Zamieszki we Francji: czysta destrukcja

08.11.05, 00:23
Kiedy wreszcie francuska policja zacznie strzelac?!

Dzieki Bogu w USA kazdy ma prawo do posiadania broni. Gdyby taka banda
wyrostkow przyszla rozrabiac u nas we wsi to spotkalaby sie z gradem kul ze
wszystkich kierunkow. Moj swietej pamieci maz wiedzial co robil, gdy co
sobote zabieral naszych synow na strzelnice. Dzieki temu dzisiaj czuje sie
bezpieczniej, bo moj syn ma "berette" (jakos tak sie to nazywa, nie znam sie
na tym) i umie tego uzywac.

Ciotka Zenobia
    • malwoj Re: Zamieszki we Francji: czysta destrukcja 08.11.05, 16:26
      Czy mam Ci przypomniec Los Angeles? No.. i..? Gdzie byl wtedy ten grad kul?
      • ciotka_zenobia Re: Zamieszki we Francji: czysta destrukcja 09.11.05, 03:58
        > Czy mam Ci przypomniec Los Angeles? No.. i..? Gdzie byl wtedy ten grad kul?

        Krotka masz pamiec jezeli nie pamietasz rozruchow LA. Przypominam: gdy Murzyni
        sie rzucili aby pladrowac glowna furie skierowali na sklepy prowadzone przez
        Azjatow, glownie koreanskie sklepy z elektonika. Koreanczycy z wozkow
        hipermarketowych pobudowali przed wejsciami barykady - i siegneli po bron. Na
        tyle skutecznie, ze motloch odgonili.

        Jak dzis pamietam artykul jaki sie o obronie azjatyckiej dzielnicy ukazal,
        chyba w LA Times lub IHT. Na pol strony bylo zdjecie jakiegos koreanczyka
        stojacego przed swoim sklepem z jakims czyms do strzelania w reku.

        Syn mi zajrzal przez ramie zobaczyc co pisze i mowi, ze to cos co ten
        Koreanczyk trzymal to sie nazywalo uzi. On pewnie wie bo sie na tym zna lepiej
        niz ja, maz go dobrze wyszkolil.

        Ciotka Zenobia

    • mirmat1 Francuzi nienawidza swych wyzwolicieli podziwiaja 09.11.05, 03:54
      ... swych gnebicieli !
      Kiedy w czerwcu 2004 przybyl do Francji prezydent Bush na uroczystosci zwiazane
      z wyzwoleniem tego kraju przez Amerykanow od okupacji Hitlerowskiej, przywitaly
      go setki tysiecy demostrantow jako "najwiekszego teroryste swiata". W
      tlumie "usual suspects" znanych z podobnych demonstracji w 1939 kiedy Francuzi
      wyrazali swe uczucia, ze "nie chcemy umierac za Danzing" tym tazem byla spora
      grupa przebranych w stroje terorystow muzulmanow. Na murach i autobusowych
      przystankach wymalowali hasla oznajmiajace: "a Paris comme a Falluja la
      guerilla vaincra" czyli: "w Paryzu jak i w Falluji, nasza walka zwyciezy".
      Zabojady byly zauroczeni wulgaryzmem atakow na wizytujacych ich wyzwolicieli
      nie wiedzac jak szybko slogany namalowane na scianach Paryza beda sie
      realizowaly w praktyce.
      Dzis kiedy indoktrynuje sie francuska ciemnote o koniecznosci "tolerancji"
      wobec islamskich narkotykowych gangow nikt nie pamieta, ze szczypta
      takiej "toleranmcji" przydala by sie im rok temu z okazji rocznicy ich
      wyzwolenia od despotyzmu Hitlera. No ale nie wiemy czy to wyzwolenie cieszylo
      potomkow Robespierra, Petaina tak jak raduja ich demonstracje nienawisci
      wzgledem Amerykanow.
    • roller KTO WPUSCIL DO POLSKI TYLU AZJATOW? 09.11.05, 03:58
      Globalisci politycy wlasnie po to chca ci ich nawjezc do kraju bo dopoki ich nie
      ma nikt nie moze ci powiedziec ze jestes rasista i pozbawic cie praw albo nawet
      wrzucic do wiezenia.
      Zobacz co dzisiaj Francuzi maja zrobic. Praktycznie sa bez wyjscia.
      1.Krytykowac bandziorow nie moga bo to rasizm.
      2.Zwalic wine na islam nie moga bo to nietolerancja religina.
      3. Wywiezc emigrantow tam skad przyjechali to ich posadza o faszyzm.
      Wiec co? Chyba trzeba umierac za wlasna glupote zwana otwarte drzwi do mojego kraju.
    • roller Re: Zamieszki we Francji: czysta destrukcja 09.11.05, 04:00
      ciotka_zenobia napisała:

      > Kiedy wreszcie francuska policja zacznie strzelac?!
      >
      > Dzieki Bogu w USA kazdy ma prawo do posiadania broni. Gdyby taka banda
      > wyrostkow przyszla rozrabiac u nas we wsi to spotkalaby sie z gradem kul ze
      > wszystkich kierunkow. Moj swietej pamieci maz wiedzial co robil, gdy co
      > sobote zabieral naszych synow na strzelnice. Dzieki temu dzisiaj czuje sie
      > bezpieczniej, bo moj syn ma "berette" (jakos tak sie to nazywa, nie znam sie
      > na tym) i umie tego uzywac.
      >
      > Ciotka Zenobia


      Widzielismy w Nowym Orleanie jak sobie radzicie i podczas Rodney King riotes w LA.
      Tylko atom na tez szarancze moze pomoc.
Pełna wersja