nonieee
07.11.05, 10:20
Nie, nie, prosze Pana!
To bledna koncepcja.
Premier nie ulegl Amerykanom. Po prostu nie byl glupim frajerem jak Chirac lub
Schreder. Mial jaja zeby cos zrobic a nie ograniczac sie do gadania.
Skutki nicnierobienia Chiraca wlasnie widzimy w paryzu i innych miastach
Francji. Muzulmanie wlasnie powstaja w imie Allaha.
Przed chwila wyczytalem cos ladnego na forum Onetu:
Allah jest wielki! Ale B-52 tez niemaly!
trzymam kciuki za Amerykanow!