Dodaj do ulubionych

Narasta lęk w stolicy USA po siódmym tajemnicz...

IP: *.mad.east.verizon.net 10.10.02, 19:03
"Poszukiwania mordercy utrudnia od środy wieczór deszcz, który
zaciera ślady."

Tak bo policjanci z pomoca Indian tropia strzelca po pustyni i
lasach. Analizuja tez na asfalcie slady tego podejrzanego
samochodu. Byli o krok od wysledzenia go, ale spadl deszcz i zmyl
widoczne slady hamowan... no i tez ruchu w oklicach Waszyngtonu
nie dalo sie zamknac.

Moj Boze, jak nie urok to biegunka. A temu psychopacie pogoda
cudem nie przeszkadza w planowaniu i wykonywaniu swoich planow.

Mysle jednak ze ta wersja informacji to tylko dla PAP'u i podobnych.

W FBI z pewnoscia maja kalosze na ten deszcz.
Obserwuj wątek
    • Gość: misiator Re: Narasta lęk w stolicy USA po siódmym tajemni IP: *.chem.usu.edu 10.10.02, 19:35
      1. dodge to marka - caravan to model
      2. szyby nie moga byc zsaloniete - co najwyzej zaciemnione + te
      ktore sa zaciemnione nie opuszczaja sie, czyzbe strzal zostal
      oddany przez szybe?
      3. szyby boczne i przednia nie sa zaciemnione ale wtedy niestety
      ktos moze zauwazyc osobe skladajaca sie do strzalu.
      4. przy wczesniejszych przypadkach pojazd nie byl minivanem a
      zgodnie z tym co mowili swiadkowie - bialym dostawczakiem - typ
      isuzu (dodge -okragly, isuzu -kanciasty)
      5. co do odleglosci od celu to tez informacja niepelna. cel nie
      byl az tak daleko. przypuszcza sie ze strzaly zostaly oddane z
      odleglosci stu - stukilkudziesieciu metrow. co dla snajpera nie
      jest daleko
      -tylko tak gwoli scislosci
      • Gość: Alu Dedektyw IP: *.chcg3.il.corecomm.net 11.10.02, 09:32
        Podsumowanie:
        Gosciu przyjechal dadg'em pozyczonym od Marka,
        Przywiozl za soba Karawan z Modelem (lub modela).
        Szyby nie mial zasloniete lecz wyzej nich przyciemnione,
        Plus te ktore mial w tyle Ciemnie nie spuszczajace sie.
        Przyczym oddal strzal przez zaciemniona boczna i przednia szybe,
        gdy glowno widzial,.. chyba?!!..
        Poczym ktos go zlozyl do strzalu (chyba w scyzoryk..) a on
        zalowazyl kogos niestety.
        Wczesniej sasiad go dostrzegl przypadkiem zwyklym okraglym-
        kanciatym dostawczakiem (Yeti).
        Co do snajpera bylo nielatwe z stukilkudziesiecu metrow trawic w
        Yeti'ego (cegowka), ktora zle obliczona przez snajpera padla w
        niepelnej odleglosci kolo niego samego od celu.

        Wniosek:
        Wychodzac na spacer ze snajperem rozgladaj sie wokol dokladnie,
        zeby ci glowno niespadlo na glowe z kosmosu, bo glupio zeby sie
        smial kosmita ze tak naprawde to glowno widzisz
        - Wielu z nas mysla ze sa wazni na tym swiecie, naprawde nic
        nie znacza( Ta aluzja tyczy sie do takich jak "misjator"
        Probowalem podazyc za tokiem myslenia "misjator'a" i wyszlo mi
        takie cos jak podalem wyzej przedsmak..
        "> -tylko tak gwoli scislosci"
        A tak na marginesie, tak sie zastanawiam co bys "misjator"
        zrobil gdyby jakis psychopata odszczelil Ci Tesciowa??.....

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka