosjanie piją ze zgryzoty, bo mają komunizm, Putina,
              gaz,
              >
              > bidę, najszybciej zanurzające się okręty podwodne,(...)
              >
              > Lepsze to niz najszybciej wynurzajace sie okrety podwodne, bo przynajmniej
              > tepota wojakow nikogo postronnego (przy zanurzaniu) nie kosztowala zycia.
              > Durnie w mundurach niech sobie gina, placa im za to.
              Zycie jest tanie u was.>

              > 9 lutego 2001 okret podwodny US Navy USS Greeneville aby zabawic wazniakow na
              > pokladzie, tak szybko sie wynurzyl, ze uderzyl w japonski szkolny statek
              > rybacki Ehime Maru. Trzech czlonkow zalogi, dwoch nauczycieli oraz czterech
              > uczniow przyplacilo zyciem kretynizm Najlepszych Marynarzy Marynarki
              > Anielskiego Imperium.
              > Tak pisac nie mozesz bo najlepsi we wszystkim to byli tylko jedni misza i ty
              wiesz ktorzy.
              Pamietasz jak chcieli zmienic godlo ZSRR na biustonosz na globusie?
              Pierwsi na swiecie.
              Z tym anielskim imperium to tez przesadziles bo nie chcialbys w gebe dostac od
              kazdego miliona kiedy amerykanie narzekaja na swoj kraj.


              > 14 czerwca 1989 okret podwodny US Navy USS Houston niedaleko od Los
              > Angeles "wpadl" na line holownicza holownika z dwiema barkami. Skutek-jeden
              > marynarz z zalogi holownika zabity.

              Ci przynajmniej nie zaplatali sie w swoje wlasne liny, jak niektorzy!!!

              >
              > 9 kwietnia 1981 okret podwodny US Navy USS Washinton tak szybko sie wynurzyl,
              > ze uderzyl w japonski statek NISSHO MARU zatapiajc go natychmiast. Dwu
              > marynarzy japonskich stracilo zycie.

              To juz uzyles raz, jak tak bedziesz wymienial te wypadki to wyjdzie conajmniej
              2-3 na dzien.
              A poza tym kto powiedzial ze w Ameryce durniow nie ma?
              >
              > Wypadki najgenijalniejszym wyznawcom religii NAJNELEVEN zdarzaja sie caly
              czas,
              > Nie zabieraj glosy w sprawach o ktorych nie masz pojecia.
              >
              szkoda by wymieniac...

              To najmadrzejsze stwierdzenie z jakim wyszedles.

              Co to ma wspolnego z Finami?>
              >
              • misza1000 Uczymy nysanina1 czytania ze zrozumieniem 05.11.05, 00:41
                nysanin1 napisał (piszac o wypadku USS Washinton) To juz uzyles raz, jak tak
                bedziesz wymienial te wypadki to wyjdzie conajmniej 2-3 na dzien.

                Oj, nysanin, nysanin...

                Sprobujemy WIELKIMI LITERAMI, JAK BYLO W SZKOLE (pamietasz? taki budynek gdzie
                kazali siedziec i koncentrowac sie na jednym temacie przez dluzej niz 30
                sekund?)

                Wypadek USS GREENEVILLE i USS WASHINGTON to DWA ROZNE WYPADKI.

                "Nie zabieraj glosy w sprawach o ktorych nie masz pojecia."

                ale bys sie zdziwil...

