Francja: w zamieszkach rannych 4 policjantów

    • belaqua Zapoznaj się z prawdą! 08.11.05, 10:42
      Intifada pod Paryżem

      We Francji nie wolno mówić o barbarzyństwie, o kryminalistach, a także, rzecz
      jasna, nie wolno mówić o Arabach

      Skutków zamieszek, trwających już od tygodnia, w samym Paryżu nie widać. Robimy
      zakupy, siedzimy w kawiarniach, życie toczy się normalnie. Ale czuć przecież i
      widać prawie na każdym kroku - nie tylko w Paryżu, lecz w całej Francji, nie
      tylko we Francji, lecz w większości krajów Europy, z Anglią na czele - objawy
      choroby, która do tych zamieszek doprowadziła.

      Bezkarne napady, kradzieże, włamania, banalizacja przemocy i bezprawia, strach
      i bezsilność policji i rządu wobec niechybnych oskarżeń o rasizm i
      dyskryminację, pobożne frazesy o "społecznym kontekście" przestępstw,
      o "ofiarach wykluczenia", o winie społeczeństwa, elit, "pogardliwego"
      rządu, "brutalnej" policji itd. Spis podobnych frazesów można długo ciągnąć i
      zawsze jest ten sam. W komentarzach we francuskiej prasie pojawiły się
      wszystkie co do jednego, niczym zaklęcia.

      Czytam, że we Francji tylko 31 procent ofiar napadów, kradzieży i włamań składa
      skargę na policji. Większość wie, że nic z tego nie wyniknie. Policja też do
      spisywania tego rodzaju przestępstw się nie kwapi, bo zależy jej na pokazaniu,
      że daje sobie radę i że w dzielnicy danego komisariatu przestępczość spada.
      Władzy zależy na polepszeniu statystyk.

      Czytam też, że od początku roku w całej Francji spalono lub zdemolowano 9
      tysięcy samochodów. W Lyonie od początku roku spalono ich "tylko" 800 - 8 proc.
      mniej niż w zeszłym, co jest uważane za niebywale pocieszające. W Strasburgu, w
      Dijon, w Marsylii jest podobnie. Większość podpalaczy to Arabowie, ale reguły
      politycznej poprawności nie pozwalają o tym wspominać. Mówi się, że
      przestępcami są "młodzi ludzie".

      PŁONĄCE PRZEDSZKOLA
      Spis informacji o zamieszkach jest krótki, choć pozostało kilka niejasności. W
      ubiegły czwartek w Clichy-sous-Bois dwóch nastolatków (biali? czarni? Arabowie?
      muzułmanie? - tego nikt nie podaje) ucieka przed wylegitymowaniem. Policja ich
      nie goni. Funkcjonariusz zawiadamia posterunek przez radio, że dwóch młodych
      ludzi przeskoczyło przez mur i być może włamało się do pomieszczenia, gdzie
      mieści się transformator elektryczny.

      Kilka minut później próbuje zbadać, czy rzeczywiście tam są. Ale młodzi ludzie
      giną, zanim tam dociera.

      Ich rodziny natychmiast oskarżyły policję o "nieudzielenie pomocy w sytuacji
      zagrożenia". Oskarżenie bada teraz prokuratura. Odbył się marsz pamięci z
      udziałem burmistrza: 500 osób przemaszerowało przez Clichy-sous-Bois. Po czym
      bandy zamaskowanych "młodych ludzi" wyszły na ulice, paląc samochody,
      strzelając do policji i strażaków, gdy się zbliżali, rzucając koktajle
      Mołotowa. Wśród atakujących były dziesięcioletnie dzieci.

      W niedzielę wieczorem policja, starając się uporać z blokadą uliczną, rzuciła
      granat z gazem łzawiącym, który wylądował akurat przed meczetem. To stało się
      powodem gwałtowniejszych rozruchów. W gazecie czytam, że w nocy z czwartku na
      piątek w samym departamencie paryskim podpalono 519 samochodów i 25 autobusów.
      Podpalano też, przy okazji, szkoły i przedszkola.

      W czwartek wieczorem 56-letni pracownik firmy, która instaluje latarnie,
      przejeżdżał wraz z rodziną przez podparyską miejscowość Epinay. Wysiadł na
      chwilę z samochodu, by zrobić zdjęcie latarni. Napadła na niego grupa "młodych
      ludzi", by mu wyrwać aparat. Po czym zatłukli go na śmierć na oczach żony i
      córki. Trwało to 90 sekund. Wszystko nagrała kamera. W jego intencji nie było
      marszu pamięci, ani z udziałem burmistrza, ani bez niego.

      W środę wieczorem na innym paryskim przedmieściu "młodzi ludzie" napadli na
      autobus pełen pasażerów. Większości udało się uciec pod gradem kamieni, ale
      inwalidka o kulach nie zdążyła wyjść i przewróciła się. Bandyci wdarli się do
      środka i zaczęli rozlewać benzynę - także na kobietę leżącą na podłodze w
      przejściu. Po czym wszystko podpalili. Ocalił ją, w ostatniej chwili, kierowca
      autobusu - 36-letni Mohammed Tadjer.

      PAŃSTWO DAJE WSZYSTKO
      Na wielu paryskich przedmieściach podpalanie samochodów jest normalnym rytuałem
      wieczornej rozrywki. W podparyskiej dzielnicy Seine-St-Denis płonie ich co noc
      kilkadziesiąt. Nienawiść do policji - a także do strażaków, którzy
      przyjeżdżają, by ocalić sprawców pożarów przed skutkami ich własnych czynów -
      jest ogromna. Strzały i koktajle Mołotowa są na porządku dziennym.

      Przemysłem lokalnym jest handel narkotykami, zwany potocznie równoległą
      ekonomią. Tak samo jak o podpalaniu samochodów mówi się o nim jako o wyrazie
      tego lub owego gniewu, rozpaczy itp., nie zaś o przestępstwie, a podmiejskie
      obszary bezprawia nazywa wrażliwymi dzielnicami. Nie wolno bowiem
      nikogo "stygmatyzować", nie wolno mówić o barbarzyństwie, o kryminalistach. Nie
      wolno też, rzecz jasna, mówić o Arabach.

      Policja nie odważa się temu zapobiec. Do niektórych dzielnic boi się nawet
      wejść. Handel narkotykami odbywa się jawnie, na ulicy, w biały dzień. Bandy
      kontrolują wszystko. Od czasu do czasu policja znajduje w jakimś mieszkaniu
      arsenał ciężkiej broni.

      W wielkich, ponurych blokach mieszkają głównie Arabowie z północnej Afryki, w
      większości muzułmanie. Jest dużo świeżych imigrantów, ale większość
      tych "młodych ludzi" urodziła się tutaj i są obywatelami francuskimi. Stopień
      bezrobocia jest zatrważający. Wszystko jest subsydiowane: państwo daje
      mieszkania, kliniki, szkoły, przedszkola i regularnie je odbudowuje, gdy są
      podpalane. Państwo jest odpowiedzialne za wszystko.

      Przede wszystkim jednak mieszkają tu zwykli ludzie - biali, czarni, Arabowie,
      muzułmanie, imigranci. Ludzie, którzy starają się normalnie żyć i pracować,
      posyłać dzieci do szkoły, zaszczepiać im jakieś wartości. I to oni są ofiarami
      bezprawia, które tam panuje. To ich samochody i szkoły są podpalane, ich żony
      atakowane na ulicy, ich dzieci niszczone narkotykami.

      KOMENTATORZY SIĘ DZIWIĄ
      Zamieszki, sterowane przez bandy zatwardziałych przestępców, organizowane
      między innymi przez Internet i komórki, w szybkim tempie rozszerzały się na
      coraz dalsze przedmieścia. Niektórzy komentatorzy wyrażają zdziwienie, że
      wybuchły na przedmieściach, które dotychczas nie były specjalnie "gorące". Może
      palono tam co noc zaledwie kilka, a nie kilkadziesiąt, samochodów, a policja,
      gdy się pojawiała, była witana tylko kamieniami, a nie strzałami? Może handel
      narkotykami nie dotknął jeszcze większości dzieci w szkołach? Może w ciągu dnia
      można jeszcze było we względnym bezpieczeństwie wyjść po zakupy?

      Zdziwienie owych komentatorów przypomina zaskoczenie klientów, którzy stoją w
      kolejce w supermarkecie i w ostatniej chwili zaczynają szukać portmonetki,
      jakby dopiero przy kasie odkryli, że trzeba płacić. Zawsze było wiadomo, że za
      dziesięciolecia polityki pobłażliwości połączonej z obojętnością, izolacją i
      niczym niepodpartą polityką imigracyjną kiedyś trzeba będzie płacić.

      Wiele jest w prasie głosów potępiających "atak na meczet"
      jako "niedopuszczalny" i uznających go za "zrozumiały", a nawet uzasadniony
      powód do dalszych zamieszek. Wyrażane jest przekonanie, że fakt, iż ofiary
      transformatora nie uciekały przed policyjnym pościgiem, wcale policji nie
      rozgrzesza. Tak czy inaczej, policja powinna była "zadbać o ich
      bezpieczeństwo". Policja musi być winna. Nikt nie odważy się temu zaprzeczyć,
      nikt nie powie, że może sami są sobie winni, jeśli włamali się do pomieszczenia
      z transformatorem, pokonawszy dwa wysokie mury z wielkimi napisami
      ostrzegającymi o śmiertelnym niebezpieczeństwie wysokiego napięcia. Pojęcie
      indywidualnej odpowiedzialności dawno już zanikło zarówno wśród bandytów z
      przedmieść, jak i wśród tych, którzy pobłażliwie ich usprawiedliwiają. To
      znienawidzone państwo - prześladowca i symbol przemocy - ma odpowiadać za
      wszystko i wszystko dawać.

      RZUCANIE PIENIĘDZMI W PRZEDMIEŚCIA
      Ci sami komentatorzy oburzają się,
      • belaqua Re: Zapoznaj się z prawdą! 08.11.05, 10:43
        cd.RZUCANIE PIENIĘDZMI W PRZEDMIEŚCIA
        Ci sami komentatorzy oburzają się, że państwo pozwala na bezrobocie i że nic
        się dla ludzi z przedmieść nie robi, że istnieje cała warstwa społeczeństwa,
        dla której nie ma "równości i solidarności". A jednocześnie popierają tę
        właśnie ekonomiczną politykę Francji, która do bezrobocia doprowadziła i która
        odmawia młodym z przedmieść jakiejkolwiek szansy na poprawę. Oni pierwsi
        potępiliby obniżenie ogromnych we Francji "społecznych kosztów" zatrudnienia,
        ekonomiczną liberalizację i wolnorynkowe reformy jako "brutalny
        neoliberalizm", "dziki kapitalizm" itp. A tylko takie reformy, wraz ze
        zniesieniem przymusowego 35-godzinnego tygodnia pracy, mogłyby stworzyć tym
        ludziom prawdziwą możliwość wyjścia z beznadziejnej sytuacji.

        Problem nie w tym, że dla ludzi z przedmieść "nic się nie robi". Przeciwnie,
        problem w tym, że "robi się" dla nich o wiele za dużo. Z wyjątkiem jednego: nie
        dopuszcza się do tego, by sami mogli cokolwiek zrobić dla siebie. Rzucanie
        pieniędzmi w przedmieścia, wieczne odbudowywanie spalonych budynków, wieczne
        tolerowanie bezprawia, które tam panuje, losu tych ludzi nie poprawi.
        Przeciwnie, coraz bardziej ich pogrąża.

        Nie mówiąc o tym, że krzywdzi wszystkich innych, którzy tam mieszkają, bo nie
        mają wyboru. To oni są tymi, dla których "nie ma równości", to ich prawa są
        codziennie gwałcone. Im dłużej będziemy się wzbraniać przed przyznaniem, że
        ludzie, którzy podpalają, napadają, zabijają i handlują narkotykami, są
        przestępcami i barbarzyńcami, im dłużej będziemy powtarzać, że nie oni są
        winni, lecz "klasa polityczna, rasizm, wykluczenie, dyskryminacja, represje,
        prześladowania i policyjna brutalność" - tym bardziej, i w końcu bezpowrotnie,
        oddali się szansa poprawy.

        Coraz bardziej poszerza się przepaść między "tamtymi tam", na przedmieściach
        wielkich miast, a resztą społeczeństwa. "Tam" - to inna cywilizacja, kraj
        bezprawia, niepodlegający prawom republiki. Jest to kraj głównie arabski.
        Integryzm muzułmański nie zawładnął nim jeszcze, nienawiść do Francji nie jest
        jeszcze powszechna, ale oba te zjawiska postępują powoli, po cichu, krzewione
        przez różne, mniej lub bardziej jawne, organizacje islamistyczne.

        STRACH, INERCJA
        I LENISTWO
        Można by tę przepaść pokonać, postarać się skleić francuskie społeczeństwo -
        jeśli nie jest już na to za późno. Nie wystarczy jednak skończyć z
        pobłażliwością, karać przestępców, reagować na to, co się dzieje na
        przedmieściach, rozprawić się z handlarzami narkotyków, uczyć szacunku i
        odpowiedzialności. Nic to nie da, jeśli perspektywy dla ludzi z przedmieść się
        nie zmienią. A nie zmienią się, jeśli nie zmniejszy się bezrobocie. Po to
        jednak, by się zmniejszyło, trzeba radykalnie zmienić francuską politykę
        ekonomiczną - i tego nikt nie odważy się zrobić.

        Oznaczałoby to bowiem rozstanie się raz na zawsze ze słynnym "francuskim
        modelem społecznym", do którego wszyscy, nawet na tak zwanej prawicy, są bardzo
        przywiązani. Modelem, który wskutek sztywnych regulacji, absurdalnie wysokich
        (ponad 50 procent pensji) kosztów zatrudnienia i ogromnej państwowej
        biurokracji wytwarza bezrobocie, zamiast je zmniejszać, tłumi
        przedsiębiorczość, zamiast ją wyzwalać i krzewić, zawęża horyzonty i
        możliwości, zamiast je rozszerzać, karze za sukcesy, zamiast je nagradzać,
        osłabia poczucie odpowiedzialności, zamiast je wzmacniać. Do jaskrawej
        nieskuteczności tego modelu nikt za żadną cenę nie chce się przyznać.

        Gdy aspirujący do prezydentury obecny minister spraw wewnętrznych Nicolas
        Sarkozy publicznie oświadczył, że jedyne, co słynny francuski model społeczny
        umie produkować, to bezrobocie, usłyszał od prezydenta Chiraca, że Europa
        stanie się liberalna po jego trupie. Dziś Sarkozy znów wykazał odwagę -
        pozwolił sobie na użycie słów w rodzaju "bandyci" i "chuligani", za co
        natychmiast został potępiony
        jako "twardy", "niesprawiedliwy", "pogardliwy", "obraźliwy", oskarżony o
        rasizm, brutalność, brak wrażliwości, brak solidarności, dążenie do represji.
        Wystąpił nawet (o zgrozo!) w obronie prywatnej własności, zauważając, że
        podpalanie samochodów jest niesprawiedliwe dla ich właścicieli.

        Niewiele to jednak zmieni, jeśli Sarkozy'emu nie uda się przeprowadzić
        niezbędnych reform gospodarczych. A to na pewno mu się nie uda, ponieważ prawie
        nikt go nie poprze. Ze strachu, z inercji, z programowej niechęci do
        wszystkiego, co jest postrzegane jako "anglosaskie", ze ślepej wiary we
        francuski model, z lenistwa, z samozadowolenia. A także, w wypadku niektórych,
        z obawy przed utratą przywilejów, jakie czerpią ze skamieniałych francuskich
        regulacji rynku pracy.

        "Klasa polityczna" nie jest oczywiście odpowiedzialna za zamieszki i
        przestępstwa, ale można o wiele ją obwinić. Strach, ślepota i brak woli
        spowodowały wreszcie intifadę, którą już dawno można było przewidzieć.

        AGNIESZKA KOŁAKOWSKA, Tłumaczka i publicystka mieszka w Paryżu Rzeczpospolita

        • darr.darek brawo, dobry felieton ! 08.11.05, 11:05
      • ya_basta Re: Zapoznaj się z prawdą! 08.11.05, 11:08
        po pierwsze: brakiem kultury jest wklejanie cudzych tekstow i to jeszcze tych rozmiarow na forum
        po drugie: nawet jesli to twoj tekst to w zupelnosci wystarczy link (ja wlasnie czytam to w linku)
        po trzecie: nie oburzaj się na cenzora gdy ci to wytnie.
      • ya_basta Re: Zapoznaj się z prawdą! 08.11.05, 11:14
        a swoja droga nawet niezly artykul
        • marufka Re: Zapoznaj się z prawdą! 08.11.05, 11:39
          obojetne kto autor slow, bardzo dobrze to wszystko ujete.

    • darr.darek oto do czego doprowadziła CZERWONA HOŁOTA 08.11.05, 10:46
      ściągali sobie z Magrebu wyborców (ci wszyscy muzłumanie, mimo, że własną córkę
      zabiliby za pójście na dyskotekę, GŁOSUJĄ NA LEWICĘ) ... a teraz problem mają
      wszyscy Francuzi.
      Ten kraj dzięki ideologii lewicy dopracował się takich samych socjalistycznych
      nastawień wyborców jak w Polsce - oni już przestali się rozwijać od kilkunastu
      lat.
      Ten kraj dzięki ideologii lewicy dopracował się kłamliwego języka politycznej
      poprawności - oni już nie mogą powiedzieć, że przyrost naturalny bierze się
      tylko z przyrostu kolorowych muzułumanów a biali mają równie mało dzieci jak w
      reszcie Europy.
      Ten kraj dzięki ideologii lewicy za 50 lat będzie miał kolorową, muzułumańską
      większość i będą tam straszliwe jatki nieporównywalne z tym co jest teraz.

      Francja dzięki ideologii lewicy jest już stracona, za 50 lat będziemy tam mieli
      muzułumańskiego wroga - myślmy o Polsce, jeśli odsuniemy socjalistyczną,
      kosmopolityczną CZERWONĄ HOŁOTĘ, to za 50 lat biali Europejczycy z Zachodu będą
      przenosić się do kwitnącej Polski. Dla Polski jest jeszcze szansa.

      • dom97 Re: oto do czego doprowadziła CZERWONA HOŁOTA 08.11.05, 10:59
        gratulację za odwagę i celne uwagi dla pani Kołakowskiej
      • gramic Re: oto do czego doprowadziła CZERWONA HOŁOTA 08.11.05, 13:53
        Popieram. Kiedy doczekamy czasów, gdy po imieniu będzie się nazywać
        głupotę "postępowych" lewaków? Czerwone ścierwo to największa zakała ludzkości.
        • phun Re: oto do czego doprowadziła CZERWONA HOŁOTA 08.11.05, 17:47
          sam jestes scierwem i to faszystowskim
    • obcy444 Re: Francja: w zamieszkach rannych 4 policjantów 08.11.05, 10:48
      Dobrze tak glupim, poprawnym politycznie Francuzom. Naprzyjmowali z litosci te
      afrykanska szumowine. To tak jak u Mickiewicza, chlop wsadzil zamrozona zmije
      pod pierzyne z litosci.
      Co prostszego, jak wydac policji pistolety maszynowe i zaslac ulice czarnym i
      sniadym miesem...
    • obcy444 [...] 08.11.05, 10:48
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • doktorhabilitowany.1 marusie_crassusie, nie mirmiłuj 08.11.05, 10:48
      marcus_crassus napisał:

      > Krytykowalo sie Orianę Falacci...ciekawe czy zabojady zrozumieja ze jak nie
      zac
      > zna dzialac bardziej stanowczo to beda jeszcze gorsze problemy...Patrzac na
      his
      > torie - na francuskie kapitulanctwo, na postawe w II wojnie swiatowej, na
      Irak,
      > na pouczanie Polski - mam najgorsze przeczucia. Zaczynam sie naprawde
      obawiac
      > o Europe i UE
      Nie martw się o pdołoże historyczne i 'rasowe'. Głównym grzechem Francji, jak
      zresztą i innych krajów unii, jest nierównoprwność na rynku pracy i zaniedbania
      np. edukacyjne wobec niektórych części społeczeństwa. Francja potrzebuje
      imigrantów ale wykorzystuje wielu z nich jako tanią siłę roboczą. Odmienność
      kulturowa ma drugorzędne znaczenie. Czy jest np. wytłumaczeniem zamieszek w
      Polsce po smierci kibiców? przecież też były podobne (na mniejszą skalę)
      rozruchy i palenie samochodów...
      A Oriana Falacci się skompromitowała (choc zarobiła na swych wypocinach kupę
      kasy). Ona deprecjonuje np. kulturę islamu - wrzucając całość do jednego worka.
      To tak, jakby ktoś o zbrodnie Hiszpanów w Ameryce przypisywał Polakom, bo też w
      większości należeli do świata chrześcijańskiego...
      Francja również mnie 'przeraża' ale nie ze względów historycznych i
      politycznego kunktatorstwa, ale ze względu na niechęć do reform gospodarczych,
      która osłabia Unię. Zresztą wygląda na to, że Polska idzie w jej ślady...
    • alkud POLSKA TAKŻE POTRZEBUJE REWOLUCJI 08.11.05, 10:56
      Kto za?
      kto przeciw? :)


      ---
      FRANCJA PŁONIE: EUROPEJSKA INTIFADA
      religiapokoju.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?612142
      • edek47 Tak jak ty biegunki... 08.11.05, 11:35
        Jeszcze tylko tego by brakowalo,zeby Polak znowu bil Polaka.
      • palestrina2005 Ja przeciw 08.11.05, 11:37
        Oczywiście potrzebne jest rozliczenie komuchów i walka z korupcją.

        Ale wychodzenie na ulice do niczego nie prowadzi.
    • mrufka28 Tego juz za wiele - film jak wrzeszcza Allah Akbar 08.11.05, 11:04
      www.eurojihad.org/name-News-article-sid-1429.html
      Dalej ktoś uważa że imigranci muzułmańscy są kochani i wszystko jest OK?
      • alkud SĄ KOCHANI, WSZYSTKO JEST O K A Y 08.11.05, 11:14
        i brunatna Francja powinna zwiększyć zasiłki


        ---
        FRANCJA - MŁODZI KRZYCZĄ "ALLAHU AKBAR"
        religiapokoju.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?612369
    • sayitagain Re: Francja: w zamieszkach rannych 4 policjantów 08.11.05, 11:14
      Obawiam się, że nie zrozumieją, bo polityczna poprawnosc przeżarła im mózgi...
    • palestrina2005 Co im winne przedszkola ? 08.11.05, 11:17
      Panie przedszkolanki molestowały ich za młodu ???

      Dzikusy...
    • histeryx jak to działa ? 08.11.05, 11:25
      Jak to jest...Oni sie zbierają o 20, jedzą sobie obiad - tam zwykle obiady
      jada sie późno i idą do "roboty" podpalić tych kilkaset samochoód, szpital i
      makdonaldsa ? a potem koło 7 schodzą z szychty do domów ? myją sie ida spać
      aby pod wieczór znów iść do roboty ?
      taka leniwa rewolucja wygodnickich ?
      14 dni rozpierduchy a rząd wciąż tkwi w letargu ?
      a może to po prostu medialna manipulacja ?

      ktos tam był ? ktoś to rozumie ?
    • eryk81 Czarni do Algierii. 08.11.05, 11:33
      Jak się im nie podoba w Europie to niech sobie ucikną do Algierii i tam niech
      zdychają zgłodu. Tak się dzieje kiedy państwo daje pieniądze za lenistwo
      zamiast zachęcać do uczciwej pracy. Większość z tych czarnych to darmozjady i
      kryminaliści, śmierć dwóch złodziejaszków była tylko pretekstem. Wprowadzić
      wojsko na ulice, niech Sarkozy ta im popalić. Coś mi się wydaje że Gasset miał
      rację pisząc o buncie mas, tylko nie przewidział że te masy to muzłumańscy
      barbarzyńcy.
      • doktorhabilitowany.1 Hydraulicy do hydraulii!!!! 08.11.05, 12:05
        eryk81 napisał:

        > Jak się im nie podoba w Europie to niech sobie ucikną do Algierii i tam
        niech
        > zdychają zgłodu.
        Powiedz to polskim pracownikom, zwolnionym w Belgii, po proteście tamtejszych
        związków zawodowych, bo pracowali zbyt tanio i wydajnie! Oni, choć częściowo
        mieli dokąd wrócić, a dla imigrantów we Francji jest różnica czy biedują w
        krajach swego pochodzenia, czy we Francji, która im daje od czasu do czasu
        jakiś ochłap.

        Tak się dzieje kiedy państwo daje pieniądze za lenistwo
        > zamiast zachęcać do uczciwej pracy.
        O to chodzi. Francja zaniechała reform gospodarczych i takie są skutki -
        bezrobocie rośnie, a najbardziej to widać wśród młodzieży imigracyjnej, bo jej
        kolor skóry rzuca się w oczy...

        > Większość z tych czarnych to darmozjady i kryminaliści
        Piszesz o wszystkich imigrantach, czy o przestępcach, którzy demolują cudze
        mienie? Bo jeśli o tych drugich, to mogę się zgodzić, ale jeśli piszesz o
        wszystkich, to po pierwsze - większość z nich nie należy do rasy czarnej, a po
        drugie, jednak większość z nich nie bierze udziału w zamieszkach, tylko stara
        się spokojnie żyć i pracować.

        , śmierć dwóch
        złodziejaszków była tylko pretekstem.
        Tak jak u nas śmierć kibiców. Większość młodzieży, która brała wtedy udział w
        starciach z policją wcale nie znała 'ofiar policji'. Oni chcieli rozróby i HWDP.

        Wprowadzić
        > wojsko na ulice, niech Sarkozy ta im popalić.

        Wprowadzenie armii byłoby ostatecznością. Najpierw niech wprowadzą lokalnie
        godzinę policyjną i udowodnią, że potrafią sobie poradzić.
        Coś mi się wydaje że Gasset miał
        > rację pisząc o buncie mas, tylko nie przewidział że te masy to muzłumańscy
        > barbarzyńcy.

        Jeśli barbarzyńcą jest każdy kto niszczy cudze mienie i atakuje policję, to nie
        ma sensu dodawać przymiotników. Tam większość huliganów to w tym przypadku
        muzułmanie, a u nas katolicy... Jest różnica w skutkach?
        • edek47 Ty to bredzic umiesz na kazdy temat. 08.11.05, 12:27
          Co godzina policyjna pomoze w obecnej sytuacji ?...Tylko ogloszenie stanu
          wyjatkowego i wprowadzenie wojska na ulice Paryza moze zatrzymac ten chaos.IM
          STANIE SIE TO PREDZEJ,TYM BEDZIE LEPIEJ.
          • doktorhabilitowany.1 Ty za to nie umiesz być uprzejmy;) 08.11.05, 13:07
            edek47 napisał:

            > Co godzina policyjna pomoze w obecnej sytuacji ?...Tylko ogloszenie stanu
            > wyjatkowego i wprowadzenie wojska na ulice Paryza moze zatrzymac ten chaos.IM
            > STANIE SIE TO PREDZEJ,TYM BEDZIE LEPIEJ.
            Zwróć uwagę, że awantury, jak dotąd maja miejsce lokalnie i to w nocy.
            wprowadzenie godz. policyjnej na zagrożonych terenach, to poniekąd stan
            wyjątkowy:)) Jeśli to nie pomoże, wtedy oczywiście należałoby umiejętnie
            zaostrać środki. Na razie rząd francuski nie chce pozwolić, by te rozróby
            odbiły sie znacząco na życiu wszystkich obywateli, dlatego nie ucieka się do
            bardzo drastycznych środków.

            A co do wojska, to obecnie, policja jest lepiej wyszkolona do tego rodzaju
            działań - rozpędzanie zamieszek, aresztowania itd. Gdyby tu miała znaczenie
            tylko ilość, a nie jakość formacji rządowych, możesz byc pewnien, że juz dawno
            wysłanoby na ulice armię. Jeszcze jedno. Wojsko już w penym sensie tam jest,bo
            jak pewnie wiesz, pracuje tam obok policji żandarmeria.
            • edek47 Jezeli Ciebie urazlem,to PRZEPRASZAM. 08.11.05, 13:22
              Ja nie mysle o uzyciu wojska do starc z tymi 'nawiedzonymi'szczeniakami,ale o
              ZAMKNIECIU tych dzielnic, otaczajac je wojskiem.
              • doktorhabilitowany.1 Spoko, ja nie wziąłem tego poważnie;) 08.11.05, 13:44
                Sprawy techniczne, to nie moja domena:)) Mam to gdzies, czy użyją wojska, czy
                jakichś innych formacji, ale zgadzam się, że im wcześniej z tym skończą, tym
                lepiej. Zaraz potem wziąłbym się na miejscu francuskiego rządu
                do 'rekultywacji' dzielnic, w których się porobiły getta, żeby skupiska nędzy
                nie występowały w takim 'zagęszczeniu'. To przeciez blisko centrum Paryża!
                amerykanie już w latach 30-tych starali sie likwidować większe skupiska
                imigrantów (nawet raz zostało to zinterpretowane jako działalność antypolska,
                bo dotyczyło skupiska naszych) i przynisło to częsciowy sukces, z punktu
                widzenia asymilacjionistów (natywiści mieli odmienne zdanie, nie mówiąc już o
                członkach grup, które zaczęły tracić zwartość i część ich członków po prostu
                wyniosła się za pracą, albo mieszkaniem i wtopiła w spoołeczeństwo
                amerykańskie. Część nawet zmieniła nazwiska na anglosaskie). Nie można
                dopóścić, by imigranci kłębili sie w jednym miejscu, razem narzekając na swoje
                niedole. Jak będą przemieszani z 'miejscowymi', to zaczną dostrzegać, że im też
                nie jest łatwo...
            • antykagan Re: Ty za to nie umiesz być uprzejmy;) 08.11.05, 13:22
              doktorhabilitowany.1 napisał:

              > Zwróć uwagę, że awantury, jak dotąd maja miejsce lokalnie i to w nocy.
              > wprowadzenie godz. policyjnej na zagrożonych terenach, to poniekąd stan
              > wyjątkowy:)) Jeśli to nie pomoże, wtedy oczywiście należałoby umiejętnie
              > zaostrać środki. Na razie rząd francuski nie chce pozwolić, by te rozróby
              > odbiły sie znacząco na życiu wszystkich obywateli, dlatego nie ucieka się do
              > bardzo drastycznych środków.
              >
              > A co do wojska, to obecnie, policja jest lepiej wyszkolona do tego rodzaju
              > działań - rozpędzanie zamieszek, aresztowania itd. Gdyby tu miała znaczenie
              > tylko ilość, a nie jakość formacji rządowych, możesz byc pewnien, że juz
              dawno
              > wysłanoby na ulice armię. Jeszcze jedno. Wojsko już w penym sensie tam
              jest,bo
              > jak pewnie wiesz, pracuje tam obok policji żandarmeria.

              Przestać bredzić, jesteś irytujący. Kto ci za to płaci? Piszesz z taką
              zawziętością i tyle czasu na to poświęcasz|? Jedynym ratunkiem dla Francji jest
              Le Pen. On umiałby sobie poradzić z tą czarną i arabską hołotą. Do obozów
              powinni ich pozamykać i kazać odpracowywać zniszczenia.

              • doktorhabilitowany.1 I kto tu bredzi:))) 08.11.05, 13:49
                antykagan napisał:

                > Przestać bredzić, jesteś irytujący. Kto ci za to płaci? Piszesz z taką
                > zawziętością i tyle czasu na to poświęcasz|?
                Czynię to poniekąd zawodowo. Zajmuję się m.in. pluralizmem etnicznym i
                kulturowym. Płacą mi za to podatnicy:))) Stąd moja zawziętość i czas, który
                poświęcam: pragnę odwdzięczyc sie podatnikom za inwestycje w moja edukację.

                > Jedynym ratunkiem dla Francji jest Le Pen.
                Hehehehehehehe:))))))

                > On umiałby sobie poradzić z tą czarną i arabską hołotą. Do obozów
                > powinni ich pozamykać i kazać odpracowywać zniszczenia.
                Tego juz nie skomentuję, bo z faszystami nie dyskutuję, tylko ich zwalczam.
                • rafvonthorn Popieram, doktor 08.11.05, 14:43
                  Czytam Twoje posty dziś dzień cały i dopiero teraz mogę wyrazić poparcie, bo z
                  jakiegoś powodu nie mogłem do 13.30 pisać, pewnie naruszyłem etykietę (według
                  admina), za co wszystkich przepraszam.

                  Jeszcze raz respect, doktorku, zgadzam się z 90% Twoich poglądów, ale
                  najbardziej podziwiam maniery i siłe spokoju. Pozdrawiam, R.
                  • doktorhabilitowany.1 łe jeny... dziękuję:)) 08.11.05, 14:56
                    rafvonthorn napisał:

                    > Czytam Twoje posty dziś dzień cały i dopiero teraz mogę wyrazić poparcie, bo
                    z
                    > jakiegoś powodu nie mogłem do 13.30 pisać, pewnie naruszyłem etykietę (według
                    > admina), za co wszystkich przepraszam.

                    Mnie też coś tkiego spotkało, ale nie jestem pewien, czy to za naruszenie
                    netykiety - napisałem, że admin jest demiurgiem, który ma wpływ na nasze
                    internetowe życie - bo rozmawialiśmy z banankkiem i uu1 i forum zaczęło nam się
                    prostować, zamiast iść po ukosie...

                    > Jeszcze raz respect, doktorku, zgadzam się z 90% Twoich poglądów, ale
                    > najbardziej podziwiam maniery i siłe spokoju. Pozdrawiam, R.
                    Zgadzamy się za tem prawie co do joty, bo ja też się zgadzam z najwyżej 90%
                    moich poglądów, zwłaszcza jak do nich wracam po pewenym czasie:)) Czasem cos
                    chlapnę nie do końca przemyślawszy... a co do manier, to zacząłem się starać i
                    na nie uważać, lecz mimo wszystko dostrzegam braki:))
                    Również ogromne Cześć i Szacunek:))
            • adas313 Re: Ty za to nie umiesz być uprzejmy;) 08.11.05, 14:31
              > Na razie rząd francuski nie chce pozwolić, by te rozróby

              Na razie to rewolta objęła 300 miast we Francji i daje dobry przykład dla
              wiadomych środowisk w Belgii, Niemczech, Holandii itp.
              Brak decyzji może okazać się gorszy niż decyzja zła, jak na razie gorące głowy
              widzą, że można w miarę bezkarnie niszczyć czyjąć własność jak również strzelać
              do policjantów.

              > odbiły sie znacząco na życiu wszystkich obywateli, dlatego nie ucieka się do
              > bardzo drastycznych środków.

              A palenie samochodów itp. się nie odbija? Jakby kibole czy jakaś inna menelia
              biegała po osiedlu wybijając szyby zgodziłbym się na to by mi czołgi jeździły
              po ogródku.

              Rzecz jasna odpowiedzialność materialną za WSZELKIE zniszczenia, koszty itp.
              zadym i ich pacyfikacji powinni ponosić ich prowodyrzy.
              • doktorhabilitowany.1 Dobra dobra 08.11.05, 14:43
                adas313 napisał:

                Czepiasz się sformułowań. Z tym 'życiem obywateli' chodziło mi o to, że rząd
                pragnie zachować 'normalność' w tych miejscach, które nie są objęte
                zamieszkami.
                Zgadzam się przecież, że należy zgnieść te zamieszki, piszę o tym, że pierwszym
                krokiem powinna być godzina policyjna na terenach objętych zamieszkami. Może
                teraz faktycznie juz na to za późno.
        • gramic Re: Hydraulicy do hydraulii!!!! 08.11.05, 13:57
          gdzieś ty robił doktorat?? w Moskwie chyba. A habilitację w Phenianie.
          • doktorhabilitowany.1 Re: Hydraulicy do hydraulii!!!! 08.11.05, 14:03
            gramic napisał:

            > gdzieś ty robił doktorat?? w Moskwie chyba. A habilitację w Phenianie.
            Nie sądź innych na swoje podobieństwo. To, że ty nie grzeszysz wiedzą, czy
            choćby kulturą osobistą, nie znaczy, że inni musieli się edukować w tych samych
            miejscach co ty:))
            • ciotka_zenobia Re: Hydraulicy do hydraulii!!!! 08.11.05, 14:32
              > > gdzieś ty robił doktorat?? w Moskwie chyba. A habilitację w Phenianie.
              > Nie sądź innych na swoje podobieństwo. To, że ty nie grzeszysz wiedzą, czy
              > choćby kulturą osobistą, nie znaczy, że inni musieli się edukować w tych
              samych

              Jezeli ktos sie podpisuje tytulem naukowym "doktor habilitowany" to znaczy,ze
              chce powiedziec: "Jak jestem bardzo madry bo mam tytul".

              Moje doswiadczenie zyciowe jest takie, ze ludzie ktorzy uwazaja ze sa madrzy bo
              maja tytul i sie tym chwala to najwieksi durnie.

              Ciotka Zenobia.
              • doktorhabilitowany.1 Swięte słowa Coitko Zenobio:)) 08.11.05, 14:49
                ciotka_zenobia napisała:

                >
                > Jezeli ktos sie podpisuje tytulem naukowym "doktor habilitowany" to znaczy,ze
                > chce powiedziec: "Jak jestem bardzo madry bo mam tytul".

                Nie znaczy: w moim wypadku była to złośliwość skierowana do pana, który
                podpisywał się "doktor.1":))) Gdzie on sie podział? No gdzie? Juz tak dawno nie
                smarował na tym forum... Świadomie wybrałem durny nick, żeby go podkurzyć, ale
                przecież nie nick określa forumowicza.
                Weź analogię: gdybym uznał, że Twój nick oznacza, że jesteś 'ciotką', albo,
                ciotką o imieniu Zenobia, zapewne byłbym w błędzie. Ja nawet nie moge mieć
                pewności, że jesteś kobietą:))
                >
                > Moje doswiadczenie zyciowe jest takie, ze ludzie ktorzy uwazaja ze sa madrzy
                bo maja tytul i sie tym chwala to najwieksi durnie
                To są te święte słowa:)) zgadzam sie w całej rozciągłości.
    • palestrina2005 Wszyscy mówią Kaczyński - populista 08.11.05, 11:34
      To jak nazwać w takim razie Chiraca ???

      Megapopulista ???
      Skrajny populista ????
      Ultrapopulista ???

      Bo u niego to już tylko socjal i rozdawnictwo dla wszystkich grup, które trochę
      głośnie krzyczą tak, aby jak najdłużej zostać przy stołku.
      • doktorhabilitowany.1 Czyrak - też populista 08.11.05, 12:07
        Mam nadzieję, że Kaczyński jednak dorośnie i nie będzie powielał najgorszych
        wzorców tzw. prawicowego prazydenta Francji.
      • dziadekksiadz Re: Wszyscy mówią Kaczyński - populista 08.11.05, 15:00
        UBER POPULISTA.
    • smentuff Re: Francja: w zamieszkach rannych 4 policjantów 08.11.05, 11:37
      Za nauczki w sprawie Iraku i naszych aspiracji w UE rząd Polski powinien teraz
      potępić brutalność francuskiej policji. Swoją drogą żulia nie ma koloru skóry,
      wyznania ani narodowości. Żuli jest potrzebny tylko pretekst, albo to, że nie
      ma pretekstu. Nasza żulia niczym się w tym nie różni od tej z Paryża.
    • presentation1 JEDNO PYTANKO........ 08.11.05, 11:58
      Dlaczego Polacy,Wlosi,Hiszpanie i inne nacje potrafily zintegrowac sie po
      okresie II wojny swiatowej we Francji?
      • doktorhabilitowany.1 Parę odpowiedzi... 08.11.05, 12:11
        presentation1 napisał:

        > Dlaczego Polacy,Wlosi,Hiszpanie i inne nacje potrafily zintegrowac sie po
        > okresie II wojny swiatowej we Francji?
        Zintegrować? To istnieje jakaś zintegrowana społeczność hiszpańsko-włosko-
        polska?
        Czy zasymilować społecznie?
        Wielu nowych imigrantów, także z Afryki potrafiło się zasymilować nie tylko we
        Francji - zwróć uwagę, że na, szacunkowo, 6 mln imigrantów z Maghrebu w
        zamieszkach bierze udział parę tysięcy.
        • presentation1 Re: Parę odpowiedzi... 08.11.05, 12:15
          Piszesz bzdury.Jak czegos nie rozumiesz to pytaj.Ludzie odpowiedza.
          • doktorhabilitowany.1 Re: Parę odpowiedzi... 08.11.05, 12:25
            Chyb cię zagiąłem, bo nie znalazłeś rzeczowej odpowiedzi:)) Najpierw myśl,
            potem pisz, a nie będę ci musiał nic więcej tłumaczyć:)))
            Ponadto, to w twoim poście wykazałęś się niezrozumieniem terminu, którego
            użyłeś, a ja ci pomogłem znaleźć właściwy;)
        • spark11 Re: Parę odpowiedzi... 08.11.05, 12:28
          wczoraj ktos pisal konkretnie o tej ich biedzie-darmowe szkoly zawodowe doplaty
          do mieszkan zwrot kosztow w czasie poszukiwan pracy za tel. i benzyne darmowy
          kurs prawo jazdy
          itd
          ktos inny pisal z francji ze inne nacje swietnie sobie radza - ksztalca
          dzieci i pracuja -jak sie Wam chc to to znajdzcie
          znajdzcie
          wiec prosze przestancie mowic ze oni nie maja
          mozliwosci
          maja lepiej niz polowa
          Polakow
          czlowieku przejzyj na oczy oni nigdy sie nie
          zintegruja
          milo ze chcesz nas troche uspokoic ale mniej historii i pouczen a wiecej
          konkretow
          a swoja drogo jak Polacy znajduja tam prace skoro jej tam ponoc nie
          ma
          • doktorhabilitowany.1 Re: Parę odpowiedzi... 08.11.05, 12:58
            Inna sprawa, czy najważniejszą rzeczą jest żeby sie zasymilowali...
            (bo 'integracja' jest terminem opisującym zjawiska w pewnej grupie - a jak na
            razie wielu opisywanych imigrantów 'stoi obok' społeczeństwa francuskiego, stąd
            moje użycie 'asymilacji'). Moim zdaniem, jesli będą przestrzegać prawa i nie
            będą atakować innych grup - moga se życ jak chcą.
            W obszarach strukturalnego bezrobocia nawet najlepszy system zachęt i ułatwień
            natrafia na olbrzymie przeszkody.
            Pewnie, że w niektórych grupach kultura 'przeszkadza' żyć zgdonie z 'ideałami'
            nowego państwa - w omawianym wypadku Francji. W niektórych.
            Sam piszesz, że niektóre 'nacje' żyją tam 'z sukcesem'. Dlatego moim głównym
            przesłaniem na tym forum jet to, żeby nie wrzucać wszystkich imigrantów do
            jednego worka. I dlatego zwracam uwage na fakt, że znaczna część imigracji - w
            tym także z Maghrebu - znalazła pracę (inna sprawa, że zazwyczaj nienajlepiej
            płatną). Inaczej bezrobocie we Francji wynosiłoby 20%:))

            Jeśli chodzi o rynek pracy - to przykład Niemiec i Francji wskazuje, że
            zaniedbania na nim powodują duuuże kłopoty społeczne, które dotykają
            zarówno 'starych' jak 'nowych' obywateli. pewnie, że w każdym z tych krajów
            pracuje po kilkaset tysięcy naszych, ale ci, którym sie nie udało tam znaleźć
            pracy, w większośći maja gdzie pojechać - wracają do Polski, albo szukaja pracy
            w innych krajach. A chciałbyś wrócić do Maroka, albo Algierii?
            Po prostu nie uważam, że każdy kto różni sie ode mnie pochodzeniem
            automatycznie jest 'gorszy'.
        • edek47 To, co napisales jest absurdem... 08.11.05, 12:41
          W ZADNEJ REWOLUCJI SPOLECZNEJ, nawet w tych najkrwawszych, nie bral udzialu
          caly narod.Tylko radykalna czesc danego spoleczenstwa jest czynnie
          aktywna,reszta biernie popiera albo biernie sie przeciwstawia.
          • doktorhabilitowany.1 o jejku jejku 08.11.05, 13:16
            To co ty napisałeś jest banalne, choć wzruszające:))
            presentation pyta dlaczego Polacy-Hiszpanie-Włosi się 'zintegrowali', ja mu na
            to, że znaczna część imigrantów się zasymilowała, a ty, że to absurd, bo w
            żadnej rewolucji społecznej nie brał udziału cały naród, czy grupa, tylko
            najradykalniejsza część.
            Ta rozmowa pachnie absurdem, każdy 'powiedział co wiedział'.
            a swoją szosą, to fakt, że rozruchy są emanacją nastrojów pewnej grupy, która
            wysówa jakieś roszczenia i postulaty, ale za formę jaką owe zajścia przybrały
            nie można obwinić całej społeczności. Zresztą znaczna jej część, razem
            ze 'starymi' Francuzami już demonstrowała przeciwko zamieszkom i wzywała do
            spokoju.
            • edek47 Przyczyna tych zajsc jest brak zdrowego rozsadku 08.11.05, 13:41
              i stworzenie narodowosciowych dzielnic biedy.W USA SYTUACJA JEST PODOBNA, w
              ZNIKOMYM STOPNIU takie dzielnice powstaja Australii, ktorej spoleczenstwo
              sklada sie z ponad 60-ciu grup jezykowych.
              • doktorhabilitowany.1 Zgadzam się 08.11.05, 13:53
                edek47 napisał:

                > i stworzenie narodowosciowych dzielnic biedy.W USA SYTUACJA JEST PODOBNA, w
                > ZNIKOMYM STOPNIU takie dzielnice powstaja Australii, ktorej spoleczenstwo
                > sklada sie z ponad 60-ciu grup jezykowych.
                Akurat o czymś podobnym napisałem w odpowiedzi do Ciebie - tam gdzies powyżej.
                kraje anglosaskie maja jednak trochę lepszy system imigracyjny niż Francja ( w
                USA jest problem z niekontrolowanym napływem latynosów - stąd może tam w
                przyszłości dochodzić do podobnych sytuacji, jak ta we Francji).
                Pozdrawiam.
                • deadsea Bzdura. 08.11.05, 15:39
                  We Francji muzułmanie stanowią 5-6 procent ludności. W USA Latynosi stanowią
                  dwukrotnie wyższy odsetek ludności a na ogromnych obszarach S-W stanowią
                  większość. A pomimo to nie ma z nimi takich problemów.

                  A teraz zastanów się dlaczego.
                  • mar_ines Re: Bzdura. 08.11.05, 15:45
                    deadsea napisał:

                    > We Francji muzułmanie stanowią 5-6 procent ludności. >.......w 1960 roku
                    >
                    jak nie wiesz to milcz
                  • doktorhabilitowany.1 Czyżby? 08.11.05, 15:55
                    W USA nie ma gangów i zamieszek? Nie ma problemu przestepczości i ubóstwa,
                    nielegalnej imigracji? Rzuć iskrę i będziesz miał. Już Chavez i Maradona:)) nad
                    tym pracują w innych krajach Ameryki. Społeczność latynoska jest podzielona, bo
                    pochodzi z róznych krajów, o bardzo róznej sytuacji, ale wielu Portorikańczyków
                    i Meksykanów jest niezadowolonych.
                    W USA nie było jeszcze gorących rozruchów z latynosami na taką skalę jako
                    wydarzenia we Francji. Ale we Francji przedtem też nie było na taką skalę.
                    Różnica jest tak, że we Francji beczka prochu została podpalona i na razie się
                    pali, choć jeszcze nie wybuchła. W USA lont się tli...
                    Nie zapominajmy też o czarnych Amerykanach... oni też od czasu do czasu maja
                    coś do powiedzenia i dochodziło do gwałtownych zamieszek z ich udziałem...
                    • deadsea Fakty proszę! 08.11.05, 16:26
                      A kto mówi, że nie ma w USA konfliktów? Są, jak najbardziej.

                      Przedstawiłem argument podważający twoją tezę. Niestety twoja odpowiedź nie
                      podważa mojego argumentu. Fakty są takie, że Latynosi stanowiący wyższy odsetek
                      ludności w USA niż muzułmanie we Francji nie sprawiają nawet cześci takich
                      problkemów, chociaż idąc twoim tokiem myslenia powinni. Proszę o przykład
                      zamieszek w USA dokonanych przez latynosów analogicznych do tych we Francji.
                      Jeśli już jakieś były to uczestnikami byli głównie czarni.


                      Rzuciłeś na forum tekst do wierzenia. Nie poparty żadnymi argumentami.
                      • doktorhabilitowany.1 Re: Fakty proszę! 08.11.05, 17:50
                        Jeśli mi udowodnisz, że napisałem, że powinni spowodować zamieszki, tylko
                        dlatego, że jest ich więcej, to jestem święty Alojzy (zreszta zaniżyłeś liczbę
                        imitgrantów).
                        Napisałem, że jest ich więcej i w przyszłości można oczekiwać z ich strony
                        zamieszek podobnych do tych jakie mają miejsce we Francji. Już teraz dochodzi
                        do napięć np. pomiędzy Latynosami i Czarnymi na Florydzie, w LA, czy w Chicago.
                        Na razie chodzi o np. głosy w radzie miejskiej i o to, że czarni mają
                        zagwarantowane pewne prawa, a Latynosi nie. Zresztą USA mają długa tradycję
                        zamieszek o tle etnicznym, jak te z 1992 roku z L.A. gdzie zginęły 52 osoby i
                        zostało zniszczonych 10000 frim i sklepów. Tam zaczęło sie od pobicia czarnego
                        kierowcy, a skończyło tym, ze czarni atakowali koreańskie i latynoskie sklepy.
                        przy tamtej skali śmierci i zniszczenia Francja to na razie pikuś i oby tak
                        zostało...
                        • deadsea W kółko Macieju... 08.11.05, 18:24
                          Równie dobrze mogę powiedzieć, że zamieszki wywołają Marsjanie.
                          • doktorhabilitowany.1 Re: W kółko Macieju... 08.11.05, 18:37
                            deadsea napisał:

                            > Równie dobrze mogę powiedzieć, że zamieszki wywołają Marsjanie.
                            Możesz. To by było na twoim poziomie abstrakcji:)))
                            • deadsea Re: W kółko Macieju... 08.11.05, 22:58
                              Kolejna wypowiedź potwierdzająca moją opinię o tobie, doktorze habilitowany z
                              Koziej Wólki.

                              Oczywiście nie lcizę na to, że się załamiesz z powodu mojej opinii. Bez odbioru.
    • alkud # Wojna domowa we Francji i wszystko jest CACY # 08.11.05, 12:37
      Wytłumaczcie mi to proszę.
      Przecież to się w głowie nie mieści...
      Że może trwać wojna domowa, zamieszki,
      palenie tysięcy samochodów
      a państwo nic nie robi... tylko kwęka,
      żeby nie obrazić przypadkiem bandziorów...


      -------
      FRANCJA: EUROINTIFADA
      religiapokoju.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?612369
    • krzysztofjaroszek Re: Francja: w zamieszkach rannych 4 policjantów 08.11.05, 12:42
      Nie rozumiem dlaczego, jeszcze nikt nie napisał, że to wszystko wina Busha. Po
      Madrycie, Londynie .... na tym forum pisano, że to wina Busha. Tornado też wina
      Busha. Nie przepadam z prezydentem USA, ale zdzwiony jestem, że za te zamieszki
      jeszcze nie go nie obwiniono :) Pytanie czy Amerykanie zgodzą się za ileś tam
      lat wysłać wojska to ochrony białej katolickiej mniejszości w Europie.
      • alkud To jest wina Busha! 08.11.05, 12:43
        Bo powinien dać 10 mld dolarów na zwiększenie
        zasiłków we Francji

        ---
        Młodzi krzyczą "Allahu Akbar"
        religiapokoju.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?612369
        • edek47 Gdyby Czyrak sie tak nie stawial i nie udawal... 08.11.05, 12:51
          mocarza, to Bush moze by cos dal.
        • adas313 No a jak.. 08.11.05, 14:38
          Zadyma we Francji a Amis jeszcze nie przyszli z pomocą?

          Ale nie zdziwiłbym się gdyby za jakiś czas Chirac się ugiął i poprosił
          niedobrego Busha albo wstrętnego Blaira o pomoc. Oni po prostu wiedzą jak
          zrobić porządek z bandyterką.

          Wie to co prawda też "demokrata bez skazy" ale wątpię czy Chirac zaryzykowałby
          wymordowanie połowy Paryża w imię spacyfikowania paruset kryminalistów.
      • edek47 Nie zgodza sie, bo poprawnosc polityczna w USA... 08.11.05, 12:47
        tez ma juz miliony zwolennikow.
      • old.european Re: Francja: w zamieszkach rannych 4 policjantów 08.11.05, 13:04
        krzysztofjaroszek napisała:

        > Nie rozumiem dlaczego, jeszcze nikt nie napisał, że to wszystko wina Busha. Po
        > Madrycie, Londynie .... na tym forum pisano, że to wina Busha. Tornado też win
        > a
        > Busha. Nie przepadam z prezydentem USA, ale zdzwiony jestem, że za te
        zamieszki
        > jeszcze nie go nie obwiniono :) Pytanie czy Amerykanie zgodzą się za ileś tam
        > lat wysłać wojska to ochrony białej katolickiej mniejszości w Europie.

        Poczytaj troche forum a dowiesz sie, ze to wina Chiraca, poniewaz nie wyslal
        wojska do Iraku.
        • antykagan Re: Francja: w zamieszkach rannych 4 policjantów 08.11.05, 13:26
          old.european napisał:

          > Poczytaj troche forum a dowiesz sie, ze to wina Chiraca, poniewaz nie wyslal
          > wojska do Iraku.

          A ja mam nadzieję, że Francja zgnije wraz ze swoimi lewackimi i
          socjalistycznymi gnojami i pójdą w jasyr.., a reszta będzie wyrżnięta na chwałę
          Allaha. Życzę tego żabojadom z całego serca.
          • car.plus Re: Francja: w zamieszkach rannych 4 policjantów 08.11.05, 13:54


            >
            >
            > >
            > .
            >
            > A ja mam nadzieję, że Francja zgnije wraz ze swoimi lewackimi i
            > socjalistycznymi gnojami i pójdą w jasyr.., a reszta będzie wyrżnięta na
            chwałę
            >
            > Allaha. Życzę tego żabojadom z całego serca.
            -----------------
            Milosierdzie chrzescianskie,kraj gdzie urodzil sie JPII, BRAWO!!!!!
          • edek47 Nie zycz drugiemu tego, co tobie jest niemile. 08.11.05, 13:58
            Francja sie opamieta i przezyje, o to sie najmniej martwie. Natoniast wazne
            jest to , by FRANCUZI DZISIAJ PRZYSZLI PO ROZUM DO GLOWY I PRZESTALI SIE
            WYGLUPIAC Z TA IDIOTYCZNA POPRAWNOSCIA POLITYCZNA.Za ta 'poprawnoscia
            polityczna' kryja sie Francuzi-narod ksenofobow i megalomanow trudnych do
            wspolzycia z innymi.
          • rafvonthorn Jakie chrześcijańskie miłosierdzie.... 08.11.05, 15:02
        • phun Re: Francja: w zamieszkach rannych 4 policjantów 08.11.05, 14:34
          nie przejmuj sie old european to forum jest zinfiltrowane przez kundli z MW i
          cala ta reszte endeckiej bandy
    • ivo14 Z arabskiego forum netowego we Francji...polecam 08.11.05, 13:20
      Z jednego z forow internetowych dla "kolorowych Francuzów", od Polakow
      mieszkajacych we Francji...

      ...wkrotce bedziemy tu wiekszoscia, resztki Francuzikow beda musialy sie
      wyniesc. Juz dzis, rzad, prefekci, policja sr... przed nami ze strachu.
      Gwalccie ich jasnookie kobiety -urodza juz Wyznawcow Proroka, zabijajcie
      mezczyzn. Bez litosci tak jak kiedys oni... Bracia z calego swiata patrza na
      nas. Allah Akbar!...

      no comments!
      • anjos ivo14, czy mozesz mi podac linka do tego forum ? 08.11.05, 13:45
        Dzieki
        • anjos Re: ivo14, czy mozesz mi podac teks po francusku.. 08.11.05, 13:50

      • doktorhabilitowany.1 Re: Z arabskiego forum netowego we Francji...pole 08.11.05, 14:11
        ivo14 napisał:

        > Z jednego z forow internetowych dla "kolorowych Francuzów", od Polakow
        > mieszkajacych we Francji...
        >
        > ...wkrotce bedziemy tu wiekszoscia, resztki Francuzikow beda musialy sie
        > wyniesc. Juz dzis, rzad, prefekci, policja sr... przed nami ze strachu.
        > Gwalccie ich jasnookie kobiety -urodza juz Wyznawcow Proroka, zabijajcie
        > mezczyzn. Bez litosci tak jak kiedys oni... Bracia z calego swiata patrza na
        > nas. Allah Akbar!...
        >
        > no comments!
        Niezłe... Jak do tego dołączysz wypowiedzi z forów faszystowskich, to będziesz
        miał kretynów niemal w komplecie:)) Skąd biorą się tacy kretyni? Ktoś ich
        maltretował w dzieciństwie?
        • adas313 Re: Z arabskiego forum netowego we Francji...pole 08.11.05, 14:40
          > Ktoś ich maltretował w dzieciństwie?

          Niekoniecznie, panie Doktorze.
          Po prostu nikt ich nie nauczył myślenia.
    • serwal Re: Francja: w zamieszkach rannych 4 policjantów 08.11.05, 13:28
      No proszę, proszę ...
      Jeszcze nie tak dawno słuchaliśmy pouczeń prezydenta Francji, że trzeba
      siedzieć cicho. Teraz to Francuzi sami siedzą cicho, bo Arabowie wraz z
      Afrykanami rozrabiają na ulicach. Coś takiego nie mieściło się w głowie
      przeciętnego Francuza. Jak to - ktoś pali samochody, nie kocha Francuzów, nie
      jest im wdzięczny, za nic ma braterstwo? A jednak ...
      To wszak we Francji zaczęły się wszelkie idde komunizmu, rewolucje wszelkiej
      maści, pomysł świeckiego państwa, wreszcie pomysły o "Wolności, Równości i
      Braterstwie". No i użyto tej "Wolności", by robić co się chce - np. rozwalić
      cudze mienie lub kogoś uszkodzić. Zastosowano też zasadę "Równości" - jak wy
      Francuzi macie nas w d..ie, to my też mamy was w d..ie. Wreszcie
      zastosowano "Braterstwo" my Afrykańczycy i Arabowie stajemy razem w jednym
      szyku, frontem przeciw Francuzom.
      • anjos NIE CHCE POLSKI W SCHENGEN ! Zamknac granice 08.11.05, 13:38

        dla islamskiego motlochu !
        • dziadekksiadz Re: NIE CHCE POLSKI W SCHENGEN ! Zamknac granice 08.11.05, 14:44
          anjos napisała:

          >
          > dla islamskiego motlochu !


          Uwazaj bo jak sie wyjdzie z schengen to nasi rodacy nie beda mogli pracowac
          zagranica (miedzy innymi dla jak to ujales "islamskiego motlochu" w tureckich
          knajpkach itp itd)
          • adas313 Re: NIE CHCE POLSKI W SCHENGEN ! Zamknac granice 08.11.05, 15:02
            Schengen to chyba otwarcie granic (tzn. brak kontroli na granicach między
            sygnatariuszami) a nie otwarcie rynku pracy i swoboda zamieszkania?
            • eptesicus CHCE POLSKI W SCHENGEN ! 08.11.05, 17:53
              Po to wstepowalismy do unii zeby miec otwarte granice, jezdzic gdzie nam sie
              podoba, przekraczac granice gdzie nam sie podoba i kiedy nam sie podoba. Chce
              miec otwartych granic dla siebie - w Tatrach, Sudetach, na wyspie Uznam i chgw
              gdzie jeszcze przyjdzie mi fantazja.
    • funia81 Re: Francja: w zamieszkach rannych 4 policjantów 08.11.05, 13:51
      Obawiaj sie, obawiaj. Jak obejrzalam te twoja obrzydliwe stronke, ktora
      firmujesz, to doszlam do wniosku, ze masz niewasko narabane w tym ptasim mozdzku.

      A Oriana Fallaci jest stara pudernica, ktorej nikt juz nie chce sluchac, wiec
      histeryzuje, pluje i miota sie na wszystkie strony. Jest tak cholernie
      "medialna", ze ludzie przmykaja oczy na jej brak kultury i - przede wszystkim -
      chocby krzty rozumu.
      • doktorhabilitowany.1 Re: Francja: w zamieszkach rannych 4 policjantów 08.11.05, 14:00
        funia81 napisała:

        > A Oriana Fallaci jest stara pudernica, ktorej nikt juz nie chce sluchac, wiec
        > histeryzuje, pluje i miota sie na wszystkie strony. Jest tak cholernie
        > "medialna", ze ludzie przmykaja oczy na jej brak kultury i - przede
        wszystkim -
        > chocby krzty rozumu.
        Już nie mówiąc o brakach w edukacji, choc może celowo pomija pewne rzeczy, o
        których musi wiedzieć, bo nie pasują do jej neofaszystowskich bredni.
        Zastanawia mnie jednak, czy przyjęcie, z jakim sie spotyka Fallaci, czy głupi
        Samuel Huntington, nie jest dowodem ignorancji dużej grupy czytelników, którzy
        wiedzą jeszcze mniej niz wspomniana dwójka...
        Pozdrawiam:)
        • deadsea Kim ty jesteś by określać Huntingtona jako głupca? 08.11.05, 16:19
          Konflikty cywilizacji są tak stare jak historia ludzkości. I nie znikną po
          szanowny pan ich sobie nie życzy lub nir raczy zauważać. Przeczytałem trochę
          twoich komentarzy. Niektóre są sensowne, jednak większość to komunały
          wynikające ze zbyt małego zakresu wiedzy połączonej z nieporzebnym zadufaniem i
          ideologicznym zaślepieniem.
          • doktorhabilitowany.1 :))) A o czym ty właściwie piszesz? 08.11.05, 16:54
            deadsea napisał:
            "Kim ty jesteś żeby nazywać Huntingtona głupcem" (tak napisałeś:))
            > Konflikty cywilizacji są tak stare jak historia ludzkości.
            Nie mogą byc tak stare syneczku. Wg większości definicji cywilizacje są dość
            późnym wytworem ludzkości, a ich znakiem był rozwój pierwszych ośrodków
            miejskich i uprawa roli (powstnie wg naszej wiedzy najstarszej, sumeryjskiej
            datuje sie szacunkowo na ok. 3500 rok p.n.e).
            Nie neguję, że konflikt kulturowy jest tak stary jak ludzkość, a niektórzy
            twierdzą, że ludzkość to permanentny konflikt:))
            A czy ty wiesz, że Huntington wypocił nie tylko "Zderzenie cywilizacji i nowy
            kształt ładu swiatowego", ale też kilkaset artykułów i kilkanaście książek?


            > I nie znikną po szanowny pan ich sobie nie życzy lub nir raczy zauważać.
            Dla ciebie nazwanie Huntingtona głupcem równa się zaprzeczaniu istnienia
            konfliktów 'cywilizacji'????? Pięknie rozumujesz;)
            Czyli, twoim zdaniem, gdyby Huntington nie istniał, nie istniałby konflikt
            cywilizacji:))) Może to jest rozwiązanie!!!
            Ja nigdy nie pisałem, że konflikt nie istnieje, że zauważę jeszcze raz :))

            > Przeczytałem trochę
            > twoich komentarzy. Niektóre są sensowne, jednak większość to komunały
            > wynikające ze zbyt małego zakresu wiedzy połączonej z nieporzebnym zadufaniem
            i ideologicznym zaślepieniem.
            A jakieś przykładziki? Czasem warto się krytycznie przyjrzeć własnej
            twórczości, a mając takiego pomocnika jak ty, na pewno można to zrobic w 5
            minut:)) A ta wzmianka o wiedzy wydaje mi sie znajoma... czyż nie wyraziłem
            obawy, że zwolennicy Oriany Falacci i Huntingtona wiedzą jeszcze mniej niż
            wspomniana dwójka? Oczywiście ja też nie uważam się, za eksperta w każdym
            zakresie wiedzy, ale akurat wiem tyle, by móc się wypowiadać na temat Orainy i
            Samuela:))

            A cóż cię tak ubodło w nazwaniu S.H. głupcem? Nie mów, że czytałeś jakąś jego
            książkę! Czy może jesteś 'jastrzębiem' spośród neokonserwatystów, którzy to
            światli mężowie uznają Huntingtona za wyrocznię na każdy temat:))))
            >
            Na przyszłość uwaga: ciekawiej będzie, jeśli spróbujesz dyskutować przy pomocy
            argumentów. Może na początek mi powiesz dlaczego nie miałbym nazywać
            Huntingtona głupcem?
            ;)
            • deadsea Re: :))) A o czym ty właściwie piszesz? 08.11.05, 18:37
              1. Ksiązki Huntingtona czytałem.
              2. Ni uważam Huntingtona za wyrocznię. Jednak jego książki uważam za
              wartościowe a swoje tezy poparł przekonywującą argumentacją.
              3. Określanie Huntingtona mianem głupca a jego książek jako wypocin tylko
              dlatego, nie podobają ci się jego tezy może budzić co najwyżej politowanie. Ale
              rozumiem twoją frustrację. Rzadko który "naukowiec" habilitowany z automatu ze
              wtórnym "dorobkiem" będzie miał takie wzięcie jak Huntington. Prawda?

              • doktorhabilitowany.1 Re: :))) A o czym ty właściwie piszesz? 08.11.05, 18:46
                deadsea napisał:

                > 1. Ksiązki Huntingtona czytałem.
                Ciekawe które? :))
                > 2. Ni uważam Huntingtona za wyrocznię. Jednak jego książki uważam za
                > wartościowe a swoje tezy poparł przekonywującą argumentacją.
                Dlaczego i która była przekonująca? :)))
                > 3. Określanie Huntingtona mianem głupca a jego książek jako wypocin tylko
                > dlatego, nie podobają ci się jego tezy może budzić co najwyżej politowanie.

                Nie podoba mi sie to, że pisze o pewnych kulturach, a jak wynika z jego wypocin
                i bibliografii, nie zadał sobie trudu o nich poczytać, co najwyżej cytował
                opinie innych orłów, którzy też o tych kulturach nie przeczytali:))

                Ale
                >
                > rozumiem twoją frustrację. Rzadko który "naukowiec" habilitowany z automatu
                ze
                > wtórnym "dorobkiem" będzie miał takie wzięcie jak Huntington. Prawda?
                Pewnie prawda. Wierzę ci skoro tak mówisz. Ja osobiście nie znam żadnego
                naukowca 'mianowanego z automatu z wtórnym dorobkiem'. Jak skończysz studia to
                porozmawiamy:))) Huntington okres najwiekszej płodności przeżywa będąc na
                emeryturze;)
                Ale nie rozumiem dlaczego piszesz, że rozumiesz moją frustrację? Jesteś
                sfrustrowany i myślisz, że ja też? Znów wyciągasz niewłaściwe wnioski:)) To, że
                ty myślisz, że rozumiesz frustrację, nie oznacza, że inni są sfrustrowani:))
                Ja np. jestem bardzo szczęśliwy.
                Powtarzam postulat: zamieść jakieś argumenty, a nie tylko pustosłowie - będzie
                się nam lepiej rozmawiało:)))
                • deadsea Wyluzuj 08.11.05, 22:56
                  Poznałem takich "naukowców" jak ty na pęczki. Roi się od nich na każdym
                  prowincjonalnym uniwersytecie. Nie chce mi się robić analizy twojej psychiki bo
                  i nie miejsce na to i mam lepsze rzeczy do roboty.
                  • lukasito Gdzie ty sie szlajasz kolego? 09.11.05, 02:09
                    deadsea napisał:

                    > Poznałem takich "naukowców" jak ty na pęczki. Roi się od nich na każdym
                    > prowincjonalnym uniwersytecie. Nie chce mi się robić analizy twojej psychiki
                    >bo i nie miejsce na to i mam lepsze rzeczy do roboty.

                    Powinienes sam wyluzowac bo cie doktor niemiłosiernie punktuje. A poza tym nie
                    chwal sie, ze sie paletasz po prowincjonalnych uniwersytetach i tak ci nikt nie
                    uwierzy, ze byles na jakimkolwiek uniwersytecie.
        • muftiwachocka Re: Francja: w zamieszkach rannych 4 policjantów 08.11.05, 17:07
          Ej, doktorzehabilitowany (przez pomyłkę, najwyraźniej) - sądząc po jakości twoich wypowiedzi jesteś mocno za cienki w uszach,żeby podskakiwać Huntingtonowi. Różne rzeczy można o nim napisać, ale akurat nie to, że jest głupi. Aby krytykować jego koncepcję dobrze byłoby przeczytać najpierw jego książkę,zamiast posługiwać się gazetowymi streszczeniami męczonymi przez ćwierćinteligentnych pismaków - o co cię mocno podejrzewam. (nawiasem mówiąc to samo dotyczy Fukuyamy - 90 % krytyki jego "Końca historii" wynikało z elementanego braku zrozumienia jego tekstu.). Aby krytykować jego zdolności intelektualne dobrze byłoby się zapoznać z jego dorobkiem naukowym, pajacu. I dobrze byłoby wykazać przy pomocy merytorycznej krytyki, że jest głupcem, zanim się chlapnie coś równie głupiego na forum. Co do ciebie, to wishful thinking jeszcze nikogo nie uratowało przed rzeczywistością, podobnie jak zagadywanie wyżej wspomnianej. Co do Huntingtona - koncepcja cywilizacji jest uzasadniona. Koncepcja konfliktów cywilizacji również. Dyskutować można z tym, czy obecnie najwłaściwszym paradygmatem opisującym nasz świat jest zderzenie cywilizacji (czy może np. jakieś neomarksistowskie/postheglowskie wizje). Jednak sprawa jest co najwyżej kontrowersyjna, a tezy Huntingtona bardzo dobrze udokumentowane. Nazywanie tego wybitnego politologa głupcem jest, krótko mówiąc, wystawianiem sobie niedostatecznej oceny moralnej i intelektualnej. Rozumiem, że chcesz się bezkarnie wyszumieć i popisać na forum, ale nie pozuj w takim razie na pierwszego kulturalnego, hipokryto.
          • greg2111 Upadek Europy 08.11.05, 20:14
            to tytuł artykułu Jana Frejlaka opublikowanego jeszcze przed 11 września 2001.
            Moim zdaniem tezy artykułu dziś niemal proroczo spełniają się na naszych oczach
            www.bezuprzedzen.pl/poglady/upadek_europy.shtml

            • zdzisiekmalina Re: Upadek Europy 09.11.05, 00:03
              Rewelacyjne. Gdzie tego Frejlaka mozna znalezc? Czy on gdzies regularnie pisuje?
    • krystian71 ale tu sypnelo nowymi nickami 08.11.05, 14:11
      Markuss, to wszystko ty? Czy tez moze nasi znajomi bojkotujacy z daleka :)))
      buhahahaha
    • fallout13 Re: Francja: w zamieszkach rannych 4 policjantów 08.11.05, 14:15
      A najlepsze są te prawicowe kundeli ktore szczekaja ze to przez lewice ktora boi
      sie zrobic porzadek z tymi zadymiarzami islamskimi, a tu prosze dowiadujemy sie
      ze to socjalistyczna opozycja domaga sie wyprowadzenia wojska na ulice a
      prawicowy rzad boi sie jakichkolwiek ostrzejszych dzialan.Jako niechca tego zauwazyc
      • phun prawicowe kundle maja teraz wszystko 08.11.05, 14:33
        wojsko, bezpieka i media na szczescie na razie tylko w polsce, ale to wystarczy
        by znieksztalcac obraz rzeczywistosci.
      • doktorhabilitowany.1 heh 08.11.05, 14:38
        A jaka jest różnica we Francji pomiędzy prawica a lewicą? Życiorysy i nic
        więcej. Podobnie chyba jest w Polsce. Dożyliśmy dnia kiedy 'prawica' domaga się
        konserwowania 'socjału' a lewica nie wie co ma powiedzieć:)) We Francji
        przejęła, zgodnie z tym co piszesz, rolę prawicowej 'silnej ręki', a ciekwae co
        zrobi w Polsce:)))
        A zarówno we Francji, jk w Polsce, mniejszościa sa politycy, którzy chcieliby
        coś zmienić na lepsze, nie bojąc się podejmowania odważnych decyzji... I tu
        jest piec pogrzebany...
        • adas313 Re: heh 08.11.05, 14:49
          > Dożyliśmy dnia kiedy 'prawica' domaga się
          > konserwowania 'socjału' a lewica nie wie co ma powiedzieć:))

          Bo podział dwubiegunowy "lewica" i "prawica" się przeżył a co najmniej
          zaciemnił.

          O wiele lepsza jest klasyfikacja w oparciu o poglądy obyczajowe i poglądy
          gospodarcze. Powstają cztery bieguny: libertyńscy liberałowie, konserwatywni
          liberałowi, libertyńscy socjaliści i konserwatywni socjaliści.
          • doktorhabilitowany.1 Dobre:)))))) 08.11.05, 15:02
            Choć jest miejsce na subgrupy, jak np. libertyńsko-konserwatywni liberałowie,
            konserwatywno-liberalni libertyni itd:)))
            • adas313 Re: Dobre:)))))) 08.11.05, 15:07
              Może, ale na pewno bardziej przejrzyste niż "prawica" - "lewica" :o))))
              A że niedoskonałe - niewątpliwie. Ale w końcu nie jestem politologiem :o)))
              • doktorhabilitowany.1 Re: Dobre:)))))) 08.11.05, 15:10
                Nie znam żadnego doskonałego politologa:))) znam fajnych, ale słynni są przede
                wszystkim ci mniej fajni:))
                • adas313 Re: Dobre:)))))) 08.11.05, 15:11
                  To znaczy, że opisem rzeczywistości politycznej powinni się zająć matematycy ;)
                  Będzie może mniej barwnie, ale chociaż nazewnictwo będzie precyzyjne, logiczne
                  i spójne.
                  • doktorhabilitowany.1 Re: Dobre:)))))) 08.11.05, 15:18
                    Nie wiem, czy matematycy daliby radę:)) Polityka jest szkołą zmienności, a tam,
                    gdzie za dużo zmiennych, tam mało miejsca dla nawet genialnego umysłu
                    ścisłego... Jak zresztą widzisz, nawet fizyk, Marcinkiewicz, nie wykazuje
                    zdolności ścisłego myślenia, nie mówiąc już o liczeniu...
                    Chociaż on wciąż na coś liczy...
                    • chateau Re: Dobre:)))))) 08.11.05, 15:33
                      Liczenie scedował na Mecha :(
                  • chateau Re: Dobre:)))))) 08.11.05, 15:32
                    Chyba jest coś na rzeczy. Ponoć humaniści w odróżnieniu od matematyków mają zbyt
                    małą wyobraźnię ;)
          • palestrina2005 Re: heh 08.11.05, 15:03
            Faktycznie tak można to podzielić w tej chwili.
            Najgorsze że liberałów coraz mniej, bo łatwiej "grać" w politycy na ludzkiej
            zawiści i zazdrości (chyba wszyscy ludzie mają genetycznie silnie zakorzenione
            te cechy)
            • phun Re: heh 08.11.05, 17:51
              palestrina2005 napisał:

              > Faktycznie tak można to podzielić w tej chwili.
              > Najgorsze że liberałów coraz mniej, bo łatwiej "grać" w politycy na ludzkiej
              > zawiści i zazdrości (chyba wszyscy ludzie mają genetycznie silnie zakorzenione
              > te cechy)


              zwlaszcza w faszystowsko ksenofobicznej polsce.
      • palestrina2005 Bo Chirac to żadna prawica 08.11.05, 15:00
        To tak naprawdę socjalista i lewicowiec.
        Prawica (ale nie ekonomiczna) to Le Pen (taki odpowiednik LPR).
        A prawicy liberalnej (takiej jak PO w Polsce) to chyba w ogólne we Francji nie
        ma.
        • doktorhabilitowany.1 Re: Bo Chirac to żadna prawica 08.11.05, 15:07
          palestrina2005 napisał:

          > To tak naprawdę socjalista i lewicowiec.
          I zdaniem mojego znajomego Baska, Chirac był hiszpańską sierotą adoptowaną
          przez zamozną francuska rodzinę:)) Takie jest podobno w Hiszpanii przekonanie,
          które ma tłumaczyć kompleksy, dla których Chirac kilka razy deprecjonował
          Hiszpanów.
          > Prawica (ale nie ekonomiczna) to Le Pen (taki odpowiednik LPR).
          Le Penn, Lepper, LPR - czy to przypadkowa zbieżność?

          > A prawicy liberalnej (takiej jak PO w Polsce) to chyba w ogólne we Francji
          nie
          > ma.
          Kreuje się Sarkozego i jego ugrupowanie na takie 'liberalniejsze', ale żeby to
          wykazać musieliby wygrać wybory, a sytuacja jest tam wypisz wymaluj polska:))
          • palestrina2005 Re: Bo Chirac to żadna prawica 08.11.05, 15:30
            To na Hiszpanów też Chirac naskakiwał ??????
            Nieźle...
            Amerykanów nie lubi.
            Polakom każe siedzieć cicho.
            Anglikom i Finom wytyka beznadziejną kuchnię.
            Żydów też nie lubi.
            Lubił Arabów, ale teraz po tych zamieszkach to nie wiem...
            Wygląda na to że teraz Chirac to lubi tylko Niemców i Rosjan.
            • doktorhabilitowany.1 Re: Bo Chirac to żadna prawica 08.11.05, 15:32
              On lubi tylko tych, którzy się śmieją z jego dowcipów:))
              • chateau Re: Bo Chirac to żadna prawica 08.11.05, 15:39
                W takim razie stosunki polsko-francuskie na najwyższym szczeblu powinny się
                ocieplić ze względu na podobieństwa osobowości. Tylko żeby Chirac nie miał
                jakiegoś poczucia wyższości ;)
                • doktorhabilitowany.1 Re: Bo Chirac to żadna prawica 08.11.05, 16:01
                  :))))
                  I obydwaj mają niezykle wysublimowane poczucie humoru:)) Nikogo nie śmieszą ich
                  dowcipy, tylko sposób w jaki je mówią:))
    • gregland Jezyk GW "młodzi ludzie", nędza 08.11.05, 14:31

      oD KILKU DNI CZYTAM ze zdumieniem INFORMACJE GW n/t zamieszek we Francji.

      Czy w normalnym kraj i normalnej gazecie grupy wyrostkow, bandziorow i chuliganow moga byc nazywane "grupami młodych ludzi"??? Toz to paranoja!!!

      G
      • doktorhabilitowany.1 Re: Jezyk GW "młodzi ludzie", nędza 08.11.05, 15:24
        gregland napisał:

        >
        > oD KILKU DNI CZYTAM ze zdumieniem INFORMACJE GW n/t zamieszek we Francji.
        >
        > Czy w normalnym kraj i normalnej gazecie grupy wyrostkow, bandziorow i
        chuligan
        > ow moga byc nazywane "grupami młodych ludzi"??? Toz to paranoja!!!
        >
        > G
        Jeśli sa młodzi, to mogą:)) Ale o pozostałych elementach opisu nie powinno sie
        zapominać;)
      • alkud TO SĄ PRAWDZIWI YAMAKASI :))))))))))))) 08.11.05, 16:02
        no wiecie, ci szałowi z tego filmu...

        A Francja płonie
        religiapokoju.blox.pl/
    • wozeczek1 Komunistyczno zielone myślenie :) 08.11.05, 15:24
      Komuniści i zieloni wspólnie wymyślili że za to że muzułmanie niszczą francję
      należy im zapłacić pieniądze :) to bardzo mądre posunięcie, ludzie będą mieli
      pracę, spadnie bezrobocie, firmy będą miały zamówienia zapłacą podatki :) brawo!
      Czerwone i zielone myślenie nie ma sobie równych :)
      Idąc tym sposobem myślenia proponuję dawać mordercom nagrodę za to że państwo
      oszczędza na szpitalach i emeryturach.
      \w
      • palestrina2005 Re: Komunistyczno zielone myślenie :) 08.11.05, 15:45
        Myślę że Francuzi maja jeszcze bardziej narąbane w głowach niż Polacy skoro
        głosują na takich idiotów.

        A mowi się o polskim cimnogrodzie i elytach europejskich.
        Z tych "wielkich" polityków to tylko do Blair'a mam szacunek.
    • ferby26 "W stolicy francji trwają zamieszki. " 08.11.05, 15:25
      Chyba sie to pisze z dużej litery Gazeto.
      • palestrina2005 Re: "W stolicy francji trwają zamieszki. " 08.11.05, 15:46
        Francja widocznie jakoś ostatnio zmalała - bezrobocie, niski wzrost
        gospodarczy, przegrany wyścig o olimpiadę z Londynem, a teraz jeszcze te
        zamieszki...
    • lodz123 POWINNI TAC TEJ LOBUZERII NIE PIENIADZE ALE PALA! 08.11.05, 16:07
      Szubrawcow arabskich nigdy sie nie ucywilizuje. Nalezy rozgromic rozwydrzone
      kanalie przy pomocy wojska i utopic lobuzow w krwi. A potem wysiedlic cale to
      stado wilkow do arabii. Niech sie kisza we wlasnym sosie.
      • claudiusz mieszkam w Canada... 08.11.05, 16:16
        ale kraj ten ma system integracyjny dla emigrantow....nie twierdze ze idealny...
        ale to sprowadza sie do malych enklaw...a nie rodzaju europejskich ,zatloczonych
        gett....prawda jest taka,ze w USA lub Canada,juz drugie pokolenie emigrantow
        jest zintegrowana..Europa nie ma pomyslu i pieniedzy....zupelne bankructwo
        lewicowych ideii ....demokracja jest silna jesli sie o nia dba....arabski
        emigrant ja wykorzystuje bezlitosnie..tak jak Francuzik wykorzystuje Araba przy
        sprzataniu ulic...degrengolada..Stara Europa placi cene...
        • lodz123 Re: mieszkam w Canada... 08.11.05, 16:30
          Przeciez Kanada tez sie juz skompromitowala zwiazkami pedalskimi. Kazdy ma swe
          problemy.
          Po obu stronach oceanu sa idioci tacy jak czyrak czy pan martin(pedalski
          premier kanady).
          • claudiusz Re: mieszkam w Canada...niewiele rozumiesz.kolesiu 08.11.05, 18:01
            ..."
            > Przeciez Kanada tez sie juz skompromitowala zwiazkami pedalskimi. Kazdy ma swe
            > problemy.
            > Po obu stronach oceanu sa idioci tacy jak czyrak czy pan martin(pedalski
            > premier kanady)"....
            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
            wystawiasz sobie fatalne swiadectwo bo rozumiesz tyle co ..nic
            ustawa w Canada dotyczaca malzenstw osob tej samej plci...jest kontrowersyjna
            dla niektorych ale...nie zapominaj kolesiu,ze tu rzad nie ma nic do
            powiedzenia....a ustawa jest logiczna interpretacja Konstytucji i tz. Charter
            of Rights..ktory gwarantuje prawa jednostki ..i stoi ponad Konstytucja.
            Czyli kolesiu nawiedzony..zapmaietaj sobie szara komorka..blagam ..raz na zawsze
            to :albo przestrzega sie Konstytucji i wynikajacych z tegp praw jednostki...albo
            ma sie bananowa Republike jak Polska..ponial?
            • lodz123 Re: mieszkam w Canada...niewiele rozumiesz.kolesi 08.11.05, 18:13
              claudiusz napisał:

              nic
              > ustawa w Canada dotyczaca malzenstw osob tej samej plci...jest kontrowersyjna
              > dla niektorych ale...nie zapominaj kolesiu,ze tu rzad nie ma nic do
              > powiedzenia....a ustawa jest logiczna interpretacja Konstytucji i tz. Charter
              > of Rights..ktory gwarantuje prawa jednostki ..i stoi ponad Konstytucja.

              Godne prawdziwego lewaka. Macie jakies tam czartery i inne dokumenty bzdurne
              ale nie wydaje mi sie aby bylo tam napisane ze pedaly moga sie zenic. A z tego
              co wynika z twego postu to to ze ustawa jest jedynie interpretacja jakies tam
              konstytucji. A moja interpretacja jest ze prawo Boze ktore jest najwyszsze
              wazniejsze jest od czarterow i konstytucji.
              A poza tym na swiecie malo kogo obchodzi ze macie jakies czartery tylko to ze
              dolaczyliscie do waskiego kregu krajow zboczonych obejmujacych was, holandie i
              hiszpanie. Zaszczytne towarzystwo.
              Wydaje mi sie ze Busz pomylil sie wchodzac do Iraku. Powinien pojechac na
              polnoc do Kanady i tam zrobic pozadek u was w montrelu.
              • chateau Re: mieszkam w Canada...niewiele rozumiesz.kolesi 08.11.05, 18:32
                Godne normalnego człowieka. Módl się do swojego boga, żebyś pod czyjeś "boskie
                prawa" czy inne "naturalne" się nie załapał.
        • exxon o, tu masz troche fotek co robia ci zintergrowani 08.11.05, 17:45
          naprawde pelna cywilizacja:
          www.urbanvoyeur.com/lariots/
      • chateau Re: POWINNI TAC TEJ LOBUZERII NIE PIENIADZE ALE P 08.11.05, 16:23
        Dodam, że szubrawców francuskich, niemieckich, polskich czy latynoskich też się
        zazwyczaj nie daje ucywilizować.

        Co do rozgromienia - zgoda.
        Co do topienia we krwi - proponowałbym świńską.
        Co do wysiedlania - przewiduję kilkadziesiąt problemów, a pierwszym jest
        konstytucja francuska ;) Na dodatek nie wiem, o jakiej 'arabii' piszesz.
        Bo z tej Saudyjskiej to tam raczej nikt nie rozrabia.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja