Gość: MŁ
IP: *.tele2.pl
04.10.02, 23:34
W Ameryce wszystko jest możliwe. A w Polsce... no cóż, prawo
(che, che, "prawo", che, che...) stoi po stronie przestępców,
nie zaś poszkodowanych. Ach, nie ma co strzępić języka (albo
raczej klawiatury). Dobranoc wszystkim sfrustrowanym na wymiar
tzw. "sprawiedliwości" (i w ogóle na wiele innych spraw) w
Polsce.