                "Co to ma wspolnego z Finami?"

                ja tylko podaje fakty probujac korygowac bialo-czarne widzenie swiata przez
                zigzauro-podobnych



                • nysanin1 Re: Uczymy nysanina1 czytania ze zrozumieniem 05.11.05, 01:00
                  misza1000 napisał:

                  > nysanin1 napisał (piszac o wypadku USS Washinton) To juz uzyles raz, jak tak
                  > bedziesz wymienial te wypadki to wyjdzie conajmniej 2-3 na dzien.
                  >
                  > Oj, nysanin, nysanin...
                  >
                  > Sprobujemy WIELKIMI LITERAMI, JAK BYLO W SZKOLE (pamietasz? taki budynek
                  gdzie
                  > kazali siedziec i koncentrowac sie na jednym temacie przez dluzej niz 30
                  > sekund?)
                  >
                  > Wypadek USS GREENEVILLE i USS WASHINGTON to DWA ROZNE WYPADKI.
                  > Skoncentrowalem sie nie powinienem skakac do konkluzji, dzieki twojej pomocy
                  zabralo mi to 28 s, masz racje.
                  >
                  "Nie zabieraj glosy w sprawach o ktorych nie masz pojecia."
                  >
                  > ale bys sie zdziwil..
                  Zadziw mnie. W przeciwnym razie podtrzymuje
                  .


                  >
                  > "Co to ma wspolnego z Finami?"
                  >
                  > ja tylko podaje fakty probujac korygowac bialo-czarne widzenie swiata przez
                  > zigzauro-podobnych
                  >
                  >
                  >
      • chilijczyk Re: CHYBA ROZNICA KULTUR 04.11.05, 21:22
        Chyba to tego naukowcow nie trzeba. Generalnie pije sie lokalne trunki. A kto
        najwiecej wina produkuje w Europie? Wlosi, Francuzi, Hiszpanie, Grecy... Kto
        produkuje najwiecej wodki? Szwedzi, Finowie, Polacy i Rosjanie. No i je pija. A
        Niemcy i Czesi czego pija najwiecej?
        I tu raczej nie popyt stymuluje podaz, lecz podaz popyt. Wino u nas ciezko
        wyprodukowac. Ziemniaki i zboze na wodke latwo. Stad ta tradycja...
        --
        Tierralatina
      • borrka1 Re: CHYBA ROZNICA KULTUR 05.11.05, 19:01
        katolik_polski1 napisał:

        > Wszyscy Skandynawowie przyprawiaja bez umiaru !
        > Dlatego Szwedzi przyjezdzaja do Polski na popijawe !
        > Probuja z tym walczyc ,podnoszac ceny alkoholu
        > do astronomicznych sum .
        > Swoja droga naukowcy powinni wybadac ,dlaczego
        > poludniowi europejczycy ,np Wlosi , Hiszpanie czy Francuzi
        > preferuja wino .
        > I to nie do umoru !


        wazna role gra tu klimat.w poludniowym klimacie pic wode w duzych ilosciach to
        po prostu katowanie organizmu,a w chlodnej Skandynawii wodeczka rozchodzi sie
        po kosciach i dodatkowo grzeje.To tak jak z lodami,w polodniowej czesci Europy
        preferuje sie lody wodniste,mniej karoryczne,im dalej na polnoc tym
        karolycznosc sie powieksza i znowoz za sprawa klimatu,poludniowcy chca sie
        ochlodzic a na polnocy chca czegos bardziej kalorycznego bo organizm potrzebuje
        wiecej energi dla podtrzymania temperatury,no i odpada chec ochladzania
        sie.Poza tym skandynawowie maja jakies genetyczne uwarunkowania co do alkoholu.
    • srull Bzdura, zwyczajnie, bo lubia... 04.11.05, 20:10
      "Finowie piją bowiem więcej alkoholu dlatego, że w 2003 roku pod naciskiem Unii
      Europejskiej Finlandia zaczęła obniżać akcyzę na alkohol" - brak tu jeszcze
      smialej tezy, ze EU wydala taki "prikaz".
    • elamaaku Re: Dlaczego Finowie tak piją 04.11.05, 20:58
      trzeba pamiętać, że w okresie okupacji rosyjskiej chciano doprowadzić do
      likwidacji narodu między innymi przez alkohol. Zaszłość ta miała miejsce pod
      konieć XIX wieku i do dziś kładzie się cieniem na finach. Był czas kiedy naród
      był zagrożony wymarciem z tego powodu. Sporo literatury skandynawskiej tego
      okresu opowiada o tym.
      • roro68 Bardzo ciekawe 04.11.05, 22:26
        Dwie sprawy: 1) W wyliczenia zgonów alkoholowych nie wierzę. Zgonów z zapicia
        (czyli zatrucia alkoholem i porażenia w następstwie ośrodka oddechowego w
        mózgu) jest bardzo niewiele. Natomiast alkoholicy padają na zawały, samobójstwa
        i w wypadkach i mnóstwo innych chorób, ale nie istnieje w statystyce medycznej
        procedura wyłapywania tych licznych przypadków śmierci przez alkohol. Czyli,
        jeśli Finowie twierdzą, że im wzrosła przez rok śmiertelność alkoholowa o 20
        proc. to tak naprawdę nic nie znaczy, bo nie wiadomo, jakie kryteria przyjęli
        np. poszczególnie fińscy lekarze. Taki wzrost może być albo faktem, albo
        całkowitą fikcją. Może wynikać na przykład z antyalkoholowej propagandy, która
        uczula także lekarzy na związek zgonu z alkoholem.
        2) Przy wyższej konsumpcji liczy się nie tyle ilość litrów na głowę
        statystycznie, lecz rzeczywiste i istotne szkody, wywołane taką konsumpcją.
        Śmiem twierdzić, że w jednych społeczeństwach te szkody są wyższe przy takim
        samym spożyciu ilościowo. Interesuje mnie, w jakim stopniu wysoka konsumpcja
        rzeczywiście degraduje Finów, jak wpływa na ich funkcjonowanie społeczene,
        wreszcie, czy Finowie nie należą do nacji "odpornych" na skutki spożycia
        alkoholu, bo takie zjawiska (warunkowane genetycznie) istnieją na świecie.
      • me-e Re: A te na zdjeciu to pijane renifery? 05.11.05, 02:53
        pocalujta_wujta napisał:

        > Wiedze ze tematyczne zdjecia daje Gazeta do artykulow. Moze tak finska flage
        a
        > moze skocznie narciarska a moze reklame Nokii i takie tam inne.
        >
        > A moze wodke Finladie po prostu? O to by byla reklama i pewno nielegalna


        ...latwiej upolowac pijanego renifera niz pijanego finczyka...?
        • me-e Re: A te na zdjeciu to pijane renifery? 05.11.05, 02:56
          me-e napisał:

          > pocalujta_wujta napisał:
          >
          > > Wiedze ze tematyczne zdjecia daje Gazeta do artykulow. Moze tak finska fl
          > age
          > a
          > > moze skocznie narciarska a moze reklame Nokii i takie tam inne.
          > >
          > > A moze wodke Finladie po prostu? O to by byla reklama i pewno nielegalna
          >
          >
          > ...latwiej upolowac pijanego renifera niz pijanego fina...ma sie
          rozumiec...)))
      • borrka1 Re: A te na zdjeciu to pijane renifery? 05.11.05, 19:17
        pocalujta_wujta napisał:

        > Wiedze ze tematyczne zdjecia daje Gazeta do artykulow. Moze tak finska flage
        a
        > moze skocznie narciarska a moze reklame Nokii i takie tam inne.
        >
        > A moze wodke Finladie po prostu? O to by byla reklama i pewno nielegalna


        a najlepiej losia,bo finow sasiedzi tak okreslaja.
    • me-e TOC TO STRES ZYC W RAJU... 05.11.05, 02:52
      ...europa sie sypie od paryza po danie...a tak na powaznie filandia smakuje
      wysmienicie w filandii...a nad glowa gwiezdziste niebo zawalonymi gwiazdami ze
      butelki nie idzie upchac...nie dziwie sie finom...szkoda tylko ,ze tak
      przesadzaja w tym raju na ziemi zaraz po hawajach...na zdarowie...-)))
    • adamdark01 Re: Dlaczego Finowie tak piją 05.11.05, 04:47
      10% alkoholikow w Finlandii,to okolo 500.000 pijakow,tym czasem,w Polsce 10%
      to okolo 3.800.000 pijakow,sluchajcie,to jest nie do pomyslenia,do czego
      czlowiek jest zdolny,azeby sam sobie robil krzywde,a oczym to swiadczy?
      Jedynie o tym,ze nie maja silnej woli,ze pomimo swojej agresywnosci
      zewnetrznej,sa slabizna nedzna i tchuzami,a rozum pijakow siega od grubego
      palca w bucie do piety,nie dalej,i dlatego,ze alkohol zamyka im wszystkie drogi
      do rozumu,nastaja przerwy w logicznym mysleniu,nawet kiedy juz jedno razowo
      troche wytrzezwieje,oto zguba narodu,nie trzeba zadnej epidemii kurzej grypy,
      wystarczy alkoholizm.
      Ale jak chcecie sie uratowac to predko,poki czas,idzcie do zydowskich
      rabinow i proscie przyjac wiare zydowska,tam was wylecza z alkoholu i znow
      bedziecie normalnymi ludzmi ale zydami,i bedziecie szczesliwi,a Polska
      bedzie zadowolona z nowych obywateli zydowskich,jak przed wojna,3.500.000.
      no,nie?
      • me-e Re: Dlaczego Finowie tak piją 05.11.05, 04:58
        ...klasyka ...zamknac sklepy monopolowe...a co do zydow...wszyscy chorzy i
        dlatego nie pija...bzura...kto chce niech roumie...-)))


        adamdark01 napisał:

        > 10% alkoholikow w Finlandii,to okolo 500.000 pijakow,tym czasem,w Polsce 10%
        > to okolo 3.800.000 pijakow,sluchajcie,to jest nie do pomyslenia,do czego
        > czlowiek jest zdolny,azeby sam sobie robil krzywde,a oczym to swiadczy?
        > Jedynie o tym,ze nie maja silnej woli,ze pomimo swojej agresywnosci
        > zewnetrznej,sa slabizna nedzna i tchuzami,a rozum pijakow siega od grubego
        > palca w bucie do piety,nie dalej,i dlatego,ze alkohol zamyka im wszystkie
        drogi
        >
        > do rozumu,nastaja przerwy w logicznym mysleniu,nawet kiedy juz jedno razowo
        > troche wytrzezwieje,oto zguba narodu,nie trzeba zadnej epidemii kurzej grypy,
        > wystarczy alkoholizm.
        > Ale jak chcecie sie uratowac to predko,poki czas,idzcie do zydowskich
        > rabinow i proscie przyjac wiare zydowska,tam was wylecza z alkoholu i znow
        > bedziecie normalnymi ludzmi ale zydami,i bedziecie szczesliwi,a Polska
        > bedzie zadowolona z nowych obywateli zydowskich,jak przed wojna,3.500.000.
        > no,nie?
      • mega Re: Dlaczego Finowie tak piją 05.11.05, 08:59
        we wrzesniu bylam w Finlandii. i przezylam szok. myslalam ze wiecej pijanych
        zurow niz w na polskich ulicach nigdzie indziej nie zobacze. ale bylam w mylnym
        bledzie. w srodku dnia, w centrum helsinek leza w poprzek chodnikow, z butelka
        przy boku, w rzygach. ludzie przechodza nad nimi jakby nic. wiedzialami ze w
        finlandii duzo sie pije, ale czegos takiego sie nie spodziewalam. moja
        kolezanka Finka lat 30, powiedziala, ze kazda impreza musi byc z alkoholem u
        kazdego a jak ktos nie pije to jest uwazany za dziwaka, ale takie sytuacje sie
        nie zdarzaja/ze ktos nie pije/. w Finlandii jest bardzo mala przestepczosc,
        ale ostatnio wzrastaja morderstwa w rodzinach pod wplywem alkoholu.
        • saba1953 Re: Dlaczego Finowie tak piją 05.11.05, 13:47
          To jeszcze mało widziałaś. Zobacz co się dzieje pod dworcami w Berlinie w biały
          dzień wino w 2-litrowych bańkach i w żyłę, kupa nachlanych narkomanów. W
          Stutgarcie przy głownym deptaku i ciągu handlowym naprzeciw pałacu cesarskiego
          kilkudzisięciu żuli spiących i tulacych do siebie flachy z winem. U nas przed i
          na dworcu Głównym we Wrocławiu tego nie ma. 3-4 zdechlaków i to wszystko.
          • nysanin1 Re: Dlaczego Finowie tak piją 05.11.05, 16:27
            saba1953 napisał:

            > To jeszcze mało widziałaś. Zobacz co się dzieje pod dworcami w Berlinie w
            biały
            > dzień wino w 2-litrowych bańkach i w żyłę, Wrocławiu tego nie ma. 3-4
            zdechlaków i to wszystko.

            Sabuniu tym sie nie podniecaj, przyczyna moze byc wyzszy socjal w Niemczech.

            A poza tym, to ciesze sie, bo kocham Wroclaw. Spedzilem tam wiele lat.
            Pozdrawiam
    • jurwal Dlaczego Finowie tak piją 05.11.05, 09:58
      Szybki rozwoj kraju zawsze jest okupiony ogromnym stresem zwykłych pracujących
      ludzi. Ten rozwój nie bierze sie z geniuszu przywódców tylko ogromnie ciężkiej
      pracy. Niekoniecznie ciężkiej fizycznie. Ludzie nie dają sobie z tym rady i
      znajdują ucieczkę w alkoholu. Podobnie jest w wielu innych krajach a bardzo
      widoczne w tak świetnie się rozwijającej Japonii. Za kilkanaście a może
      kilkadziesiąt lat państwa, które dopusciły do rozwoju alkoholizmu w swych
      krajach będą miały bardzo poważny problem do zwalczenia. Alkoholicy to tylko
      połowa problemu. Drugim, ważniejszym problemem będzie złamanie tradycji spotkań
      towarzyskich na których pije się wysokoprocentowe napoje. "Tak robił dziadek,
      ojciec a teraz syn. Dlaczego więc łamać tradycje rodzinne ?" Będą pytać ludzie
      których rząd będzie namawiał do abstynecji. Dodatkowym problemem będzie spadek
      inteligencji społeczeństwa.
      Nam też to grozi choć nikt nie chce przeciwdziałać. Jedyne "przeciwdziałanie" to
      podnoszenie akcyzy.
    • wuk4 Widać że Kokakola sponsoruje GW... 05.11.05, 10:20
      Dlaczego w sondażu jest idiotyczne zestawienie - czy przy spotkaniu ze
      znajomymi pijesz piwo / wino / wódkę / czy coca -colę? Niestety - mówię
      zupełnie poważnie - to kryptoreklama. Nienawidzę tej obrzydliwej brunatnej
      cieczy (i wiele osób jej nie lubi) i ze znajomymi i przyjaciółmi piję wino
      (piwo pijam rzadko). Jeśli ktoś ma inny gust to ma do tego pełne prawo, ale z
      jakiej racji w sondażu zamiast "napoje bezalkoholowe" napisane jest "coca-cola"?
      Ośmielam się ostro ochrzanić osobę, która tak idiotycznie ułożyła te cztery
      punkty sondażu. Ja osobiście, jeśli piję napoje bezalkoholowe, to piję soki
      owocowe (zwykle firmy Tymbark). Gdybyście dali w czwartym punkcie "Tymbark", to
      już byłoby to przyjęte jako reklama. Ale jeśli reklamujecie coca-colę, to
      uważacie, że to nic, a tymczasem to bezczelność. Bo jeśli ktoś woli pić soki
      owocowe, czy toniki, czy kawę ze śmietanką, to wszystko się nazywa "coca-
      cola"?!


      Dawno się tak nie wkurzyłem na Gazetę...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka