Niemcy mają wreszcie rząd

11.11.05, 19:19
Dwoje byłych aktywistów z komunistycznej FDJ Merklowa jako kanclerz oraz
Platzek jako szef SPD będą wpływać na losy całych Niemiec. Tylko kto za to
zapłaci? Jak narazie Merkel, Platzek i spółka z Nowych Landów (NL) żyli i
żyją z dotacji. Łącznie NL wzięły od d. RFN 1500(!!!)miliardów DM , czyli ok.
800 mrd. euro. Nie przełożyło się to na żaden zauważalny rozwój.

Jeśli teraz tacy specjaliści jak Merkel zaczną rządzić całymi Niemcami, to
skąd brać? Narazie SPD ugięła się pod roszczeniowymi metodami Merklowej i
złamie swoją obietnicę wyborczą zgadzając się na żądaną przez CDU podwyżkę
MwSt(VAT)(tak tak, prawica lubi wyssać pieniądze z ludzi), a co dalej?.

Następnego RFN JUZ NIE MA, żeby byłym aktywistom komunistycznym dał. Ciekawe
czasy nadciągają. Meerkat będzie piszczął z radości - im gorzej tym lepiej..

Spiegel daje trafną okładkę.

service.spiegel.de/digas/servlet/epaper?Q=SP&JG=2005&AG=45&SE=1
    • jollyroger3 Re: Niemcy mają wreszcie rząd 11.11.05, 19:36
      Nie kracz....bo hitlerów tam dostatek...a szkoda mi dzieciaków...
      • marianna_777 A moze nowe enerdowo? 11.11.05, 20:33
        • filo_de_putino Re: A moze nowe enerdowo? 11.11.05, 21:13
          Niemcy zawsze spadają na cztery łapy.... (łapy che che :)
    • turbogenerator Niemcy mają wreszcie rząd 11.11.05, 19:43
      "Rząd wielkiej koalicji będzie musiał w pierwszej kolejności zmierzyć się z
      ponad czteromilionowym bezrobociem, wielką dziurą budżetową i praktycznie
      zerowym wzrostem gospodarczym. Nowy rząd chce w tym celu stosować różne
      instrumenty, m.in. obcinać wydatki budżetu, podwyższyć podatek VAT do 19
      proc. oraz podatek dla najlepiej zarabiających do 45 proc., opodatkować
      dodatki za pracę w weekendy i święta, zwiększyć składkę na ubezpieczenie
      emerytalne (...)"

      Czy to sa zarty? Wiecej pracy przez kolejne podatki i obowiazkowe skladki?

      Crazy, crazy, crazy is my life.
      • dzieciatko_o_dyrektora Re: Niemcy mają wreszcie rząd 11.11.05, 20:07
        program wzieli od pisu .
        • pawelg-gw PODNOSZA PODATKI ???? 11.11.05, 20:27
          Nowy rząd chce w tym celu stosować różne instrumenty, m.in. obcinać wydatki budżetu, podwyższyć podatek VAT do 19 proc. oraz podatek dla najlepiej zarabiających do 45 proc., opodatkować dodatki za pracę w weekendy i święta, zwiększyć składkę na ubezpieczenie emerytalne i zmniejszyć na ubezpieczenie od bezrobocia.

          I co na to fani TUSKa ??
          • zigzaur Re: PODNOSZA PODATKI ???? 11.11.05, 20:40
            Uprzejmie odpowiadam.
            Nie tyle jako fan Tuska ale jako wolący jego od trzech braci Lepperczyńskich.

            Niemcy idą w ślepą uliczkę. Zgadzam się z osobą, której post jest na pierwszym
            miejscu.

            Bezczelne pytanie:
            Kogo Niemcy poproszą o pomoc w wydobywaniu się z utopijnego bagna? Które
            państwo? Rosję? Chiny? Iran? Francję?
            Czy może...
            • polski_francuz Polski 11.11.05, 21:23
              zigzaur, ty juz nie za bardzo swietowales niepodleglosc?:)

              PF
              • zigzaur Re: Polski 11.11.05, 21:36
                Nie bardzo rozumiem, o co chodzi mojemu rozmówcy?

                Zresztą, świętowanie 11 listopada jest w Polsce niezłym paradoksem:
                1. Święto to pokrywa się z rocznicą zawieszenia broni na froncie ZACHODNIM, co
                świętuje się we Francji, Belgii, USA, Wielkiej Brytanii i innych krajach.
                Zawieszenie broni NIE DOTYCZYŁO frontu wschodniego, Piłsudski prosił Niemcy, aby
                nie wycofywali wojska.
                2. Pod koniec I wojny światowej Polska występowała po stronie Ententy aczkolwiek
                polski ruch niepodległościowy na początku wojny stanął po stronie Państw
                Centralnych (Legiony).
                3. Niepodległość Polski została PO RAZ PIERWSZY formalnie uznana właśnie przez
                Niemcy i Austro-Węgry proklamacją z 5 listopada 1916. Zapowiedziano tam
                powstanie suwerennej Polski aczkolwiek nie powiedziano ani słowa o granicach. Na
                okupowanych terenach Polski, zwanych Generalnym Gubernatorstwem (tak, tak!)
                utworzono Radę Regencyjną stanowiącą zalążek i symbol państwa polskiego. Ta
                właśnie Rada przekazała władzę Piłsudskiemu.
                4. Niemniej jednak Polska zakończyła wojnę jako sojusznik Francji (uczestnictwo
                w konferencji pokojowej i podpisanie traktatów w Wersalu, Trianon, Saint-Germain
                i innych). Potem Francja (jako jedyny w zasadzie kraj Europy) udzieliła Polsce
                pomocy w wojnie z sowiecką Rosją.
                • polski_francuz Re: Polski 11.11.05, 21:38
                  Chodzilo mi o to, ze nie wierze zeby Niemcy prosili Polske o pomoc. Niezbyt sie
                  dokladnie wyrazlem. Sorry.

                  PF
                  • zigzaur Re: Polski 11.11.05, 21:51
                    Toteż nie Polskę miałem na myśli stawiając te kropki.
                    • polski_francuz Stany? 11.11.05, 22:16
                      • eva15 Re: Stany? 12.11.05, 00:31
                        to chyba tak oczywste jak prawa natury
            • eva15 Re: PODNOSZA PODATKI ???? 12.11.05, 00:18
              zigzaur napisał:

              > Zgadzam się z osobą, której post jest na pierwszym miejscu.

              osoba podziwia twoją lotność
      • arius5 A Polska nie ma 12.11.05, 05:07
        i nie bedzie miala
        tym sie wlasnie rozni nasz kraj od innych - inni moga sie dogadac, a my jestesmy
        na to za glupi.
        Dobry moment na krytykowanie innych, aby odwiesc uwage Polakow od faktu, jacy to
        z nas idioci.
        Na szczescie trzezwe spojrzenie z bliska na Polske i dowolny kraj EU uzmyslawia
        jasno, kto tu jest panem, a kto zebrakiem.
    • werter-6 Może zajela byś się Polską tym skansenem 11.11.05, 19:58
      nad wislą a od Niemiec się odwal, bo Oni sobie poradzą!!do eva15
      • borrka Re: Może zajela byś się Polską tym skansenem 11.11.05, 20:03
        Biedna Eva !
        Atakowana ze wszystkich pozycji ideowych.
        • dzieciatko_o_dyrektora Re: Może zajela byś się Polską tym skansenem 11.11.05, 20:06
          Nie lam sie . Ona ma juz swoj azyl .
          • eva15 Ona bez chorób psychicznych 12.11.05, 00:39
            dzieciatko_o_dyrektora napisała:

            > Nie lam sie . Ona ma juz swoj azyl .

            I to bez żadnych PRZESLADOWAN: ani z polskiej, ani z niemieckiej, ani z
            rosyjskiej strony. Bo ona nie cierpi na paranoię. I tacy ludzie się zdarzają na
            tym świecie ...
        • eva15 Re: Może zajela byś się Polską tym skansenem 12.11.05, 00:36
          Inteligencji nigdzie i nikomu nie brakuje. Ludzie prędzej przyznadzą się do
          syfilitisu, dżumy, łajdactwa czy nawet i nędzy, niż do braku rozumu. Czyż
          nie???
          • eva15 to było do borrki 12.11.05, 00:42
    • polski_francuz Czytalem artykul 11.11.05, 20:04
      w Der Spiegel. Zaiste zadziwiajace. Zdolnosc adaptacji FDJugendstwa jest widac
      lepsza niz wychowankow Kohla i Brandta.

      No a skomentuj: Merkel/Platzek a sprawa polska. Wg mnie jestesmy dla nich mniej
      egzotyczni niz dla RFM-owcow. Mniej rasizmu zatem. Wiecej wspolpracy?

      Placek byl w Polsce?

      PF
      • dzieciatko_o_dyrektora Re: Czytalem artykul 11.11.05, 20:05
        Z obydwu stron farbowane lisy . PIS kontra SPD . komuna gora .
        • polski_francuz Re: Czytalem artykul 11.11.05, 20:11
          No ale mi klina zabiles.

          SPD gora? jest przeciez koalicja CDU/CSU z SPD.

          Kaczor farbowany lis? Akurat wszystko inne mu mozna zarzucic tylko nie to.

          Wytlumacz sie bo moze nie nadazam a bystrym tokiem twoich rozwazan.

          PF
      • zigzaur Re: Czytalem artykul 11.11.05, 20:44
        Platzek, brat Jatzka.

        Kaczynizm zatem nie tylko w Polsce. Przyganiał kocioł garnkowi.

        Zresztą, wybory w Niemczech były na 3 tygodnie przed polskimi. W Polsce jest już
        rząd. Jaki jest, taki jest, ale formalnie istnieje. A co w Niemczech?
        • old.european Re: Czytalem artykul 11.11.05, 21:29
          zigzaur napisał:

          > Platzek, brat Jatzka.
          >
          > Kaczynizm zatem nie tylko w Polsce. Przyganiał kocioł garnkowi.
          >
          > Zresztą, wybory w Niemczech były na 3 tygodnie przed polskimi. W Polsce jest
          ju
          > ż
          > rząd. Jaki jest, taki jest, ale formalnie istnieje. A co w Niemczech?

          W Niemczech bez pospiechu, planowo, dokladnie i solidnie, szczegolowo, rzeczowo
          i konkretnie. Jak zwykle zreszta i w niemalze wszystkim.
          • zigzaur Re: Czytalem artykul 11.11.05, 21:37
            I ślamazarnie.
            A świat nie czeka, goni do przodu.
            • old.european Re: Czytalem artykul 11.11.05, 22:00
              zigzaur napisał:

              > I ślamazarnie.
              > A świat nie czeka, goni do przodu.

              A co Niemcy to nie swiat? Jeszcze jak!
              • zigzaur Re: Czytalem artykul 12.11.05, 00:51
                Już Niemcom dwakroć wybito ze łba, że nie są pępkiem świata.

                Niech się porównają chociażby z Koreą Południową.

                Niech porównają pozycję firmy Siemens z pozycją firmy Samsung:
                - 100 lat temu
                - 50 lat temu
                - 10 lat temu
                - dziś
                i przewidzą dalszy rozwój sytuacji.
                • indianski Re: Czytalem artykul 12.11.05, 11:30
                  pieprzenie kotka . tak samo mozna porownac Forda , czy GM . Swiat sie rozwija i
                  tyle .
                  • zigzaur Re: Czytalem artykul 12.11.05, 11:38
                    Może trochę powściągliwości w manifestowaniu preferencji seksualnych?
                • polski_francuz Re: Czytalem artykul 12.11.05, 17:18
                  Der Spiegel pisze o Siemensie ciekawie i krytycznie wobec mlodego Kleinfelda i
                  jego Beraterskie "powerlunching".

                  Samsung ma z 20 lat to wszystko.

                  Siemens (a przedtem Siemens und Halske) ze 150. Wytrzymaj 150 lat i 2 wojny
                  swiatowe. To JEST sztuka!

                  PF
          • borrka Bez pospiechu. 11.11.05, 21:47
            To sie zgadza.
            Szczegolnie brak pospiechu widac w wychodzeniu z najpowazniejszego, od reformy walutowej, kryzysu gospodarczego.
            Prawie zerowy wzrost gospodarczy, iscie angielska flegma w zwalczaniu bezrobocia
            i reformowaniu niekonkurencyjnej gospodarki.
      • eva15 do p-_f: domina humanum est 12.11.05, 00:52
        Pijesz do mnie? Jeśli tak, to przemyśl, czy używanie "rasizmu" właśnie w
        stosunku do Niemców Zach. ma sens. Chyba jednak nie do końca rozumiesz
        przemiany w b. FRN i bardzoooo mało znasz b. NDR, skoro piszesz:
        "Wg mnie jestesmy dla nich mniej egzotyczni niz dla RFM-owcow. Mniej rasizmu
        zatem. Wiecej wspolpracy?"

        Ty chyba rzeczywiście pilnie potrzebujesz dominy. Intelektualnej. W swej
        wrodzonej skromności nie mogę siebie zaoferować, ale jeśli zgodzisz się pomoc,
        znajdę ci stosowną, po starej znajomości. Nie wystrasz się w razie czego, jeżli
        domina będzie mąska. Wezmę co się da, grymasić nie można, bo mądrych deficyt
        jest srogiiii...
        • eva15 Re: do p-_f: domina humanum est 12.11.05, 00:54
          > domina będzie męska. (Niestety) Wezmę co się da, grymasić nie można, bo
          mądrych deficyt jest srogiiii...
        • polski_francuz Domina feminum est 12.11.05, 10:02
          No ale, zanim sie zaczniesz nade mna znecac, powiedz jak sobie te wspolprace
          Niemiec FDJwskich z Polska wyobrazasz.

          Poza tym, krytykowac latwo. I niech ci bedzie, zem niemadry. Moja zona mi to
          powtarza od rana do wieczora. Jest to typowa zazdrosc kobieca i odbieram ja
          jako komplement:)

          PF
          • eva15 Re: Domina feminum est 12.11.05, 12:25
            polski_francuz napisał:
            >I niech ci bedzie, zem niemadry. Moja zona mi to powtarza od rana do wieczora.

            Ależ nigdy bym się nie ośmieliła. Daleka jestem od tak ostrych ocen, zresztą -
            nie będąc twojä żoną nie znam cię na tyle dobrze.
            Nie, po prostu nie zgadzam się z twoją oceną b. NDR. Może teraz b. NRD-owcy są
            inni, moje doświadczenia sięgają kilku lat wstecz i wg. nich udzie są tam
            bardziej ksenobobiczni, niechętni Polakom, zresztą w ogóle obcokrajowcom
            (pamiętasz Rostock ; Hoyerswerdę - czy jak się to pisze) i zaściankowi,
            podobnie jak i część Polaków w kraju.. Ale trudno na zaściankowości budować
            otwarcie na świat.

            • polski_francuz Re: Domina feminum est 12.11.05, 14:52
              No tak Hoyswerda to byly prymitywy ale Merkel i Placek to elity. Ale poszukalem
              sobie w swojej pamieci. Jezdze co roku, we wrzesniu, na mala konferencje w
              Chemnitz. Szefem jest Wessi, ale duzo jest Ossis, ktorzy sie ostali czystkom.

              I ci Ossis nam troche bardziej podobni. Chociaz prawda, ze w tym negatywnym,
              kesenofobicznym sensie. Niektorzy jednak sa bardziej nam (mi) sympatyczni niz
              jakikolwiek Wessi. Bo dla nich moga tanczyc kana-kana na stole i tak zostane
              prywitywnym Pole, Autodieb. Przygotowuje ich taka odpowiedz na pytanie co Pan
              robi. Odpowiadam, Universitätsprofessor, a na widok niedowierzenia na twarzy,
              dodaje, Ja, aber es ist nur Scheinberuf, in der Wirklichkeit bin ich ein
              Autodieb wie alle Pole.

              PF
              • eva15 Re: Domina feminum est 13.11.05, 14:17
                polski_francuz napisał:

                > I ci Ossis nam troche bardziej podobni. Chociaz prawda, ze w tym negatywnym,
                > kesenofobicznym sensie. Niektorzy jednak sa bardziej nam (mi) sympatyczni niz
                > jakikolwiek Wessi. Bo dla nich moga tanczyc kana-kana na stole i tak zostane
                > prywitywnym Pole, Autodieb. Przygotowuje ich taka odpowiedz na pytanie co Pan
                > robi. Odpowiadam, Universitätsprofessor, a na widok niedowierzenia na twarzy,
                > dodaje, Ja, aber es ist nur Scheinberuf, in der Wirklichkeit bin ich ein
                > Autodieb wie alle Pole.

                Ciekawe, mieszkam w części zachodniej, obracam się w tytakich samych
                środowiskach (akad.)i jakoś NIGDY tego co ty nie doświadczam. Nigdy też nie
                słyszałam tego od innych polskich znajomych pracujących na uczelniach zach.-
                niemieckich. W fabrykach bywa pewnie inaczej lub przy tzw. Stammtisch. Ale na
                uczelniach? Ciekawe skąd się u ciebie bierze to uczucie bycia upakarzanym.
                • marilicia Re: Domina feminum est 13.11.05, 15:21
                  > Ciekawe, mieszkam w części zachodniej, obracam się w tytakich samych
                  > środowiskach (akad.)i jakoś NIGDY tego co ty nie doświadczam.

                  To proste. Lubią cie, dopuki nie mają ci czego zawiścić.
                • polski_francuz Re: Domina feminum est 13.11.05, 15:36
                  Z doswiadczenia. Nie zmyslam przeciez. Moze, z tego ze tak bardzo odbiegam od
                  obrazu Polaka, ktory by chcieli miec.

                  W tatach 80' jak pracowalem w Berlinie i skad najwiecej moich doswiadczen
                  pochodzi na 50 tys czy cos Polakow bylem chyba jedynym z prawem pobytu. Po
                  ktore lazila szefowa kadr firmy w ktorej pracowalem do Ausländerbehörde.

                  Na uniwerku nie trzeba bylo tego miec jak wiesz.

                  PF


                  • eva15 Re: Domina feminum est 13.11.05, 16:46
                    Nie twierdzę, że zmyślasz. Ale ponieważ ja w wykształconych środowiskach nie
                    dostrzegam tego co ty, zaczęłam się nad tym fenomenem po raz kolejnyn
                    zastanawiać. Moje obserwacje wskazują, że spora ilość Polaków-mężczyzn ma
                    nerwowo cienką skórę tak w stosunku do Niemców jak i Rosjan. Gybym była
                    psychologiem powiedziałabym wręcz, że jest to jakiś podświadomy kompleks
                    dotyczący mężczyzn, bo to oni siłą rzeczy mogą jako obrońcy/bojownicy/zołnierze
                    etc.. w głębi swego ducha podświadomie cierpieć, że w historii tak często nie
                    dali rady obronić swego kraju, swych rodzin, kobiet i dzieci przed obcym
                    najeźdzcą. Jeśli do tego ma się to, co ja nazywam na skróty "sarmackim
                    charakterem" - bardziej porywczym, emocjonalny niż refleksyjnym, to szybko
                    jakieś spojrzenie lub słowo Niemca czy Rosjanina może być odebrane jako kolejny
                    atak. Mam wrażenie, że w zachowaniu wielu Polaków-mężczyzn (również tych w
                    kraju) więcej jest własnych kompleksów i problemów z sobą samymi niż z aktualną
                    rzeczywistością. Dlatego m.in. politykom tak łatwo jest grać na antyrosyjskich
                    czy antyniemieckich emocjach.
                    • polski_francuz Re: Domina feminum est 13.11.05, 21:12
                      Analiza ciekawa ale "nicht zutreffend". Ja sie z Niemcami zmierzylem w pracy.
                      Jeden do jednego. Rowijajac technologie i majac konkurentow tuziemskimch. I
                      oni wiedzieli, o co sie walczy i ja.

                      I ja wygralem. Dlatego zostalem Abteilungsleiter a nie tuziemski inzynier.

                      No i powiedz sama, czy Niemcy lubie zarozumialego Polaka u siebie, ktory
                      jeszcze pokazuje, ze jest od nich lepszy? I jest dumny z tego, ze jest Polakiem.

                      A z drugiej strony, czy ja mam miec jakiekolwiek kompleksy?

                      A co do Rosjan, nie mam zadnych kompleksow od razu. Uwazam, ze jestesmy
                      lepszymi pod kazdym wzgledem oprocz sily militarnej. Ich sukcesy technologiczne
                      polegaja na nieliczeniu sie z ludzmi, z natura i z pieniedzmi aby sie
                      tylko "car usmiechnal". Jak pisal Mickiewicz gotowi sa na "umrzem rozweselim
                      cara". A poza tym mieli niemieckich naukowcow po IIWS (jak i Amerykanie) i
                      kradli patentow po IIWS. Kazdy tak potrafi. Wystarczy miec duzo ludzi i malo
                      skrupulow.

                      A co do sily militarnej wygralem we wtorek w tenisa z moim rosyjskim partnerem.
                      Wiec i tu sa do pokonania:)

                      PF
                      • eva15 Re: Domina feminum est 13.11.05, 22:00
                        Aaa rozumiem. Polak-facet jest nie do pokonania: najlepszy, najmądrzejszy,
                        nawet o naturę dba bardziej niż Zieloni w Niemczech, Rosjan pokona we
                        wszystkim, w tym także w sporcie. Jak to mówił Szmajdziński? Polacy to najlepsi
                        na świecie piloci, w razie czego to i na desce od stodoły polecą. Całe
                        szczęście, że pan Polak nie gra w szachym, bo by "Ruskie" nawet jednej szansy
                        na mistrzostwo nie miały. Zgodnie z zaleceniem Mickiewicza, tego wielkiego
                        intelektualisty, mierzy w kółko siły na zamiary - stąd oszałamiające wyniki.
                        Ponadto jest wesoły i potrafi rozbawić jak nikt inny.
                        • polski_francuz Re: Domina feminum est 13.11.05, 22:05
                          Brawo. Swietne podsumowanie. Sam bym lepiej nie napisal. U ciebie tez wesolo
                          wieczorem jak wnioskuje:)

                          Nie naduzywac, jutro trzeba do pracy!

                          PF
                          • jorl Ost/West 13.11.05, 22:42
                            A ja pracuje w fabryce. W Berlinie. Jestem szefem 4 inzynierow elektronikow.
                            Niemcow. 3 West, 1 Ost. Mam wiele kontaktow z takimi samymi ludzmi w innych
                            fabrykach. Maja do mnie szacunek.
                            Nie jestem zbyt przyjemny w "walce" konkurencyjnej. Ale to mi pomaga w
                            przykladaniu sie do pracy. To ze kradne samochody? Nikt mi nie przypisuje. A
                            nawet ciekawe jest bo mamy od 10 lat filie w bylym DDR. 40 km od nas. Bywam tam
                            czesto. Sa tam masowo Ossi. Mam wrazenie ze nawet troszke byli dumni ze ja z z
                            Ostu (co prawda z Polski ale zawsze) przewodze jakims Wessi. Bo ich dosyc
                            nienawidza.
                            Co prawda mam ciezki charakter i tego typu widzenie mnie sam psuje.
                            Ja sie czuje dobrze w Niemczech. Tez i w Oscie. Naturalnie jak wiedza kto
                            jestem.
                            • eva15 Re: Ost/West 13.11.05, 23:27
                              Ty inaczej postrzegasz otaczającą cię rzeczywistość. Nie należysz do tego, co
                              ja skrótowo nazywam "polskim sarmatą", o cienkiej skórze i rozbuchanych
                              emocjach. Z twoich postów wyłania się inny obraz.
                              • jorl Re: Ost/West 13.11.05, 23:35
                                sarmata napewno nie jestem. Najbardziej mnie interesuje celowosc, przemyslanosc
                                dzialan. Zapewne bierze sie to z pracy zawodowej, gdzie nie ma miejsca na
                                oszukanie. Zle przemyslane urzadzenie NAPEWNO bedzie zle. Nie da sie
                                jego "zagadac".
                                I tak naprawde interesuja mnie rozne kraja. Jakos moze czuje sie obywatelem
                                Swiata?
                                Pozdrowienia
                                • eva15 Re: Ost/West 13.11.05, 23:56
                                  inżynierem jest (również? -może jesteś np. fizykiem?) nasz polski-francuz. Samo
                                  ścisłe wykształcenie nie gwarantuje dystansu do siebie, świata i wyzwolenia się
                                  z kompleksu uciśnionej i wiecznie przez wszystkich, a już szczególnie Niemców i
                                  Rosjan, gnębionej polskości. Jeden jest od tego wolny (jak ty, jak sądzę) inny
                                  nie. Większość panów Polaków-Sarmatów nie...

                                  Tymczasem jak nas widzą tak nas piszą. Podobnie zresztą uważa wiktymologia.
                                  Więc może dlatego twoje i p-f doświadczenia z Berlina i w ogóle Niemiec tak
                                  bardzo się różnią? Ze już o moich nie wspomnę.
                                  • jorl Re: Ost/West 15.11.05, 18:52
                                    Skonczylem w Polsce Politechnike, pracowalem jako konstruktor i to samo robie w
                                    Niemczech. Tylko ze awansowalem. W Niemczech dosc sporo studiowalem zaocznie na
                                    FernUni w Hagen. Informatyke taka techniczna.
                                    A praca wlasnie w perzemysle "wolnoamerykankowy" to wlasnie to co lubie. Tez i
                                    dlatego MUSIALEM wyemigrowac z komuny. Bo sie dusilem.
                                    Pozdrowienia
                                    • meerkat1 Re: Ost/West 15.11.05, 18:56
                                      Kuzden, co jest zdolny, niezalezny i dymamiczny woli "wolna amerykanke"! :-)))


                                      A dusi, to sie w tej chwili gospodarka RFN! :-(((
                                      • jorl Re: Ost/West 15.11.05, 19:10
                                        Ja duszenia gospodarki niemieckiej nie widze. Ciagle mamy nowe zlecenia na
                                        opracowywanie nowych urzadzen.
                                        Problem Niemiec jest gwaltowny export prostych prac z duzych fabryk do krajow 3
                                        Swiata. Jak Polska.
                                        Pozdrowienia
                                        • meerkat1 A tymczasem w "rozpadajacych sie" USA...:-)))))))) 15.11.05, 19:18
                                          RYNEK MIĘDZYNARODOWY [GW]

                                          "Znacznie ciekawiej niż na naszym podwórku było na rynku międzynarodowym. Tam
                                          amerykański dolar kontynuował świetną passę ustanawiając maksima do euro (2-
                                          letnie minimum dla kursu EUR/PLN na 1,1641) i jena od sierpnia 2003 ( kurs
                                          USD/JPY na poziomie 119,42).

