Plonace przemiescia-dlaczego?

08.11.05, 20:23
Dzisiejszego ranka obiecalem milej forumowiczce z Arnielandu przedstawic to
co mysle o plonacych przemiesciach we Francji.

Slowo sie rzeklo - kobylka u plota.

Troche historii: przez duza czesc XIX i XX wieku Francja dzielila sie z
Anglia koloniami w Afryce. Anglicy byli wyniosli i nie mieszali sie z
populacja, Francuzi sie troche mieszali. Goretsza krew moze? Ale pominawszy
te roznice, zycie kolnialne bylo latwe, gnusne i bylo idealem dla tuziemcow.
Byly szkoly, uczono religii, jezyka, kultury francuskiej.

Powoli kolonie upadaly. Ostatnim ciosem bylo zajecie kanalu suezkiego w 1956
roku. Amerykancy i Ruscy odgwizdali koniec imperium i Francuzi z Anglikami
wrocili z podkulonymi ogonami do metropolii. Jeszcze Dien Bien Phu w podobnym
okresie. Potem wojna w Algierii, ktora najdluzej Francja pozostala. Do umow w
Evian w 1962 czy 1963 r. (o ile sie nie myle)

I sie kolonie zaczely uniezalezniac. Tzn wrocily w stan przed koloniami, w
stan plemienny z granicami kolonialnymi, ktore nic wspolnego z realiami nie
mialy.

W metropoliach rosl dobrobyt i brakowalo sily roboczej. Ruski wschodnia
Europe za morde trzymal i nie mozna bylo wziac ludzi stamtad. No i popatrzono
na byle kolonie (jezyk francuski, kultura,...).

Pojawili sie robotnicy, ktorych wzieto do wielkich fabryk i kopaln (tak jak i
nas Polakow przed wojna). Pracowali, nudzili sie bez zon i dzieci az do lat
70'. Giscard d'Estaing, mlody prezydent z tych czasow, uznal, ze tak byc nie
moze, trzeba rodziny polaczyc. I przyjechaly rodziny, dzieci, zony.

Urodziliy sie nowe dzieci. A ekonomia niestety zaczela padac. Praca stala sie
rzadsza i dla coraz lepiej wyksztalconych. A wiadomo, ze gwarancja
wyksztalcenia sa kulturalni i wyksztalceni rodzice. A ci emogranci nie byli
ani kulturalni ani wyksztalceni.

I zaczelo rosnac pokolonie mlodych Francuzow z tej emigracji bez pryszlosci,
bez wyksztalcenia, z telewizja ktora pokazuje jak mozna zyc i z zadnymi
srodkami aby ten stan osiagnac.

To wlasnie ci mlodzi sie buntuja. A wlasciwie juz dzieci dzieci pierwszych
emigrantow z lat 70'(13-14 letni).

Co z nimi zrobic? Uczyc! wychowywac przez sport (Yannick Noah, Zidane,
Thuram). Pokazac, ze mozna cos samemu osiagnac jak sie jest pracowitym.
Oddzielac od podobnych do siebie i laczyc z ambitnymi.

Co z nimi nie robic? Ano tak naprawde nikt ich nie chce. Juz dawno jest
prawo, ktore nakazuje w kazdej miejscowosci budowac bloki socjalne ale wiele
komun woli placic kary i ich nie budowac.

Na widok mlodzienca w dresie sportowym marki Lacoste i czapce na glowie,
przecietny Francuz dostaje drgawek. Ze zlosci, ze widzi darmozjada i ze ten
darmozjad Francuz jak i on.

I nikt tej zaby nie chce zjesc. Az przyszedl maly ambitni karakan i
powiedzial co mysli. Na glos. Czy prowokowal czy dal sie sprowokowac historia
osadzi.

I od slow karakana wszystko sie zaczela i trwa juz 13 noc.

PF
    • antymuslim1 A jaka jest wspolna cecha tych BANDYTOW???? 08.11.05, 20:25
      Tylko jedna:_____________sa iSSlamistami________niszcza, gwalca, morduja,
      pladruja, podpalaja i caly czas wrzeszcza ALLAHU AKBAR!!!!__________
      • dopkay Re: A jaka jest wspolna cecha tych BANDYTOW???? 10.11.05, 01:48
        antymuslim1 napisał:

        > Tylko jedna:_____________sa iSSlamistami________niszcza, gwalca, morduja,
        > pladruja, podpalaja i caly czas wrzeszcza ALLAHU AKBAR!!!!__________

        O jakis tu islamistach??? czy ty wiesz co to wogole znaczy?
        A ty czym jestes? katolikiem? dumny moze z drog krzyzowych kiedy papiez nakazal
        zabijac kazdych niewierzacych i tych co wierza inaczej? ile wtedy ludzi zostalo
        zamordowanych?
        Ewolucja czlowieka idzie tak: pierw byli totemisci, potem sie wierzylo w pare
        bogow, teraz jest monoteizm, ale najwyzej w ewolucji stoja ateisci bo nie
        potrzebuje wierzyc w duszki zeby zyc!
    • lech_bubel To ze Francja, nawet tych co do nich strzelali 08.11.05, 21:09
      do siebie przyjela, nie bardzo o francuskiej zdolnosci umyslowej swiadczy.
      A tak pozatym, widac,ze udajesz ,ze patrialnego systema w karajach arabskich i
      tych zarabizowanych nie znasz, bo gdybys nie udawal, zto bys wiedzial, ze do
      roku 1973 zanim pozwolono cale rodziny w na Zachodzie laczyc problemy sie zaczely.
      Jak slabo zarabiajacy Algierczyk do Algerii 1/3 swego zarobku( czasami zasilku)
      posylal, to w Algerii cala jego rodzina dostatnie zyla, i on u swojej rodziny
      wielki szacunek mial, jak on swoja cala rodzine, nie tylko zone ale tez rodzicow
      do Francji sprowadzil to jego zarobek na duzo nie wystraczal i zona razem z
      rodzicami zauwazyla, ze zasilki socjalne duzo meza( syna ) zarobki
      przewyzszaja, jeszcze gorzej byla jak to dzieci odkryly i jego prestiz sie z
      ziemia zrownal, co mu pozostalo, powrot do Islamu i gethetyzacja...wyniki sie
      widzi. To on w domu nie chce, aby jego dzieci( Allah bron takze zona) sie
      asimilali, bo on sie boi calkowicie swoj prestiz stracic, popiera SWOICH DZIECI
      MALA KRIMINALNOSC, KTORA BARDZO CZESTO NA MALEJ SIE NIE KONCZY,

      MOZE MNIE WYTLUMACZYSZ, DLACZEGO CI Z MAGREDU ,KTORZY DO CZEGOS WE FRANCJI
      DOSZLI, NAJCZESCIEJ DO KATOLICKICH SZKOL CHODZILI I SIE Z KATOLICZKAMI
      OZENILI...(przepraszam za duze litery, ni mam ochoty poprawic)

      A tak pozatym, pierwsza emigracja Turkow do Anglii( tez BRD) z Konstatynopoli
      byla, druga z glebokiej Anatolii, dlaczego dzieci pierwszej sa swietnie
      zassimilowani, a drugiej Zachodowi wrodzy, bo jak sie caegos nie chce zrozumiec,
      to sie jest temu wrogi.
      • polski_francuz Jedna 08.11.05, 21:15
        rzecz z twego postu jest zrozumiala i pewnie w miare sluszna, ze czesto rodziny
        arabskie chca zachowac tradycje. A ta tradycja kaze rodzicom wybirac meza dla
        corek.

        I czesto dziwczynki uciekaja z domu, by swoje zycie prowadzic.

        Mozna zaryzykowac twierdzenie, ze dziewczynki sie lepiej integruja bo maja
        wiecej do zyskania.

