bogdanvz
11.11.05, 15:39
Przyjmijcie najlepsze zyczenia w Dzien Niepodleglosci Polski!
Wobec tematow i wypowiedzi na forach sformulowalem pytania na ktore chciolbym
uzyskac odpowiedz logiczna i pozbawiona emocji.
Fakt, ze nasz kraj ogromnie skrzywdzil Polske i Polakow
Fakt, ze wsztstkie mocarstwa i supermocarstwa zawsze to robily i robia nie
jest usprawiedliwieniem
Fakt, ze martwych nie da sie wskrzesic a pewne krzywdy sa nienaprawialne
Fakt ze wszystkim ofiarom i ich potomkom nalezy sie przede wsztstkim
sprawiedliwa rekompensata materialna, bo zadne inne formy zadoscuczynienia
nie maja sensu bytu, nie sa skuteczne i w swiecie przyjete
Fakt ze brak takiego zadoscuczynienia jest glownym powodem zimy polarnej w
stosunkach naszych krajow (chcialbym powiedziac narodow ale na teranach Rosji
narodu sensu stricte nie ma, czego wiele Polakow nie rozumie, bo sa narodem
etnicznie jednolitym)
Fakt ze tysiace Polakow maja prawo zadac odszkodowan i roznego typu
przeprosin.
Fakt ze zadowolic te zadania byloby najlepszym logicznym wyjsciem z sytuacji
Fakt ze panstwo ktore skrzywdzilo w wiadomy sposob dziesiatki tysiecy Polakow
i przedstawicieli innych narodow innych wslawilo sie przede wszystkim tym, ze
dokanalo apokaliptycznego ludiobojstwa na wlasnym narodzie.
Fakt ze Rewolucja, Stalinizm plus Druga Wojna Swiatowa doprowadzily posrednio
i bezposrednio do fizycznej zaglady 60-70 mln ludzi zamieszkujacy terenty
ZSRR.
Fakt ze nawet drobny ulamek tych zbrodni nie zostal rozliczony i nie ma sladu
zadnej pokuty i zadoscuczynienia pamieci ofiar wewnatrz kraju
Fakt, ze Trzecia Rzesza zostala ze zbrodni rozliczona i wyplaca nadal
kompensacje swoim ofiarom
Fakt, ze sytuacja z Terzecia Rzesza jest prostsza, bo narod Niemiecki, co
wybral Hitlera demokratycznie byl caly czas przez niego pieszczony. Poza
usunieciem paru 2-4 tysiecy przeciwnikow politycznych NSDAP pochodzenia
niemieckiego, reszta Inteligencji, klasy robotniczej i biznesu mieli sie
dobrze az do czasu wojny na ktorej Narod niemiecki slona zaplacil za swoj
wybor i krzywdy wobec innych narodow. Wiec bylo jasne jak byk komu trzeba
wyplacac kompensacje po wojnie za zbrodnie Hitlera. Napewno nie Narodowi
Niemieckiemu, ktory z rak wladcow nie ucierpial (rzad Rzeszy nawet nie
zmobilizowal kobiety niemieckie do pracy w fabrykach, kiedy w Anglii, USA i
Rosji tyraly od pierwszego dnia na rowni z mezczyznami).W Niemczech po
obaleniu Hitlera nikt pretensji do panstwa nie roscil, bo nie bylo do kogo i
nie bylo podstaw. Wiec ci przedstawicieli innych narodow co ucierpieli byli
pierwsi w kolejce po odszkodowania i mieli wszelkie prawa go otrzymac.
Fakt ze w Rosji mimo zyjacych ofiar, ich potomkow i katow panstwo nic nie
zrobilo zeby przeprosic ofiary lub jakos zadoscuczynic. Takich ludzi sa
dziesiatki milionow. Problemu z gory nie widac, ale nie oznacza to ze ktos
cos zapomnial.
Uwzgledniajac powyzsze faktow chcialbym uzyskac odpowiedz na pytanie:
Jezeli nawet jakis polityk w Rosji zechce splacic dlug sumienia wobec
Polakow , to kto, prosze mi powiedziec, mu na to pozwoli?
Jak widzicie mechanizm zrobienia tego sprawiedliwegio czynu wobec
obcokrajowcow w sytuacji, kiedy nic sie nie zrobilo wobec swoich?
Czy srodowisko opiniotworcze w Polsce nie rozumie ze tutejsi politycy boja
sie tych tematow jak ognia nie ze wzgledu na niechec do Polakow (ktora swoja
droga tez ma miejsce), tylko dla tego ze jedyna droga prowadzi przez
rozliczenie okresu Stalinowskiego tu na miejscu? A takie rozliczenie nie
wydaje sie byc mozliwe ze wzgledu na apokaliptyczny i piekielny wymiar
tamtych zbrodni. Oraz zyjacych uczestnikow. Kazdy prezydent Rosji ma wlaczana
samocenzure przy tym temacie, bo rozliczenie z azbrodnie wladzy wobec Polakow
automatycznie zaklada konieczniosc rozliczenia zbrodni wladzy wobec Rosjan -
a to przekracza ich (politykow) skale osobowosci i horyzonty myslowe.
Rzetelne rozliczenia tamtego okresu wyniesie na swiatlo dzienne taka krew, ze
cokolwiek moze sie stac nawet dzisiaj. A im tego nie potrzeba. czuja sie
dobrze.
P.S. Chce sie wierzys ze sprawiedliwosci stanie sie kiedys zadosc, ale kiedy
to bedzie? Wiec uwazam ze nie mamy innej mozliwosci jak odnawiac stosunki
zanim to sie stanie wbrew urazom. Bo zyc trzeba teraz a nie za 100 lat