a jak jest z prawem do wyplaty odszkodowania

16.11.05, 15:21
w przypadku eutanazji
Zabojstwo,samobojstwo,czy smierc naturalna
Co sie bardziej oplaca Towarzystwom Ubezpieczeniowym,skoro tak eutanazje
forsuja?
    • dana33 Re: a jak jest z prawem do wyplaty odszkodowania 16.11.05, 15:59
      krystek, w ramach przyjazni kuchenne, ty nie myslisz, ze powinienes miec pare
      roznych podpisow? bo co twoje znudzenie zydami ma wspolnego z towarzystwami
      ubezpieczeniowymi? nu, ja siem tylko pitam....
      • krystian71 Re: a jak jest z prawem do wyplaty odszkodowania 16.11.05, 16:08
        za trudne i za bardzo skomplikowane, len ze mnie i dlatego nie mam.
        i to jest chyba logiczne,ze mnie wzielo na eutanazje,skoro az tak temat
        zydowski mnie znudzil , czyz nie ?:)))
        A temat do podrazenia, popatrz sama.Towarzystwa Ubezpieczeniowe,to silne lobbies
        Za samobojstwa nie placa,ciesza sie jak glupie,jak im sie uda udowodnic,ale juz
        za zabojstwa tak, wiec pole do naduzyc,zwlaszcza w dzisiejszych czasach,gdzie
        wszystko da sie kupic,nawet wlasnego morderce.
        A jak w tym systemie eutanazje zakwalifikowac?Jako smierc naturalna?
        U nas tego nie ma, wiec sie z ciekawosci pytam.Moze jakis holender sie odezwie.
        • dana33 Re: a jak jest z prawem do wyplaty odszkodowania 16.11.05, 16:42
          nu, u nas niby tez nie ma. ale rozpatruja sadownie kazdy wniosek. bylo pare
          takich wypadkow, kiedy chory nieuleczalnie, np. zanik miesni, albo alzheimer,
          albo dal znak, albo zostawil rozporzadzenie i rodzina zwracala sie do sadu,
          zeby odlaczyc go od aparatow, dzieki ktorym jeszcze "zyl". sad rozpatrywal,
          rozwazal, i byly wypadki ze sie zgadzal, ale byly tez, ze nie wyrazil zgody.
          jak sie zgadzal, lekarze mieli prawo odlaczyc chorego od aparatow i robili to.
          nie byli oskarzeni o morderstwo, rodzina tez nie. i jesli chory byl
          ubezpieczony na zycie, to ubezpiecznie wyplacalo. ja mam ubepieczenie od
          smierci, a nie od rodzaju smierci. jak umre, to sie moj wzbogaci. jak on umrze
          przede mna, to ja sie wzbogace bardziej niz on...
          nie pytaj sie, jak sie wzbogaca spadkobiercy, jak razem umrzemy... :))))
          • krystian71 Re: a jak jest z prawem do wyplaty odszkodowania 16.11.05, 17:07
            ty sie wez lepiej dobrze podpytaj,bo nie za bardzo wierze,ze od kazdej smierci.
            Wiadomo,ze to ubezpieczenie to ty masz,ale odszkodowanie zawsze spadkobierca
            dostaje.
            Wiec nie bardzo mi sie wydaje,ze ubezpieczenie by nie przepadlo,gdyby sie do
            tej twojej smierci czynnie przyczynil.A to juz czyste chamstwo :))bo po to
            skladke tyle lat place,zeby ktos na tym skorzystal
            _________________
            odlaczanie od aparatury...tak jest wszedzie, zawsze przychodzi taki moment,ze
            trzeba sie na to zadecydowac,to raczej nie jest jeszcze eutanazja,a
            margines,ktory byl zawsze i w kazdym kraju.
            Pare dni temu mielismy takiego newsa,ze polscy lekarze na plodzie z rozszczepem
            kregoslupa wykonali udana operacje.
            Matka przyjechala specjalnie gdzies ze Skandynawii,bo tamtejsi lekarze
            proponowali jej tylko aborcje,czyli taka eutanazje,bez zgody zainteresowanej
            strony.
            Wiesz w czym ja widze problem?
            Sztuka medyczna od stuleci rozwija sie dzieki praktyce, metoda prob i bledow.
            czesto tak bywa,ze operacja sie udaje,ale pacjent umiera,ale zawsze cos
            tam,jakas nauka pozostaje i popycha wiedze naprzod.
            Teraz porobilo sie tak,ze merkantylnym lekarzom na Zachodzie Europy moze sie
            nie chciec,lub nie oplacac szukac jakis nowych metod,drog wyjscia,leczyc do
            konca,skoro pacjent z powodu stanu swego zdrowia lub swego wieku raczej do
            eutanazji sie kwalifikuje i to beda zalecac/sugerowac jemu,badz jego rodzinie.
            Napewno nauka na tym cierpi.
            My tu jestesmy ciemnogrod,wiec od czasu do czasu,puszczaja nam filmy z
            zachodu,gdzie rozni obywatele stamtad sie wypowiadaja.
            Ostatnio rodzina z Holandii,zreszta zydowska,z uposledzona coreczka na wozku.
            Opowiadali,ze w ostatnim czasie sa ciagle nagabywani przez
            przechodniow,wspolczujacych im a jakze i podpowiadajacym im (bo moga tego nie
            wiedziec ) ,ze istnieje cos takiego jak eutanazja i mozna z tego prawa
            skorzystac.
            • dana33 Re: a jak jest z prawem do wyplaty odszkodowania 16.11.05, 17:18
              nu, jak juz bedzie mial mnie ganc dosyc i rabnie mlotkiem w glowe, to
              spadkobiercy dostana forse, a on pojdzie do wiezienia, to jasne. ale jak mnie
              odlacza od aparatow, to z tego co wiem, to dostanie...

              nu, wiec u nas nie ma takiego nagabywania, o ktorym piszesz. tak prawde mowiac,
              to pierwsze slysze, ze wogole jest jakis kraj, gdzie to robia lekarze....
              u nas nie tylko prawo nie pozwala, u nas tez i religia nie pozwala, a jak
              wiesz, rabanut ma duzo do powiedzenia w tej sprawie. u nas jest tez problem z
              pozostawianiem po smierci prawa, na uzycie albo organow dla przeszczepu albo na
              oddanie ciala na cele naukowe, wlasnie z powodu religii. to moze nastapic tylko
              i wylacznie, jesli czlowiek zostawia wyrazne polecenie, poswiadczone przez
              notariusza (wiem to, bo moja mama to zrobila) i jesli rodzina zgadza sie na to
              tez. u nas nawet w rodzinach religijnych nie bardzo chca robic badania wod
              plodowych, bo i tak nie usuna ciazy, nawet jesli lekarze powiedza, ze dziecko
              bedzie ciezko uposledzone.
Pełna wersja