        PF
        • lech_bubel Re: Jedna 08.11.05, 21:28
          to nie dlatego oni tradycje arabskie( islamskie) chca zachowac, patriarki tych
          rodzin chca jakos ich twarz uratowac.
          A co do dziewczynek to wlasnie ich ojcowie wszystko robia aby one zadnych
          kontaktow z chrzescijanskim swiatem mialy ( bo jezeli sie nie myle, to w calym
          koranie nic o zadnych shadorach sie nie mowi i jak juz kobieta ma wlosy przykryc
          to dopiero po pierwszej mostruacji, a w Dani widzialem tez dziewczynki w
          przedszkolu w shadorze....
          Jest to system patriarkarny ,ktory sie zmian boi.
          • picard2 Dziwne to wszystko 09.11.05, 00:08

            Witaj FP!
            Przed paru minutami wrocilem z Paryza do Compiegne ,specjalnie omijajac
            Autostrade A1.Wyjechalem przez Pantin ,Saint Denis, Le Bourget,Sarcelles
            i Creil to znaczy wszedzie tam gdzie wedlug CNN wszystko sie pali.Ale po za
            telewizja zagraniczna nigdzie nie widac ognia.Dziwne to wszystko bo widac
            ze komus zalezy aby obnizyc liczbe turystow we Francji(przypominam ze Francje
            odwiedza najwiecej cudzoziemcow na swiecie przed USA).Dwie dezinformacje mozna
            znalesc w GW nikomu nic nie wiadomo o spalonym autobusie z Polski i nie ma
            stanu wyjatkowego.Ograniczenie "swobod obywatelskich" jak mowila spikierka
            telewizji moskiewskiej na tle plonacych samochodow, polega na tym ze w miastach
            prefekt moze oglosic zakaz znajdowania sie niepelnoletnich ( ponizej 18 lat)
            w miejscach publicznych bez nadzoru rodziny.Ten zakaz trwa od 22 wieczor
            do 6 rano.Przypominam ze we Francji burmiszcz kazdego miasta moze oglosic sam
            tego rodzaju zakaz(co robi czasami podczas demostracji rolniko lub"zielonych").

            Twoja analiza liczby cudzoziemcow pochodzenia glownie afrykanskiego jest
            w gruncie sluszna ale to co pisze niejaki lech_bubel juz przypomina proze
            forumowa roznych rachelek,krystianow czy innych lortea to znaczy bzdure.Juz dwa
            razy na tym forum tùg i ja oszczeglismy przed pisaniem lamana albo zmanierowana
            polszczyzna (ala polani czy bubel) bo istnieja dzisiaj tanie programy w stylu
            Semiotic Tools ktore bez trudu znajduja falszerstwo.

            Wrocmy do "rewolucji przedmiesc" (dixit tow.Cohn-Bendit) to jak juz raz
            napisalem sa one wynikiem nieprzystosowania francuskiej metody asymilacji
            poprzez szkole i zachowanie socjalne do ludzi pewnej kulytury i pewnej
            religii to co od setek lat asymilowalo bez problemow Niemcow ,Polakow..
            teraz nie dziala(jak to zreszta ladnie wytlumaczyl dzisiaj na ARTE jeden
            z najlepszych socjologow francuskich prof.Michel Wiewiorka).Tego rodzaju
            zamieszki sa bardzo malo prawdopodobne w sasiednich panstwach .Niemcy maja
            duza ilosc Turkow ale oni nie staraja sie ich zasymilowac (75% Turkow urodzonych
            w Niemczech nie pisze po niemecku) maja tez rozna mentalnosc od "obcokrajowcow"
            fracuskich no i panstwo Turcja z ktorego sa dumni.Po za tym Niemcy nie popelnili
            fracuskich bledow i nie budowali dla przybyszow duzych domow mieszkalnych.Jesli
            chodzi o Belgie i Holandie to problem jest wybuchowy ale zupelnie inny jak we
            Francji tutaj bowiem ilosc cudzoziemcow jest stosukowo mala i ludnosc
            szczegolnie w Holandii grozi im noca "Saint Barthelemy".
            No na tym koncze bo zona mi stawia ultimatum:albo zjesz obiad albo...

            • anna521 Re: Dziwne to wszystko 11.11.05, 05:44
              Mysle, ze to spotkanie bedzie duzo bardziej uzyteczne niz rozmowa z Picard choc
              Picard mieszka we Francji a ten presenter jest obywatelem swiata a uniwerek,
              ktory sponsoruje tego mowce i pokaz filmu, nie jest we Francji. Szczegolnie
              polecam wzmianke o filmie, ostatni paragraf cytatu.

              "are pleased to announce a talk by Claude Laverdure
              Canadian Ambassador to France
              on
              What is the state of Canada-France Relations?
              (The Canada-France partnership on international issues is becoming ever more
              diverse, fruitful and effective and not to be under-estimated)
              Ambassador Laverdure’s presentation will be followed by a round table
              discussion on the current political situation in France with Philippe LeBillon
              [...], Anne Simpson [...]Sima Godfrey [...] and Hamida Bendriss, [...]
              [...]
              Claude Laverdure has had a long and distinguished career in the Department of
              External Affairs, beginning with posts in Brussels, Paris and Tunis. From1986
              to 1988, he was Ambassador to Haiti and, from 1989 to 1992, he was Ambassador
              to Zaire, with concurrent accreditation to Burundi, Rwanda and the Congo. In
              1998, he was named Ambassador to Belgium, with concurrent accreditation to
              Luxembourg; he was also the Prime Minister’s Personal Representative for La
              Francophonie.
              In Ottawa, he held a number of senior positions, including Federal Coordinator
              for La Francophonie; Director General of Human Resources;Assistant Deputy
              Minister, Africa and Middle East, and Assistant Deputy Minister, Europe, Middle
              East and North Africa. From August 2000 to December 2003, he served at the
              Privy Council Office as Foreign Policy Advisor to the Prime Minister and
              Assistant Secretary to the Cabinet (Foreign and Defence Policy). From September
              2002 to December 2003 he also served as the Prime Minister’s Personal
              Representative for the G8 Summit. He has been Canada's ambassador to France
              since 2003.

              2) Following the discussion, please stay for a free screening of the French
              film "La Haine," ["Hate"] at 5 o’clock, [...]. (In French with English
              subtitles)
              Haine, La (1995)
              Directed by Mathieu Kassovitz
              A powerful and grim representation of life in the banlieues of Paris, this film
              tackles the frustration and restlessness of angry young men who feel
              disenfranchised by society and victimised by a legacy of racism."

              Wycielam stad referencje do uniwerku, bo nie chce abyscie mnie namierzyli.

              Szkoda, ze ludzie z zewnatrz moga miec wiecej do powiedzenia o obecnej sytuacji
              we Francji niz francuskie elity ekonomiczno-polityczne i ze francuskie filmy o
              tych problemach szukaja sobie uznania w niefrancuskich instytucjach. Troche mi
              przykro za francuska elite, ale to, zdaje sie, Wasza tradycja. Ktos kiedys
              wspomnial we Francji o jedzeniu buleczek jak brakowalo chleba?

            • unijny Re: Dziwne to wszystko 11.11.05, 11:19
              W zasadzie zgadzam sie z wypowiedzia "picard2". Obecne rozruchy nie sa niczym
              nowym we Francji.

              Problem jest bardziej skomplikowany niz sie nam wydaje. Osobiscie, wg mnie
              problem jest jasny.

              Islam i ludzie, ktorzy do niego naleza od urodzenia sa niemozliwi do
              przystosowania do innego systemu. Islam = religia= polityka = prawo.

              Mozesz wziasc jakiegokolwiek czlowieka z tej grupy ludzi, wyksztalconego,
              analfabete, bogacza, biedaka - zawsze gdzies jest ukryta zasada islamu.

              Moze i dobrze, ze Niemcy postanowili ich nieasymilowac - strata czasu!

              Francja, Ok. byly kolonie, tylko nalezy przestudiowac, ze w czasie
              tych "potwornych" koloni, Maroko, Tunezja i Algeria - zyskala wiele. To co maja
              dzisiaj to dzieki tym rzekomym kolonialistom. Nasi mili przybysze z Nord Afriki
              maja krotka pamiec.

              Kiedy patrze na "nasze" francuskie HLM, sa napewno lepsze niz nasze rodzinne
              osiedla na Bielanach, Brudnie, Targowku, ktore my musielismy KUPIC od
              spoldzielni.
              Miejmy odwage nazywac kota - kotem, bandyte - bandyta, tak jak maly emigrant z
              Wegier.
              Brawo za jego odwage i troche prawdy. Prawda w oczy kole.
              Pozdrowienia
    • abe_ltd Re: Plonace przemiescia-dlaczego? 09.11.05, 08:07
      Z Arnielandu to chyba nie o mnie mowa ale i ja skorzystalam z Twojego
      sprawozdania.
      Wyrobilam sobie opinie na temat Francji - napisalam na blogu. Ty po angielsku
      czytasz, wiec pewnie pomyslisz ze ta opinia jest troche niesprawiedliwa wobec
      tych imigrantow, ale coz, tak wlasnie mysle.
      Pa Zabciu
      • polski_francuz Re: Plonace przemiescia-dlaczego? 09.11.05, 09:31
        Nie z Arnielandu, ale tez mila.

        Poczta obiecuje.

        Pozdro wallabi

        PF
      • anna521 do abe_ltd 09.11.05, 10:11
        Przeczytalam Twoj jeden post na Twoim blogu. Wlaczylam Twoj blog w
        moje "favorite places". Ciesze sie, ze utrzymujesz ten blog i oczekuje wielu
        milych choc nieprzyjemnych (wiem, to kontradykcja) wrazen z czytania reszty
        Twojego blogu. Tak trzymaj, Abe. Dziekuje Ci za to co robisz.
        • abe_ltd Re: do abe_ltd 10.11.05, 10:45
          dzieki, Aniu, to milo z twojej strony. Komentarze zawsze mile widziane w ramach
          konstructywnej dyskusji :)
          • anna521 Re: do abe_ltd 10.11.05, 10:54
            Abe,C
            Moje komentarze wobec Twoich postow trzymaja sie konstruktywnej strony. Jeszcze
            raz, dziekuje za Twoja robote i pozdrawiam. Jak mi sie zdarzy przejsc na
            krytykujaca strone wobec Twoich postow to pamietaj, ze ten krytycyzm dotyczy
            meritum tego co piszesz a nie Ciebie osobiscie. Czytuje Cie od ponad dwoch lat
            i mam szacunek dla Ciebie, Nowozelandko.
    • anna521 do PF 09.11.05, 09:58
      Dziekuje za to co napisales. Twoj post brzmi powaznie. Pewnie sie do niego
      ustosunkuje w trakcie czytania odpowiedzi innych forumowiczow. Na razie moge
      powiedziec, ze Twoja analiza jest zgodna z moja, dokonywana w Arnieland.
      Spodobal mi sie takze post picard2; to co on pisze pachnie znajomoscia
      rzeczywistosci, tak jak Twoj.
      Pewnie sie z Wami za chwile pokloce, ale na razie dziekuje, ze zechcialo Wam
      sie tutaj pisac.
    • tees1 a propos relacji telewizyjnych 09.11.05, 10:33
      www.rzeczpospolita.pl/teksty/wydanie_051109/publicystyka_a_5-1.F.jpg

      Z drugiej strony, piszecie, ze nie widac tych lun ani dymow, ze te informacje sa
      przesadzone. Moze i przesadzaja Rosjanie piszac "Poltora tygodnia pogromow" (
      lenta.ru/articles/2005/11/07/destroy/ ), ale chyba jakas inna wrazliwosc
      panuje we Francji jesli te tysiace palonych co noc samochodow nie robia
      wiekszego wrazenia. Te francuska tolerancje zniszczen zauwaza tez "The
      Economist" dziwiac sie, ze fancuska policja cieszyla sie z jedynie 330
      samochodow spalonych w noc noworoczna, ze niby to tak spokojnie i w normie.
      Dziwni sa ci Francuzi.
    • tees1 Oto inna odpowiedz polskiej Francuzki dlaczego 09.11.05, 10:45
      Jako wyjasnienie podaje ona zapedy centralistyczne panstwa, ktore zdejmuje z
      ludzi odpowiedzialnosc indywidualna, nawet za siebie i swoje zachowanie.

      www.rzeczpospolita.pl/Print/gazeta/wydanie_051108/publicystyka/publicystyka_a_1.html?X=89e88ffc8581f87ce7b89b4f0ab1e403


      "Pojęcie indywidualnej odpowiedzialności dawno już zanikło zarówno wśród
      bandytów z przedmieść, jak i wśród tych, którzy pobłażliwie ich
      usprawiedliwiają. To znienawidzone państwo - prześladowca i symbol przemocy - ma
      odpowiadać za wszystko i wszystko dawać."

      "Problem nie w tym, że dla ludzi z przedmieść "nic się nie robi". Przeciwnie,
      problem w tym, że "robi się" dla nich o wiele za dużo."
      • anna521 Re: Oto inna odpowiedz polskiej Francuzki dlaczeg 09.11.05, 11:03
        tees1 napisał: "Jako wyjasnienie podaje ona zapedy centralistyczne panstwa,
        ktore zdejmuje z ludzi odpowiedzialnosc indywidualna, nawet za siebie i swoje
        zachowanie."

        Najlatwiej byloby wyslac Cie w diably. To byla moja pierwsza reakcja. Pozniej
        jednak pomyslalam sobie ze masz troche racji. Jedna sprawa sa polityki
        panstwowe, inna indywidualna odpowiedzialnosc. Te dwie sprawy zbiegaja sie w
        zachodnich spoleczenstwach ale nie koresponduja ze soba w spolecznosciach
        naplywowych. Problemem jest to co mozna z tym zrobic. Masz jakis pomysl poza
        krytycyzmem?

        • picard2 Oto inna odpowiedz 09.11.05, 14:58
          Rot.gamma.send from 12pm - /priorité:faible;/

          W poscie z 05.11.05:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=31500381&a=31523905
          staralem sie wytlumaczyc problem obywateli muzulmanskich we Francji.To jedna
          z wielu opîni krazacych w moim Kraju.Dzisiaj chcialbym dodac na tym watku
          pare uwag z perspektywy pieciu ubieglych dni.

          Cywilizacja francuska identyfikuje sie z wartosciami uniwersalnymi , co pro-
          wokuje odrzucenie wszyskiego co jest "odmienne" i utrudnia proces asymilacji.
          Jest nam wiec bardzo trudno zrozumiec Islam tym bardziej przedstawiany
          w postaci archaicznej.Odrzucenie tego co jest "odmienne" posiada z drugiej
          strony duzo cech pozytywnych a mianowicie: koniec komunitaryzmow i obrone
          pojecia obywatelstwa (citoyenneté).Pojecie roznic religijnych jako podstawe
          do narzucania innym swoich obyczajow jest natomiast nieuznawane przez
          przygniatajaca wiekszosc moich Rodakow(np.sprawa ubiorow kobiet lub zabronienie
          gimnastyki w szkole).Francuzi wiecej od innych Narodow znaja cene wojen reli-
          gijnych i piszacy te slowa ktory pochodzi z rodziny Hugenotow wie o czym mowi.

          Obrona praw obywatelskich jest podstawa misja rzadu Republiki.Te prawa sa
          dzisiaj naruszone co wywoluje sluszny gniew mieszkancow pewnych przedmiesc
          molestowanych przez grupy mlodych (czasami bardzo mlodych) szumowin.Trzeba
          dodac, ze w przeciwienstwie do telewizji z krajow obcych ,ludnosc ,policja i
          wladze miejskie wykazaly duza doze spokoju i zimnej krwi.W podobnych wypadkach
          w bardzo lubianej przez Polakow , Angli zginelo kilkadziesiat osob (cf. Birmin-
          gham).Niestety Premier Francji (jak i Sarkozy dla ktorego nie mam zadnej
          sympati) wykazal bardzo malo zimnej krwi oglaszajac stan wyjatkowy oparty na
          prawach z Algerji ktore przypominaja jeden z najgorszych okresow Naszej histori.
          Tym bardziej ze tego typu stany wyjatkowe byly i sa nakazywane przez burmistrzow
          (maire) miast bez zadnych ustaw rzadowych.

          Obecne rozruchy sa trudne do rozszyfrowania bo nie ma w nich zadnych
          logicznych rewindykacji; co je czyni tym bradziej niebespiecznymi i nie-
          obliczalnymi.Wypowiedzi Sarkozy otrzymaly poparcie Kraju i nalezy poczekac
          do czego bedzie prowadzic "stanowczosc i prawo".

          Nalezy sie wstydzic pewnych wystapien Gazety Wyborczej a tytuly w stylu
          "Paryz:mlodzi sa wsciekli" sa godne brytyjskich szmatlawcow( Sun. itd).

          Chetnie odpowiem na pytania lub polemiki ale dopiero po 10 wieczor.


          Send/timer/
          • anna521 Re: Oto inna odpowiedz 09.11.05, 15:08
            Oops,
            Pomylilam sie w stwierdzeniu, ze podobal mi sie post picard2. Owszem, facio
            zdawal sie byc racjonalny w swoim poscie ale teraz widze ze ta racjonalnosc to
            jego postawa klasowa. Picard, nie bardzo rozumiem czego szukasz na forum
            zwyklych ludzi; przeciez Twoje miejsce jest z krolewietami, nie z nami.
            • emes2 Re: Oto inne pytanie 09.11.05, 15:28
              anna521 napisała:

              > Oops,
              > Pomylilam sie w stwierdzeniu, ze podobal mi sie post picard2. Owszem, facio
              > zdawal sie byc racjonalny w swoim poscie ale teraz widze ze ta racjonalnosc
              to
              > jego postawa klasowa. Picard, nie bardzo rozumiem czego szukasz na forum
              > zwyklych ludzi; przeciez Twoje miejsce jest z krolewietami, nie z nami.


              Co to znaczy "racjonalnosc to jego postawa klasowa". To jest racjonalny czy nie
              jest ?

              Moim zdaniem ma problem z anglofobią i chyba myli zimną krew z pobłażliwością
              dla bandytów. Ale żeby go odrazu wypędzać między królewięta. Bez urazy, lecz
              nie rozumiem.

              • anna521 Re: Oto inne pytanie 09.11.05, 23:23
                emes2 napisał: "Co to znaczy "racjonalnosc to jego postawa klasowa". To jest
                racjonalny czy nie jest ? "

                Rozne klasy ekonomiczne maja rozne podejscia do racjonalnosci. To co jest
                racjonalne dla "podklasy" jest iracjonalne dla klas rzadzacych, na przyklad.
                Picard przemawia z pozycji klas rzadzacych. On jest konsekwenty w tym co mowi
                (stosuje sie do zasad logiki formalnej) wiec jest racjonalny.

                Dlaczego na niego napadlam? Wlasnie dlatego, ze on stosuje ideologie klas
                rzadzacych wobec akcji tlumu zamiast znizyc sie do poziomu tlumu i szukac
                wyjasnien obecnych zamieszek we Francji z punktu widzenia ich uczestnikow.
                PF, choc inzynier, stara sie to robic; Picard, choc humanista, nie potrafi sie
                na to zdobyc.

                Jak Picard ogranicza sie tylko do myslenia w kategoriach klas rzadzacych to on
                mnie nie interesuje; to co on ma do powiedzenia moge sobie poczytac w
                wystapieniach czlonkow francuskiego rzadu. Dlatego odeslalam Picard do klubow
                dla wybrancow, nie dlatego ze on ma bogate slownictwo, jak sugeruje PF.
                • picard2 Re: Oto inne pytanie 09.11.05, 23:40

                  Myslalem ze dasz spokoj wypowiedzia o Francji ktorej zupelnie nie znasz.
                  Chce Ci przypomniec ze we Francji teraz rzadzi Chirac i Sarkozy ktorych
                  krytykuje.Zanim zabierasz glos naucz sie troche socjologi i opatantuj
                  Twoja definicje klas ekonomicznych.
                  • anna521 Re: Oto inne pytanie 10.11.05, 02:18
                    Picard,
                    Oczywiscie, ze nie znam Francji, bylam tylko kilka razy w Paryzu. Wlasnie
                    dlatego spodobal mi sie Twoj pierwszy post: wyglada z niego, ze Ty mieszkasz we
                    Francji i ze znasz jej sytuacje.
                    Nie denerwuj sie na mnie. Tak sie sklada ze mam ph.d. w, nomen omen, socjologii
                    i dosc uwaznie czytalam Wiewiorke, ktorym Ty tutaj starasz sie zaslaniac swoja
                    ignorancje wobec uczestnikow obecnych zamieszek.
                    Nie musze patentowac mojej definicji klas ekonomicznych; zrobili to za mnie
                    Marks i Weber.
                    Mozesz sobie krytykowac obecne wladze francuskie. To i tak nie zmienia faktu,
                    ze Twoj krytycyzm reprezentuje klotnie w rodzinie.
                    • picard2 Do anna521 10.11.05, 22:13
                      Wywnioskowalem z Twojego postu ze napewno jestes osoba (nie napisalem kobieta)
                      bardzo uparta dla ktorej raz napisana definicja nie zgodna z prawda (widzisz ja
                      nie uzywam slowa klamstwo) staje sie pewnikiem ktory nalezy bronic obracajac
                      kota na wszystkie strony.Aha ! zanotowalem ze masz doktorat z socjologii.

                      Ja pisze na Forum GW myslac ze moja znajomosc jezyka polskiego i bardzo dobra
                      znajomosc aktorow obecnych zamieszek moze cos nowego przyniesc moim kolegom
                      z Polski lub mowiacym po Polsku.Nie mam zamiaru nikogo przekonywac.Nie pozwalam
                      nikomu poddawac mnie pod sad i jeszcze mniej wypraszac z tego Forum.Kto chce
                      moze albo czytac albo ominac.Poniewaz tylko informuje nie ma zadnych podstaw
                      do sprzeczek.Tym razem sprawa jest inna bez zadnych powodow pare razy nazywasz
                      mnie ignorantem ze juz o innych "faciach" zapomne.Odpisuje Ci wiec dla wlasnej
                      przyjemnosci myslac ze cos z tego zostanie.

                      Otoz jak sie dobrze domyslilas mieszkam we Francji i ten stan trwa bez przerwy
                      od dnia mojego urodzenia to znaczy od prawie trzydziestu czterech lat.Tutaj
                      studiowalem i otrzymalem miedzy innymi doktorat w dziedzinie nie majacej nic
                      wspolnego z socjologia.I wyobras sobie bedac studentem nie tylko nalezalem
                      do trotzkistow ale bylem tez sekretarzem komorki,wiec walka klas roznej masci
                      nie ma dla mnie tajemnic.W tej dziedzinie masz naprawde pecha bo wedlug
                      francuskiej wersji Wikpedia "wizja marksistowska walki klas nie limituje
                      tej ostatniej do aspektow ekonomicznych " .Poniewaz pozwolilem sobie umiescic
                      Twoj post w tlumaczeniu francuskim(ten jezyk znam duzo lepiej niz polski),
                      na Intranecie w mojej instytucji z prosba o znalezienie definicji klasy eko-
                      nomicznej i co sie okazuje wedlug Kolegow z Zakladu Socjologii Paryskiej Szkoly
                      Nauk Politycznej cos takiego nie itnieje to znaczy:

                      klasa ekonomiczna =klasa rzadowa=BZDURA

                      to jest wersja bardzo zlagodzona wypowiedzi o Twoim poscie.Przy okazji
                      dowiedzialem sie ze to nie Marks wprowadzil pojecie klas spolecznych i walki
                      klas ale Charles Comte i Charles Dunoyer(liberalowie z czasow Restauracji);
                      zwracam Ci uwage ze mozesz spokojnie opatentowac swoj wynalazek.

                      Nigdy nic nie czytalem Michela Wiewiorki , podalem to nazwisko bo jest
                      oczywiscie polskim . Chcialem przez to udowodnic ze Francja jest Krajem
                      otwartym gdzie w drugim pokoleniu mozna dojsc do wszystkich praw.I tutaj
                      problem mojego "hobby" to znaczy polonistyki.Otoz urodzilem sie na polnocy
                      Francji w miasteczku gdzie wiekszosc rodzin pochodzila posrednio lub od
                      gornikow polskich(jak np.Gierek). Na ulicy gralem w pilke z dziecmi mowiacymi
                      po Polsku i choc od czasu do czasu jakas szybe sie wybilo to nikt z nas nie
                      pomyslal o paleniu szkol lub samochodow.Od tego czasu umialem szwargotac po
                      polsku i zaczelem sie interesowac trudnosciami asymilacji obcokrajowcow.Potem
                      jak wielu uczniow Wyzszych Szkol w Paryzu studiowalem rownoczesnie polonistyke
                      w Szkole Jezykow Wschodnich na Sorbonny.
                      Mimo kiklkunastych pobytow w Polsce nigdy nie zajmuje glosu na jej temat bo
                      to jest niedopuszczalne w mojej "klasie etycznej"(tez mozesz opatentowac) i
                      pozatym boje sie wygadywac bredni o Kraju i Ludziach ktorych nie znam dobrze.

                      Wracajac do "rewolucji przedmiesc" jak moze pozornie wyksztalcony czlowiek
                      wypowiadac sie kategorycznie o rozruchach bez obiektu ,bez oficjalnych
                      przywodcow,bez zadnej przyczyny i wlasciwie bez celow.

                      P.S1 jesli chcesz poznac moj zawod to kliknij na:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=28700549&a=30068047
                      P.S2.Sorry PF nigdy sie o tym nie zagadalo.
                      • polski_francuz Re: Do anna521 10.11.05, 22:27
                        Zostawiam, oczywiscie, Ani odpowiedz na twoj post bo jest do niej zaadresowany.

                        Jesli, ja moge przy tej okazji swoje zdanie wyrazic, to mi sie bardzo podoba i
                        twoja szczerosc i chec pokazania Francji w jak najlepszym swietle.

                        jesli jescze z wyskosci moich 53 lat cos dodac, to Ania wydaje mi z natury
                        impulsywna ale nie zlosliwa.

                        Amitiés

                        PF
                      • anna521 Re: Do anna521 11.11.05, 00:00
                        Picard,
                        Dziekuje za bardzo rzeczowa i szczegolowa odpowiedz. Zanim sie do niej
                        ustosunkuje, chce powiedziec, ze Polski Francuz mnie prawidlowo namierzyl.
                        Rzeczywiscie cierpie z powodu impulsywnosci i przydarzylo sie, ze Ty nia
                        oberwales. Jednak zlosliwosc nie lezy w mojej naturze. Zdaje sie, ze tez nie w
                        Twojej.
                        Nie tyle wyrzucalam Cie z tego forum (bardzo doceniam Twoja znajomosc jezyka
                        polskiego) ile zastanawialam sie co tutaj robi ktos kto ewidentnie nalezy do
                        klubow elit polityczno-ekonomicznych. Jezeli to moje zastanawianie sie
                        zabrzmialo jak wyrzucanie Cie stad to przepraszam.
                        Cenie Twoje zwracanie sie do mnie jako dyskutanta tutaj, bez wzgledu na moja
                        plec.
                        Kota lubie wykrecac, w koncu spedzilam szesc lat uczac sie jak to robic.
                        Pomimo, ze zaczynam Cie lubic, to pozostaje przy opinii Twojego ignoranctwa w
                        sprawie obecnych zamieszek w Twoim kraju. Napisales: "o rozruchach bez
                        obiektu ,bez oficjalnych przywodcow,bez zadnej przyczyny i wlasciwie bez
                        celow.". Zgoda z przywodcami i celami (obiekty to to samo), ale niezgoda z
                        przyczyna. Wlasnie o to czepialam sie Ciebie w poprzednich postach. Nie
                        istnieje cos takiego jak powazne rozruchy spoleczne bez przyczyn. Tak moga
                        uwazac mieszkancy wiezy z kosci sloniowej, ale nie socjolodzy zainteresowani
                        nizszymi klasami spolecznymi. Ja akurat naleze do tej grupy. Niestety, nie znam
                        jezyka francuskiego i dlatego zapytalam PF co on mysli o tej sprawie. PF troche
                        siedzi na plocie wiec liczylam na jego tlumaczenie. PF dal mi odpowiedz,
                        dziekuje, ale Ty sie w nia wciales wykazujac, ze nie masz pojecia o co tym
                        ludziom chodzi. No to Cie troche zbluzgalam. Przepraszam za to, ale nie
                        odwoluje mojego oskarzenia Cie o ignoranctwo w tej sprawie. Gdybys nie byl
                        ignorantem to nie napisalbys, ze obecne zamieszki nie maja przyczyn.
                        Ciesze sie, ze "walka klas" nie ma dla Ciebie tajemnic. Przynajmniej mozemy
                        sobie pogadac jak "wtajemniczeni". Nie wiem co napisales do socjologow na Twoim
                        uniwerku. Jednak zapewniam Cie, ze istnieje cos takiego jak "klasa rzadzaca",
                        mozesz to sobie znalezc w Weberze. Ja akurat dosc dokladnie rozpracowalam jego
                        klasyfikacje bo to nalezalo do mojego "comprehensive examination". To co Marx i
                        Weber "opatentowali" w sprawie klas ekonomicznych latalo w powietrzu zachodnio-
                        europejskim dlugo przed ich pojawieniem sie. Mozna znalezc cala mase ich
                        poprzednikow we Francji, Niemczech, Wielkiej Brytanii a nawet w Polsce. Tyle,
                        ze tym dwom udalo sie wyartykulowac te sprawy lepiej niz innym. Ja patentu na
                        klasy ekononomiczno polityczne zglosic nie moge bo ci dwaj mnie uprzedzili.
                        Picard, doceniam Twoja znajomosc mojego ojczystego jezyka i Twoje
                        zainteresowanie moim starym krajem. Ja tez tam nie glosuje, bo niespecjalnie
                        rozumiem co sie tam dzieje. Za to chetnie wdaje sie w rozmowy o wydarzeniach w
                        Polsce jako sposob na poglebienie mojej wiedzy o wydarzeniach tam. Jako z
                        Francuzem chetnie wdalabym sie w rozmowe z Toba o tym co dzieje sie we Francji,
                        ale, obawiam sie, Twoja perspektywa nie jest dla mnie zbyt interesujaca.
                        Wyglada na to, ze mozemy sobie sensownie pogadac o sztuce francuskiej, ale
                        sprawy spoleczne powinnismy sobie odlozyc.
                        Poza tym, serdecznie Cie pozdrawiam.
                      • anna521 Re: Do anna521 11.11.05, 06:27
                        Picard,
                        Zalozylam, ze nie jestes zlosliwy (ostatnio obawiam sie wirusow) i odwazylam
                        sie wejsc na polecany przez Ciebie link. Rozumiem, ze pracujesz w okolicach
                        fizyki jadrowej. Zatem mam jedno pytanie (traktuj je jako pochodzace od
                        kompletnej ignorantki i ja sie w tej sprawie nie obraze nawet za nazywanie
                        mnie "blondynka" lub "babe"). Mamy klopoty z energia pochodzaca z ropy. Czy Ty,
                        profesjonalista w tej dziedzinie, myslisz ze energia atomowa moze byc
                        odpowiedzia na nasze problemy?
                        • polski_francuz Re: Do anna521 11.11.05, 10:27
                          Tak energia jedrowa jest rozwiazaniem.

                          Problemem jest "security". Nie moze sie z silowni jadrowej stac bomba atomowa,
                          ale wysokie temperatury generowanej podczas reakcji jdrowej musza byc
                          kontrolowane przez chlodzenie wodne. To cieplo odparowuje wode a para napedza
                          turbiny.

                          Mimo, ze sa trzy uklady chlodzenia zanim woda zostanie wydalona na zewnatrz,
                          moze sie zdarzyc "zakazenie" wody odpadami radiaktywnymi i wydalenie na
                          zewnatrz.

                          Trzeba tez budynek reaktora uodpornic przeciwko atakom terrorystycznym.

                          A przede wszystkim przeciwko ludzkiej glupocie. Katastrofe w Czernobylu
                          spowodowali ludzie, ktorzy trenowali scenariusz katastrofy i "nie utrzymali"
                          reaktora, ktory sie nie dal juz schlodzic.

                          Lepsze troche reaktory to sa PWA (nich mnie Picard poprawi) na licencji
                          Westinghausa i o mocy okolo 1200 MW. A teraz przychodzi nastepna generacja.
                          Mamy duza fabryke Framatome, ktora reaktory produkuje. Na jej czele stoi
                          jeszcze inna " krolewiczka", ktora za nic nie budzi mojego zaufania.

                          PF

                          • anna521 Re: Do anna521 11.11.05, 12:04
                            Zatem rozwiazanie jadrowe zalezy m.in. na dostepie do wody; swiezej bo morska
                            jest zbyt korosywna. Stac nas na to?
                            Po drugie, to rozwiazanie zalezy od profesjonalnosci pracownikow. Zachod stac
                            na takich, ale co z Iranem lub Korea Pln, na przyklad?
                            To takie sobie bajdurzenie. Pocieszyles mnie twierdzac, ze energia jadrowa moze
                            byc rozwiazaniem naszych problemow. Dla mnie to oznacza, ze mamy w zasiegu reki
                            alternatywe do ropy. To czy potrafimy to wykorzystac to sprawa polityczno-
                            ekonomiczna, moja dzialka.
                            Ale na razie musze pojsc spac.
                            PF, dziekuje Ci za obszerne odpowiedzi. Odezwe sie albo jutro (dla Ciebie
                            dzisiaj wieczorem) albo po dziewietnastym; organizmu nie da sie oszukac.
                            • polski_francuz Re: Do anna521 11.11.05, 12:16
                              Tak jest, reaktory sa przy rzekach i goraca wode do rzek wpuszczaja. Na jej
                              korozyjnosc sa antykorozyjne materialy. Wiec to nie jest problemem reaktor w
                              Gravelines na polnocy u nas chyba jest morska woda chlodzony.

                              Iran i Korea Pln to inna historia. Iranczycy to ambitne karakany i dadza sobie
                              rade z przeciwnosciami techniki i najedzcow. Chyba jednak na koncu pozabijaja
                              sie sami (jak Polacy).

                              Koreanczycy poludniowi juz maja energie jadrowa, polnocni tez sa wstanie. Musi
                              jedna ichni Wowa odejsc w niepamiec. Bez fajerwerku, jesli mozliwe. Pisze to na
                              uzytek CIA jesli nasz czyta:)

                              PF
                        • picard2 Re: Do anna521 11.11.05, 23:50

                          Nie umie posylac wirusow przez Internet i czesto sie boje ze moze to zrobic
                          moj dziewiecioletni syn wraz se swoimi kolesiami , bo taka zabawa we Francji
                          kosztuje okolo 10 000 €.Moge jednak podac Ci sposob jak tego uniknac:
                          -przez router ( to znaczy komputer kierujacy ) GW nie mozna w zaden sposob
                          przeslac wirusa , to samo jesli chodzi o linki pisane na sieci GW( zaczynajace
                          sie forum./gazeta.pl/forum/ ).
                          -jedynym sposobem ,jest wlaczenie wirusa do drugiego linku dolaczonego do
                          linku forum ; w tym wypadku nie nalezy tego drugiego linku otwierac jesli
                          Twoj computer nie ma zabespieczenia antywirusowego.
                          - aby nie miec zadnych problemow wirusowych na Windows XP zainstaluj sobie,
                          jesli tego nie masz, Internet Norton Security placac co roku okolo 30€ za
                          Update ktora jest robiona automatycznie.

                          Przemiana energii klasycznych paliw "kopalnianych"(wegiel ,ropa , gaz ) na
                          energie elektryczna prowadzi ZAWSZE do wydzielenia pewnej ilosci dwutlenku
                          wegla szkodliwego dla srodowiska.Pomijajac fakt ze efekt dwutlenku wegla
                          sie kumuluje z roku na rok to jeszcze paliwa klasyczne sie wyczerpuje i od
                          dosc dlugiego czasu zyjemy na rezerwach.Nalezy wiec w perspektywie paru
                          dziesiatek lat (30 do 50) zmienic nasza polityke energetyczna i wynalesc
                          nowe zrodla elektrycznosci.Dla masowej produkcji mogacej zastapic rope,wegiel,
                          gaz, istnieje jedyny srodek: energia jadrowa.To znaczy w duzym przyblizeniu
                          energia ktora "trzyma do kupy" atomy skladajace sie z jadra i krazacych wokol
                          roznych czastek z ktorych najbardziej znane sa elektrony.Rozszczepienie
                          atomow to znaczy oderwanie czasteczek od jadra wydziela duza ilosc energii
                          ktora nazywamy nuklearna i na podstawie ktorej dzialaja wszystkie dzisiejsze
                          centrale atomowe.Zaleta systemu polega na mozliwosci zastapienia paliw ktorych
                          nam brak przez" paliwa " atomowe ktorych potrzeba bardzo malo i ktore sa
                          rozlozone jednostajnie na kuli ziemskiej.Centrale nuklearne produkuja energie
                          zupelnie "czysta" bez dwutlenku wegla bo nic sie nie pali.Wada tego systemu
                          sa tak zwane odpady radioaktywne czyli nie dokladna (z punktu widzenia fizyki)
                          przemiana energii.Jesli chodzi o chlodzenie to albo mozna wybrac system z plynem
                          dopuszczajacym wysoka temperature(BWR boilling water reactor)jak to robia
                          Amerykanie albo z woda pod cisnieniem (PRW pressured water reactor) jak to robia
                          Fracuzi.W tym ostatnim wypadku nalezy miec sposob chlodzacy o ktory jest
                          najlatwiej to znaczy wode.Pirwsze centrale budowano u brzegu rzek z ktorej
                          czerpano zimna wode i gdzie wydzielano ciepla.Ten system zostal zmieniony
                          jakies dwadziescia lat temu przez wieze chlodzace budowane obok elektrowni
                          gdzie woda krazy ciagle w zamknietym obwodzie ( jak w chlodzeniu samochodu ).
                          Takie centrale atomowe mozna budowac wszedzie wystarczy tylko dostarczac wypa-
                          rowana wode przez rurociag albo uzywac podziemne zrodla.Sa oczywiscie inne
                          sposoby chlodzenia ale na razie nie ma na nie (conajmniej w Europie) potrzeby.

                          Przyszloscia swiata sa jednak centrale jadrowe oparte nie na rozszczepieniu
                          atomow ale przeciwnie na zblizenie czasteczek do jader co daje jeszcze wieksza
                          energie ktora nazywano termojadrowa; to wlasnie na zasadzie tej energii
                          dziala slonce.Olbrzymia zaleta tego typu cenral jest brak wszelkiego rodzaju
                          odpadow promieniotworczych i mozliwosc uzywania bardzo tanich"paliw" jak
                          naprzyklad woda morska.Prototyp tego rodzaju centrali nazwany ITER ( od
                          lacinskiej nazwy droga, kierunek), powstaje w wyniku szerokiej wspolpracy
                          miedzynarodowej , na poludniu Francji w Cadarache.Ja osobiscie jestem pewien
                          ze tego rodzaje zrodla energii opanuja swiat pod koniec XXI wieku.

                          Na koniec powrocmy do naszego tematu.Zgadzam sie z Toba ze nie jestes zlosliwa
                          i ze to tez jest moja cecha i mysle ze mamy inna wspolna ceche ktora jest
                          upartosc.Dobrze zgadlas ze moglbym nalezec do arystokracji republikanskiej
                          (pojecie elit polityczno-ekonomicznych juz dawno nie jest w modzie) gdybym
                          po otrzymaniu dyplomu w jednej z dwoch szkol francuskich ktore prowadza na
                          szczyty wybral kariere w jakims ministerstwie lub zarzadie duzych firm.Ja
                          wybralem droge techniczno-naukowa bo to ona wydaje mi sie bardzo ciekawa i
                          nigdy nie zalowalem tego wyboru wrecz przeciwnie czasami mi sie zdaje ze
                          pobieram pensje nieslusznie bo nie "pracuje" ale robie to co mi najwiecej
                          odpowiada.Po za tym ludzie w krawatach nudza mnie bardziej niz "temat
                          zydowski" jednego z forumowiczow.Wiec daj spokoj z elitami bo trafiasz kula
                          w plot.

                          W dziejszym numerze tygodnika politycznego" Le Nouvel Observateur (kierunek
                          lewicowy stylu Blair lub¨Shreder) jeden z powaznych dziennikarzy (Jean Daniel)
                          pisze analizujac zamieszki we Francji:
                          "Nikt nie ma pojecia o co tym ludziom chodzi.A raczej jest sto roznych przyczyn
                          to znaczy nie ma zadnej."
                          Napisz mu po angielsku na jeandaniel@nouevlobs.com ze Ty dobrze wiesz jaka
                          jest przyczyna rozruchow we Francji to napewno go ucieszy.

                          Duza zaleta wypowiedzi na Forum GW jest dla mnie koniecznosc pisania po polsku
                          juz robie to prawie tak szybko jak po francusku.Ten tekst mi zajal niecale
                          25 min. Mysle ze ktos mnie za to pochwali.
                          Teraz ide spac bo to pozna godzina ale jutro sobota wiec pozwole sobie
                          na maly urlop.
                          Zegnaj.









                          • anna521 Re: Do anna521 13.11.05, 00:47
                            Picard,

                            Dziekuje za obszerne wyjasnienie w sprawie energii jadrowej. I Ty i PF
                            twierdzicie, ze to moze byc alernatywa. Ja za to czytam w moim
                            ostatnim "Manchester Guardian" (November 4 - 10), ze Amory Lovins pokazal,
                            ze "ten cents of investment [...] will buy either 1 kilowatt hour of nuclear
                            electricity, 1.2 - 1.7 of windpower, 2.2 - 6.5 of small-scale cogenerion or up
                            to 10 of energy efficiency."
                            No to co? Warto narazac sie na te kosztowna energie, problemy ze skladowaniem
                            odpadow, zagrozenie terrorystami i kontynuowanie ocieplania naszej planety
                            (LOvins: "Expanding nuclear power would both reduce and retard the desired
                            decrease in CO2 emissions")?

                            W sprawie wirusow juz sie dowiedzialam, ze nie dostalam go na tym forum.
                            Wyjasniam te polke na watku przepraszajacym Dane. Cenilabym sobie Twoje rady
                            tam. Oczywiscie, ze pierwsze co zrobie po odzyskaniu mojego roboczego komputera
                            to zalozenie antywirusowych ochron; u mnie ta najbardziej rozpowszechniona
                            to "registryalert" za $35.

                            Widze, ze oboje zalapalismy sie na to co lubimy robic zamiast na "alerting the
                            press about our errections".

                            Nie zgadzam sie z Toba w sprawie braku przyczyn Waszych obecnych klopotow
                            (powaznie, zycze i Wam i demonstrantom jakiegos kompromisu, niszczenie
                            wlasnosci to jedna z najgorszych zmor, jakie moga nam sie zdarzyc).

                            Ja Cie pochwale za Twoja polszczyzne. Mysle, ze ona jest duzo lepsza niz moja
                            tylko po pietnastu latach poslugiwania sie prawie wylacznie jezykiem
                            angielskim. Za to moj hiszpanski idzie w gore, moze troche tak jak Twoj polski
                            (ciekawosc i zaangazowanie emocjonalne popychaja mnie w tej sprawie).



                            • picard2 Re: Do anna521 13.11.05, 22:38

                              Problem energii jadrowej jest latwy do rozwiazania nie ma zadnego wyboru;
                              silownie atomowe sa jedynym mozliwym zrodlem elektrycznosci.Nie wiem
                              z jakiej dokumentacjii korzystal "Manchester Guardian" ale jego twierdzenia
                              mijaja sie z prawda.Z dyskusji ktora ci podalem w linku ,mozesz znalesc pod
                              data 21.09.05 godzina 00:46 liste oficjalna EU cen energii w Europie.Cena
                              energii we Francji odpowiada energii atomowej.
                              Gdyby nawet kumulowane zrodla slonca i wiatru byly za darmo to nic to nie pomoze
                              gdyz te zrodla (ktore dzisiaj pokrywaja 1% zpotrzebowan swiata) nie moga
                              teoretycznie pokryc wiecej niz 5% zapotrzebowan swiata.Obliczenia sa latwe
                              wystarczy wziasc pod uwage powierzchnie kuli ziemskiej , sredni wiatr i
                              srednie naslonecznienie.Na tym forum pisze bardzo madrze dwoch fachowcow w tym
                              przedmiocie NEMO(z Afryki Poludniowej) i tùg (z USA).
            • krystian71 Re: Oto inna odpowiedz 09.11.05, 15:59
              to przede wszystkim jakies pomieszanie z poplataniem , przy braku podstawowej
              dyscypliny myslowej.
              Pierw apologia francuskiego systemu, tolerancyjnego,ale walczacego z wszelkimi
              odmiennosciami, zwlaszcza tymi "najwazniejszymi na swiecie" jak chusty
              muzulmanskich dziewuszek, badz odmowa w glimnastyce.
              Wazniejszych problemow, jak widac nie mieli :)))), wiec mogli sie skoncentrowac
              na tym , co w konsekwencji na pewno zla krew stworzylo
              A potem krytyka sarkozy'ego i decyzji o wprowadzeniu stanu wyjatkowego, w
              realiach,gdzie wolnosc innych ludzi jest naruszana, a przynajmniej ich swiete
              prawo wlasnosci.
              Przyznam sie,ze z tak przeprowadzonego chybotliwego wywodu juz zupelnie nic nie
              rozumiem
              Chyba jak zwykle okazuje sie,ze ludzie z zewnatrz o wiele bardziej sensowne
              wnioski potrafia wyciagnac.
              • vico1 Re: Oto inna odpowiedz 09.11.05, 17:00
                Slyszalem wypowiedzi postronnych ludzi, takze zony zamordowanego i sa one
                bardziej radykalne niz ocena PF. Sarkozy powiedzial to, co mysli przecietny
                obywatel. Zabrzmialo to dla jednych zdecydowanie, dla innych prowokujaco, w
                kazdym razie lepiej by wypadl, z mysla o jego przyszlej karierze politycznej,
                gdyby byl bardziej wywazony w slowach, ale za to bardziej operatywny, zwlaszcza
                w pierwszych dniach.
                Cala polityka imigracyjna Unii polega na ulegliwosci, kupowaniu spokoju, czyli
                na rzadach miekka reka. Jest tyle spokoju ile hojnosci rzadow.
                Niemcow, Belgow i Holendrow byc moze stac na wiecej - wydaje mi sie, ze jest
                tam mniejsza szansa na "francuskie" rozruchy. Moga byc akcje solidarnosci, ale
                na ograniczona skale.
                Jasne, ze ryzyko wybuchu jest najwieksze w przedluzajacym sie okresie
                oszczednosci budzetowych, rodowici Francuzi dopiero co skonczyli strajki, teraz
                do glosu doszli wyznawcy Allaha. Kazdy tak jak potrafi ;)



          • polski_francuz Re: Oto inna odpowiedz 09.11.05, 19:21
            Drogi Picardzie,

            piszesz jak francuski humanista, historyk i to jest bardzo pouczajace. Ania z
            Arnielandu napadla na ciebie pewnie dlatego, ze masz piekny humanistyczny
            jezyk, ktory rzadko jest na forum uzywany.

            Z punktu widzenia tradycji hmanistycznej trudno pozytywnie oceniac godzine
            policyjna i represje. Ale zgodzmy sie, ze musi wreszcie zapanowac spokoj. Nie
            pojdziemy z podrecznikiem historii Francji na przedmiescia bo nas tam tylko
            wysmieja.

            Sarkozy ma podejscie pragmatyczne do emigracji i do pojecia porzdku. Duzo jest
            rozwiazan przejetych od Gulianiego z Nowego Yorku (za pierwsza wybita szyba
            ukarac aby inne nie zostaly zbite). Inspiruje go tez poparcie dla mniejszosci
            narodowych, ktore nic wspolnego z tradycja Francji nie ma.

            Raz jeszcze powiem ci, ze jako inzynier uwazam ze system musi dzialac. I
            zgodzmy sie ze Francja "telle quelle" nie funkcjonuje. I problem emigracji
            trzeba zaczac atakowac w sposob moze mniej zgodny z filozofia jej historii a
            bardziej z delikwentami z ktorymi mamy do czynienia.

            Pozdro

            PF

            • picard2 Re: Oto inna odpowiedz 09.11.05, 23:22

              Dzieki PF za Twoj post i Twoja odwage. Jak widze Twoja osoba jest tak
              szanowana na tym forum ze nikt nie osmielil sie na zadne protesty.
              Ja z cala dobra wola chcialem niesc "oswiaty kaganiec" ale on cos slabo
              swieci i w nie ta strone gdzie trzeba.Nie moge niestety odpowiedziec nikomu
              bo nie zrozumialem na czym im zalezy.Wiec jak mowil Victor Hugo : "si vous
              ne la voulez pas , je la remets dans ma culotte".
              Trzeba tez obiektywnie przyznac ze nie panuje tak nad jezykiem polskim jak
              nad moim jezykiem ojczystym i moj styl musi byc troche napuszony.Po za
              tym jak slusznie stwierdzil jeden z forumowiczow nie lubie Anglikow , tylko
              Anglikow, a nie Amerykan.Po za Francja uwielbiam Louisiane i jak tylko moge
              jade do Nowego Orleanu poslychac muzyki.
              Spokojnej Nocy i do nowych spotkan na forum.
      • samsone Widac ze canal 5 nie jest francuska 09.11.05, 21:59
        stacja, choc tam po francusku mowia, ale moze z ORANu nadaja.Wczoraj w nocy
        spalono tylko okolo 660 samochodow i minister wydal polecenie prefektom,
        cudzodziemcow wydalac.
    • krystian71 Re: Plonace przemiescia-dlaczego? 09.11.05, 16:09
      wiec konsekwentnie, winmy de Gaulle'a to on wymyslil i wprowadzil w zycie
      automatyzm francuzkiego obywatelstwa dla mieszkanca kolonii
      I nie tylko Francuza, ale tez tego , kto ani francuskich obyczajow, ani
      europejskiego stylu zycia( przede wszystkim apologii PRACY ) nie przyjmuje za
      wlasne.Juz nie mowiac o poszanowaniu religii, bo czegoz od niego wymagac, skoro
      robi to za niego panstwo francuskie wlasnymi rekami ja degradujac.
      Twoj maly karakan wypowiedzial te slowa pare miesiecy temu, rozpowszechniono je
      i naglosniono TERAZ, bo to jest wygodne , dla podsycenia burd i zamieszek
      PS.wszystkie rawolucje francuskie mialy pecha, bo taki sam byl ich
      scenariusz,barykady budowali i gineli na nich jedni, a inni korzystali z owocow
      sprowokowanych przez siebie rewolucji, i jak nic w osnowie , ciagnniety przez
      200 lat ten sam antychrystianizm tych wszystkich wystapien
    • godik7 Re: Plonace przemiescia-dlaczego? 09.11.05, 21:09

      le
      • club66 Re: Plonace przemiescia-dlaczego? 09.11.05, 22:06
        Plona, gdyz Francja od lat tylko pozorowala spoleczna integracje.

        www.lefigaro.fr/societe/20051108.FIG0275.html?173451
        Villepin : «l'Etat sera ferme et juste»


        www.lefigaro.fr/cgi/perm/diaporama/diapo?offs=11&cle=20051106.FIG0164
        Lefigaro.fr - Diaporama
    • genom3 fantazje pseudofrancuza 10.11.05, 22:37
      pisze jakby nie mieszkał we Francji:) wiadome jest ze młodzi musza opuscić te
      slamsy, problem w tym, ze mogą to zrobić ambulansem, radiowozem bądź karawanem,
      do wyboru to koloru

      i to jest problem z grubsza

      moze polak z francji poprostu nigdy nie był widział podparyskich slamsow,
      chodzi i podziwia wieze Eiiffla,
      chlopaki(z ulicy) a wypierdziulcie jo w kosmos:)))))))))))))))
      • anna521 Re: fantazje pseudofrancuza 11.11.05, 02:17
        Pomijajac inne aspekty jego postu, szczegolnie niezasluzony atak na PF, mysle
        ze Genom ma racje piszac, "młodzi musza opuscić te slamsy, problem w tym, ze
        mogą to zrobić ambulansem, radiowozem bądź karawanem"
        Domyslam sie, ze to jeden z powodow obecnych problemow we Francji. Francuzi
        rozmawiajacy po polsku, angielsku lub hiszpansku, oswieccie mnie w tej sprawie,
        prosze.


        • polski_francuz Re: fantazje pseudofrancuza 11.11.05, 10:13
          Przezyje ten niezasluzony atak. Sam podkreslam, ze jestem polskim Francuzem bo
          tak tez i sie czuje.

          W pracy, mimo ze jestem profesorem unowersyteckim, to niepisany rytual etniczny
          powoduje ze mimo mojego wiekszego doswiadczenia, dorobku i czesto, gesto
          inteligencji, do przyjacielskich wymian nie dochodzi a pozartowac sobie moge ze
          sprzataczka czy kierownikiem warsztatow. A moja rekompensata, jest wlasnie to,
          ze bez pomocy "indigènes" osignalem i utrzymuje dobry poziom naukowy. I smieje
          sie w kulak z ich wynioslych postaw, ktorych i polscy Polacy posmakowali od
          tutejszego prezydenta "stracili okazje by siedziec cicho"

          Ale co do twego pytania, wielu moich studentow w dobrej szkole inzynierskiej
          jest wlasnie z tamtych gett. Tzn, ze sa ludzie ktorzy duzym wysilkiem, ambicja
          i popychaniem rodzicow wychodza ze slumsow. I na takich przykladach trzeba sie
          skoncentrowac jak sie o przedmiesciach mowi.

          Dostana wiec wyksztalcenie, ktore jest we Francji bezplatne. Problem sie
          zacznie potem. Dostac praca. Z imieniem Mohammed, Nouria...nie dostaniesz pracy
          w przemysle. Oczywiscie nikt ci tego na glos nie powie. Wytmumacza ci madrze
          cos innego. Ale dostanie job w kolejnosci: bialy "indigène", potem emigrant
          europejski, w w koncu sie poszuka podwykonawcy w Indiach lub China i serwis sie
          zlikwiduje.

          Jedyna twoja szansa jest uniwerek, gdzie "hokus-pokus" przyjmowania do pracy
          jest nieco bardziej obiektywny. Albo inny serwis publiczny. Albo rozzalenie i
          prostest. Albo emigracja gdzies. Ale trzeba samolotem i tam na ciebie beda sie
          wszyscy patrzeli bardzo uwaznie jak masz i takie imie i taka skore. Nie latwo
          tym ludziom nie jest.

          Uwazam, ze dyskryminacja pozytywna jest jedynym rozwiazaniem. Sarkozy jest za
          Villepin przeciw bo mowi, ze sie powinno przyjmowac najlepszych. Ale to jest
          rozumowanie "krolewiatka", ktore bata nigdy nie posmakowalo i nie posmakuje,
          prezentuje bialo grzywe i dietetyczna figure w "Paris Match" a to co on nazywa
          walaka, ja nazywam podlymi intrygami.

          Wiem, ze amerykanskie rezultaty tej dyskryminacji sa ambiwalentne, ale te
          Francje trrzeba wreszcie ruszyc do przodu, bo zasluguje na wiele wiecej niz jej
          obecne elity.

          Pozrdo

          PF

          Ostatnio powolana na prefekta jednego
          • anna521 Re: fantazje pseudofrancuza 13.11.05, 01:00
            PF,
            Z tego co piszesz widze, ze Stany niewiele roznia sie od Francji w sprawie
            nieformalnej dyskryminacji. Tez zgadzam sie, ze stac nas na duzo wiecej niz LA
            riots lub Oklahoma bombing. I wiesz co? Wydaje mi sie ze nasze krolewieta sa
            jednym z glownych przyczyn takich problemow. Oni inaczej sie nazywaja i
            przechodza przez inne szkolki, ale maja postawy podobne do tych
            francuskich "elyt".

            Na razie koncze odpowiedzi do Ciebie i Picard. Jak zostawilam cos luzem, to mi
            to przypomnij.
    • anna521 PF 11.11.05, 02:48
      Powtornie przejrzalam Twoj post i wiesz co, on mi sie znowu podoba. Swietnie
      wplatujesz historie w biezace wydarzenia. Myslales kiedy o zainteresowaniu sie
      naukami spolecznymi?
      Szkoda, ze nikt nie chce jesc tej zaby, ale czego mozna tu oczekiwac? Lata
      ignorowania problemu wymagaja lat naprawy. A na razie Twoj dom (i wkrotce moj,
      jak nic w tej sprawie nie zrobimy) jest zagrozony zamieszkami. U mnie ci
      niezadowoleni zasilaja na razie wojsko, u Ciebie podpalaja samochody.
      PF, myslisz ze dozyjemy lepszych czasow (ja jestem mlodsza od Ciebie o siedem
      lat)? Powiedz, ze tak, nawet jak to nieprawda to i tak lepiej mi sie na duszy
      zrobi.
      Pozdrawiam z arnieland gdzie wlasnie udalo nam sie wypiac na Arniego. Wciaz nie
      wiadomo jak sobie poradzimy z dlugiem, ale przynajmniej wiadomo, ze nie tylko
      pielegniarki i policjanci beda go splacac. Moze nawet Arni troche tu doplaci?
      Nie wiem czy wiesz, ze niedawno udalo nam sie zmusic Arnich do placenia za
      naszych chorych psychicznie (specjalny podatek na milionerow).
      • polski_francuz Re: PF 11.11.05, 10:38
        Poczekam do emerytury za kilkanascie lat i zajme sie tym. Koncze trzecia
        ksiazka fachowa (drugie wydanie pierwszej by byc scislym) i polknalem bakcyla
        wydawniczego. Lubie pisac, i ludzie kupuja moje wypociny.

        Mam tez temat wlasnie spoleczny i socjologiczny, ktory mnie interesuje. Wiec
        rozwine ten pierwiastek u siebie, spoko. Jak matematyk Solzenicyn mogl to
        inzynier PF tez moze. Polak potrafi!

        Nie dozyjemy lepszych czasow, jesli pozwolimy krolewiatkom rzadzic. Ci nasi
        blyszcza tak, ze trzeba az plonacych przedmiec, aby zobaczyc przy tych
        plomieniach ich glupote, krotkowzrocznosc i egoizm klasowy.

        Wasz problem jest innego rodzaju. Nie ma chyba krolewiat (Bush?), moze brakuje
        ludzi inteligenych na politycznych pozycjach. Przychodza doiero jak juz sie
        nazra tych miliardow i miliardow $ i pod 60 zechca zbawiac swiat i Ameryke.

        Clinton byl wyjatkowy, biedny, intelignenty i dobry prezydent. A jak wkurzal
        repow!

        Ale wole juz sie nie wypowiadac o Stanach bo oprocz Michale Connaly'go malo
        rzeczy teraz o nich czytam.

        PF
        • krystian71 Re: PF 11.11.05, 11:12
          przypomne ci ten wpis :)))
          widzisz, znowu widmo socjalizmu zaczyna krazyc nad Europa.
          Tylko to polskie widmo ma przyklejona przez GW metke ciemnogrodu,oszolomstwa i
          ksenofobii
Pełna wersja