                                          Rano w Europie wspólna waluta była warta ok. 1,17 dolara, w wyniku m.in.
                                          słabego odczytu niemieckiego wskaźnika gospodarczego obliczanego przez
                                          niemiecki instytut ZEW (spadek w listopadzie do poziomu 38,7 pkt. wobec
                                          prognozowanych 44 pkt.)."

                                          taaaa.....


                                          • jorl Re: A tymczasem w "rozpadajacych sie" USA...:-))) 15.11.05, 19:24
                                            Po prostu wiecej bogatych glupcow z calego Swiata odklada swoje pieniadze na
                                            czarna godzine w roznych oszukanczych fondach ktore transferuja je do USA. Tak
                                            naprawde tych pieniedzy (sumarycznie) cudzoziemcy nigdy nie zobacza. Ale to
                                            podbija $ i umozliwia coraz wiekszy deficyt handlu USA z reszta Swiata.
                                            Ale ten deficyt uzaleznia USA od Swiata, zmniejsza wlasne mozliwosci
                                            produkcyjna. I dobrze. Jestem gotow na to tez pracowac.
                                            Pozdrowienia
                            • jorl Kradzenie samochodow 15.11.05, 22:45
                              Co do kradzenia samochodow. Siedzialem kiedys sluzbowo z duza grupa Niemcow w
                              knajpie i sie gadalo luzno czyli towarzysko. Wiec jeden z nich opowiadal jak to
                              byl w Rzymie samochodem a ze tam (tez!) kradna postawil go kolo jednej
                              ambasady. Myslal ze tam pilnuja ale akurat mu tam go ukradli. Wiec ja sie
                              zapytalem czy to byla polska ambasada. Pomyslal, mowi nie, ale nastapil zaraz
                              ogolny wybuch smiechu. Mnie naturalnie znaja ze ja z Polski.
                              Fakt, byli to sami inzynierowie.
                              Pozdrowienia
                          • eva15 Re: Domina feminum est 13.11.05, 23:23
                            Hmmm, jednak zgodnie z moimi przypuszczeniami podświadome kompleksy.

                            Nie doceniasz siebie. Wesoło jest mi dzięki twoim powyższym postom.

                            Ob0yło się (jak narazie) bez nadużycia... Ale , że wstać specjalnie wcześnie
                            nie muszę, wszystko jeszcze przede mną.
                            • polski_francuz Re: Domina feminum est 14.11.05, 06:36
                              Lubisz psychoanalize i dawac laurki.

                              Typowy charakter Dominy:).

                              Popatrzylem sobie na posty Jorla, ktory troche podobny job ma jak ja mielem.
                              Kazdy jest inny i bardzo dobrze. Widz go jako bardzo solidnego "Draufgänger" i
                              bardzo dobrze iz taki jest.

                              Moze dwa punkty, co mi glowy jeszcze przyszly.

                              Po pierwsze pracowac, to sie w Niemczech bardzo dobrze pracuje. Organizacja,
                              szacunek do osigniec, spokoj, przemyslenie. Lepiej sie nie da i lepiej nigdzie
                              nie widzialem (a duzo widzialem). I ja sie tez bardzo dobrze czylem.

                              Po drugie, panuje miedzy Polakami i Niemcami mniej i bardziej swiadoma
                              konkurencja (podobnie miedzy nami i Rosjanami). Mezczyzni sa na to bardziej
                              czuli i bardziej te "Herasforderung wahr nehmen" niz kobiety. Jesli prowadzi to
                              do dobrej pracy, to uwazam ze jest calkiem OK.

                              O Sarmate sie nie obrazam bo kazdy jest jaki jest a wazne jest co kto osiagnal.
                              To i tylko to po nas zostanie.

                              Pozdro

                              PF
                              • eva15 Re: Domina feminum est 14.11.05, 12:56
                                Cieszę się szczerze, że się nie obrażasz. Ani to mój zamiar obrażać, ani w
                                określeniu "Sarmata" jest coś obraźliwego. Ja tak po prostu określam na skróty
                                pewne typy charakterologiczne, gł. męskie, które dostrzegłam i zaczęłam
                                analizować odkąd mieszkam na Zachodzie. Jedni się bardziej na emigracji
                                (podświadomie często) szarpią z uciemiężoną historycznie polskością, inni
                                mniej -łapią dystans. Niemcy napewno nie są dobrym krajem do emigracji dla tych
                                pierwszych. Każde spojrzenie, dowcip, uwaga bardzo szybko zostają
                                zinterpretowane jako antypolskie.
                                • polski_francuz Re: Domina feminum est 14.11.05, 13:27
                                  Amen
                                  • polski_francuz Re: Domina feminum est 14.11.05, 13:43
                                    Wiem, ze po Amen juz nic nie powinno byc, ale dodam kilka slow.

                                    Jak pracujesz na uczelni, to wiesz ze najwazniejszym problemem jest
                                    automotywacja. Nikt cie pogania. Awanse przychodza troche praca troche
                                    intrygami.

                                    W przemysle (mowie o niemieckim ktory znam) panuje wolna amerykanka. Przyjmuje
                                    sie (tak bylo za moich czasow w Mittelstand firmie) dwoch ludzi na zblizone
                                    stanowisko, aby sie wzajemeni dopingowali. Nie mowie o ich stanie emocjonalnym
                                    bo to jest mecz bokserski na ogol. I tu trzeba znalezc sobie i duze EGO i duze
                                    MORALE, zeby wykrzesac sobie energie. Ja mam taki charakter, ze przeciwnosci
                                    mnie dopinguja (stres, jak powiada Hugo, robi z glupiego madrego, z madrego
                                    geniusza a z geniusza Boga). I ta sarmacka natura posluzyla mi i ciagle jeszcze
                                    sluzy do wydajnej pracy.

                                    A ostatnia uwaga, nalezy byc dumnym z tego kim sie jest i skad sie pochodzi. No
                                    to teraz juz koncze naprawde.

                                    Pozdro

                                    PF
      • eva15 Jacek i Placek 12.11.05, 01:02
        polski_francuz napisał:
        > Placek byl w Polsce?

        No ba. Ukradł księżyc razem z Jackiem. Masz braki, kotku..
    • dzieciatko_o_dyrektora Re: Niemcy mają wreszcie rząd 11.11.05, 20:04
      Ewunia - dziecko drogie . bylas do tej pory w stalagu? ?Stalin nie zyje . obudz
      sie .
    • michal.zap Bzdury pisza o MSZ 11.11.05, 20:04
      Dlaczego niby Europa niepodlegla Ameryce mialaby byc zagrozeniem dla Polski?
      Powinna to byc os Paryz-Berlin-Warszawa, czyli krajow demokratycznych i
      Europejskich, a nie os Paryz-Berlin-Moskwa. Polacy wcale wojny w Iraku nie
      chcieli, a Ameryka ma Polske w dupie. Sredni Amerykanin nie potrafilby Polski
      na mapie znalezc. Nasza przyszlosc w Europie, nie w Atlantyku.
      • dzieciatko_o_dyrektora Re: Bzdury pisza o MSZ 11.11.05, 20:08
        za pozno natakie teksty . wybory sie skonczyly .
        • borrek Re: Bush, Merkel, Kaczor ... 11.11.05, 20:25
          ...sojusznicy.

          www.ralfharth.de/old/images/BushArseMerkel.jpg
          www.woweezowee.de/pics/merkel.jpg
    • zigzaur Niemcy mają wreszcie rząd??? 11.11.05, 20:37
      Mają czy nie mają?
      Bo wotum zaufania jak na razie nie ma.

      Oczywiście, można używać argumentów, że "to tylko formalność". Ale liczą się
      fakty i dopełnienie tych formalności.
    • calcinus Re: Niemcy mają wreszcie rząd 11.11.05, 20:42
      Ewka przestan dziewczyno czytac tego Spiegla i zacznij w koncu myslec bo jestes
      juz naprawde zalosna. Nic nie rozumiesz z tej polityki, patrzysz na nia przez
      pryzmat mediow i podniecasz sie ta cala gra jaka niemieckie media serwuja na
      codzien. Ewka obejrzyj sobie np. "Nocna zmiane" to moze zrozumiesz na czym
      polega polityka. I tak jest zarowno w Polsce jak i w Niemczech bo tutaj pewne
      mechanizmy dzialaja tak samo. Wyrzuc dziewczyno tego Spiegla bo to brukowiec,
      sprawdzaj wiadomosci na jakims Reuters czy AP.I PRZEDE WSZYSTKIM ZACZNIJ W KONCU
      MYSLEC.
      Akurat dla przyzwyczajnego do kombinowania Polaka sytuacja polityczna w
      Niemczech jest bardzo latwa do ogarniecia. Przeciez to ze Schroedder i Fischer
      pojda w pi..u bylo wiadomo grubo przed wyborami :) a tu sie wszyscy podniecaja
      bo Spiegel wczesniej nie napisal i jest pelne zaskoczenie :)
      Ewa WIADOMO BYLO OD POCZATKU ze wladze wezma politycy z DDR bo to DDR jest
      najwiekszym problemem Niemiec i nie klnij na nich bo to nie ich wina tylko BRD
      ze zrobila zjednoczenie na pale. Mowie Ci przestan czytac SPiegla bo on robi
      wode z mozgu, patrz na fakty i mysl samodzielnie. Nie wstyd Ci ze redaktor
      Spiegla mysli za Ciebie? Moze to i w pewnych kregach jest trendy ale Ewka...
    • jollyroger3 Re: Niemcy mają.... 11.11.05, 21:15
      Może będą mieli ..po głosowaniu..a teraz to mają ufarbowanego impotenta...
    • old.european Niemcy mają caly czas rząd 11.11.05, 21:33
      Zmiany na naczelnych stolkach nigdy nie oznaczaly w Niemczech jakichs
      przewrotow w stylu budowania nowego panstwa czy demontazu starego, jest tez
      niepisane prawo, ze ustepujacy rzad nie wyskakuje z jakimis numerami przeciwko
      woli przyszlego rzadu, nie podklada wezowych czy kukulczych jaj. dlatego partie
      koalicyjne moga sobie pozwolic na spokojne pertraktacje.
      • zigzaur Re: Niemcy mają caly czas rząd 11.11.05, 21:53
        To nie jest żadne "niepisane prawo" ale demokratyczne normy konstytucyjne.
        Wprowadzone zresztą przez amerykańskie władze okupacyjne.

        Niemiecka demokracja jest Made in USA.
        • old.european Re: Niemcy mają caly czas rząd 11.11.05, 21:58
          zigzaur napisał:

          > To nie jest żadne "niepisane prawo" ale demokratyczne normy konstytucyjne.

          Niemcy nie maja konstytucji. Maja ustawe zasadnicza (Grundgesetz), ktora
          spelnia jej role i zawiera m.in. postanowienie, ze ma ja zastapic w przyszlosci
          konstytucja (Verfassung).

          > Wprowadzone zresztą przez amerykańskie władze okupacyjne.
          >
          > Niemiecka demokracja jest Made in USA.

          Nie chce mi sie szczerze mowiac wyprowadzac cie z bledu. Ale moze podasz jakies
          podstawy twojej teorii, wtedy moge ci podac informacje.
          • silesius.monachijski Re: Niemcy mają caly czas rząd 11.11.05, 22:11
            chocby I tom pamietnikow h.kohla; ciekawe, ze adenauer nie chcial ani
            wschodnich niemiec, ani otarcia na wschod; caly czas realizowal amerykanska
            polityke odbudowa i cementowania zachodnich niemiec, dla usa przede wszystkim
            waznego czlonka nato;

            old.european napisał:

            > zigzaur napisał:
            >
            > > To nie jest żadne "niepisane prawo" ale demokratyczne normy konstytucyjne
            > .
            >
            > Niemcy nie maja konstytucji. Maja ustawe zasadnicza (Grundgesetz), ktora
            > spelnia jej role i zawiera m.in. postanowienie, ze ma ja zastapic w
            przyszlosci
            >
            > konstytucja (Verfassung).
            >
            > > Wprowadzone zresztą przez amerykańskie władze okupacyjne.
            > >
            > > Niemiecka demokracja jest Made in USA.
            >
            > Nie chce mi sie szczerze mowiac wyprowadzac cie z bledu. Ale moze podasz
            jakies
            >
            > podstawy twojej teorii, wtedy moge ci podac informacje.
          • eva15 Re: Niemcy mają caly czas rząd 12.11.05, 00:58
            A po co wprowadzać zigzaur z błędu, kiedy on się tym dobrze czuje??? GG zamiast
            Verfassung, a wszystko wymyślili Amis. Oje , ojej...

            Biedak nawet nie wie, że jedynym krajem bez konstytucji w Europie jest
            pradoksalnie JEJ ojczyzna i najstarsza demokracja świata. W naszym tego słowa
            rozumieniu.
            • zigzaur Re: Niemcy mają caly czas rząd 12.11.05, 11:40
              Evciu, nie jestem biedakiem.

              Konstytucji jako jednolitej ustawy nie ma także Wielka Brytania.
              • meerkat1 Kiedy nowe wybory w Niemczech i w Polsce? 12.11.05, 11:46

                A KTO narzucil Niemiaszkom te demokratyczna i pacyfistyczna ustawe zasadnicza,
                podobnie jak Japoncom?????

                Aaaaa, rozumiem! Wstyd pamietac, prawda? :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))
              • eva15 Re: Niemcy mają caly czas rząd 12.11.05, 12:11
                zigzaur napisał:

                > Konstytucji jako jednolitej ustawy nie ma także Wielka Brytania.

                No widzisz. Jeśli jeszcze przyznasz, że GG to spójna konstytucja i, że napisali
                ją wyłącznie Niemcy acz pod kontrolą USA - to fakt, to już się całkiem dogadamy.
      • kap0 Re: Niemcy mają caly czas rząd 12.11.05, 03:53
        odpowiedz dla old europeian -trzecia rzesza-
    • polska444 Re: Polacy TEŻ mają wreszcie rząd 11.11.05, 22:23
    • moki1 Program zbliżony do Samoobrony 11.11.05, 22:27
      Widzę, że program rządu niemieckiego jest bardzo zbliżony do programu
      Samoobrony. Rozumiem, że w związku z tym polskie media zweryfikują swoje
      krytyczne stanowisko względem tej partii.
    • eklesia Niemcy mają wreszcie rząd co innym nie oto idz 12.11.05, 00:57
      Wszystko co dzieje się na świecie, dzieje sie z woli Boga.
      Amen.
      • eva15 Pan B. robi co chce... 12.11.05, 01:04
        eklesia napisała:

        > Wszystko co dzieje się na świecie, dzieje sie z woli Boga. Amen.

        podpisano:
        Pan B...Washington, dnia...
    • aby Niemcy idą śladem Margaret Thatcher 12.11.05, 03:39
      Priorytetem nowego rządu niemieckiego jest zrównoważenie budżetu i podwyżka
      podatków, obok obcięcia wydatków publicznych, jest najsensowniejszym
      posunięciem, gwarantującym osiągnięcie tego celu.
      Nie inaczej postąpiła Margaret Thatcher po objęciu władzy w 1979 roku.
      Kluczowym punktem jej pierwszego budżetu, przedstawionego przez kanclerza
      Geoffreya Howa w 1980 roku, była skokowa podwyżka VATu z 8 do 15 (tak!) procent.
      Towarzyszyło temu złagodzenie progresji podatkowej (najwyższy próg obniżono z 83
      do 60%), ale nie miało to większego znaczenia. Globalne obciążenia podatkowe
      (tj. podatki bezpośrednie i pośrednie) wzrosło z 34% PKB w roku 1978/79 do
      niespełna 40% w roku 1982/83. W 1990/91 roku wskaźnik ten wnosił 40,75%.
      Niemniej jednak cel został osiągnięty.
      (Dane zaczerpnięte z Eric J. Evans, Thatcher and Thatcherism, London: Routledge
      1997)
      • kjaer Re: Niemcy idą śladem Margaret Thatcher 12.11.05, 09:07
        Angela juz wczesniej spala z biografia Margaret i to ze chce zapracowac na
        niemiecka wersje zelaznej damy to wiadomo nie od wczoraj.Ja to jestem w stanie
        ja polubic za to ze nie lubi Putina.Gerhardzik mnie oslabial tym w dupowlastwem
        mateczce rosyji.aber das ist andre.kjaer
        • emnit Stosunki z Rosja 12.11.05, 10:00
          Prorosyjska POLITYKA Niemiec jest tylko polityka - zimna i wyrachowana - tam nie ma mowy o milosci. Rosja byla, jest i bedzie jednym z najwiekszym mocarstw na swiecie. Tylko glupi rzuca sie na niedzwiedzia z kijem.
          Powiazania Schroedera z Putinem ulatwialo to, ze Putin zyl dlugo w Niemczech, zna dobrze mentalnosc Niemcow, dobrze mowi po niemiecku.
          Te stosunki sa kontynuacja wschodniej polityki Niemiec od ok. 200 lat.
          Tu nie bedzie zadnych niespodzianek- dobre kontakty z Rosja stoja ponad partyjnymi podzialami.
          • zigzaur Re: Stosunki z Rosja 12.11.05, 11:35
            Chłodna analiza danych liczbowych (ekonomicznych i demograficznych) daje
            wniosek, że Rosja to kraj o randze Pakistanu.
            Tak samo ma broń jądrową i wielkiego, potężnego sąsiada. Tak samo jest
            podminowana przez szowinistów i islamskich fanatyków.

