usenetposts 13.11.05, 15:56 W tym kraju, nie jest inaczej. Dziennikarzy "wprost" zostali inwigilizowani za krytyke tych kas wspoldzielczych. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
lub_czasopismo Taka już ichnia natura! 13.11.05, 17:18 W Niemczech kablowanie to codzienna praktyka. Kolega z pracy na 100% doniesie na ciebie do szefa jeśli zrobiłeś cokolwiek nie tak... Potem jak spróbujesz mieć pretensje, to ci odpowiada taki, że on cię nie pokablował, tylko powiedział prawdę... Nie ważne, że nie pytany... A już najlepsze jest to, że dept wcale nie ma poczucua, że zrobił coś niepoprawnego.... KABLOWANIE i SZPIEGOWANIE to niemiecka natura... nie można mieć im tego za złe... Odpowiedz Link Zgłoś
dianette Re: Taka już ichnia natura! 13.11.05, 17:40 Naprawde? Mieszkam i pracuje w Niemczech i nigdy sie z takim zachowaniem nie spotkalam. Fakt, ze studenci na uczelni nie sciagaja ale zo chyba raczej cos pozytywne zjawisko? w USA np. za sciagnie grozirelegowanie z uczelni. Ostroznie z takimi uogolnieniami. Moze i takie praktyki sie zdarzaja sie ale to tak jakby ktos powiedzial, ze kazdy Polak to oszolom i sluchach Radia Maryja:), poniewaz jakas grupa ludzi w Polsce slucha tego radia Odpowiedz Link Zgłoś
fan.club1 Czasopismo, czy Twoja opinia... 13.11.05, 18:36 jest opinią pokrzywdzonego, czy może niezbyt sumiennego pracownika? Odpowiedz Link Zgłoś
antymuslim1 I BARDZO dobrze, ze poinformowal przelozonych. 13.11.05, 18:42 Jezeli ktos zrobil cos nie tak, to firma ponosi ogromne konsekwencje takich decyzji, a zatem inni pracownicy maja MORALNY OBOWIAZEK poinformowac przelozonych o jakichkolwiek uchybieniach ze strony innych zatrudnionych. Odpowiedz Link Zgłoś
asp420 inwigilacja prawicy 13.11.05, 17:33 No prosze. A u nas jak mowi sie o inwigilacji prawicy to przylepia sie latke oszoloma. Czyzby oszolomstwo rozszerzalo sie na Niemcy? (wlaczony tryb "ironia") Odpowiedz Link Zgłoś
gocanowo temat jest nieaktualny, w 1994 roku inwigilowano 13.11.05, 17:45 media, odbywaly sie przeszukania redakcji. Wywiad chcial ustalic, jak przyciekaja tajne informacje o pracy wywiadu do prasy. Problemem jest to, ze w niemczech zabronione jest, w wielu innych krajach rowniez, dzialanie wywiadu(ale nie kontrwywiadu) na terenie wlasnego kraju. Dlatego niektore gazety badz wydawnictwa zamierzaja skrarzyc do sadu. U nas jest nalepiej. U nas publikuje sie w mediach, w internecie listy agentow badz ludzi w jakikolwiek sposob zwiazanych z wywiadem czy tajnymi sluzbami w ogole. Niemal codziennie ukazuje sie informacje z najtajniejszych zrodel, a politycy i media robia na tym kapital (pieniezny badz polityczny). Stad nalezy oczekiwac, ze do wywiadu zglaszac sie beda wylacznie miernoty, a kazdy inteligentniejszy bedzie, w obawie przed ujawnieniem, unikal tych instytucji, jak ognia. Odpowiedz Link Zgłoś
jaruzel2 Re: Niemiecki wywiad inwigiluje dziennikarzy 13.11.05, 17:47 to już wiemy dlaczego GW popierała Tuska... Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Re: Niemiecki wywiad inwigiluje dziennikarzy 13.11.05, 21:13 Chodzi zapewne o ta sprawe z wypapleniem przez gazety zasadzki na paru allahow,zorganizowanej przez wywiad niemiecki?Ciekawe,ze gazety czesto z niewiadomych zrodel znaja tajemnice wywiadu.Znacie moze akcje protestacyje podczas przewozenia odpadow promieniotworczych z elektrowni atomowych do deponii w Niemczech?Pociagiem pod nazwa Castor?Najpierw pare dni wczesniej w dziennikach i gazetach opisuja droge przejazdu z prawdopodobnymi miejscami protestu,tworza atmosfere strachu i panike wsrod mieszkancow.Potem pokazuja te demonstracje,ludzi przykutych do szyn...!I tak strasza ludzi pare dni.A potem sie nazywa,ze media odwalilismy dobra robote.Szczegolnie w podaniu dokladnych adresow i tras,lacznie z mapkami ... Odpowiedz Link Zgłoś
galaxy2099 O to zadna nowosc ... 14.11.05, 05:07 przeciez to nie przypadek ze juz od kilku lat cala prasa niemiecka jest jak monolit. Wystarczy poczytac co pisza o USA, Polsce , Rosji. Wszyscy to samo tzn nienawidza USA, kochaja Rosje, klamia o Polsce. I o dziwo wszyscy sa w tym jednomyslni jak w dawnym ZSRR. Rzeczywiscie prawdziwa europejska demokracja i wolnosc slowa. Polityka rzadu Schroedera teraz zaczyna wychodzic na jaw. A byla to polityka kontroli mediow przez sluzby specjalne. Swoja droga jak sie np. teraz czyta co za brednie wypisuja pismaki niemieckie o Kaczynskich to sie zastanawiam czy ci debile wstydu nie maja obnoszac sie tak swoja niewiedza i ignorancja o badz co badz przyszlym polskim prezydencie i szefie rzadzacej partii ??? Zalosna jest wiedza elit dziennikarskich Niemiec w tym zakresie. Odpowiedz Link Zgłoś