Nienawiść zaczyna tu panować, do wszystkiego co

17.11.05, 22:41
islamskie. Nie zaprzeczam że islam daje się dziś we znaki wielu obszarom,
jest ogromnie nietolerancyjny, nie pozwala istnieć chrześcijanstwu na swoich
terenach, a wspaniale rozwija się na ziemiach tradycyjnie chrześcijańskich,
tylko czy to wina islamu, czy raczej lewactwa i laicyzmu w stylu francuskim.
Był czas, i nie da się temu zaprzeczyć, gdy islam był wspaniałą kulturą,
interpretującą na nowo filizofię Greków i naukę Starożytności, a w Europie
panował totalny rozgardiasz. Dziś islam ma poteżne kłopoty, a Europie to się
czkawką odbija.
Ale nie jest rozwiązaniem ślepa nienawiść do całej wspólnoty muzułmańskiej,
radowanie się ze śmierci cywiłów w Iraku czy Palestynie. Przestańcie, to jest
chore i przrażające, to stawia was- antymuslimów1, marcusów i samsonów w
jednym rzędzie z Zarkawim i Bin-ladenem, oni też mają nienawisc i nic poza
nią.
    • antymuslim1 Nie przecze, ze troche racji masz. 17.11.05, 23:36
      Ale faktem jest, ze islam bazuje na innych pryncypiach niz cywilizacje judeo-
      chrzescijanska, hinduistyczna, buddyjska czy konfucjanska. Dlaczego chorych
      patologii wystepujacych w islamie praktycznie nie ma w chrzescijanstwie,
      judaizmie, buddyzmie, hinduizmie, konfucjanizmie etc???????

      Musisz wiedziec, ze islam zostal stworzony jako niedoskonala podrobka
      chrzescijanstwa ( to wyjasnie zamilowanie forumowych muslimow do podszywania
      sie pod inne nicki ).

      Przeczytaj ten fragment z innego z moich watkow:

      Iranians found guilty of gay lovemaking are given a choice of four death
      styles: being hanged, stoned, halved by a sword, or dropped from the highest
      perch.
      • goldbaum Znow "inne pryncypia" i anty-"rasa"? 17.11.05, 23:42
        Religie i "anty-rase", ktora bazowala "na innych pryncypiach" i byla wlasciwie
        "patologia" juz przerabialismy ze znanymi skutkami. Kilkadziesiat lat temu....

        Teraz kolej na nastepna?

        antymuslim1 napisał:

        > Ale faktem jest, ze islam bazuje na innych pryncypiach niz cywilizacje judeo-
        > chrzescijanska, hinduistyczna, buddyjska czy konfucjanska. Dlaczego chorych
        > patologii wystepujacych w islamie praktycznie nie ma w chrzescijanstwie,
        > judaizmie, buddyzmie, hinduizmie, konfucjanizmie etc???????
      • lortea Nie pouczaj mnie że muszę coś wiedzieć, bo w 18.11.05, 09:23
        przeciwieństwie do ciebie wiem dużo rzeczy, dbam by danego dnia zebrać jak
        najwięcej informacji o Polsce i Swiecie, taki mam profil studiów. I nie układa
        mi się czarno-biały obraz świata.
    • you-know-who nie dziw sie lortea 18.11.05, 06:06
      nie chcialbym byc dla nich niemily, wiec uzywam slowa 'ludzie', ok?

      wiec to sa zwykle ludzie: (i) samotni (nic dziwnego, latwiej jest nie byc
      samotnym jak sie nie jest na zasilku lub rencie, i odwrotnie, jak sie nie jest
      samotnym to sie niema czasu siedziec 24/7 przed kompem); (ii) niedowartosciowani
      i niepewni siebie intelektualni skinheadzi gotowi wyladowac swa nienawisc do
      siebie na innych, (iii) nie znaja muzulmanow, raz w zyciu moze kupili falafela
      albo hotdoga od muzulmanina i to ich cala wiedza. typowy zascianek polski i
      amery-polski.

      inna grupe stanowia zydzi ktorzy o samej kulturze muzulmanskiej nie wiedza nic
      (takie cos istnieje! nie oceniam i nie porownuje. oczywiscie ze ja tez jej
      dobrze nie znam, ale przynajmniej znam przyklady). ale bardzo dobrze znaja ten
      rodzaj araba ktory sami wytworzyli przez okupacje i degradacje palestynczykow do
      roli podludzi. sa wiec nieco bardziej kompetentni jako strona walczaca.
      ich fobie sa przynajmniej uzasadnione, chociaz metody granicza z tymi jakich
      doznali od faszystow. o dziwo, jesli umiesci ich sie w izolatce lub w jednej
      klatce z muzulmaninem, po zrozumieniu ze sa to tez ludzie, niektorzy calkiem
      sympatyczni, inni godni podziwu, a inni po prostu normalni, zydzi przestaja miec

      nerwowe ticki i nawet zaczynaja patrzec optymistycznie na odlegla przyszlosc
      gdzie beda zyli z muzulmanami w jednym wspolnym kraju.

      • polski_francuz Re: nie dziw sie lortea 18.11.05, 07:08
        Interesujaca analiza socjologiczna. I duzo w niej racji.

        A przede wszystkim, trzeba postawic jedno pytanie: w jaki sposob Polske i
        Polakow islam dotyczy?

        I odpowiedz jest prosta: w zaden sposob.

        No i po co o tym tyle pisac?

        PF
        • monnot Re: nie dziw sie lortea 18.11.05, 07:18
          No to zapytaj sie poslow polskich!
          Postaw im pytanie:
          - o raporcie PORTASA i propozycji KLAMTA
          Ruszcie sie , zanim bedzie za pozno !!!



        • lortea To nie tak. Islam agresywny i fundamentalistyczny, 18.11.05, 09:28
          jest perespektywicznie, jakimś tam odległym zagrożeniem dla Polski. Z tego
          powodu, że istnieje pewna, nie wiem do końca jaka, chyba nikt nie wie, groźba
          destabilizowania sytuacji społeczno-demograficznej, we Francji i kilku innych
          krajach. Scisłe swiązki pomiędzy państwami UE, sprawiają że gdyby Francja miała
          poważne problemy, to i my to odczujemy w złagpdzonej formie.
          Natomiast w sensie bezpośredniego zagrożenia, realnie istniejącego, mającego na
          swym celowniku Polskę, to jest to imperialna ciągota w Rosji.
      • lortea Ciekawe spojrzenie, dzięki zaodpowiedź bez 18.11.05, 09:10
        plujstwa.
    • 1ja Re: Nienawiść zaczyna tu panować, do wszystkiego + 18.11.05, 07:42
      Czy to co cie martwi dotyczy ras i religii wszystkich?
      Czy specjalizujesz sie tylko w Islamie?
      • lortea Mój posty dotyczył tego co dzieje się na tym 18.11.05, 09:20
        jednym konkretnym forum, o na innych się nie udzielm i nie wiem co się tam
        dzieje. Nie ma tu dyskusji i agresywnym hinduiźmie a czytałem nader niepokojące
        teksty o takim zajwisku i setkach jego śmiertelnych ofiar, i to teraz,
        aktualnie. Nie ma tu dyskusji czy raczej obrażania bahaizmu, świadków Jehowy,
        sikhów, animistów, ateistów, agnostyków. Mało jest dyskusji ochrześcijaństwie.
        Jest jeden wielki, nie wysychający od kilku miesięcy potok nienawiści wobec nie
        terrorystów, nie hamasu, nie al kaidy, nie szachidów, lecz wobec islamu jako
        takiego, wszystkich jego wyznawców, wszystkich przejawów tej kultury, której
        swego czasu Europa do pięt nie sięgała.
    • t0g Muzułmanie są takimi samymi ludźmi, jak wszyscy 18.11.05, 09:57
      inni.

      Ja mało o nich wiedziałem, aż do roku 1976-go, kiedy to moja żona wpadła na
      szaleńczy pomysł, by sie wybrać na wycieczkę autostopową do Afganistanu. To było
      moje pierwsze zetkniecie z wyznawcami Islamu "na większą skalę". Od tamtej pory
      złego słowa o Muzułmanach jako takich nie powiem. Afgańczycy okazali się
      przemiłymi ludźmi, zawsze skorzy do pomocy nieco zagubionej parze turystów. Na
      każdym kroku podkreślali, że gościnnośc jest ich cechą narodową - i myśmy sie
      przekonali, że to była szczera prawda.

      Jak w każdej zbiorowości ludzkiej, tak i wśród Muzułmanów są "ludzie i ludziska".
      Potępiać generalnie Muzułmanów za wynaturzenia, które są dziełem jakiś
      radykalnych mniejszości, absolutnie nie należy.
      • lortea O aż tak poprawne politycznie stwierdzenia bym się 18.11.05, 10:48
        nie pokusił. Islam jest religią, a muzułmanie ludźmi, którzy dziś, sprawiają
        innym kręgom kulturowym o wiele więcej kłpotów niż inni.
        Nie chodziło mi o zupełną obronę islamu, lecz o atmosferę totalnej nienawiści
        do wszystkiego co islamskie, o radość wyrażąną tu z powodu zastrzelenia
        palestyńskiego dziecka, z powodu śmierci cywilów w Iraku. To mnie przeraża-
        triumf nienawiści, ślepej i dązacej do pełnej konfrontacji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja