Ukraina: "pomarańczowi" się jednoczą?

21.11.05, 17:51
Forget "Punch and Judy", it's the Vic and Julie show.
    • maruda.r Ukraina: "pomarańczowi" się jednoczą? 21.11.05, 17:53

      Szef sztabu wyborczego "Naszej Ukrainy", wicepremier Roman Bezsmertnyj uważa,
      że wygraną w wyborach parlamenatrnych może zapewnić tylko ponowne zjednoczenie.

      ********************************

      Co w dialekcie polityków oznacza: wchłonać i zneutralizowac.

      • filo_de_putino Chciałbym żeby Ukraina dołączyła do rodziny krajów 21.11.05, 18:07
        demokratycznych i cywilizowanych... Mam szczególny sentyment do nich, za to z
        jaką determinacją skarcili ruskiego tyrana! Sława Ukrainie!!!
        • 1b1r1m1t.von1ungern_1sternberg Spokojnie. 21.11.05, 19:19
          Przede wszystkim przypatrzmy sie ordynacji.Okregi sa jednomandatowe.A to
          oznacza,ze przechodzi jeden kandydat z calej listy kandydatow.To z kolei
          oznacza kilka typow okregow:
          1.Typ okregi gdzie wygrywaja pomaranczowi.Tutaj nalezy wystawic dwu kandydatow
          jeden Julii jeden Juszczenki.Wygra najlepszy.
          2.Typ okregi gdzie wygrywaja pomaranczowi ale maja silna opozycje.Tutaj nalezy
          podpisac umowe ze w II turze wszyscy popieramy zwyciezce albo od Juszczenki
          albo od Julii.
          3.Typ gdzie przeciwnik jest silny.Tutaj trzeba wystawic jednego kandydata
          wspolnego niekontrowerysyjnego.Z jednego okregu od Juszczenki z drugiego od
          Julii.
          4.Typ gdzie I TAK WYGRYWAJA INNI.Tutaj mozna wystawic dwu mozna i jednego
          wspolnego to nie ma znaczenia.
          Tyle wystarczy.No i trzeba podpisac zobowiazanie,ze nie bedzie sia atakowac
          ostro i wulgarnie.
          Co do sondazy to bym sie nie przejmowal do wyborow daleko...A media niech nie
          strasza powrotem Janukowycza i zachowuja sopokoj.Zaden sondaz nie daje mu
          wiecej niz 20%.A zjednoczenie na sile jest bez sensu i moze byc szkodliwe...
          • elfhelm Mylisz się zupełnie 21.11.05, 21:07
            na Ukrainie teraz będzie ordynacja ściśle proporcjonalna.
            W 2002 było pół na pół - 225 z jedynek, 225 z listy.

            Ale i w proporcjonalnej nie opłaca iść się im razem. Lepiej zgarnąć mniejszych
            sojuszników - Julia weźmie Reformy Pynzenika i Tomenki, Juszczenko Ruch
            Tarasiuka i Przemysłowców Kinacha, ktoś z nich jeszcze Ludowców Kostenki
            (reformy, Ruch, Przemysłowcy i Ludowcy - to cztery dość poważne partie) i w
            dwóch blokach wynik może być lepszy.
          • bazyliszek4 błędne założenia... 21.11.05, 21:31
            na Ukrainie jest mieszany, proporcjonalno-większościowy system wyborów do
            parlamentu.
            połowę deputowanych, 225 osób, wybiera się w systemie proporcjonalnym w
            wielomandatowym okręgu obejmującym całą Ukrainę. oznacza to, że partia, która
            cieszy się największą popularnością otrzymuje największą liczbę z puli 225
            mandatów. na dziś największe szanse na zwycięstwo ma ugrupowanie "Regiony
            Ukrainy", choć z uwagi na system przeliczania głosów na mandaty nie zapewnia
            ono wielkiej przewagi. jako przykład mogą słuzyć wyniki wyborów z rou 2002.
            wygrana "Naszej Ukrainy" z 24% głosów dała im zaledwie 70 mandatów. drudzy byli
            komuniści, których poparło niewiele poniżej 20% (59 mandatów)...
            pozostałe 225 mandatów otrzymują zwycięzcy wyłonieni w jednomandatowych
            okręgach w systemie większościowym, ale przeprowadzana jest TYLKO JEDNA TURA.
            deputowanym zostaje zwycięzca głosowania bez względu na wielkość poparcia. w
            wyborach 2002 do parlamentu wchodzili więc nawet ludzie, których w okręgu
            poparło poniżej 20% głosujących (sic!)...
            • bazyliszek4 Re: błędne założenia... 21.11.05, 21:40
              tfu - zapomniałem, że zniesiono okręgi jednomandatowe (słusznie zresztą)...
              • mg2005 Pomarańczowa kontr-rewolucja? )) 21.11.05, 21:57
              • elfhelm Chyba jest ściśle proporcjonalna 22.11.05, 11:18
                I chyba jest jedna lista krajowa i wchodzą po kolei (ale tu pewien nie jestem)
                • bazyliszek4 Re: Chyba jest ściśle proporcjonalna 22.11.05, 17:29
                  www.cvk.gov.ua/laws/vib_ndu_2006.htm
                  • elfhelm Re: Chyba jest ściśle proporcjonalna 23.11.05, 12:00
                    Niestety mój ukraiński polega na odszyfrowywaniu cyrylicy i rozumieniu
                    pojedynczych słów :) (samouk - zaczęło się od czytania informacji o pom.
                    rewolucji w zeszłym roku).

                    Tak więc ordynacja wyborcza to dla mnie za wielkie wyzwanie :(
                    • bazyliszek4 Re: Chyba jest ściśle proporcjonalna 23.11.05, 14:43
                      ten doument potwierdza to co pisałeś. jeden wielomandatowy okręg, system
                      prioporcjonalny...
    • skun2 Re: Ukraina: "pomarańczowi" się jednoczą? 22.11.05, 00:34
      aleście się wygłupili z tymi pomarańczowymi, tow. Kwaśniewsku i elektryku
      Wałęso...
      Same straty skuli zapewnienia żłobu dla jakichś tam oszołomów cwanych, którycch
      nawet nikt na świecie nie wsparł.
      Ukraina musi trzymać z Rosją i co nam do tego, czy coś na tym stracimy?
      Wprowadzając "po prośbie" zakaz importu polskiego mięsa już zaprezentowali nam
      w którą stronę zmierzć zamierzają, dość uprzejmie zresztą.
      Czy nam się to opłaciło, całe to zamieszanie z "rewolucja" pomarańczową i
      reprezentowaniem Ukrainy naszym kosztem w kwestiach n.p. przebiegu rurociągu???
      NIE.
      • xavras_wyzhryn Re: Ukraina: "pomarańczowi" się jednoczą? 22.11.05, 02:07
        Sadzac po nicku "skun" za duzo sie opaliles trawki i bredzisz.
    • iwan_susanin Ukraina: pogrzeb "pomarańczowego" gowna 22.11.05, 18:10
      pogrzeb "pomarańczowego" gowna jest tutaj:
      img.lenta.ru/news/2005/11/22/day/picture.jpg
Inne wątki na temat:
Pełna wersja