FBI zbiera dane o zwykłych obywatelach

06.11.05, 18:11
państwo totalitarne
    • korekt FBI zbiera dane o zwykłych obywatelach 06.11.05, 18:15
      Pod batutą prawników z powiewem stalinizmu w resorcie sprawiedliwości możemy
      spodziewać się nie tylko tak niwinnej ewidencji................
    • antymuslim1 Bo muslim sie panoszy___________________ 06.11.05, 18:17
      i wrzeszcza arabskie dzikusy__________ALLAHU AKBAR__________az glowa od tego
      boli_________________



      GOD BLESS AMERICA & ISRAEL
    • dan34bratdany33 Re: FBI zbiera dane o zwykłych obywatelach 06.11.05, 18:36
      Jep?.70 przeszlo lat zamordyzmu radzieckiego nie da
      im sie tak szybko zapomniec.To by byla rezygnacja z wladzy
      a tego sie tak latwo nie pozbywa-wladza kusi.Znajduja ciagle nowe terytoria
      dla swojej idei totalitarnej wlasnosci dusz.
      Komunizm to super ustroj na skoszarowanie obywteli.Znalezli juz mnustwo
      wrogow"wszelkiej masci terrorystow i terrorystycznych panstw" w swej
      miedzynarodowce,teraz przyszla kolej na szukanie
      wrogow wewnetrznych.Znamy to-prawda?.
      Wlasciciele takiego panstwa sa jak zwykle wiadomego pochodzenia.
    • krystian71 jeszce lepsza wiadomosc 06.11.05, 18:40
      electronic frontier Foundation zauwazylo na wydrukach drukarek laserowych
      jakies dziwne kropki,zlamano kod i okazalo sie,ze sa to daty wydruku i numery
      seryjne drukarek.Producenci zaprzeczali,az wreszcie przyznali sie,ze w
      porozumieniu ze sluzbami specjalnymi USA wszystkie drukarki laserowe drukuja na
      kazdym egzemplarzu swoj zakodowany numer seryjny drukarki
    • ego69 Przecież każdy obywatel to potencjalny przestępca. 06.11.05, 18:58
      Proponuję prewencyjny odstrzał.
    • maruda.r Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie 06.11.05, 19:12

      BI rozsyła ponad 30.000 listów rocznie do banków danych w bibliotekach i innych
      instytucjach, zbierając dane osobiste o zwykłych obywatelach, nie podejrzewanych
      o żadne przestępstwa

      ***************************

      "Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie" jak mawiał stalinowski prokurator
      Andriej Wyszyński. Widocznie towarzysze z FBI poważnie potraktowali te słowa.

    • felusiak1 Kiedy emocje biora gore nad logika 06.11.05, 19:13
      ludzie wypisuja idiotyzmy wierzac, ze to uniwersalne madrosci.
      Nie ma nic nielegalnego w tym, ze FBI zbiera informacje. Martwilbym sie gdyby
      tego nie robilo. Gdyby informacje byly zbierane i analizowane z wieksza
      wnikliwoscia nie doszloby do 911.
      andrzej.gasior napisał:
      > państwo totalitarne
      Czyzby? Jak jest to mozliwe, ze w panstwie totalitarnym kierownictwo biblioteki
      odmawia ujawnienia kto wypozyczal dana ksiazke i sprawa idzie do sadu?
      W panstwie totalitarnym, panie gasior, do biblioteki przychodzi dwoch smutnych a
      po kierowniku nie ma sladu, nie ma swiadkow i nikt nic nie widzial i nie slyszal.
      A pak krystian naczytal sie o drukarkach laserowych i powtarza.
      Dziwnym trafem moja drukarka nie zostawia "tajemniczych" znakow. Ciekawe dlaczego?
      • maruda.r Re: Kiedy emocje biora gore nad logika 06.11.05, 19:42
        felusiak1 napisała:

        > Czyzby? Jak jest to mozliwe, ze w panstwie totalitarnym kierownictwo biblioteki
        > odmawia ujawnienia kto wypozyczal dana ksiazke i sprawa idzie do sadu?

        ****************************************

        Dlaczego sprawa idzie do sądu, skoro działania FBI nie są nielegalne?

        Twierdzenie, że być może do 911 by nie doszło, gdyby słuzby miały więcej danych,
        to gruszki na wierzbie. Przecież danych było wystarczająco dużo. Zostały
        zignorowane.

        • felusiak1 Re: Kiedy emocje biora gore nad logika 06.11.05, 20:17
          maruda.r napisał:
          > Dlaczego sprawa idzie do sądu, skoro działania FBI nie są nielegalne?
          +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
          FBI wysyla do bibliotek kwestionariusz z pytaniami.
          Pytania dotycza nie co kto wypozyczal lecz kto wypozyczal taka a taka ksiazke.
          Na przyklad ksiazke pod tytulem "Jak zbudowac nombe atomowa w domu". Dziwne, ze
          w panstwie totalitarnym takie ksiazki moga byc w bibliotekach, prawda?
          Kierownictwo biblioteki wrzuca kwestionariusz do kosza. W wyniku braku
          odpowiedzi FBI wysyla kwestionariusz ponownie i tym razem wedruje on do kosza.
          Powyzsze czynnosci dokonywane byly automatycznie. Komputer drukowal
          kwestionatiusz, maszyna wkladala go do koperty i wysylala.
          Brak odpowiedzi dwa razy powoduje, ze teraz juz nie komputer a czlowiek dokonuje
          dalszych czynnosci. Wysyla nastepny kwestionariusz wraz z wyjasnieniem i
          zadaniem odpowiedzi. Tym razem kierownictwo nie moze jedynie wyrzucic
          wszystkiego do kosza. Wyrzuca jedynie kwestionariusz i odpowiada odmownie na
          zadanie FBI. FBI podlega Departamentowi Sprawiedliwosci i ten kieruje sprawe do
          sadu, gdyz FBI nie moze tak sobie przyjechac do biblioteki, skuc kierownika
          i zabrac potrzebne dane. Celem jest uzyskanie informacji a nie zapuszkowanie
          kierownictwa biblioteki. Taki to jest w USA totalitaryzm.
          ========================================================================
          > Przecież danych było wystarczająco dużo. Zostały zignorowane.
          .
          Sledztwo wykazalo, ze danych nie bylo duzo i nie zostaly zignorowane.
          Dane byly rozczlonkowane pomiedzy FBI, CIA i wywiad wojskowy.
          Rzecz w tym, ze te trzy agencje nie mogly wymieniac miedzy soba informacji.
          Prawo tego zabranialo. Zreszta w dalszym ciagu istnieja powazne bariery
          tamujace przeplyw informacji pomiedzy agencjami, chociaz nieco mniejsze.
          PS. Ameryka to bardzo dziwny kraj, prawda?
          • maruda.r Re: Kiedy emocje biora gore nad logika 06.11.05, 21:44
            felusiak1 napisała:

            > maruda.r napisał:
            > > Dlaczego sprawa idzie do sądu, skoro działania FBI nie są nielegalne?
            > +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++


            FBI podlega Departamentowi Sprawiedliwosci i ten kieruje sprawe do
            > sadu, gdyz FBI nie moze tak sobie przyjechac do biblioteki, skuc kierownika
            > i zabrac potrzebne dane. Celem jest uzyskanie informacji a nie zapuszkowanie
            > kierownictwa biblioteki. Taki to jest w USA totalitaryzm.
            *************************************

            Tyle, że to biblioteka skierowała sprawę do sądu.



            > > Przecież danych było wystarczająco dużo. Zostały zignorowane.
            > .
            > Sledztwo wykazalo, ze danych nie bylo duzo i nie zostaly zignorowane.
            > Dane byly rozczlonkowane pomiedzy FBI, CIA i wywiad wojskowy.
            *************************************

            Było ich jednak wystarczająco wiele, by wzbudzić podejrzenia szergowych
            funkcjonariuszy policji. Jaką nadstrukturę specjalną trzeba stworzyć, by
            uruchomić szare komórki decydentów?

      • yurek11111 U ciebie felusiak,emocje zawsze beda ponad logika! 06.11.05, 20:18
        <>Tak jest zawsze w przypadku braku logicznego myslenia,co u ciebie jest
        NORMA, :-)))
        <>Polecam cytat, chociaz wiem ze i tak nie zrozumiesz.... :-)))
        <>"Throughout this country's history, the phrase "national security" has often
        been used as a pretext for massive violations of individual rights. In the name
        of national security, President Wilson authorized the round-up and deportation
        of thousands of foreign-born suspected "radicals" during the Palmer Raids; and
        President Franklin Roosevelt interned 120,000 Japanese Americans. "
        <>Twoja kopiarka nie pozostawia 'tajemniczych' znakow,bo poslugujesz
        sie 'dziadowska' kopiarka a nie laserowa... :-))))
        *************************************************

        felusiak1 napisała:

        > ludzie wypisuja idiotyzmy wierzac, ze to uniwersalne madrosci.
        > Nie ma nic nielegalnego w tym, ze FBI zbiera informacje. Martwilbym sie gdyby
        > tego nie robilo. Gdyby informacje byly zbierane i analizowane z wieksza
        > wnikliwoscia nie doszloby do 911.
        > andrzej.gasior napisał:
        > > państwo totalitarne
        > Czyzby? Jak jest to mozliwe, ze w panstwie totalitarnym kierownictwo
        biblioteki
        > odmawia ujawnienia kto wypozyczal dana ksiazke i sprawa idzie do sadu?
        > W panstwie totalitarnym, panie gasior, do biblioteki przychodzi dwoch
        smutnych
        > a
        > po kierowniku nie ma sladu, nie ma swiadkow i nikt nic nie widzial i nie
        slysza
        > l.
        > A pak krystian naczytal sie o drukarkach laserowych i powtarza.
        > Dziwnym trafem moja drukarka nie zostawia "tajemniczych" znakow. Ciekawe
        dlacze
        > go?
        • felusiak1 Re: U ciebie felusiak,emocje zawsze beda ponad lo 06.11.05, 21:11
          yurek11111 napisał:
          > President Wilson authorized the round-up and deportation
          > of thousands of foreign-born suspected "radicals" during the Palmer Raids.
          > President Franklin Roosevelt interned 120,000 Japanese Americans.
          ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
          Mrs. Wilson and Roosevelt were democrats, weren't they?
          Both "events" took place 87 and 63 years ago respectively.
          Both happened during the world wars, didn't they?
          • yurek11111 Opusciles to co najwazniejsze,manipulatorku... :-) 07.11.05, 00:35
            "<>"Throughout this country's history, the phrase "national security" has often
            been used as a pretext for massive violations of individual rights. In the name
            of national security,"
            *********************************************************************
            felusiak1 napisała:

            > yurek11111 napisał:
            > > President Wilson authorized the round-up and deportation
            > > of thousands of foreign-born suspected "radicals" during the Palmer Raids
            > .
            > > President Franklin Roosevelt interned 120,000 Japanese Americans.
            > ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
            > Mrs. Wilson and Roosevelt were democrats, weren't they?
            > Both "events" took place 87 and 63 years ago respectively.
            > Both happened during the world wars, didn't they?
            >
            >
      • wujekjurek Re: Kiedy emocje biora gore nad logika 07.11.05, 02:39
        Gadaj Felusiak, gadaj. I tak nikt Cię nie zrozumie. Państwo totalitarne!!!
        Krytykę działania służb bezpieczeństwa tego "totalitarnego państwa" przeczytasz
        w porannej gazecie. Chruszczow nie przewraca się w grobie. On się tam trzęsie
        ze śmiechu. I on też, tak jak wielu forumowiczów, jest rozczarowany działaniem
        Amerykanów, On na coś takiego by nie pozwolił? Redaktor naczelny takiej
        gazety wylądowałby na Syberii. I nie byłoby tego typu publicznych dyskusji. U
        nich był porządek.
    • gocanowo zbiera, ale nie potrafi z nich korzystac, tak jak 06.11.05, 19:19
      jedenastym wrzesnia, np.
    • gieroy_asfalta wstyd, szczyle! 06.11.05, 21:07
      pieprzyć o państwie totalitarnym w tym kontekście może tylko zasraniec co nawet
      PRLu nie pamięta :(
    • 3m05 FBI zbiera dane o zwykłych obywatelach 06.11.05, 23:13
      "FBI zbiera dane o zwykłych obywatelach"

      Latwiej jest inwigilowac "zwyklych" obywateli niz terrorystow. Jak powszechnie
      wiadomo, biblioteki publiczne sa wylegarnia terroryzmu swiatowego. Idzie taki do
      biblioteki, naczyta sie i juz jest niebezpieczny!
      • axx61 Re: FBI zbiera dane o zwykłych obywatelach 07.11.05, 01:09
        Mam pewne watpliwosci co do tej publikacji jako ze chodze do miejscowej
        biblioteki i korzystam ze zbiorow. interesuja mnie zwlaszcza ksiazki dotyczace
        wywiadu,kontrwywiadu,broni atomowej,KGB,CIA,polityki,USA i inne rownie
        interesujace. Otoz do zadnej biblioteki zadna agencja nie musi nic wysylac
        poniewaz wszystko jest skomputeryzowane. Biorac ksiazke na swoje konto to tylko
        numer do numeru i wszystko jest w komputerze. To komputer pamieta ze
        wypozyczylem ja na dwa tygodnie a jak przyjde czy oddam w trzecim to wystawi mi
        rachunek. Mam tutaj swoja karte z numerem i wszystko chyba jasne. Niektore
        ksiazki czytam w bibliotece i wtedy nie potrzebuje podawac co robie jak
        rowniez nikt tego nie chce. A przeczytalem sporo interesujacych publikacji.
        Niektore sa rowniez w Internecie jak powiedzmy " Kurs terrorysty" czy cos w tym
        stylu. Z bibliotek zostaly wycofane encyklopedie z lat piecdziesiatych podajace
        budowe bomby atomowej . Dzisiejsze opisy sa mniej precyzyjne no i bez tej
        slynnej proporcji 1 do 4. Zatem jezeli ktos chce analizowac co czytelnicy
        czytaja i to wcale nie FBI ale roznej masci badania marketingowe to taka
        informacje moze zawsze otrzymac czy po prostu kupic. Moze problemem jest ze FBI
        nie chce za to placic a w skali kraju to spore pieniadze. Zwykle biblioteki
        naleza do county. Do dyspozycji mam rowniez biblioteke kongresowa ale nie mam
        za duzo czasu. Prawdopodobnie moglbym rowniez korzystac z biblioteki ....FBI.
    • eva15 Kochający inaczej (wolność) 07.11.05, 01:31
      "FBI zbiera dane o zwykłych obywatelach"

      Bo i też każdy zwykły obywatel może szybko stać się niezwykłym.
      Ameryka to kraj nieograniczonych możliwości. W międzyczasie INACZEJ.
    • wujekjurek Re: FBI zbiera dane o zwykłych obywatelach 07.11.05, 02:31
      W państwie totalitarnym nie przeczytałbyś o tym w porannej gazecie.
    • bazyliszek4 jak w kinie... 07.11.05, 15:25
      w "Siedem" Finchera policjanci wpadli na trop psychopaty dzięki danym z
      bibliotek...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja