Karzaj, Carter, czy Żelazek - kto dostanie poko...

IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 11.10.02, 10:58
Nobel dla Rogera Żelaznego!!!
    • Gość: zenon Carter IP: *.crowley.pl 11.10.02, 11:23
      Bardzo mnie to cieszy, jestem wprost szczęśliwy z tego powodu.
      • Gość: rybb Re: Carter IP: *.sgh.waw.pl 11.10.02, 11:25
        torze (dla polonistow blad w wyrazie zamierzony)
        • Gość: Maciej z Wrocławia Re: Carter IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 11.10.02, 11:35
          Mi się też jakoś na sercu cieplutko zrobiło...
          • Gość: Zyggy z Norwegii Znowu niewypal... IP: *.cm.chello.no 11.10.02, 12:12
            Norweski parlament jest chory..Carter i Nobel...za co???
            Papiez powinien juz dawno dostac ta nagrode bo on naprawde
            zabiega o pokoj na tym swiecie
            • Gość: Tiko Re: Znowu niewypal... IP: *.zedat.fu 11.10.02, 13:23
              Gość portalu: Zyggy z Norwegii napisał(a):

              > Norweski parlament jest chory..Carter i Nobel...za co???
              > Papiez powinien juz dawno dostac ta nagrode bo on naprawde
              > zabiega o pokoj na tym swiecie

              Papiezowi Nobla nie dadza, bo Irlandia powie "nie" za
              krytykowanie IRA.
              • Gość: MilujacyPokoj! NOBEL dla SADAMA! czyli CATRER A GIEREK IP: *.chello.pl 11.10.02, 14:37
                Przypominam sobie jak prezydent (wowczas) USA Jimmy Carter przyjechal do Polski
                i byl gosciem owczesnego I Sekretarza KC PZPR - Edwarda Gierka. Oprowadzali go
                po wzorcowych PGR-ach i roznych innych fajnych miejscach, gdzie to malowano
                trawe na zielono przed przyjezdem notabli, i efekt byl taki, ze prez. Carter po
                powrocie do USA stwierdzil, iz nie rozumie o co sie robi tyle halasu z tym
                komunizmem bo przeciez Polska jest W PELNI DEMOKRATYCZNYM panstwem w ktorym
                RESPEKTOWANE SA W PELNI PRAWA CZLOWIEKA!

                I teraz wreczono Nagrode Carterowi - a raczej PRZECIW Bushowi, zeby chyba ten
                WZIAL PRZYKLAD Z CARTERA i zamiast chcac usunac Saddama Huseina to tez chwalil
                go za respektowanie praw czlowieka i wdrazanie demokracji!
              • Gość: Rafal Re: Znowu niewypal... IP: *.urscorp.com 12.10.02, 19:48
                Papiezowi nie dadza nie przez Irlandie, ale dlatego ze z niego taki "okropny" konserwatysta:

                Poza tym po co Papiezowi Nagroda Nobla? Nagroda dla niego jest gdzi indziej....

                Pozdrowionka


                Gość portalu: Tiko napisał(a):

                > Gość portalu: Zyggy z Norwegii napisał(a):
                >
                > > Norweski parlament jest chory..Carter i Nobel...za co???
                > > Papiez powinien juz dawno dostac ta nagrode bo on naprawde
                > > zabiega o pokoj na tym swiecie
                >
                > Papiezowi Nobla nie dadza, bo Irlandia powie "nie" za
                > krytykowanie IRA.
    • Gość: Juliusz z Danii SWIAT JEST CHORY ... IP: *.atm2-0-5170.0x50c69d06.albnxx10.customer.tele.dk 11.10.02, 11:25
      I zawsze w tym systemie (demokracja???) obstawac bedzie za
      miernotami - po prostu : swoj za swoim.
      I w ten sposob powolutku cywilacja chyli sie ku upadkowi.
      • Gość: scuMbria Re: SWIAT JEST CHORY ... IP: *.pbuk.com.pl 11.10.02, 11:35
        Carter zawsze robił wszystko, żeby tylko dostać Nobla, więc w
        końcu się na nim zlitowli...
        • Gość: rybb Re: SWIAT JEST CHORY ... IP: *.sgh.waw.pl 11.10.02, 11:43
          z ta wypowiedzia tez sie zgadzam :)... bardziej popieram przyznanie Carterowi nobla jako 'przyczek w bushowski kinol' niz za jego nieraz watpliwe zaslugi.
      • Gość: J.K. A kiedy Swiat byl zdrowy...? IP: *.de / 192.120.171.* 11.10.02, 11:43
        Przypominam, ze prezydent Carter wymyslil nosne haslo "praw czlowieka"
        podwazajac moralnie komunizm i tym samym przyczynil sie tez do jego upadku...
        A ze robil to w interesie USA...?
        A w czyim mial to robic..?
      • Gość: Spacerowicz Re: SWIAT JEST CHORY ... IP: *.arcor-ip.net 11.10.02, 16:43
        Gość portalu: Juliusz z Danii napisał(a):

