Sąd niszczy Philipa Morrisa

IP: *.tele2.pl 04.10.02, 23:34
W Ameryce wszystko jest możliwe. A w Polsce... no cóż, prawo
(che, che, "prawo", che, che...) stoi po stronie przestępców,
nie zaś poszkodowanych. Ach, nie ma co strzępić języka (albo
raczej klawiatury). Dobranoc wszystkim sfrustrowanym na wymiar
tzw. "sprawiedliwości" (i w ogóle na wiele innych spraw) w
Polsce.
    • Gość: grzes Re: Sąd niszczy Philipa Morrisa - czesc 2 IP: *.ipt.aol.com 04.10.02, 23:42
      Gość portalu: MŁ napisał(a):

      >ty czlowieku musisz sie leczyc jezeli wypisujesz takie glupoty
      • Gość: U Re: Sąd niszczy Philipa Morrisa - czesc 2 IP: *.214.120.246.Dial1.Boston1.Level3.net 05.10.02, 08:08
        czy ktos zna nazwiska tego solomona i tej dziewicy?
    • Gość: MaciekS Sąd niszczy Philipa Morrisa IP: *.mad.east.verizon.net 04.10.02, 23:44
      Taka jest wlasnie mentalnosc amerykanska. Oczywiscie ta pani
      wiedziala ze moze zachorowac na raka, ale gra glupia bo to sie
      oplaci.

      Na podobnej zasadzie wiele produktow (a nawet opakowan) musi w
      Stanach Zjednoczonych informowac, ze jest "niebezpieczne" w
      niewlaciwym uzyciu. Torby foliowe maja czesto napisy ze mozna sie
      w nich udusic i nie sa zabawka. Pewnie nikt by nie wiedzial. Ale
      jak tak to kto moze wiedziec co to znaczy okreslenie "udusic sie"
      i jaki jest tego mechanizm?

      Jakkolwiek o nieoczywistych efektach naduzycia powinno sie
      informaowac to uwazam ze w przypoadkach oczywistych za glupote
      powinno sie droga naturalnej selekcji placic a nie oskarzac
      innych by wyludzic po prostu pieniadze. Po prostu jesli ktos robi
      oczywiste bzdury nie mieszczace sie innym ludziom w glowie to
      znaczy ta jednostka utracila instynkt. Dobrze wiemy ze przyroda
      sama eliminuje takie.

      W innym wypadku na zelazkach do prasowania powinno sie naklejac
      etykiety nakazujace ostroznosc i nie uzywnanie go jako np.
      sluchawki w zabawie przez dziecko. Nasze dzieci maja bujna
      wyobraznie, ale to glowa rodzicow by nauczyc pewnych zasad.

      Ta pani prawdopodobnie nie umiala czytac bo popdstwaowym wymogiem
      jest informacja na kazdym pudelku i reklamie papierosow.

      Ot glupota nie boli a powinna.

      Pozdrawiam (z USA)
      • Gość: Czyl3k^_^ Re: Sąd niszczy Philipa Morrisa IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.02, 18:29
        Masz w zupelności racją. Amerykanie są chorym narodem. Pamiętam głośną sytuacje
        sprzed chyba 2 lat, gdy sąd amerykański kazał wypłacić dość duże odszkodowanie
        (już nie pamiętam ile) kobiecie która w mikrofalówce upiekła swojego chomika:),
        którego chciała tylko osuszyć. Sąd ponadto nakazał umieszczać informacje na
        pudełkach mikrofalówek informacje o tym, że nie wolno chomików suszyć w
        mikrofalówkach. A co do tej kobiety palić nie musiała.
    • Gość: MaciekS Re: Sąd niszczy Philipa Morrisa IP: *.mad.east.verizon.net 04.10.02, 23:46
      Gość portalu: MŁ napisał(a):

      > W Ameryce wszystko jest możliwe. A w Polsce... no cóż, prawo
      > (che, che, "prawo", che, che...) stoi po stronie przestępców,
      > nie zaś poszkodowanych. Ach, nie ma co strzępić języka (albo
      > raczej klawiatury). Dobranoc wszystkim sfrustrowanym na wymiar
      > tzw. "sprawiedliwości" (i w ogóle na wiele innych spraw) w
      > Polsce.

      Tak, tak. W Ameryce wszystko jest mozliwe odkad prawo i
      demokracja pozwala na bezbolesna glupote a wymanipulowanie
      odpowiedniej prawnej interpretacji to tylko kwestia pieniedzy
      (czyli gdzie naprawde jest ta rownosc wobec prawa?).
      • Gość: PS Re: Sąd niszczy Philipa Morrisa IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.10.02, 00:40
        Mam nadzieję, że w Polsce tak idiotyczne wyroki sądowe jak w USA
        nigdy nie będą możliwe. Bo jak jakieś sfrustrowane dziecko wygra
        proces przeciw rodzicom, że ci rodząc je narazili na
        nieuniknioną śmierć, to będzie sukces amerykańskiego sądownictwa
        i tragedia ludzi...
        • Gość: TB Re: Sąd niszczy Philipa Morrisa IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 05.10.02, 01:21
          Gość portalu: PS napisał(a):

          > Mam nadzieję, że w Polsce tak idiotyczne wyroki sądowe jak w USA
          > nigdy nie będą możliwe. Bo jak jakieś sfrustrowane dziecko wygra
          > proces przeciw rodzicom, że ci rodząc je narazili na
          > nieuniknioną śmierć, to będzie sukces amerykańskiego sądownictwa
          > i tragedia ludzi...
          To robota prawnikow. Jezeli ktos mysli ze poszkodowany otrzyma
          wygrana sume to sie myli. Wiekszosc kasy idzie do kieszeni
          adwokatow. Oni sa sila napedowa tych dziwacznych procesow. W
          koncu jest ich w Stanach najwiecej a musza z czegos zyc, nalezy dodac
          zyc na dobrym amerykanskim poziomie. Wydaje sie ze nie ma na nich
          sily bo wladza ustawodawcza i wykonawcza to tez w wiekszosci
          prawnicy (pomijam tu wladze sadawnica - bo to oczywiste).

          • Gość: a Re: Prawnicy w ameryce to banda IP: *.client.attbi.com 05.10.02, 02:19
            Prawnicy w ameryce rzna naiwnych na skale niespotykana w historii.
            Kurwa palila papierosy, pies ja jebal. Prawnicy wykorzystuja polityczny
            klimat idiotyzmu w ameryce, gdzie niedlugo beda sadzic producentow frytek jak
            przestepcow. Bo glupie kurestwo je je na tony i tyje jak swinie. Wiec to wina
            producentow. Ameryka to wspanialy kraj, tak dlugo jak sie unika policji,
            sadow i wszystkich innych legalnych procedur.
        • Gość: P2 Re: Sąd niszczy Philipa Morrisa IP: *.client.insightBB.com 05.10.02, 07:18
          Gość portalu: PS napisał(a):

          > Mam nadzieję, że w Polsce tak idiotyczne wyroki sądowe jak w
          USA
          > nigdy nie będą możliwe. Bo jak jakieś sfrustrowane dziecko
          wygra
          > proces przeciw rodzicom, że ci rodząc je narazili na
          > nieuniknioną śmierć, to będzie sukces amerykańskiego
          sądownictwa
          > i tragedia ludzi...
          Masz wasc calkowita racje. Tak wlasnie juz jest w tej wspanialej
          Ameryce. Otoz kiedys przeczytalem informacje, ze sad w jednym ze
          stanow wydal jeszcze bardziej debilny wyrok. A chodzilo oto ze
          pozadnemu obywtelowi skradziono samochod. Zlodziej byl na DUI co
          znaczy pod wplywem srodkow oduzajacych. I na jego cale
          nieszczescie(a moze szczescie) przyladowal tym skradzionym autem
          w inne auto. Na rozprawie sadowej ow delikwent zeznal ze wypadek
          spowodowal gdyz samochod(ten skradziony przez niego) mial
          niesprawne hamulce. Sad zasadzil odszkodowanie od wlasciciela
          samochodu na rzecz zlodzieja za zly stan techniczy auta.
          Life is beautiful......only in USA. TO NIE JEST ZART - TYLKO FAKT
          Pozdrawiam z Illinois
          • Gość: U Re: Sąd niszczy Philipa Morrisa IP: *.214.120.246.Dial1.Boston1.Level3.net 05.10.02, 07:59
            Gość portalu: P2 napisał(a):

            > Gość portalu: PS napisał(a):
            >
            > > Mam nadzieję, że w Polsce tak idiotyczne wyroki
            sądowe jak w
            > USA
            > > nigdy nie będą możliwe. Bo jak jakieś sfrustrowane
            dziecko
            > wygra
            > > proces przeciw rodzicom, że ci rodząc je narazili na
            > > nieuniknioną śmierć, to będzie sukces amerykańskiego
            > sądownictwa
            > > i tragedia ludzi...
            > Masz wasc calkowita racje. Tak wlasnie juz jest w tej
            wspanialej
            > Ameryce. Otoz kiedys przeczytalem informacje, ze sad w
            jednym ze
            > stanow wydal jeszcze bardziej debilny wyrok. A chodzilo
            oto ze
            > pozadnemu obywtelowi skradziono samochod. Zlodziej byl
            na DUI co
            > znaczy pod wplywem srodkow oduzajacych. I na jego cale
            > nieszczescie(a moze szczescie) przyladowal tym
            skradzionym autem
            > w inne auto. Na rozprawie sadowej ow delikwent zeznal
            ze wypadek
            > spowodowal gdyz samochod(ten skradziony przez niego) mial
            > niesprawne hamulce. Sad zasadzil odszkodowanie od
            wlasciciela
            > samochodu na rzecz zlodzieja za zly stan techniczy auta.
            > Life is beautiful......only in USA. TO NIE JEST ZART -
            TYLKO FAKT
            > Pozdrawiam z Illinois



            Cos wiecej z tej laczki.Facet wyciagnal dziewice z
            palacego sie samochodu.Ta oskarzyla go,ze w czasie
            ratowania jej doznala obrazen-zadrapania,siniaki....
          • Gość: U Re: Sąd niszczy Philipa Morrisa IP: *.214.120.246.Dial1.Boston1.Level3.net 05.10.02, 08:06
            Jest to jeden z pierwszych etapow modelowania pierwszego
            narodu swiata do zycia w New Brave World.Akcje pko
            koncernom tytoniowym,(oczywiscie w trosce o moje
            zdrowie)to usuwanie potentatow,ktorzy sa zbyt
            niezalezni.Jak Microsoft.Ten ludek narazie ma jeszcze
            pewne swobody,bo akcja "walki z terroryzmem" nie jest
            jeszcze zakonczona.Jednak przyjdzie czas....

            Mowie to jelopom,ale to tutaj nima sensu.
    • Gość: Keris P. Re: Sąd niszczy Philipa Morrisa IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 05.10.02, 09:22
      Uważnie przeczytałem poprzednich 11 komentarzy do artykułu.
      Dlaczego nikt nie zrozumiał o co na prawdę chodzi. Przecież w
      amerykańskiej mentalności nic nie działa tak odstraszająco jak
      wyrok sądowy. Więc jak walczyć z paleniem tytoniu (czyli z np.
      kosztami leczenia palaczy i sprzątania po nich) to nie ma
      skuteczniejszego sposobu. Apele, czy napisy, że palenie szkodzi
      do ludzi mało docierają, ale że ktoś zapłacić ma wielką kasę za
      produkt, który sprzedaje to przemawiwia do wyobraźni, a co
      najważniejsze dociera wiadomość (bo oni patrzą przez pryzmat
      kasy), że to wyrok sądowy stwierdził,że palenie jest szkodliwe
      (nie tylko dla zdrowia, z ekonomicznego punktu widzenia też).
    • Gość: kumpel A adwokat zadal tylko 20 IP: 209.158.179.* 05.10.02, 16:49
      O czym Weglarczyk nie napisal, jest fakt ze adwokat zadal 20
      miliardow, a dostal wiecej. Dlaczego? Bo PM manipuluje
      uzalezenieniem palaczy. Gdyby producenci zelazek manipulowali
      uzaleznieniem uzytkownikow, a w dodatku placili lapowki
      dziennikarzom za pisanie falszu o niebezpieczenstwie, to z
      pewnoscia lawa tez by przyznala odszkodowanie.
      Wiecej:
      www.zb.eco.pl/zb/157/papiero1.htm
    • Gość: Nornik Bzdura!!!! IP: *.man.polbox.pl 05.10.02, 17:01
      Ułożą się przedstawiciele firmy z adwokatami babci na np. 2 mln
      dolarów, a babcia, jak z tego wyciągnie np. 100 tys. dolców,
      tobedzie mogła powiedzieć, ze ma szczęście. Niestety w Stanach
      rządzi, a u nas zaczyna mafia prawników. Tam prawo, złożone z
      precedensów jest wymarzonym rajem dla prawników, u nas prawo
      tworzy sie, aby prawnicy mieli zajęcie. ŻYJEMY W PAŃSTWIE, GZIE
      OLIGARCHIA URZĘDNIKÓW I PRAWNIKÓW GNĘBI OBYWATELI
    • Gość: Anka Re: Sąd niszczy Philipa Morrisa IP: *.mad.east.verizon.net 06.10.02, 05:04
      To nie kobieta niszczy Philipa Morrisa, niszcza Go adwokaci- gdy wiecej wygraja -
      wiecej zarobia. A ta biedna pani palac ponad 50 lat nie miala pojecia, ze sie pomalutku
      truje. A czy raka pluc powoduje tylko i wylacznie palenie papierosow?
      • Gość: igb Re: Sąd niszczy Philipa Morrisa IP: RDGINFAPROX* / 195.152.54.* 06.10.02, 18:22
        sad nikogo nie niszczy bo jeszcze nigdy nie wyplacono zlamaneco
        centa a procesy te trwaja od lat (odwolania od odwolan itd)
        jak ktos wczesniej powiwdzial jedynie adwokaci zarabiaja na tych
        procesach.
        • Gość: antyk Re: Sąd niszczy Philipa Morrisa IP: *.shu.edu 07.10.02, 01:15
          Gość portalu: igb napisał(a):

          > sad nikogo nie niszczy bo jeszcze nigdy nie wyplacono zlamaneco
          > centa a procesy te trwaja od lat (odwolania od odwolan itd)
          > jak ktos wczesniej powiwdzial jedynie adwokaci zarabiaja na tych
          > procesach.
          >

          A wlasnie ze wyplacono. Panu Carterowi 700 tysiecy + odestki, razem 1,09 miliona USD. Prawnik zgarnal 1/3. ale pan
          Carter nie wylozyl ani centa na sprawe, ktora przed nim nikt nie wygral (tj. nikt nie otrzymal pieniedzy. Wyplacil Brown
          and WIlliamson, to te dwie literki "B&W" na paczkach papierosow z Augutowa. Zreszta prawnik nie odzyskal
          poniesionych kosztow. Wiecej:
          www.tobacco.neu.edu/pr/supportdocs/plaintiff%5Fvictories.htmhttp://www.tobacco.neu.edu/extra/carter%5Fverdict.htm


          Pierwyszy proces za raka pluc wytoczono w styczniu 1954 i do lat osiemdziesiatych (sprawa Rose Cippolone)
          faktycznie nikt nie wygral. Wdowiec Cippolone porzucil sprawe mimo wygranej, bo nie mogl podolac kosztom. Teraz
          faworyci Planu Balcerowicza dostaja ze az milo popatrzec.
    • Gość: tyton Bzdurny wyrok IP: 5.3R2D* / *.samart.co.th 06.10.02, 14:22
      Całkowicie bzdurny wyrok: czy ktoś zmuszał tą kobietę do
      palenia? Paliła przez prawie pół wieku i doskonale wiedziała,
      czym to grozi. Pretensje może mieć tylko do siebie. Czy jak mi
      wysiądzie wątroba, to mam pozwać "Polmos" do sądu (bo lubię w
      sobotę wypić kielicha)? Czy producentów wieprzowiny mam pozwać
      do sądu, bo mam 3 zbędne kiligramy od korzystania z ich
      produktów? Ludzie, przecież to paranaja. Człowiek doskonale
      zdaje sobie sprawę czym grozi palenie, picie czy jedzenie
      tłuszczy. A jeżeli nie zdaje sobie sprawy, to powinien być jego
      problem. Nieznajomość prawa nie zwalnia od odpowiedzialności.
      Świadomy wybór nie powinien zwalniać od myslenia.



      Gość portalu: MŁ napisał(a):

      > W Ameryce wszystko jest możliwe. A w Polsce... no cóż, prawo
      > (che, che, "prawo", che, che...) stoi po stronie przestępców,
      > nie zaś poszkodowanych. Ach, nie ma co strzępić języka (albo
      > raczej klawiatury). Dobranoc wszystkim sfrustrowanym na wymiar
      > tzw. "sprawiedliwości" (i w ogóle na wiele innych spraw) w
      > Polsce.
      • Gość: MIchnikowiec Re: Bzdurny wyrok IP: *.shu.edu 07.10.02, 01:20
        Gość portalu: tyton napisał(a):

        > Całkowicie bzdurny wyrok: czy ktoś zmuszał tą kobietę do
        > palenia?

        Tak. Producent potajemnie podkladajac Diammonium Phosphate do paoierosow. Czyli robili to samo co robia producenci
        kokainy. Robia bardziej uzalezniajaca.

        Paliła przez prawie pół wieku i doskonale wiedziała,
        > czym to grozi.

        Czyzby? A co jest w papierosach? Zreszta sam PM przyznaje ze nie ma wolnego wybory jezeli palacz jest
        uzalezniony.




        Pretensje może mieć tylko do siebie. Czy jak mi
        > wysiądzie wątroba, to mam pozwać "Polmos" do sądu (bo lubię w
        > sobotę wypić kielicha)? Czy producentów wieprzowiny mam pozwać
        > do sądu, bo mam 3 zbędne kiligramy od korzystania z ich
        > produktów?

        Jezeli bys byl uzalezniony od wieprzowiny i nie mogl jej rzucic bo producent manipuluje podkladajac chemikalia to jak
        najbardziej.



        Ludzie, przecież to paranaja. Człowiek doskonale
        > zdaje sobie sprawę czym grozi palenie, picie czy jedzenie
        > tłuszczy.

        Czyzby, A kiedy Michnik napisal w swoim szmatlawcu gazecie Wybiorczej co jego kontrachent podklada do Marlboro?


        A jeżeli nie zdaje sobie sprawy, to powinien być jego
        > problem. Nieznajomość prawa nie zwalnia od odpowiedzialności.
        > Świadomy wybór nie powinien zwalniać od myslenia.

        Nie ma wyboru jezeli jest uzaleznienie.


        >
        >
        >
        > Gość portalu: MŁ napisał(a):
        >
        > > W Ameryce wszystko jest możliwe. A w Polsce... no cóż, prawo
        > > (che, che, "prawo", che, che...) stoi po stronie przestępców,
        > > nie zaś poszkodowanych. Ach, nie ma co strzępić języka (albo
        > > raczej klawiatury). Dobranoc wszystkim sfrustrowanym na wymiar
        > > tzw. "sprawiedliwości" (i w ogóle na wiele innych spraw) w
        > > Polsce.
Pełna wersja