felusiak1
13.11.05, 17:45
Internet jest wspanialym zrodlem informacji. Nie trzeba szperac w bibliotece,
nie trzeba wychodzic z domu. Jedno klikniecie dostarcza tony informacji.
Ale czy na pewno jest to informacja? Niestety nie. To jedno klikniecie
zrzuca rowniez tony dezinformacji. W szczegolnosci z pogranicza paranoi.
Teoretycy spisku na poczesnym miejscu tuz obok wyznawcow plaskosci Ziemi.
Illuminati, masoni, Zydzi, Rothchilowie, Rockefellerowie, Jekyll and Hyde,
bomby w WTC i rakieta w Pentagon. Dowiadujemy sie, ze centralny bank USA
jest .... nielegalny i powstal aby ograbic amerykanskich obywatel. Ograbia juz
tak od 82 lat. Jacy bylibysmy bogaci gdyby nie FED. Cholera, banda zlodziei.
A wiecie za co Kennedy zostal zabity? Wiszcie w google "eo 11110" a wyjdzie
wam 100 stron. Podobno Lincoln tez za to zostal zabity. Ciekawe za co
strzelali do Reagana?
Wszystkim zycze doskonalej zabawy. Ale ostrzegam zarazem, ze juz jutro moga
pojawic sie nowe teorie podwazajace te dzisiejsze.
Przed 20 laty w obiegu byla teoria mowiaca, ze Kennedy wyglosil mowe w
Columbia University, w ktorej ujawnil iz odkryl spisek i od tej pory bedzie
emitowal pieniadze robione we wlasnej drukarni. Teoria umarla z braku medium.
Nie bylo internetu. Hm, byl ale nie mial takiego zasiegu.