            Putin to taki drugi Perves Musharraf. Na razie cieszy się przyjaźnią USA ale w
            każdej chwili może paść ofiarą puczu.

            Jak Niemcy mogą prowadzić wschodnią politykę przez 200 lat, skoro zjednoczenie
            nastąpiło w roku 1870? Przydałoby się powtórzyć dodawanie i odejmowanie.

            Poza tym, pod pojęciem "dobrych kontaktów" rozumiesz zapewne:
            - kongres w Berlinie 1878
            - posunięcie niemieckiego kanclerza von Caprivi
            - politykę bałkańską i I wojnę światową
            - wydarzenia w latach 1941-45
            - przynależność Niemiec do NATO.
            Nieprawdaż?

            Fakt, że Putin wiele czasu przesłużył w Niemczech. Być może ma bardzo wiele
            haków na bardzo wielu niemieckich polityków.
            • giuseppe53 Re: Stosunki z Rosja 12.11.05, 12:37
              Szanowny zigzaurze, I-sza wojna zostala wywolana glownie przez Rosje! (tzn.jej
              polityke i ruch panslawistyczny, stad zabojstwo austriackiego nastepcy tronu
              przez bandytow serbskich). Niemcy byly pasywne i do konca w wojne Wilus i jego
              politycy nie wierzyli i w decydujacych tygodniach lipca 1914 roku byli na
              urlopach. A Anglicy ich w tym utrzymywali zapewniajac o swojej neutralnosci. Nb.
              Wilus byl przeciez spowinowacony z angielska rodzina panujaca (poprzez krolowa
              Wiktorie)
              Zachecam do lektury dobrych ksiazek historycznych.
        • zigzaur Re: Niemcy idą śladem Margaret Thatcher 12.11.05, 11:36
          Niemcy idą tym śladem po prostu dlatego, że innej drogi nie ma.
      • eva15 Re: Niemcy idą śladem Margaret Thatcher 12.11.05, 12:34
        To tylko trochę jest prawdą - akuat w odniesieniu do podwyżek. Ale o to
        najłatwiej, niezależnie od rządów. Różnic, jak narazie, jest wiele. Jedną z
        ważniejszych są silne nadal związki zawodowe. Merkel nie może pozwolić sobie,
        jak Thacher, rzucić policję i wojsko do wytrzebienia protestów zw. zawod.,
        nawet z ofiarami śmiertelnymi. To zupełnie niemożliwe w Niemczech (Zachodnich,
        bo w byłej NDR pewnie prędzej).

        Co najważniejsze - jest INNY konsensus społeczny i inna wrażliwość wynikająca z
        historii. Pamięć lat 20. i zwłaszcza 30. siedzi głęboko w głowach, stąd strach
        przed ZBYT silnym rozwarstwieniem społeczym z dużymi obszarami biedy i
        wykluczenia - jak ma to miejsce w USA czy w GB.
    • zatlawa "Münte" jest w rzadzie! 12.11.05, 11:20
      Franz Müntefering zrezygnowal z szefowania SPD, ale nie z udzialu w rzadzie!
      Zgadza sie natomiast, ze Edmund Stoiber sie wycofal.

      Niedokladne sa tez informacje o podatku dla najlepiej zarabiajacych. Podatek od
      bogactwa w wysokosci 3 proc. bedzie pobierany od dochodow przekraczajacych 250
      tys. euro dla samotnych, 500 tys. dla malzenstw.
    • meerkat1 Eva, dokad tera spier..Isz??? 12.11.05, 11:24

      Z krajow demokratycznych, postepowych i traktujacych kobiety na rowni z
      mezczyznami pozostal ci juz chyba tylko twoj ukochany...Iran! :-)))))))))))))
      • eva15 Re: Eva, dokad tera spier..Isz??? 12.11.05, 12:12
        Ja Iranu nie kocham, ale też nie ulegam nachalnej propagandzie dla głupiutkich.
        • calcinus Re: Eva, dokad tera spier..Isz??? 12.11.05, 13:16
          Nie, ja wcale nie ulegam propagandzie dla glupich. Ja tylko czytam Spiegla :D :D
          :D Oj Eva Eva, humor mi ostatnio mocno poprawiasz, pisz jak najwiecej prosze :)
      • eva15 napewno nie do USA-tam dopiero komunizm!!!! 12.11.05, 12:57
        Co się w USA wyprawia, to by się nawet Merklowej w jej FDJ/SED-głowie NIE
        pomieściło.

        Państwo bierze prywtatne firmy na dywanik, jest wesoło jak w latach 40. w PL:
        Nadmierne zyski, nieuzasadnione podwyżki cen, przesłuchania, zeznania.
        Słownictwo przypomina działania zaslużonego komunisty Hilarego Minca w walce o
        handel.. Jeszcze tylko brakuje rozkułaczania. Co to za język -"nadmierne
        zyski", piękne.. Od kiedy państwo w liberalnej gospodarce ustala, jakie zyski
        może mieć PRYWATNA firma??

        SCHIZOFRENIA pełną gębą:

        Z jednej strony oligarchowie naftowi skupieni wokół Busha napełniają sobie
        pełnymi garściami kieszenie, z drugiej strony muszą się (aby zaspokoić
        biedniejącą z dnia na dzień gawiedź) postawić pod sąd i się przesłuchiwać na
        okoliczność nadmiernych zysków. Niech żyje US-komunizm!

        gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33406,3009740.html
    • marilicia Re: Niemcy mają wreszcie rząd 12.11.05, 12:52
      > Dwoje byłych aktywistów z komunistycznej FDJ Merklowa jako kanclerz oraz
      > Platzek jako szef SPD będą wpływać na losy całych Niemiec.

      Zapomnialas, ze Merkel przegrala wybory, bo oskarzano ja o zbyt duze socjalne
      ciecia i zbyt duzy liberalizm.

      > Tylko kto za to zapłaci? Jak narazie Merkel, Platzek i spółka z Nowych Landów
      > (NL) żyli i żyją z dotacji. Łącznie NL wzięły od d. RFN 1500(!!!)miliardów DM
      > czyli ok. 800 mrd. euro.

      Zapomnialas, ze w bylym NRD rzadza rowniez CDU i SPD, przez wiele lat kierowane
      przez politykow z zachodu. A ile tych pieniedzy wyladowalo spowrotem w
      zachodnich kieszeniach?

      > Nie przełożyło się to na żaden zauważalny rozwój.

      Przejedz sie chocby autostradami w nowych landach i porownaj z polskimi.

      > Następnego RFN JUZ NIE MA, żeby byłym aktywistom komunistycznym dał.

      Po zjednoczeniu NRD zostalo objete ta sama biurokracja, tymi samymi
      nieelastycznymi przepisami co zachodnie Niemcy. Zaczeto powielac te same bledy,
      przemysl padl po wprowadzeniu Deutsche Mark, itd. Pamietaj o tym.

      A tak na koniec, nie rob sie wiekszym i lepszym Niemcem od ludzi z NRD:)

      pozdrawiam


      • eva15 Re: Niemcy mają wreszcie rząd 12.11.05, 12:59
        a ty zajrzyj do słownika pod hasło "satyra" i "przerysownie satyryczne"...
        Później sprawdź słowo "ironizować", "kpić". I na koniec wykonaj kilka głębokich
        oddechów i odpręż się....
        • marilicia Re: Niemcy mają wreszcie rząd 12.11.05, 13:03
          Slaba obrona. Cytujesz te same bzdury co Spiegel na podstawie IWH i jakos ci to
          nie wychodzi, jak Spiegelowi, hehe.

          pozdrawiam
          • eva15 Re: Niemcy mają wreszcie rząd 12.11.05, 13:06
            Nie o obronę mi chodziło lecz o twoj rozwój intelektualny, ale widzę, że na
            poszerzanie horyzontów jesteś odporny. Może zresztą nie masz w domu słowników??
            • marilicia Re: Niemcy mają wreszcie rząd 12.11.05, 13:08
              > Nie o obronę mi chodziło lecz o twoj rozwój intelektualny, ale widzę, że na
              > poszerzanie horyzontów jesteś odporny. Może zresztą nie masz w domu słowników??

              No i wlasnie pisalam ci, ze ci do Niemczyzny duzo brakuje, chocby i kultury
              dyskucji - zostala ci polska.

              pozdrawiam:)
              • eva15 Re: Niemcy mają wreszcie rząd 12.11.05, 13:10
                marilicia napisała:

                > No i wlasnie pisalam ci, ze ci do Niemczyzny duzo brakuje, chocby i kultury
                > dyskucji - zostala ci polska.

                Jednak PILNIE polecam słownik poprawnej polszczyzny, na początek. To naprawdę
                konieczne.
        • marilicia Re: Niemcy mają wreszcie rząd 12.11.05, 13:05
          I nawet z Merkel masz cos wspolnego, myli ci sie brutto i netto.
          • eva15 Re: Niemcy mają wreszcie rząd 12.11.05, 13:08
            marilicia napisała:

            > I nawet z Merkel masz cos wspolnego, myli ci sie brutto i netto.

            Doskonałe, świetne, ale mi dołożyłeś.
            • marilicia Re: Niemcy mają wreszcie rząd 12.11.05, 13:13
              No tak, dla ciebie utrzymywanie waznych funkcji panstwa w nowych landach to
              DOTACJE, programy gospodarcze obejmujace cale Niemcy to DOTACJE dla nowych
              landow, hehe. Myli ci sie brutto i netto, hehe.

              pozdrawiam
              • eva15 Re: Niemcy mają wreszcie rząd 12.11.05, 13:23
                znów polecam słownik i sprawdzenie pojęcia "Transferleistungen". A
                później "BruTtto, netto". Ale zacznij od sł. j. polskiego. Dużo roboty przed
                tobą, życzę sukcesów.
                • marilicia Re: Niemcy mają wreszcie rząd 12.11.05, 13:32
                  Moze cos na temat napiszesz? :)

                  pozdrawiam

                  P.S.

                  "Transferleistungen" - tu cos specjalnie dla ciebie, nie bylo trudne do
                  znalezienia:)

                  www.iwh-halle.de/d/Abteil/STWA/jrg/pub/stel26.htm
                  P.S. 2

                  Z zachodu to chyba zaadoptowalas nie kulture (bo polska ci zostala), lecz
                  arrogancje?

                  • eva15 Re: Niemcy mają wreszcie rząd 12.11.05, 13:47
                    nieszczęśnica, arogancka to jesteś ty. Gdzie ja się powołuję na Spiegla
                    odnośnie wydatków na NL? Gdzie wspominam o brotto i netto Transferleistungen,
                    gdzie piszę, że Spiegel coś powiedział nt. lub napisał. Wciągasz mnie w jakąś
                    surrerealistyczną pyskówkę. Iwh, ifo, iwd, RWI, HWWA, ZEW itd. to mój chleb
                    powszedni, więc daj mi z tym spokój i nie pouczaj. Przeczytaj raz jeszcze moje
                    posty, pomyśl, czego się wlaściwie czepiasz? No i kup ten slownik polszczyzny
                    to naprawdę polecam i pozdrawiam na tym zamykając kompa.
                    • marilicia Re: Niemcy mają wreszcie rząd 12.11.05, 13:59
                      > No i kup ten slownik polszczyzny
                      > to naprawdę polecam i pozdrawiam na tym zamykając kompa.

                      Sama kup sobie slownik i rowniez ksiazke o zasadach prowadzenia dyskusji,
                      przeczytaj jakies miedzynarodowe netiquette, pobądz troche z zachodnimi
                      obcokrajowcami, nauczysz sie merytorycznego podejscia do dyskusji, oduczysz sie
                      typowo polskich pyskowek i zwracania innym uwagi:)

                      pozdrawiam
                      • gaszcz_portalu Re: Niemcy mają wreszcie rząd 12.11.05, 14:01
                        zapomnialas dodac 'hehe'.
    • jorl Eva 12.11.05, 13:13
      Ja w pol godziny po pierwszych wynikach wyborow do Bundestagu napisalem SMSa do
      brata ze kanclerzem bedzie Merkel ale SPD bedzie bila ja po lapach w sprawach
      polityki zagranicznej.
      Co prawda bralem potem pod uwage ze Schroeder bedzie najpierw troche kanclerzem
      aby sie Merkel poduczyla ale jak teraz slychac Schroeder od pierwszej chwili
      kanclerzem juz nie chcial byc. Zartowal sobie w rozmowach ze juz papierow nie
      musi czytac.
      Ministrem spraw zagranicznych bedzie byly szef kancelari Schroedera (SPD). Jak
      Stoiber(CSU) powiedzial jest fachowcem, przygotowywal szefowi decyzje.
      Co do sojuszu Niemiec z Rosja. Po prostu sa takie warunki a nie inne. Np.
      czytalem w prasie niemieckiej (naturalnie nie na 1 stronie!) ze Rosjanie
      powidzieli Niemcom ze jak nie beda chcieli gazociagu przez Baltyk to poloza
      rure na Wschod i beda sprzedawali gaz do Jap/USA/Koreii. I w Europie bedzie
      ZIMNO.
      Zreszta rure z ropa klada na Wschod. I juz Niemcy wiedz ze za lat kilka z Rosji
      ropy NIE kupia. Bo teraz kupuja prawie 30 mil ton/rok. Tranzyt przez Polske!
      Zreszta Rosja wlasciwie zgromadzila tyle reserw walutowych ze moze powoli
      zmniejszyc sprzedaz surowcow. I patrzyc msciwie jak zimno sie robi.
      A do zmian konstytucji, do zmniejszenia bezrobocia ta koalicja jest idealna.
      Wedlug mnie wszystko OK. Spoko.
      A ci byli NRDowcy chociaz rozumieja jak trzeba oszczedzac. Bo przez surowce
      poziom zycia MUSI sie obnizac. Na to nie ma rady. I zarzadzanie brakami to
      akurat ludzie ze Wschodu potrafia.
      Sam chyba sie zabiore tutaj za polityke.
      Pozdrowienia
      • eva15 Re: Eva 12.11.05, 13:21
        Ależ ja Merklową przerysowuję satyrycznie/polemicznie dla potrzeb forum, aby
        prowokować dyskusję. Pewnie, że dramatu nie będzie, choć wątpię czy będze
        dobrze (np. redukcja bezrobocia nie jeste chyba zbyt realna).

        Co do złóż: CAŁY czas powtarzam, że Rosja siedzi na "dłuższym heblu", ma
        wszystkie karty w ręku. Rynki złóż to rynki producenta nie konsumenta i rady na
        to nie ma. Nimecy to rozumieją i podobnie jak reszta E. Zach. chcą zdążyć przed
        Chinami i resztą, a kolejka jest długa i będzie rosła. Polska nijak tego nie
        pojmuje i prowadzi śmieszne wojny.

        Obawiam się, że tak naprawdę to polskie machanie szabelką na Moskwę jest
        Zachodowi, włacznie z USA na rękę - jeden mniej w kolece po rosysjkie złoża,
        jeden mniej w kolejce do rosyjskich rynków zbytu, jeden mniej do korzystnych
        inwestycji, itd. itd. itd.
        • borrka Re: Eva 12.11.05, 13:39
          Dyletanckie twierdzenie o zgromadzonych przez Rosje rezerwach walutowych jest jedynie smieszne.
          Wspomniane rezerwy w przeliczeniu na ilosc mieszkancow, odpowiadaja mniej wiecej ...polskim.
          A jakos nie slysze, by w Polsce mowiono o zaprzestaniu dzialalnosci gospodarczej
          i zyciu z kapitalu.
          Rabunkowa eksploatacja surowcow, to kroplowka, na ktora Rosja jest SKAZANA.
          O charakterze te "eksploatacji" swiadcza tysiace km2 zalane ropa, bo brak srodkow na konserwacje rurociagow.
          Putin zapedzil kraj w slepa uliczke monokultury surowcowej.
          To sie sprawdzilo owszem...w Kuwejcie, w Emiratach Arabskich.
          W duzym kraju o ambicjach mocarstwowych, prowadzi do zduszenia wytworczosci krajowe.
          To jest abc ekonomiczne i analitycy rosyjscy od dluzszego czasu ostrzegaja przed takim scenariuszem.
          Ale czekisci ida w zaparte - uciekaja do przodu.
      • phun forzta UE 12.11.05, 19:28
        bardzo dobrze sie stalo ze glowne skrzypce beda grac wlasnie politycy ze
        wschodu, byc moze niemcow zachodnich nauczy to troche powsciagliwosci wobec
        niemcow wschodnich, ponadto to wlasnie niemcy ze wschodu maja szanse stworzyc
        prawdziwie nowoczesne panstwo niemieckie oparte na rzeczywistym patriotyzmie,
        ktory niemcom zachodnim zostal odebrany przez nadmierny konsumeryzm.

        Ale jest tez jedna wazna rzecz z jaka wiaze nadzieje z nowym rzadem a mianowicie
        stworzenie takiw podstaw i warunkow by europa przestala dryfowac w swej polityce
        wewnetrznej w kierunku rozszarpywanego na rozne strony przescieradla. UE
        potrzbuje jasnego klarownego przywodztwa, potrzebuje wlasnej armii, polityki
        zagranicznej, polityki energetycznej, a przedewszystkim konstytucji i silnych
        organow ktore to bylyby reprezentantem interesu europejczykow na arenie
        miedzynarodowej, w tej eurpoie jest tez miejsce dla polski o ile wyzbedzie sie
        swoich nacjonalistycznych resentymentow i zaprzestanie bycia waslem usa.
        Niestety pewne koncepcje zagraniczne wg merkelowej wobec wyraznego egoizmu
        polski moglyby sie okazac wielce niekorzystne dla calej struktury UE, dlatego
        zapewnienie kontynuacji polityki zagranicznej niemiec jest wyrazem
        odpowiedzialnosci za UE
    • dryszel Re: Niemcy mają wreszcie rząd 12.11.05, 19:05
      Dlaczego "wreszcie" - patrz Polska. Oni mają rząd większościowy a my ?
      Porównywanie sytuacji w Niemczech z Polską nie ma żadnego sensu.
    • jorl oj borka, borka 13.11.05, 21:03
      Stary znajomy borka znowu splodzil co nastepuje. Tym razem o Niemczech:

      >i reformowaniu niekonkurencyjnej gospodarki.

      A wypada sie zastanowic jak okreslic czy jakas gospodarka jest konkurencyjna
      czy tez nie. Jak? Chyba najlepiej rozpatrzyc czy towary w tym kraju produkowane
      sa na rynkach miedzynarodowych chetniej jak pochodzace z innych krajow
      kupowane. Zgoda? No wiec wiadomo ze Niemcy sa swiatowym liderem w exporcie. I
      ze maja nadwyzki (spore) exportu nad importem. Ale jeszcze moze byc
      zafalszowane takie podejscie i nalezy przyjrzec sie z czego export ten sie
      sklada. A wiec kraj jak Niemcy exportuja glownie skaplikowane wyroby
      przemyslowe a importuja surowce czy polfabrykaty. No to drogi borka powiedz jak
      to jest ze "niekonkurencyjne" Niemcy lepiej sprzedaja swoje produkty jak
      WSZYSTKIE INNE KRAJE NA Swiecie? Moze USA (zapewne Twoj wzor!) jest bardzej
      konkurencyjna? Ma ogromny deficyt handlowy (w tym roku z 800 mild$) struktura
      exportu w duzej mierze 3 Swiata (produkty rolne!). A moze Australia? Exporter
      ogromny surowcow? I rolniczych produktow.
      Sam konstruuje urzadzenia ktore sa exportowane na caly Swiat. I tez do
      Australii USA itp. Wiec tez jestem niekonkurencyjny? Tylko czemu nie kupuja np.
      Twoich. A moje, drogi borka?
      A bezrobocie w Niemczech i maly wzrost bierze sie tez stad ze nastepuje
      aktualnie export prymitywnych miejsc pracy do takich krajow 3 Swiata jak
      Polska. Prac oczywiscie prostych.

      A teraz 2 wrog borki czyli Rosja: Jego slowa:

      >Dyletanckie twierdzenie o zgromadzonych przez Rosje rezerwach walutowych jest
      >jedynie smieszne. Wspomniane rezerwy w przeliczeniu na ilosc >mieszkancow,
      >odpowiadaja mniej wiecej ...polskim. A jakos nie slysze, by w Polsce mowiono
      >o zaprzestaniu dzialalnosci gospodarczej i zyciu z kapitalu. Rabunkowa
      >eksploatacja surowcow, to kroplowka, na ktora Rosja jest SKAZANA
      >To sie sprawdzilo owszem...w Kuwejcie, w Emiratach Arabskich. W duzym kraju o
      >ambicjach mocarstwowych, prowadzi do zduszenia wytworczosci krajowe. To jest
      >abc ekonomiczne i analitycy rosyjscy od dluzszego czasu ostrzegaja przed takim
      >scenariuszem. Ale czekisci ida w zaparte - uciekaja do przodu.

      Rosja z czasow ZSRR jak i Jelzina uzbierala troche ponad 100 mild$ dlugow. Ale
      od kilku lat nazbierala wlasnie podobna sume z exportu. I wlasnie NIE wydala
      ich na konsumpcje. Teraz zaczyna oddawac dlugi za reserwy. Zachod nie bardzo
      chce na to isc, bo woli jak Rosja ma reserwy lezace i tak w papierach np. USA a
      aby miala dalej dlugi. Ostatnio oddala chyba z 15 mild$.
      I logiczne jest ze jak do tej pory Rosja odkladala $ to znaczy ze nie jak np.
      Kuwejt je wydawala na konsumpcje. I jako ze dotad nie wydawala wiec czekisci
      moga powiedziec ze jako na dlugi uzbieralismy a wiec tak naprawde wiecej $ NIE
      potrzebujemy prawda? Bo i bez nich zylismy. I wlasnie tez NIE zaduszali sobie
      wytworczosci krajowej. Bo pieniadze odkladali a nie wydawali. Bo jak by
      wydawali nie mieliby reserw, prawda borka?
      Nawet ostatnio zakazali importu produktow rolnych z Polski. Dzieki temu
      pomagaja swojej wytworczosci, moze tak byc borka?
      A tych Twoich bezmyslnych analitykow razem z soba mozesz o kant... rozbic.
      Golym okiem widac ze czekisci robia wlasnie odwrotnie jak Ty mowisz i Twoi
      analitycy.
      Czekisci tak podnosza cla wywozowe na rope, ze firmon rosyjskim NIE bedzie sie
      zaraz oplacalo sprzedawac ropy na Zachod. I co wtedy? Zimno i straszno, prawda?

      Co do Polski. I jej reserw. Porownaj raczej roznice dlugow miedzynarodowych
      kraju do jego reserw. Polska ma ze 30 mild$ reserw a dlugow ze 130 mild$.
      Roznica na MINUS 100 mild$. Rosja? Roznica teraz wlasnie okolo 0! I to jest
      wazne.
      Co do niszczenie krajowej produkcji. Wlasnie Polska postapila tak jak Ty i Twoi
      analitycy mowia o Rosji. Bo ta roznica 100 mild$ Polski poszla wlasnie na
      konsumpcje towarow importowanych. Zaduszajac, jak przenikliwie zauwazyles ten
      mechanizm co prawa falszywie u Rosji, produkcje krajowa w Polsce!
      Oj borka, borka, Ty i Twoje nonsensy. Od lat.
      Pozdrowienia




    • jorl zigzaur 13.11.05, 21:26
      zigzaur napisał:

      > Już Niemcom dwakroć wybito ze łba, że nie są pępkiem świata.
      >
      > Niech się porównają chociażby z Koreą Południową.
      >
      > Niech porównają pozycję firmy Siemens z pozycją firmy Samsung:
      > - 100 lat temu
      > - 50 lat temu
      > - 10 lat temu
      > - dziś
      > i przewidzą dalszy rozwój sytuacji.

      zigzaur, jak wielu nie znasz sie na przemysle. Samsung? A co on takiego
      wielkiego robi? Telefony komorkowe? Uklady scalone w nich sam NIE projektuje.
      Kupuje. Pamieci? Maszyny, przyrzady do ich produkcji, oprogramowania do
      projektowania, kupuje z 1 Swiata. LCD? Przyrzady kupuje tez z Niemiec.
      Ale naturalnie produkowac potrafi. Tanio. Bo ludzie malo zarabiaja.
      Trzeba naprawde dokladnie przyjrzec sie a potem gadac. Zreszta aby wnioski
      wyciagnac nalezy znac przemysl. Ty go nie znasz. A ja np. TAK
      Troche i Samsung sam robi. Ale daleko mu do firm z 1 Swiata. Nawet jak tak duzo
      produkuje jak one.
      Pozdrowienia
    • grzegorz1948 Re: Niemcy mają wreszcie rząd 14.11.05, 00:01
      Przy nastepnych wyborach ludzie pomysla poco wybierac te duze partie bedziemy
      wybierac na lewo i prawo i juz mamy "PIEKNA EUROPE"
    • loquin.phd Doris und Muschi -- wyprawa górska 14.11.05, 04:34
      www.spiegel.de/politik/deutschland/0,1518,384707,00.html

      Zawszekanclerz Schröder i nadkanclerz Stoiber już uzgodnili wspólną wyprawę w
      góry wraz z małżonkami Doris i Muschi (niem. "Muschi" = ci..). Czyżby planowali
      ucieczkę z Alp Bawarskich do Austrii przed wprowadzeniem w Niemczech merklowo-
      platzkowego podatku dla bogatych (Reichensteuer)? ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja