Polskie kompleksy fobie zasciankowosc w np USA++

08.10.02, 20:49
Zasciankowosc , nienawisc do nizrozumialych nowych obyczajow zwalanie na
Amerykancow ,Zydow wlasnej nieudolnosci to cechuje pewna czesc Polakow
na emigracji zarobkowej .....takich jak Czikago ,Hater=88=skiter itd

Rozmawiajac z Polakami osiadlymi w USA wiele razy slyszalem zdanie: "Znam
jezyk na tyle, ze sobie poradze. Wiecej mi nie potrzeba." lub: "Przeciez za
pare lat wyjade, a w Polsce bede mówic po polsku", lub wreszcie: "Nie chce,
bo nie akceptuje tutejszej mentalnosci i obyczajów." Najbardziej
zastanawiajace bylo i pozostanie dla mnie zwlaszcza to zdanie ostatnie, bo
za kazdym razem dane mi je bylo slyszec od ludzi, którzy mieli z angielskim
na bakier i pracowali w pocie czola w zawodach, na które w Polsce
najprawdopodobniej nawet by nie spojrzeli. Na pytanie w jaki sposób mozna
odrzucac to, czego sie przez nieznajomosc jezyka tak naprawde nie
doswiadczylo, rzadko juz otrzymywalem odpowiedz. Czy mieszkajac w Polsce
ludzie ci tez tak latwo odrzucaliby wartosci, których nie znaja i mówili, ze
czegos nie potrzebuja nie rzuciwszy nawet na to okiem? Watpie
Na przykladzie tego forum .
A na kogo zwalaja swoje niepowodzenia ??????

Paradoks, prawda? Jeszcze jeden aspekt poplatanej emigracyjnej
rzeczywistosci. Gdy z uplywem lat marzenie o cieplych buleczkach wciaz
pozostaje tylko marzeniem, a na talerzu pojawia sie jedynie niesmaczny
emigracyjny chleb (ach, jak my, Polacy nie cierpimy tej amerykanskiej
pokrojonej w plasterki "waty"), pozostaje juz tylko poszukac sobie obiektu,
na który mozna "zwalic wine": niedobry szef, niedobre okolicznosci, chetnie
wspomniany juz brak czasu. A najlepiej - dyskryminacja mniejszosci
etnicznych, brak zrozumienia dla "losu emigranta".
I tak w kolko wlasne niepowodzenia na innych zwalaja.

    • puls Czikago mam robote dla ciebie tylko sie nie zblazn 08.10.02, 21:02

      HOUSEKEEPER WANTED

      Mon-wed-fri cleaning, cooking and drive to errands if possible.
      Full English speaking not necessary.
      Hours flexible. Good pay.
      Working mom needs someone to take care of house
      and cook dinner. Northern suburbs

      Daj znac jak reflektujesz.(mozesz mowic na migi ,nawet lepiej dla ciebie )
      • Gość: J.K. Przybliz mi Twoja ocene antysemityzmu... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.10.02, 21:18
        wielu Polakow w USA...
        Przeciez poza wielkmi miastami (NY itd...) obecnosc Zydow nie jest powszechnie
        widoczna...
        Skad sie to bierze...
        Ludzie ciezka praca dochodza do czegos-tam, poza nielicznymi, ktorym sie
        powiodlo. Powinna ich interesowac Ameryka, Polska (tych, ktorzy chca wrocic...),
        czy chocby Meksyk, lub Karaiby, aby wypasc na dziewczynki, popic i potanczyc...
        Rozumiem to "mekolenie" na polskiej prowincji ("Jojo, ja jestem z Lomzy").
        Ale nie kazdy jest z "Lomzy"
        Czy znaczy to po prostu tyle, ze Polacy w USA, ktorym sie powiodlo, odrywaja
        sie od Polonii ?
        Nb. wiem od kumpli z Californii, ze tam jest zupelnie inna sytuacja wsrod
        Polonii.
        Jest ich tam nie tak duzo, ale proporcjonalnie znacznie wiecej dobrze
        ustawionych... Zyja miedzy soba, ale na "wyzszym poziomie"...

        Pozdrovionka

        • puls Re: Przybliz mi Twoja ocene antysemityzmu... 08.10.02, 22:19
          Gość portalu: J.K. napisał(a):

          > wielu Polakow w USA...
          > Przeciez poza wielkmi miastami (NY itd...) obecnosc Zydow nie jest
          powszechnie
          > widoczna...
          > Skad sie to bierze...
          > Ludzie ciezka praca dochodza do czegos-tam, poza nielicznymi, ktorym sie
          > powiodlo. Powinna ich interesowac Ameryka, Polska (tych, ktorzy chca
          wrocic...)
          > ,
          > czy chocby Meksyk, lub Karaiby, aby wypasc na dziewczynki, popic i
          potanczyc...
          > Rozumiem to "mekolenie" na polskiej prowincji ("Jojo, ja jestem z Lomzy").
          > Ale nie kazdy jest z "Lomzy"
          > Czy znaczy to po prostu tyle, ze Polacy w USA, ktorym sie powiodlo, odrywaja
          > sie od Polonii ?
          > Nb. wiem od kumpli z Californii, ze tam jest zupelnie inna sytuacja wsrod
          > Polonii.
          > Jest ich tam nie tak duzo, ale proporcjonalnie znacznie wiecej dobrze
          > ustawionych... Zyja miedzy soba, ale na "wyzszym poziomie"...
          >
          > Pozdrovionka
          >
          Dokladnie tak ,jak piszesz .
    • puls Ciekawe ze Czikago ,Hater=skiter=88 nie zabieraja 08.10.02, 22:27
      glosu w tym watku i nawet nie bluzgaja jak zwykle ......ciekawe
      • puls misiek=skiter=88=hater i czikago nadal wstydliwie 08.10.02, 22:37

        unikaja tematu , wola bluzgac na forum niz spojrzec na swoje
        problemy.
        • Gość: realista Re: misiek=skiter=88=hater i czikago nadal wstydl IP: *.nwn.pl / 192.168.9.* 08.10.02, 22:52
          Nie jestem, ze Stanów,więc może nie powinienem zabierać głosu, bo nie znam
          tamtejszych realiów, ale zastanawiam się dlaczego Żydzi - naród praktyczny, nie
          wezmą i nie wykupią slumsów typu Green Point, czy Jackowo i nie zrobią z tego
          np. wesołych miasteczek, przynajmniej normalni Polacy w kraju, nie będą
          mierzeni tą samą miarą.
          • puls misiek=skiter=88=hater i czikago nadal wstydliwie 08.10.02, 22:58
            Gość portalu: realista napisał(a):

            > Nie jestem, ze Stanów,więc może nie powinienem zabierać głosu, bo nie znam
            > tamtejszych realiów, ale zastanawiam się dlaczego Żydzi - naród praktyczny,
            nie
            >
            > wezmą i nie wykupią slumsów typu Green Point, czy Jackowo i nie zrobią z
            tego
            > np. wesołych miasteczek, przynajmniej normalni Polacy w kraju, nie będą
            > mierzeni tą samą miarą.

            Bardzo dobry pomysl ,takich typkow jak Czikago ,misiek=hater=skiter=88
            moglby dostac tam prace .
            Siedzieliby w klatce w skansenie w tym wesolym miasteczku jako
            eksponaty na wymarciu , ciemnoty i chamstwa .
            Kolesie zatrzymali sie w rozwoju po wyjezdzie z Polski i robia
            nam zla opinie.
            • lechu1 Do skansenu z tym hater-skiter gownem do klatki 08.10.02, 23:41
              Nie jestem, ze Stanów,więc może nie powinienem zabierać głosu, bo nie znam
              > tamtejszych realiów, ale zastanawiam się dlaczego Żydzi - naród praktyczny,
              nie
              >
              > wezmą i nie wykupią slumsów typu Green Point, czy Jackowo i nie zrobią z
              tego
              > np. wesołych miasteczek, przynajmniej normalni Polacy w kraju, nie będą
              > mierzeni tą samą miarą.

              Bardzo dobry pomysl ,takich typkow jak Czikago ,misiek=hater=skiter=88
              moglby dostac tam prace .
              Siedzieliby w klatce w skansenie w tym wesolym miasteczku jako
              eksponaty na wymarciu , ciemnoty i chamstwa .
              Kolesie zatrzymali sie w rozwoju po wyjezdzie z Polski i robia
              nam zla opinie.


          • Gość: Kingfish Re: misiek=skiter=88=hater i czikago nadal wstydl IP: *.dyn.optonline.net 08.10.02, 23:52
            Gość portalu: realista napisał(a):

            > Nie jestem, ze Stanów,więc może nie powinienem zabierać głosu, bo nie znam
            > tamtejszych realiów, ale zastanawiam się dlaczego Żydzi - naród praktyczny,
            nie
            >
            > wezmą i nie wykupią slumsów typu Green Point, czy Jackowo i nie zrobią z tego
            > np. wesołych miasteczek, przynajmniej normalni Polacy w kraju, nie będą
            > mierzeni tą samą miarą.

            A gdzie beda mieszkac ludzie ktorzy tam teraz mieszkaja? I nie pryesadzajmy z
            tym Greenpointem! Greenpoint nie jest wcale zadnym "Slamsem" i w NY sa znacznie
            gorsze dzielnice, w Polsce rowniez!
    • Gość: Kingfish Re: Polskie kompleksy fobie zasciankowosc w np IP: *.dyn.optonline.net 08.10.02, 23:48
      Ja już to sto razy na tym forum pisałem ze po 25 latach w USA ja jeszcze nie
      spotkałem pracowitego człowieka który po paru latach nie był w stanie ustawić
      się w USA finansowo. Nie mówię o całej grupie ludzi którzy przyjechali
      tymczasowo w celu zarobienia paru dolarów i z planami powrotu do swojej
      ojczyzny. Ci właśnie malują okropny obrazek tego kraju bo naprawdę nie
      podejmują żadnych kroków w celu polepszenia swojej sytuacji i naprawdę żyją w
      nieciekawych warunkach. Ale wystarczy tylko podjąć decyzję o przystosowaniu się
      do nowego środowiska, do paroletniej ciężkiej ale owocnej pracy i przede
      wszystkim do nauki angielskiego, żeby zabezpieczyć sobie i swojej rodzinie
      godne, wygodne, bez troskliwe i przede wszystkim dużo lepsze życie niż było to
      możliwe na ojczyźnie. Chyba to jest zrozumiałe że miliony ludzi emigrujących do
      US każdego roku znajduje tutaj lepsze warunki bez których na pewno wracaliby do
      kraju w którym się urodzili, do kraju którego język znają, do kraju w którym
      wszystko jest zrozumiałe i oczywiste. Nikt dobrowolnie nie poddaje się torturą
      adoptacji do nowego środowiska w celu pogorszenia swoich warunków życia, w
      poszukiwaniu kraju bez demokracji czy kraju niewolników.
      • wojo!!!! Re: Polskie kompleksy fobie zasciankowosc w np 09.10.02, 07:31
        Gość portalu: Kingfish napisał(a):

        > Ja już to sto razy na tym forum pisałem ze po 25 latach w USA ja jeszcze nie
        > spotkałem pracowitego człowieka który po paru latach nie był w stanie
        ustawić
        > się w USA finansowo. Nie mówię o całej grupie ludzi którzy przyjechali
        > tymczasowo w celu zarobienia paru dolarów i z planami powrotu do swojej
        > ojczyzny. Ci właśnie malują okropny obrazek tego kraju bo naprawdę nie
        > podejmują żadnych kroków w celu polepszenia swojej sytuacji i naprawdę żyją
        w
        > nieciekawych warunkach. Ale wystarczy tylko podjąć decyzję o przystosowaniu
        się
        >
        > do nowego środowiska, do paroletniej ciężkiej ale owocnej pracy i przede
        > wszystkim do nauki angielskiego, żeby zabezpieczyć sobie i swojej rodzinie
        > godne, wygodne, bez troskliwe i przede wszystkim dużo lepsze życie niż było
        to
        > możliwe na ojczyźnie. Chyba to jest zrozumiałe że miliony ludzi emigrujących
        do
        >
        > US każdego roku znajduje tutaj lepsze warunki bez których na pewno wracaliby
        do
        >
        > kraju w którym się urodzili, do kraju którego język znają, do kraju w którym
        > wszystko jest zrozumiałe i oczywiste. Nikt dobrowolnie nie poddaje się
        torturą
        > adoptacji do nowego środowiska w celu pogorszenia swoich warunków życia, w
        > poszukiwaniu kraju bez demokracji czy kraju niewolników.

        Dokladnie tak , wszyscy moi znajomi z Polski ustawieni w USA ,perfekt
        angielski (do tego stopnia ,ze czasami smiejemy sie z
        ich "amerykanskiego "-latwiej im mowic po angielsku).
        Nie zapomnieli skad pochodza ale przestawili sie na pobyt w USA i
        osiagneli sukces.
        Dlatego ci tutaj smecacy to musza byc wyjatkowe "pechowe" jednostki.
        Ujawnili sie tutaj dzieki internetowi inaczej nigdy w zyciu bysmy ich nie
        spotkali.
        Wiec , te ich "poglady" i wypociny przyjmijmy ze z wyrozumialym
        przymrozeniem oka .
        • _ed_ Re: Polskie kompleksy fobie zasciankowosc w np 09.10.02, 09:43
          wojo!!!! napisał:

          > Dokladnie tak , wszyscy moi znajomi z Polski ustawieni w USA ,perfekt
          > angielski (do tego stopnia ,ze czasami smiejemy sie z
          > ich "amerykanskiego "-latwiej im mowic po angielsku).
          > Nie zapomnieli skad pochodza ale przestawili sie na pobyt w USA i
          > osiagneli sukces.
          > Dlatego ci tutaj smecacy to musza byc wyjatkowe "pechowe" jednostki.
          > Ujawnili sie tutaj dzieki internetowi inaczej nigdy w zyciu bysmy ich nie
          > spotkali.
          > Wiec , te ich "poglady" i wypociny przyjmijmy ze z wyrozumialym
          > przymrozeniem oka .




          Piszesz o abstrakcji.
          Czy moze masz uniwersalna do kazdego pasujaca definicje sukcesu ?
      • _ed_ Re: Polskie kompleksy fobie zasciankowosc w np 09.10.02, 09:41
        Gość portalu: Kingfish napisał(a):

        > Ja już to sto razy na tym forum pisałem ze po 25 latach w USA ja jeszcze nie
        > spotkałem pracowitego człowieka który po paru latach nie był w stanie ustawić
        > się w USA finansowo. Nie mówię o całej grupie ludzi którzy przyjechali
        > tymczasowo w celu zarobienia paru dolarów i z planami powrotu do swojej
        > ojczyzny. Ci właśnie malują okropny obrazek tego kraju bo naprawdę nie
        > podejmują żadnych kroków w celu polepszenia swojej sytuacji i naprawdę żyją w
        > nieciekawych warunkach. Ale wystarczy tylko podjąć decyzję o przystosowaniu
        się
        >
        > do nowego środowiska, do paroletniej ciężkiej ale owocnej pracy i przede
        > wszystkim do nauki angielskiego, żeby zabezpieczyć sobie i swojej rodzinie
        > godne, wygodne, bez troskliwe i przede wszystkim dużo lepsze życie niż było
        to
        > możliwe na ojczyźnie. Chyba to jest zrozumiałe że miliony ludzi emigrujących
        do
        >
        > US każdego roku znajduje tutaj lepsze warunki bez których na pewno wracaliby
        do
        >
        > kraju w którym się urodzili, do kraju którego język znają, do kraju w którym
        > wszystko jest zrozumiałe i oczywiste. Nikt dobrowolnie nie poddaje się
        torturą
        > adoptacji do nowego środowiska w celu pogorszenia swoich warunków życia, w
        > poszukiwaniu kraju bez demokracji czy kraju niewolników.


        Sympatycznie piszesz ale dodaj jeszcze co wedlug Ciebie oznacza "ustawic sie
        finansowo". Ile trzeba zarabiac rocznie lub ile trzeba miec na koncie by
        pasowac do Twego schematu ? Interesuje mnie to bo chcialbym wiedziec czy sam
        jestem juz "ustawiony finansowo".
        • kingfish Re: Polskie kompleksy fobie zasciankowosc w np 09.10.02, 14:40
          _ed_ napisał:

          > Gość portalu: Kingfish napisał(a):
          >
          > > Ja już to sto razy na tym forum pisałem ze po 25 latach w USA ja jeszcze n
          > ie
          > > spotkałem pracowitego człowieka który po paru latach nie był w stanie usta
          > wić
          > > się w USA finansowo. Nie mówię o całej grupie ludzi którzy przyjechali
          > > tymczasowo w celu zarobienia paru dolarów i z planami powrotu do swojej
          > > ojczyzny. Ci właśnie malują okropny obrazek tego kraju bo naprawdę nie
          > > podejmują żadnych kroków w celu polepszenia swojej sytuacji i naprawdę żyj
          > ą w
          > > nieciekawych warunkach. Ale wystarczy tylko podjąć decyzję o przystosowani
          > u
          > się
          > >
          > > do nowego środowiska, do paroletniej ciężkiej ale owocnej pracy i przede
          > > wszystkim do nauki angielskiego, żeby zabezpieczyć sobie i swojej rodzinie
          >
          > > godne, wygodne, bez troskliwe i przede wszystkim dużo lepsze życie niż był
          > o
          > to
          > > możliwe na ojczyźnie. Chyba to jest zrozumiałe że miliony ludzi emigrujący
          > ch
          > do
          > >
          > > US każdego roku znajduje tutaj lepsze warunki bez których na pewno wracali
          > by
          > do
          > >
          > > kraju w którym się urodzili, do kraju którego język znają, do kraju w któr
          > ym
          > > wszystko jest zrozumiałe i oczywiste. Nikt dobrowolnie nie poddaje się
          > torturą
          > > adoptacji do nowego środowiska w celu pogorszenia swoich warunków życia, w
          >
          > > poszukiwaniu kraju bez demokracji czy kraju niewolników.
          >
          >
          > Sympatycznie piszesz ale dodaj jeszcze co wedlug Ciebie oznacza "ustawic sie
          > finansowo". Ile trzeba zarabiac rocznie lub ile trzeba miec na koncie by
          > pasowac do Twego schematu ? Interesuje mnie to bo chcialbym wiedziec czy sam
          > jestem juz "ustawiony finansowo".


          Nie ma schematu. Kazdy ma inne wymagania. Ja moge byc zadowolony z tego ze sam
          potrafie utrzymac moja rodzine, ze zyje w stosunkowej wygodzie, ze moje dzieci
          chodza do dobrej szkoly, ze mam cos z zycia poza praca, itd. Dla ciebie moze to
          oznaczac pol milionowy dom. Z doswiadczenia jednak widze Polakow, i nie tylko,
          ktorzy naprawde sa zadowolonie z zycia ktore sobie tu ulozyli i nawet przez
          chwile nie mysla o powrocie. Chyba chodzi o to czy twoje zycie w USA poprawilo
          sie w stosunku do tego co miales albo do czego mogles dojsc do w Polsce.
          pzdr
          Kingfish
          • _ed_ Re: Polskie kompleksy fobie zasciankowosc w np 09.10.02, 14:58
            kingfish napisała:


            > Nie ma schematu. Kazdy ma inne wymagania. Ja moge byc zadowolony z tego ze
            sam
            > potrafie utrzymac moja rodzine, ze zyje w stosunkowej wygodzie, ze moje
            dzieci
            > chodza do dobrej szkoly, ze mam cos z zycia poza praca, itd. Dla ciebie moze
            to
            >
            > oznaczac pol milionowy dom. Z doswiadczenia jednak widze Polakow, i nie
            tylko,
            > ktorzy naprawde sa zadowolonie z zycia ktore sobie tu ulozyli i nawet przez
            > chwile nie mysla o powrocie. Chyba chodzi o to czy twoje zycie w USA
            poprawilo
            > sie w stosunku do tego co miales albo do czego mogles dojsc do w Polsce.
            > pzdr
            > Kingfish

            Szkoda, ze piszesz tak malo bo to co piszesz jest zawsze z sensem.
            Zgadzam sie z Toba.Na pelny sukces skladaja sie trzy czynniki: Byc, Miec i
            Znaczyc. Proporcje ludzie sobie wybieraja roznie a i wysokosc poprzeczki to
            sprawa indywidualna.
            Patrzenie na sukces przez pryzmyt posiadania jest bardzo plytkie i pasuje do
            poziomu fredzia czy pulsa, ktorego to krotko nieslusznie podejrzewalem o oznaki
            rozsadnego myslenia.

            Pozdrowienia
            • kingfish Re: Polskie kompleksy fobie zasciankowosc w np 09.10.02, 16:28
              _ed_ napisał:

              > kingfish napisała:
              >
              >
              > > Nie ma schematu. Kazdy ma inne wymagania. Ja moge byc zadowolony z tego ze
              >
              > sam
              > > potrafie utrzymac moja rodzine, ze zyje w stosunkowej wygodzie, ze moje
              > dzieci
              > > chodza do dobrej szkoly, ze mam cos z zycia poza praca, itd. Dla ciebie mo
              > ze
              > to
              > >
              > > oznaczac pol milionowy dom. Z doswiadczenia jednak widze Polakow, i nie
              > tylko,
              > > ktorzy naprawde sa zadowolonie z zycia ktore sobie tu ulozyli i nawet prze
              > z
              > > chwile nie mysla o powrocie. Chyba chodzi o to czy twoje zycie w USA
              > poprawilo
              > > sie w stosunku do tego co miales albo do czego mogles dojsc do w Polsce.
              > > pzdr
              > > Kingfish
              >
              > Szkoda, ze piszesz tak malo bo to co piszesz jest zawsze z sensem.


              Na pewno bedziemy wiecej rozmawiac w miesiacach zimowych. Moze uda nam sie
              odbic forum swiat od tych Judow, miskow, itd.
              W lecie jest za duzo milych zajec zyby siedziec przy kompie.
              pozdr
              Dziekuje
              Kingfish


              > Zgadzam sie z Toba.Na pelny sukces skladaja sie trzy czynniki: Byc, Miec i
              > Znaczyc. Proporcje ludzie sobie wybieraja roznie a i wysokosc poprzeczki to
              > sprawa indywidualna.
              > Patrzenie na sukces przez pryzmyt posiadania jest bardzo plytkie i pasuje do
              > poziomu fredzia czy pulsa, ktorego to krotko nieslusznie podejrzewalem o
              oznaki
              >
              > rozsadnego myslenia.
              >
              > Pozdrowienia
              • Gość: ___ Re: Polskie kompleksy fobie zasciankowosc w np IP: *.gregallens 10.10.02, 05:28
                • Gość: r Re: Polskie kompleksy fobie zasciankowosc w np IP: proxy / 80.230.66.* 13.11.02, 22:04
        • _ed_ Re: Polskie kompleksy fobie zasciankowosc w np 09.10.02, 15:14
          Jeszcze jedna uwaga.
          Wiem, ze jestes zwiazany z NY, nie wiem natomiast na ile jest ci bliska
          amerykanska prowincja.
          Odwiedzajac kiedys Merchants Mill Pond i Nags Head poznalem nieco zycie
          rodowitych (wszyscy znali dobrze angielski taki jakim sie tam mowi) amerykanow
          w North Carolina.
          Lubelszczyzna jest bardziej atrakcyjna i ludzie zyja lepiej.
          • kingfish Re: Polskie kompleksy fobie zasciankowosc w np 10.10.02, 13:50
            _ed_ napisał:

            > Jeszcze jedna uwaga.
            > Wiem, ze jestes zwiazany z NY, nie wiem natomiast na ile jest ci bliska
            > amerykanska prowincja.

            Nigdy nie slyszalem o amerykanskiej prowincji?




            > Odwiedzajac kiedys Merchants Mill Pond i Nags Head poznalem nieco zycie
            > rodowitych (wszyscy znali dobrze angielski taki jakim sie tam mowi)
            amerykanow
            > w North Carolina.



            > Lubelszczyzna jest bardziej atrakcyjna i ludzie zyja lepiej.

            Bardzo mnie to cieszy. Mam nadzieje ze kiedys zycie wszystkich Polakow sie
            poprawi. Zapewniam cie ze ja tez wolalbym zyc wygodnie w kraju, ale takiej
            mozliwosci nie mialem.
            pzdr
            Kingfish
            • _ed_ Re: Polskie kompleksy fobie zasciankowosc w np 11.10.02, 23:22
              kingfish napisała:

              > Bardzo mnie to cieszy. Mam nadzieje ze kiedys zycie wszystkich Polakow sie
              > poprawi. Zapewniam cie ze ja tez wolalbym zyc wygodnie w kraju, ale takiej
              > mozliwosci nie mialem.
              > pzdr
              > Kingfish

              Ciesze sie, ze jestes zadowolony i napewno trzeba bedzie duzo czasu by wiecej
              rownie zadowolonych bylo w Polsce.
              Jezeli wspominam o North Carolina to aby uzmyslowic tym ktorzy USA znaja tylko
              z kolorowych obrazkow, ze sa i tam miejsca gdzie ludzie mieszkaja w przyczepach
              a jako rozrywke maja strzelanie z shotgun or rifle gdzies w polach tabaki czy
              kukurydzy.
              Zycze powodzenia i pozdrawiam
      • Gość: kluba1 Re: Polskie kompleksy fobie zasciankowosc w np IP: *.we.client2.attbi.com 10.10.02, 05:46
        Gość portalu: Kingfish napisał(a):

        > Ja już to sto razy na tym forum pisałem ze po 25 latach w USA ja jeszcze nie
        > spotkałem pracowitego człowieka który po paru latach nie był w stanie ustawić
        > się w USA finansowo. Nie mówię o całej grupie ludzi którzy przyjechali
        > tymczasowo w celu zarobienia paru dolarów i z planami powrotu do swojej
        > ojczyzny. Ci właśnie malują okropny obrazek tego kraju bo naprawdę nie
        > podejmują żadnych kroków w celu polepszenia swojej sytuacji i naprawdę żyją w
        > nieciekawych warunkach. Ale wystarczy tylko podjąć decyzję o przystosowaniu
        się
        >
        > do nowego środowiska, do paroletniej ciężkiej ale owocnej pracy i przede
        > wszystkim do nauki angielskiego, żeby zabezpieczyć sobie i swojej rodzinie
        > godne, wygodne, bez troskliwe i przede wszystkim dużo lepsze życie niż było
        to
        > możliwe na ojczyźnie. Chyba to jest zrozumiałe że miliony ludzi emigrujących
        do
        >
        > US każdego roku znajduje tutaj lepsze warunki bez których na pewno wracaliby
        do
        >
        > kraju w którym się urodzili, do kraju którego język znają, do kraju w którym
        > wszystko jest zrozumiałe i oczywiste. Nikt dobrowolnie nie poddaje się
        torturą
        > adoptacji do nowego środowiska w celu pogorszenia swoich warunków życia, w
        > poszukiwaniu kraju bez demokracji czy kraju niewolników.
        Ale widzisz, sprawa polega na tym, ze wiele osob ( polakow) po przyjezdzie do
        nowego kraju nie chca sie dostosowac. Na pytanie : podaj swoj adres , mowia ;
        a tu , za stacja benzynowa , po lewej stronie, zbita szyba na drugima pietrze.
        Nie wiem jak oni zyja ale wiem, ze wyrabiaja opinie o innych, ktorzy znaja swoj
        adres. Czasami rece opadaja !! Dzisiaj miala polaka ktory na pytanie : jaki
        jest Pana numer telefonu odpowiedzial . to jest komorkowy .No dobrze , ale jaki
        jest pana numer telefonu , odpowiedzial " to jest moj numer. Takich sytuacji
        jest MASA CODZIENNIE. Nie wiem , dlaczego ale cos jest tutaj dziwnego.
        Dlaczego ci ludzie w ogole egzystuja i dlaczego na ich przykladzie ocenia sie
        innych ??????? dziwne, ale prawdziwe!!!
    • _helga Re: Polskie kompleksy fobie zasciankowosc w np 09.10.02, 01:08
      puls napisał:

      > Zasciankowosc , nienawisc do nizrozumialych nowych obyczajow zwalanie na
      > Amerykancow ,Zydow wlasnej nieudolnosci to cechuje pewna czesc Polakow
      > na emigracji zarobkowej .....takich jak Czikago ,Hater=88=skiter itd
      >
      > Rozmawiajac z Polakami osiadlymi w USA wiele razy slyszalem zdanie: "Znam
      > jezyk na tyle, ze sobie poradze. Wiecej mi nie potrzeba." lub: "Przeciez za
      > pare lat wyjade, a w Polsce bede mówic po polsku", lub wreszcie: "Nie chce,
      > bo nie akceptuje tutejszej mentalnosci i obyczajów." Najbardziej
      > zastanawiajace bylo i pozostanie dla mnie zwlaszcza to zdanie ostatnie, bo
      > za kazdym razem dane mi je bylo slyszec od ludzi, którzy mieli z angielskim
      > na bakier i pracowali w pocie czola w zawodach, na które w Polsce
      > najprawdopodobniej nawet by nie spojrzeli. Na pytanie w jaki sposób mozna
      > odrzucac to, czego sie przez nieznajomosc jezyka tak naprawde nie
      > doswiadczylo, rzadko juz otrzymywalem odpowiedz. Czy mieszkajac w Polsce
      > ludzie ci tez tak latwo odrzucaliby wartosci, których nie znaja i mówili, ze
      > czegos nie potrzebuja nie rzuciwszy nawet na to okiem? Watpie
      > Na przykladzie tego forum .
      > A na kogo zwalaja swoje niepowodzenia ??????
      >
      > Paradoks, prawda? Jeszcze jeden aspekt poplatanej emigracyjnej
      > rzeczywistosci. Gdy z uplywem lat marzenie o cieplych buleczkach wciaz
      > pozostaje tylko marzeniem, a na talerzu pojawia sie jedynie niesmaczny
      > emigracyjny chleb (ach, jak my, Polacy nie cierpimy tej amerykanskiej
      > pokrojonej w plasterki "waty"), pozostaje juz tylko poszukac sobie obiektu,
      > na który mozna "zwalic wine": niedobry szef, niedobre okolicznosci, chetnie
      > wspomniany juz brak czasu. A najlepiej - dyskryminacja mniejszosci
      > etnicznych, brak zrozumienia dla "losu emigranta".
      > I tak w kolko wlasne niepowodzenia na innych zwalaja.
      >


      A do tego trzeba jeszcze dodac Moskala jako idola, ktory pokazuje palcem, kto
      jes winien temu, ze ci nieszczesnicy nie potrafia sie nauczyc angielskiego...
      • Gość: jojo Re: Polskie kompleksy fobie zasciankowosc w np IP: *.proxy.aol.com 09.10.02, 07:40
        A ja sram na =polski paszport i polakow omijam jak tredowatych
    • fredzio54 Re: Polskie kompleksy fobie zasciankowosc w np 09.10.02, 10:51
      Ja wcale Polakow nie rozumie, bylem w Polsce i zauwazylem ze tam Jest wiecej
      Arabstwo Wietnamezow, murzynow i innych Cholerow i maja dalej Pretesi do Zydow
      nie wiem dlaczego Polacy nie biora sie za Robote i maluja swoje szare fasady i
      naprawia krzywe Chodniki !!!!
      Jeszcze zauwazylem ze W Polsce nie ma Pedalow Antysemickich tylko tutaj na
      Forum
      • puls Re: Polskie kompleksy fobie zasciankowosc w np 09.10.02, 13:10
        fredzio54 napisał:

        > Ja wcale Polakow nie rozumie, bylem w Polsce i zauwazylem ze tam Jest wiecej
        > Arabstwo Wietnamezow, murzynow i innych Cholerow i maja dalej Pretesi do
        Zydow
        > nie wiem dlaczego Polacy nie biora sie za Robote i maluja swoje szare fasady
        i
        > naprawia krzywe Chodniki !!!!
        > Jeszcze zauwazylem ze W Polsce nie ma Pedalow Antysemickich tylko tutaj na
        > Forum

        Pedalstwo to swoje niepowodzenia zyciowe na Zydow zwala , bo co
        przeciez nie przyznaja sie ze sa ograniczonymi ,prymitywnymi nieukami.
        • fredzio54 Re: Polskie kompleksy fobie zasciankowosc w np 09.10.02, 13:14
          puls napisał:

          > fredzio54 napisał:
          >
          > > Ja wcale Polakow nie rozumie, bylem w Polsce i zauwazylem ze tam Jest wiec
          > ej
          > > Arabstwo Wietnamezow, murzynow i innych Cholerow i maja dalej Pretesi do
          > Zydow
          > > nie wiem dlaczego Polacy nie biora sie za Robote i maluja swoje szare fasa
          > dy
          > i
          > > naprawia krzywe Chodniki !!!!
          > > Jeszcze zauwazylem ze W Polsce nie ma Pedalow Antysemickich tylko tutaj n
          > a
          > > Forum
          >
          > Pedalstwo to swoje niepowodzenia zyciowe na Zydow zwala , bo co
          > przeciez nie przyznaja sie ze sa ograniczonymi ,prymitywnymi nieukami.
          Tak to jest zostawilsmy ich i oni zglupieli, nasz Izrael jest Hi tech a Polska
          Low Tech, nawet Rakety odnas kupuja.
          Co Oni Eportuja Agrar Produkty,wodka,kylbasa, baby.
        • _ed_ Re: Polskie kompleksy fobie zasciankowosc w np 09.10.02, 14:05
          puls napisał:

          > Pedalstwo to swoje niepowodzenia zyciowe na Zydow zwala , bo co
          > przeciez nie przyznaja sie ze sa ograniczonymi ,prymitywnymi nieukami.


          Czytajac twojego wstepniaka mialem wrazenie, ze dostrzegam u ciebie
          niespodziewanie przeblyski intelektu.
          Przepraszam, ze ciebie o to podejrzewalem.
          To moja wina. Wracaj na swoje podworko do fredzia.
          • fredzio54 Re: Polskie kompleksy fobie zasciankowosc w np 09.10.02, 14:11
            _ed_ napisał:

            > puls napisał:
            >
            > > Pedalstwo to swoje niepowodzenia zyciowe na Zydow zwala , bo co
            > > przeciez nie przyznaja sie ze sa ograniczonymi ,prymitywnymi nieukami.
            >
            >
            > Czytajac twojego wstepniaka mialem wrazenie, ze dostrzegam u ciebie
            > niespodziewanie przeblyski intelektu.
            > Przepraszam, ze ciebie o to podejrzewalem.
            > To moja wina. Wracaj na swoje podworko do fredzia.
            Niwiem Kolego dlaczego Polacy nie znosza Konstruktywna Kryteke !!!
            Niemam Zydow pelno Arabstwo i innych i do nas albo do sowjetow niemcow maja
            Pretesi ! Jest juz Czasz na Nogi stac i Polske Budowac !!!!!
            • Gość: Elena Re: Polskie kompleksy fobie zasciankowosc w np IP: *.menta.net 09.10.02, 16:09
              Polacy znoszą konstruktywną krytykę i z wdzięcznością przyjmują dobre rady
              wynikające z życzliwości, a nie z antypolskiej indoktrynacji.Oj Fredziu,
              Fredziu choćbyś się nie wiem jak starał to i tak ze mnie antysemitki nie zrobisz
              • fredzio54 Re: Polskie kompleksy fobie zasciankowosc w np 09.10.02, 16:45
                Gość portalu: Elena napisał(a):

                > Polacy znoszą konstruktywną krytykę i z wdzięcznością przyjmują dobre rady
                > wynikające z życzliwości, a nie z antypolskiej indoktrynacji.Oj Fredziu,
                > Fredziu choćbyś się nie wiem jak starał to i tak ze mnie antysemitki nie
                zrobis
                > z
                Jetsem pewny ze jestes dobra Mila nie Antysemitka polka, ja jeste Filopoloni
                przesto tak czesto Polske odiewdza.
                ale to jest Prawda ze Polacy nie sa w Stanie swoje problemy rozwiazac i zawsze
                Ktos inny jest winny ! oczewiscie Zydzi w Izraelu !!!
                • sewer_ Fredziu, wodeczka w Polskie staniala... 09.10.02, 16:51
                  ... o cale 20 %.
                  I moi Rodacy zrobyli to sami.
                  Wlasnemi recami...
                  Ty wiesz, ile problemow to rozwiaze...?
    • Gość: Elena Re: Polskie kompleksy fobie zasciankowosc w np IP: *.menta.net 09.10.02, 17:38
      Szanowny Panie Puls w odpowiedzi na pański elaborat, jako że siedzę trochę w
      temacie polecam Panu książkę YOUR ERRONEOUS ZONES by Wayne W. Dyer.,edycja Funk
      and Wagnalis, New York 1976.Podkreślam,że książkapowstała po angielsku i raczej
      trudno mi uwierzyć aby przedmiotem obserwacji była niegramotna, nielegalna
      część naszej ,polskiej emigracji zarobkowej, z wiadomych, podanych przez Pana
      względów.Dodaję również, że był to swego czasu bestseller.Miłej lektury, a
      potem pouogólniamy wspólnie.
      • _helga Re: Polskie kompleksy fobie zasciankowosc w np 09.10.02, 17:43
        Gość portalu: Elena napisał(a):

        > Szanowny Panie Puls w odpowiedzi na pański elaborat, jako że siedzę trochę w
        > temacie polecam Panu książkę YOUR ERRONEOUS ZONES by Wayne W. Dyer.,edycja
        Funk
        >
        > and Wagnalis, New York 1976.Podkreślam,że książkapowstała po angielsku i
        raczej
        >
        > trudno mi uwierzyć aby przedmiotem obserwacji była niegramotna, nielegalna
        > część naszej ,polskiej emigracji zarobkowej, z wiadomych, podanych przez Pana
        > względów.Dodaję również, że był to swego czasu bestseller.Miłej lektury, a
        > potem pouogólniamy wspólnie.

        A o czym jest ta ksiazka?
        • Gość: !!! Re: Polskie kompleksy fobie zasciankowosc w np IP: RDGINFAPROX* / 195.152.54.* 14.11.02, 04:38
          _helga napisała:

          > Gość portalu: Elena napisał(a):
          >
          > > Szanowny Panie Puls w odpowiedzi na pański elaborat, jako że siedzę trochę
          > w
          > > temacie polecam Panu książkę YOUR ERRONEOUS ZONES by Wayne W. Dyer.,edycja
          >
          > Funk
          > >
          > > and Wagnalis, New York 1976.Podkreślam,że książkapowstała po angielsku i
          > raczej
          > >
          > > trudno mi uwierzyć aby przedmiotem obserwacji była niegramotna, nielegalna
          >
          > > część naszej ,polskiej emigracji zarobkowej, z wiadomych, podanych przez P
          > ana
          > > względów.Dodaję również, że był to swego czasu bestseller.Miłej lektury, a
          >
          > > potem pouogólniamy wspólnie.
          >
          > A o czym jest ta ksiazka?
          jezeli nle ma obrazkow on nie bedzie "czytal"
          • Gość: !!! Re: Polskie kompleksy fobie zasciankowosc w np IP: RDGINFAPROX* / 195.152.54.* 14.11.02, 04:39
            helga napisała:

            > Gość portalu: Elena napisał(a):
            >
            > > Szanowny Panie Puls w odpowiedzi na pański elaborat, jako że siedzę trochę
            > w
            > > temacie polecam Panu książkę YOUR ERRONEOUS ZONES by Wayne W. Dyer.,edycja
            >
            > Funk
            > >
            > > and Wagnalis, New York 1976.Podkreślam,że książkapowstała po angielsku i
            > raczej
            > >
            > > trudno mi uwierzyć aby przedmiotem obserwacji była niegramotna, nielegalna
            >
            > > część naszej ,polskiej emigracji zarobkowej, z wiadomych, podanych przez P
            > ana
            > > względów.Dodaję również, że był to swego czasu bestseller.Miłej lektury, a
            >
            > > potem pouogólniamy wspólnie.
            >
            > A o czym jest ta ksiazka?
            jezeli nle ma obrazkow on nie bedzie "czytal"


    • Gość: Elena Re: Polskie kompleksy fobie zasciankowosc w np IP: *.menta.net 09.10.02, 18:03
      O tym, że jak ktoś chce psa uderzyć to kij zawsze znajdzie.
    • puls Czikago tu masz prace tylko sie nie zblazn 09.10.02, 23:36

      HOUSEKEEPER WANTED

      Mon-wed-fri cleaning, cooking and drive to errands if possible.
      Full English speaking not necessary.
      Hours flexible. Good pay.
      Working mom needs someone to take care of house
      and cook dinner. Northern suburbs

      Daj znac jak reflektujesz.(mozesz mowic na migi ,nawet lepiej dla ciebie )


      • puls Re: Czikago tu masz prace tylko sie nie zblazn 28.12.02, 09:58
        puls napisał:

        >
        > HOUSEKEEPER WANTED
        >
        > Mon-wed-fri cleaning, cooking and drive to errands if possible.
        > Full English speaking not necessary.
        > Hours flexible. Good pay.
        > Working mom needs someone to take care of house
        > and cook dinner. Northern suburbs
        >
        > Daj znac jak reflektujesz.(mozesz mowic na migi ,nawet lepiej dla ciebie )
        >
        >
    • Gość: Gumisie Wątek wzajemnej adoracji IP: *.chem.usu.edu / *.client.attbi.com 09.10.02, 23:47
      Czyli kompleks Szczepana Mirka, Literata.
      No to objawcie jeszcze pospólstwu nieco głębi duchowych, he, he.
      • Gość: jojo Re: Wątek wzajemnej adoracji IP: *.proxy.aol.com 11.10.02, 23:24
        Glabie?
        • Gość: !!! Re: Wątek wzajemnej adoracji IP: RDGINFAPROX* / 195.152.54.* 14.11.02, 04:40
          helga napisała:

          > Gość portalu: Elena napisał(a):
          >
          > > Szanowny Panie Puls w odpowiedzi na pański elaborat, jako że siedzę trochę
          > w
          > > temacie polecam Panu książkę YOUR ERRONEOUS ZONES by Wayne W. Dyer.,edycja
          >
          > Funk
          > >
          > > and Wagnalis, New York 1976.Podkreślam,że książkapowstała po angielsku i
          > raczej
          > >
          > > trudno mi uwierzyć aby przedmiotem obserwacji była niegramotna, nielegalna
          >
          > > część naszej ,polskiej emigracji zarobkowej, z wiadomych, podanych przez P
          > ana
          > > względów.Dodaję również, że był to swego czasu bestseller.Miłej lektury, a
          >
          > > potem pouogólniamy wspólnie.
          >
          > A o czym jest ta ksiazka?
          jezeli nle ma obrazkow on nie bedzie "czytal"


Inne wątki na temat:
Pełna wersja