Bush: USA zadowolą się tylko ostatecznym zwycię...

19.11.05, 10:40
No to USA będą się niestety powoli wykrwawiać. Gdyby z jakiś powodów chciały
ten proces przyspieszyć, to powinny jeszcze wejść do Iranu..
    • eva15 Bush: USA zadowolą się tylko ostatecznym zwycięstw 19.11.05, 10:45
      Bush: USA zadowolą się tylko ostatecznym zwycięstwem
      -------------------------------
      Kolejny szaleniec marzący o Endsieg
      • cztan Re: Bush: USA zadowolą się tylko ostatecznym zwyc 19.11.05, 11:01
        no chyba ze ropa sie wczesniej skonczy... wtedy zadowola sie zwyciestwem
        czastkowym...
        • pavle był już taki pan... 19.11.05, 14:21
          był już taki pan, który też proponował "osteteczne rozwiązania", np sprawy żydowskiej, itp.
          • inwestycje.neostrada.pl busz już przegrał wojnę ale nie chce tego zaakcept 19.11.05, 15:39
            busz już przegrał wojnę ale nie chce tego zaakceptować
            wejście do iraku bez powodu to śmierć dziesiątek tysięcy ludzi, dziesięć lub sto
            razy więcej okaleczonych

            kierując się logiką tej wojny to można napadać na każde państwo i siłą narzucać
            demokrację

            zupełnie bez sensu ...
        • kamyk39 Re: Bush: USA zadowolą się tylko ostatecznym zwyc 19.11.05, 15:23
          cztan napisała:

          > no chyba ze ropa sie wczesniej skonczy... wtedy zadowola sie zwyciestwem
          > czastkowym...


          Z kolei Busz powiedzial: "..dopóki kraj ten nie będzie w stanie sam się obronić. "

          Z sytaucji wynika, ze Irak skutecznie sie broni przed USA,
          wiec warunek wycofania jest spelniony.
    • wasylzly Chcecie wojny trotalnej? 19.11.05, 11:25
      oczywiscie chca. Tak tez i wtedy bylo, po Stalingradzie, czyli do zakonczenia wojny jeszcze z dwa lata. Gdzies czytalem o tych 60 letnich cyklach w historii, w naturze, ale nie wiem czy to prawda, bo to podobno tez kreacjonisci wymslili.
    • mielis Re: Bush: USA zadowolą się tylko ostatecznym zwyc 19.11.05, 11:38
      >że dzięki poświęceniu amerykańskich żołnierzy uda się w Iraku zbudować
      demokrację tak, jak to się stało w Południowej Korei.
      A może tak jak w Wietnamie?
    • mateusztt USA zadowolą się tylko ropą całego świata 19.11.05, 11:47
      kto następny do "wyzwolenia" ?
      • rzabba bush jest marionetka 19.11.05, 14:37
    • jorl Re: Bush: USA zadowolą się tylko ostatecznym zwyc 19.11.05, 12:40
      eva15 napisała:

      > No to USA będą się niestety powoli wykrwawiać. Gdyby z jakiś powodów chciały
      > ten proces przyspieszyć, to powinny jeszcze wejść do Iranu..

      USA moze (teoretycznie ale zawsze) uzyc bronii atomowej. I w Iraku i w Iranie.
      Sadze ze Bushowi rece swierzbia do tego. Ale tutaj widac jak kluczowa sprawa
      dla Swiata jest istnienie Rosji. Bo TYLKO dlatego ze ona istnieje zapewne Amis
      BMR nie uzyja.
      A tak to sie beda Amis obsuwali. I na koncu tego procesu beda musieli przestac
      rabowac Swiat za pomoca swojego deficytu handlowego. W tym roku juz na 800
      mild$. Bo to jest podstawowy problem Amerykanow.

      Nawet jesli chodzi o Iran to wystarczyloby dla pogorszenie sie sytuacji USA cos
      Iranczykom zbombardowac. Bez wchodzenia tam. Ta ulubiona opcja polskiego o male
      co ministra czyli j-k.
      Nawet jak w Iranie by sie okazalo ze ten kraj zaoszczedzil na kosztach solidnej
      obrony PLot z Rosji to by po prostu odpowiedzieli zwielokrotnieniem pomocy dla
      powstancow w Iraku.
      Pozdrowienia
      • eva15 Re: Bush: USA zadowolą się tylko ostatecznym zwyc 19.11.05, 13:32
        Iranowi to USA cchyba wiele zrobić nie mogą. Nawet gdyby j-k się tym osobiście
        zajął. Rację ma raczej Mordechaj Kedar specjalista ds. Iranu z Centrum Studiów
        Strategicznych Begin-Sadat w Tel Awiwie:

        " Naloty izraelskiego lotnictwa udaremniły budowę irackiej bomby w fabrykach
        pod Bagdadem, lecz tego nie da się teraz powtórzyć. Irańczycy wyciągnęli naukę
        z irackiego przykładu. Rozproszyli swe laboratoria po całym kraju, a
        najważniejsze badania są prowadzone w górskich i podziemnych instalacjach. Ich
        nie da się skutecznie zniszczyć z powietrza, zwłaszcza podczas krótkich nalotów.

        Myślę, że gdyby to tylko było możliwe, to Izrael już by tego dokonał - za
        przyzwoleniem Ameryki i ku głęboko skrywanej satysfakcji zachodniej Europy.

        Niestety, dane wywiadowcze wskazują, że irańskie laboratoria obecnie można
        zniszczyć wyłącznie "od wewnątrz", czyli przeprowadzając inwazję lądową."

        serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34217,2989577.html
        Tylko z tą "głęboko skrywaną satysfakcją zachodniej Europy" pan Kedar chyba
        trochę przesadził. Co do reszty ma pewnie rację.


        Dobrze, że Januszek chyba tego nie czytał, co Kedar pisze, bo by się
        zdenerwował, że Zydzi twierdzą, iż nie bardzo wiadomo co i gdzie zbombardować..

        • kamyk39 Re: Bush: USA zadowolą się tylko ostatecznym zwyc 19.11.05, 15:31
          eva15 napisała: (m.in.)

          > Dobrze, że Januszek chyba tego nie czytał, co Kedar pisze, bo by się
          > zdenerwował, że Zydzi twierdzą, iż nie bardzo wiadomo co i gdzie zbombardować..


          Tyle, ze maja czym tego dokonac.
          Ale sprawa jest sliska.
      • kamyk39 Re: Bush: USA zadowolą się tylko ostatecznym zwyc 19.11.05, 15:34
        jorl napisał: (m.in.)
        Nawet jak w Iranie by sie okazalo ze ten kraj zaoszczedzil na kosztach solidnej
        obrony PLot z Rosji to by po prostu odpowiedzieli zwielokrotnieniem pomocy dla
        powstancow w Iraku.
        Pozdrowienia

        No tak, Busz cos tam mowil na poczatku o efekcie Domino.
    • kropekus Bush jak zwykle ma racje... 19.11.05, 13:14
      stabilny Irak jast w interesie USA,Izraela,calego regionu bliskowschodniego a
      takze reszty swiata-wiec czemu SS-lewacy przeszkadzaja?

      SS-czytaj squ..siny:-))
      • yurek11111 Bush jak zwykle brnie w slepa uliczke,z ktorej... 19.11.05, 14:06
        ...powrot dla jego zolnierzy jest tylko w workach plastykowych.
        I nie powinno mu sie w tym przeszkadzac.
        <>Moze wtedy spoleczenstwo USA sie otrzasnie i zrewiduje "watpliwe przymierza"
        z innymi narodami i "sztucznymi tworami"(nie mylic z Tworkami chociaz analogia
        nasuwa sie sama :-))), i pseudo-politykow typu Bush odstawi tam gdzie ich
        miejsce to jest NA SMIETNIK HISTORII.
      • kamyk39 Re: Bush jak zwykle ma racje... 19.11.05, 15:29
        kropekus napisał:

        > stabilny Irak jast w interesie USA,Izraela,calego regionu bliskowschodniego a
        > takze reszty swiata-wiec czemu SS-lewacy przeszkadzaja?
        >
        > SS-czytaj squ..siny:-))
        Chlopie hierarchie Ci sie myla:
        stawiasz reszte swiata na koncu swej wyliczanki - tak chyba wlasnie jest, jak
        piszesz czyje sa to interesa.

        Niemcy spiewali: Niemcy, Niemcy ponad wszystko.
        Polski poeta napisal wiersz: Wszystko, wszystko ponad Niemcy.

        Zjadle go szukali.
        • kropekus Re: Bush jak zwykle ma racje... 19.11.05, 16:46
          Yeah,ty oczywiscie masz na mysli interes calego swiata jako pierwszy...:-))
          A z braku czasu masz balagan na swoim podworku.Moze zacznij filozofie
          od "u siebie",a swiat zostaw tym co maja na to troche srodkow i czasu...:-))
          • kamyk39 Re: Bush jak zwykle ma racje... 19.11.05, 20:10
            kropekus napisał:

            > Yeah,ty oczywiscie masz na mysli interes calego swiata jako pierwszy...:-))

            ja Ci tylko zwrocilem uwage na kolejnosci.
            (piszac jak powyzej: masz na mysli ... - rozpedzasz sie za bardzo w moim
            kierunku). W sumie nie o porzadek mi szlo; jeno o wrzucenie galdko do worka.

            Z drugiej strony, nie dziwie sie, ze Ty jako obywatel USA wymieniasz je na
            pierwszym miejscu - to chyba normalne (?).
    • maciekzy Pozostana wiec niezadowoleni 19.11.05, 13:41
    • borrka1 Re: Bush: USA zadowolą się tylko ostatecznym zwyc 19.11.05, 13:49
      George Bush powtórzył, że amerykańskie wojska nie wycofają się z Iraku, dopóki
      kraj ten nie będzie w stanie sam się obronić.


      obronic przed kim?np. przed USA?no to wtedy bedzie naprawde koniec,bo amis
      stamtad nie wyjda zywi.
    • jorl Re: Bush: USA zadowolą się tylko ostatecznym zwyc 19.11.05, 13:57
      eva15 napisała:

      > Iranowi to USA cchyba wiele zrobić nie mogą. Nawet gdyby j-k się tym
      osobiście
      > zajął. Rację ma raczej Mordechaj Kedar specjalista ds. Iranu z Centrum
      Studiów
      > Strategicznych Begin-Sadat w Tel Awiwie:

      Ta elektrownie atomowa ktora buduja Rosjanie to moga bombardowac. Jest na
      wierzchu.
      Laboratoria co innego.

      I tak naprawde nie chodzi o bron atomowa. Oproch bomby A trzeba miec mozliwosc
      jej przeniesienia na teren przeciwnika. I najpierw bombe A mozna zbudowc i to
      nie jest prosto, taka hiroszymska. Ze 4 tony wagi. Taka to moga sobie Iranczycy
      pod nogami odpalic. A nie Izraelowi zaszkodzic. A takie mniejsze, pasujace na
      rakiety, to nastepna sztuka.
      Ogolnie mozna powiedziec, ze jak jakis kraj potrafi samodzielnie zbudowc
      skuteczna bron atomowa ze skutecznymi srodkami przenoszenia to MUSI byc
      cywilizowany. Bo do tego potrzeba ogromna strukture przemyslowo-naukowa i
      ludzie musza byc masowo wyksztalceni.
      Ja nie wierze ze np. Pakistan takimi skutecznymi systemami dysponuje.

      Pozdrowienia
    • maruda.r Bush: USA zadowolą się tylko zwycięstwem Al-Kaidy 19.11.05, 14:02

      amerykański prezydent powiedział, że żołnierze lepiej od polityków wiedzą, kiedy
      zakończyć misję w Iraku

      **************************************

      Wskazuje na to coraz wieksza liczba dezercji.

      • movo ROTFL:))))))) 19.11.05, 21:41
    • rzabba przeciez pelne zwyciestwo juz bylo, nie? 19.11.05, 14:36
    • schlagbaum Re: Bush: USA zadowolą się tylko ostatecznym zwyc 19.11.05, 16:21
      "Stany Zjednoczone zadowolą się tylko ostatecznym zwycięstwem w Iraku."

      Lubie u prez. Buca to skromne "usa to ja"

      a moze przeprowadzono w ostatnim czasie jakies badani o ktorych nie slyszalem z
      ktorych wynikaloby to o czym prez. Buc bredzi ?
      Sadze jednak, ze myslac o sobie mowi o usa. Jak to Buc.


      amerykański prezydent powiedział, że żołnierze lepiej od polityków wiedzą,

      i znowu prez. Buc mysli tylko o sobie.
      Od takiego "polityka" jak prez. Buc nie jest trudno lepiej wiedziec.
      Trzeba bylo o tym myslec zanim sie mozgowniczke przepilo.
    • felusiak1 Sama dzieciarnia na forum 19.11.05, 17:07
      To co wypisujecie jest na poziomie przedszkola.
      Nawet jednego skladnego zdania, ktore w spojny, logiczny sposob krytykuje
      stanowisko Busha nie mozna znalezc. Jedynie plucie mala iloscia sliny
      przez szpare w przednich zebach. Przerazajace.
      Przerazajaca jest tez powszechna ignorancja na kazdy temat.
    • tornson Co za brednie!!! 19.11.05, 17:13
      "Prezydent wyraził nadzieję, że dzięki poświęceniu amerykańskich żołnierzy uda
      się w Iraku zbudować demokrację tak, jak to się stało w Południowej Korei."

      Korea Południowa dostała od USA zielone swiatło na gospodarkę centralnie
      planowaną (ostatnia południowokoreańska pięciolatka zakończyła się na początku
      lat 90-ych), na interwencjonizm państwowy zmuszający raczkujące w latach 70-ych
      i 80-ych koreańskie koncerny do podporządkowania się interesom państwa, dostała
      pozwolenie na ingerencje w swój rynek wewnętrzny i na ochronę swego
      rozwijającego się przemysłu przed obcymi przejęciami (dzięki czemu Korea ma
      Hyundaya, Daewoo, LG i inne swoje koncerny, zamiast montowni Toyoty, Forda czy
      Philipsa). Korea mogła robić to wszystko bez restrykcji ze strony Zachodu, gdy
      wszystkie kraje świata (poza Blokiem Wschodnim) musiały się stosować do
      debilnych, usłużych wobec największej gospodarki świata, regół globalnego
      liberalizmu gospodarczego, Korea płd. mogła je bezkarnie omijać. I to było
      tajemnicą jej niewyobrażalnego sukcesu. W przypadku Iraku, gdzie pierwszą
      decyzją władz okupacyjnych i kolaborującego rządu było oddanie w łapska
      amerykańskich koncernów irackiej nafty, niema mowy o nawet namiastce
      południowokoreańskiego sukcesu. No i oczywiście Irackie społeczeństwo nigdy nie
      pogodzi się z bandycką okupacją.
      • m1789 a amerykańskie zbrodnie w Korei Płd. 45-53 20.11.05, 02:01
    • schlagbaum Re: Bush: USA zadowolą się tylko ostatecznym zwyc 19.11.05, 19:00
      dick cheney, dick bush i kilku innych dick´ow przywlaszczylo sobie usa.
    • 3m05 Mission Accomplished II 19.11.05, 21:50
      "Bush oświadczył, że Amerykanie będą walczyć z terrorystami w Iraku aż do
      zwycięstwa".

      Szkoda, ze Bush nie wyjasnil na czym to "zwyciestwo" mialoby polegac. Moze na
      planowej i strategiczni uzasadnionej EWAKUACJI z Iraku? Sam Bush juz raz oglosil
      zwyciestwo ("Mission Accomplished")z pokladu amerykanskiego lotniskowca i w
      bezpiecznej odelglosci od Bagdadu.

      Na ogol symbolem zwyciestwa jest triumfalny wjazd imperatora do stolicy wroga.
      Na to sie chyba Bush nie szybko odwazy? :)

      • eva15 Re: Mission Accomplished II 20.11.05, 01:04
        wjedzie zastępczo do Warszawy. Tam też ładnie...
    • gieroy_asfalta he,czerwone psy szczekają, karawana idzie dalej :) 19.11.05, 22:19
      • eva15 karawanę wciąż nową podstawiają, bo mnóstwo ich 20.11.05, 01:08
        idzie do nieba. Ciekawe czego prędzej braknie? US-karawan, czy irackich
        zamachowców?

        Jedno jest pewne - producenci karawan w USA KWITNA! Oni już teraz wygrali tą
        wojnę..
    • gosc88 A te kwiaty, ktore mialy leciec na amerykanskich 19.11.05, 23:20
      zolnierzy wjezdzajacych do Iraku moze wreszcie poleca na nich ale ... przy
      wyjezdzie z Iraku, kto wie ???
      • schlagbaum Re: A te kwiaty, ktore mialy leciec na amerykansk 20.11.05, 12:17
        gosc88 napisał:

        > zolnierzy wjezdzajacych do Iraku moze wreszcie poleca na nich ale ... przy
        > wyjezdzie z Iraku, kto wie ???

        Ty sie jerzego nie czepiaj.
        On rozmawial z dwoma emigrantami z Iraku w Szwecji i dlatego wie najlepiej.
        Jak pisal, ze beda kwiaty to beda.
        Moze na grobach ale bede, bo jerzy ma zawsze racje.
    • buszek2 amerykanscy zbrodniarze = 100tys.irackich ofiar 19.11.05, 23:54
      za zbrodnie popelniona wobec narodu irackiego Bush Jr & Co. winni odpowiedziec
      w nowej Norymberdze...www....
      • de_oakville Re: Bush: USA zadowolą się tylko ostatecznym zwyci 20.11.05, 10:14
        eva15 napisala:

        >No to USA będą się niestety powoli wykrwawiać.

        Nie wnikajac w slusznosc czy nieslusznosc tej wojny, to 3 tys poleglych w
        podboju kraju liczacego okolo 30 mln mieszkancow, to w porownaniu ze stratami
        podczas 2 wojny swiatowej (nawet amerykanskimi) bardzo niewiele. Tyle samo
        ginelo zolnierzy niemieckich podczas oblezenia Leningradu w ciagu jednego dnia.
        Co tu mowic o "wykrwawianiu" 300 mln panstwa, ktore ma jedynie ochotnicza armie
        jesli ZSRR, majacy podczas 2-giej wojny swiatowej ze 200 mln mieszkancow i
        powszechna mobilizacje, stracil w ciagu 4 lat wojny ponad 20 mln ludzi, a pomimo
        tego pozycja tego kraju po wojnie znacznie wzrosla i osiagnela na arenie
        miedzynarodowej poziom wysoki jak nigdy dotad. Ameryka w ciagu 4 lat stracila 6
        tys ludzi, 3 tys w World Trade Center i 3 tys podczas wojen. Zreszta moge sie
        mylic, bo nie sledze dokladnie tych liczb (2 tys ?, 6 tys ?). W strasznych
        wybuchach w Bagdadzie, ktore pokazuja codziennie w telewizji, ofiarami sa
        niestety przewaznie niewinni mieszkancy Iraku.
        • schlagbaum Re: Bush: USA zadowolą się tylko ostatecznym zwyc 20.11.05, 12:21
          de_oakville napisał:

          > eva15 napisala:
          >
          > >No to USA będą się niestety powoli wykrwawiać.
          >
          > Nie wnikajac w slusznosc czy nieslusznosc tej wojny, to 3 tys poleglych w
          > podboju kraju liczacego okolo 30 mln mieszkancow, to w porownaniu ze stratami
          > podczas 2 wojny swiatowej (nawet amerykanskimi) bardzo niewiele.

          Inne czasy, inne cele, inny prog tolerancji.
          Troche glupio umierac za cos czego nawet prez. dick buc nie potrafi zdefiniowac.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja