Huragan "Lili" szaleje w Stanach Zjednoczonych

IP: 206.99.201.* 03.10.02, 18:03
Niech pismaki naucza sie rzetelnosci. Sila wiatru spadla ze 135
MPH do 90 MPH (a nie km/h). Istotna roznica!!!!
    • Gość: MaciekS Oczywiscie ze bzdura "grab" IP: *.mad.east.verizon.net 03.10.02, 18:18
      W Stanach Zjednoczonych predkosci podaje sie w milach na godzine.
      100-135 MIL/godzine predkosci wiatru to jest prawdopodobne.

      Takie huragany jak panowie w Gazecie podajecie to sie wytrzymuje
      pod przecietnym namiotem amerykanskim (sam taki przeszedlem w
      Polnocnej Karolinie) ... no ale oczywiscie polski namiot by
      polecial jak kupa smieci. Takie male huragany (80-100km/godz) to
      normalka tutaj i nie pisze sie o nich w gazetach.

      Polecam odwiedziny w poludniowo-wschodnich stanach. Pomoze w
      uniknieciu pisania glupot dla polskich czytelnikow.

      Pozdrawiam
      • Gość: Prezes Re: Oczywiscie ze bzdura IP: *.ces.clemson.edu 03.10.02, 18:42
        Gość portalu: MaciekS napisał(a):

        > W Stanach Zjednoczonych predkosci podaje sie w milach na godzine.
        > 100-135 MIL/godzine predkosci wiatru to jest prawdopodobne.
        >
        > Takie huragany jak panowie w Gazecie podajecie to sie wytrzymuje
        > pod przecietnym namiotem amerykanskim (sam taki przeszedlem w
        > Polnocnej Karolinie) ... no ale oczywiscie polski namiot by
        > polecial jak kupa smieci. Takie male huragany (80-100km/godz) to
        > normalka tutaj i nie pisze sie o nich w gazetach.
        >

        Nieprawda. Żeby niż został w ogóle nazwany huraganem
        to prędkość wiatru MUSI przekraczać 70 mph czyli 112 km/h
        i to mowa o stałej prędkości, a nie porywów.
        Jeśli prędkość wiatru jest mniejsza to jest to
        "tropical storm", jeśli jeszcze mniejsza to tropical depression.

        Lili jeszcze wczoraj była huraganem kategori IV (prędkość wiatru
        około 145 mph = 232 km/h)
        ale w nocy osłabła do kategorii II. To jest szalona róznica
        jeśli chodzi o zniszczenia.
        Najgorsze są powodzie, bo w południowej Luizianie
        wiele obszarów leży poniżej poziomu morza,
        a według prognoz poziom morza podniesie się w niektórych
        miejscach nawet o 5-6m

        W ciągu sezonu (czerwiec-listopad) na Atlantyku
        pojawia się średnio kilkanaście sztormów z imionami,
        mniej więcej połowa z nich przekształca się w huragany,
        ale tylko nieliczne z nich lądują w Stanach i zawsze
        dużo się o nich mówi w TV, nawet jeśli szansa trafienia
        w ląd jest niewielka.

        W tym roku mieliśmy już 2.


        > Polecam odwiedziny w poludniowo-wschodnich stanach. Pomoze w
        > uniknieciu pisania glupot dla polskich czytelnikow.
        >
        > Pozdrawiam
    • Gość: zima Re: Huragan IP: *.s206.odu.edu 03.10.02, 19:15
      Zainteresowanych i chcacych doksztalcic sie dziennikarzy Gazety
      odsylam tutaj:
      www.wunderground.com/tropical/tracking/at200213.html
      Mozna zobaczyc mapy, zdjecia satelitarne 'Lili', przeczytac
      wiele interesujacych informacji na temat pogody itp.
      Pozdrawiam
      • Gość: msz Re: Huragan IP: *.sympatico.ca 03.10.02, 22:52
        Chlopaki. Co wy wyrabiacie.
        Oczerniacie polakich dzienikarzy.
        Potepiacie polskie namioty.
        Kto to widzial?
        KAzdy moze ise pomylic. Ale tak z grubej rury.
        Co to jest mila? wobec kilometra. Gdzie wyscie sie urodzili. Nad
        Wisla.
        To dbajcie o te strony urodzenia. Pobyt staly, czy czasowy w
        AmPln nie zwalnia Was z obowiazku wobec Oj. RP.
Pełna wersja