Były ambasador o uległości Tony'ego Blaira ws. ...

07.11.05, 10:20
Nie, nie, prosze Pana!
To bledna koncepcja.
Premier nie ulegl Amerykanom. Po prostu nie byl glupim frajerem jak Chirac lub
Schreder. Mial jaja zeby cos zrobic a nie ograniczac sie do gadania.

Skutki nicnierobienia Chiraca wlasnie widzimy w paryzu i innych miastach
Francji. Muzulmanie wlasnie powstaja w imie Allaha.

Przed chwila wyczytalem cos ladnego na forum Onetu:
Allah jest wielki! Ale B-52 tez niemaly!
trzymam kciuki za Amerykanow!
    • old.european Re: Były ambasador o uległości Tony'ego Blaira ws 07.11.05, 10:45
      nonieee napisała:

      > Nie, nie, prosze Pana!
      > To bledna koncepcja.
      > Premier nie ulegl Amerykanom. Po prostu nie byl glupim frajerem jak Chirac lub
      > Schreder. Mial jaja zeby cos zrobic a nie ograniczac sie do gadania.
      >
      > Skutki nicnierobienia Chiraca wlasnie widzimy w paryzu i innych miastach
      > Francji. Muzulmanie wlasnie powstaja w imie Allaha.


      Skutki robienia buszowego pieska Toncia widzielismy w Londynie.
    • old.european Piesek pozostanie pieskiem 07.11.05, 10:47
      Blair to pierwszy przydupas Busha, za nim jeszcze w ogonie kilku malo
      znaczacych pretensjonalistow. Tej mentalnosci slugusa nie da sie zmienic.
    • buszek2 Blair, podobnie jak Bush, winien byc skazany.. 07.11.05, 11:28
      tylko na mniej surowa kara..(sa odpowiedzialni za smierc i cierpienia 100 tys.
      Irakijczykow)...www.panstwozla.pl
    • 3m05 Re: Były ambasador o uległości Tony'ego Blaira ws 07.11.05, 15:09
      "..Ameryka nie chciała iść do Iraku sama"

      Jasne. Lepiej isc cala paczka, to bedzie z kim dzielic odpowiedzialnosc na
      wypadek wpadki. Jak w Iraku.
Pełna wersja