        > I zawsze w tym systemie (demokracja???) obstawac bedzie za
        > miernotami - po prostu : swoj za swoim.
        > I w ten sposob powolutku cywilacja chyli sie ku upadkowi.

        Swiat jest chory ?!
        USA sa chore ! Bush jest chory ! To on zapomnial, o co chodzilo
        kiedys Ameryce i jej wielkim czy nawet mniej wielkim
        Prezydentom, ktorych tytul dla ich postaw i zaslug chcialo sie
        pisac z duzej litery.

        Spacerowicz
    • Gość: AB Re: Karzaj, Carter, czy Żelazek - kto dostanie po IP: yes:* / 194.181.74.* 11.10.02, 11:55
      Do następnej "Nagrody Nobla" proponuję zgłosić Pana Bin Ladena,
      Araba, twórcę i wybitnego działacza AL - KAIDY.
      Uzasadnienie:
      Pan Bin Laden za swoje prywatne pieniądze stworzył światową
      organizację na czele której od wielu lat w niezwykle skuteczny
      sposób jednoczy światowe społeczeństwo w walce ze złem.
      Pan Bin Laden jest człowiekiem skromnym, miłującym ludzi,
      zwłaszcza liberałów, Francuzów, Niemców, Rosjan i Chinczyków, a
      także wszystkich wyznawców obcych religii.
      Pan Bin Laden jest człowiekiem tolerancyjnym i głęboko wierzącym.





      • Gość: rybb Re: Karzaj, Carter, czy ?elazek - kto dostanie po IP: *.sgh.waw.pl 11.10.02, 12:02
        Go?? portalu: AB napisa?(a):

        > Do nast?pnej "Nagrody Nobla" proponuj? zg?osi? Pana Bin Ladena,
        > Araba, twórc? i wybitnego dzia?acza AL - KAIDY.
        > Uzasadnienie:
        > Pan Bin Laden za swoje prywatne pieni?dze stworzy? ?wiatow?
        > organizacj? na czele której od wielu lat w niezwykle skuteczny
        > sposób jednoczy ?wiatowe spo?ecze?stwo w walce ze z?em.
        > Pan Bin Laden jest cz?owiekiem skromnym, mi?uj?cym ludzi,
        > zw?aszcza libera?ów, Francuzów, Niemców, Rosjan i Chinczyków, a
        > tak?e wszystkich wyznawców obcych religii.
        > Pan Bin Laden jest cz?owiekiem tolerancyjnym i g??boko wierz?cym.

        z uwagi na niewatpliwe zaslugi Mohammada Atta i jego radosnych towarzyszy z organizacji Fundacja 20-1 dla Przyszlych Ofiar WTC w rozslawieniu imienia Ben Ladena proponuje przyznanie wspolnej nagrody Nobla dla obu tych zasluzonych dla swiatowego pokoju mezow.
        p.s. czy to przypadkiem nie jest niemozliwy, bo najprawdopodobniej obaj herosi wolnosci i porzadku nie zyja, a Nobel przysluguje tylko zyjacym?
      • Gość: DSD Re: Karzaj, Carter, czy Żelazek - kto dostanie po IP: 212.33.88.* 11.10.02, 12:03
        A przede wszystkim Nobel dla Ladena bylby BARDZO bolesnym prztyczkiem dla Busha Jr. - panowie z Komitetu
        Noblowskiego, skoro to dla Was takie wazne ... :-)))
        • Gość: rybb Re: Karzaj, Carter, czy ?elazek - kto dostanie po IP: *.sgh.waw.pl 11.10.02, 12:04
          HEAR HEAR!!!
    • Gość: carter Re: Karzaj, Carter, czy Żelazek - kto dostanie po IP: *.proxy.aol.com 11.10.02, 11:58
      za co wy mnie tak nie lubicie, palanty?
      • Gość: Castro Re: Karzaj, Carter, czy ?elazek - kto dostanie po IP: *.sgh.waw.pl 11.10.02, 12:06
        co!!! wstrepni kapitalisci... jak mozna nie kochac czlowieka z takim ponetnym tyleczkiem. mniam mniam. zapraszam do siebie na Nowy Rok. o dwunastej bedziemy wieszac opozycjonistow... przyjdz zobaczysz jaka frajda.
      • sewer_ Trzymaj sie, Jimmy... 11.10.02, 14:23
        ... ja Cie zawsze lubilem...
        I wiem, ze ideowo, sporo Ci zawdzieczamy...

        Tylko Mlodz juz tego nie wie...

        sewer

        w 1981 dzialacz "S"
    • Gość: L .Walesa Re: Karzaj, Carter, czy Żelazek - kto dostanie po IP: *.proxy.aol.com 11.10.02, 12:31
      No, nie powiem,ze to wyborny czlowiek, moglby to byc ktos
      bardziej solidny,chocby taki jak ja.No,ale niech mu tam bedzie!!
      JA to lubie chlopow z jajmi!A wam wszystkim to nalezaloby
      odebrac komputery!
      • Gość: Szruder Re: Karzaj, Carter, czy Żelazek - kto dostanie po IP: *.zedat.fu 11.10.02, 13:33
        Ja proponuje siebie samego na Nobla, bo jestem Niemcem, a plan
        ataku na WTC juz dawno przed istnieniem Ben Ladena lezal u mnie
        na biurku w rajchstagu.
    • Gość: gaduła Re: Nobel pokojowy za co ? IP: *.iod.krakow.pl / *.IOd.krakow.pl 11.10.02, 12:53
      • Gość: AB Re: Nobel pokojowy za co ? IP: yes:* / 194.181.74.* 11.10.02, 13:35
        Luk.
        Proponuję do Prezydenta Cartera dołączyć Prezydenta Wałęsę i
        Posła Lepera.
        Przekonają !!!
        • Gość: ty Re: Nobel pokojowy za co ? IP: *.sympatico.ca 11.10.02, 15:46
          Gość portalu: AB napisał(a):

          > Luk.
          > Proponuję do Prezydenta Cartera dołączyć Prezydenta
          Wałęsę i
          > Posła Lepera.
          > Przekonają !!!
          jakbys nie wiedzial to Walesa ma juz pokojowego Nobla
          wiec raczej Carter dolaczyl do niego.
    • Gość: luk W sprawie wojny z Irakiem IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.02, 13:22
      Carter ze swoim Noblem jest teraz na tyle silny, ze bedzie w
      stanie wyperswadowac mlodemu Bushowi, ze nie nalezy atakowac
      Iraku. Zdrowy rozsadek wezmie gore. Mam nadzieje... W kazdym
      razie, to dobry znak.
    • Gość: Alf Proponuje Ariela Sharona IP: *.nyc.rr.com 11.10.02, 13:41
      Powinien dostac nagrode za to ze gra na nosie calego swiata, za
      to ze jako jedyny ludobujca z krwia tysiecy niewinnych cywili
      na rekach jest bezkarny,za to ze kieruje polityka kilku krajow
      jednoczesnie(w tym USA), za systematyczne(po dwoch dziennie)
      eliminowanie narody Palestynczykow.

      Nobel ma taka sama wartosc jaka ma ONZ, jest bezwartosciowy.
    • Gość: ania s tylko dlatego, że nie ma zbyt wielu mordów na sumieniu IP: *.dip.t-dialin.net 11.10.02, 13:58
      w przeciwieństwie do swoich poprzedników i następców, którzy
      całymi milionami mordowali, każdy z nich ma nielichy cmentarz,
      każdy ma conajmniej jedną wojnę. A obecny rwie się do kolejnej
      wojny jak dzieciak, któremu ktoś zabrał interesującą zabawkę. I
      zabijać, i zabijać...
    • Gość: Limeryk Pan Nikt IP: *.supermedia.pl / *.cza.warszawa.supermedia.pl 11.10.02, 13:59
      Przykro jest dowiedzieć się, że Pokojową Nagrodę Nobla dostaje
      człowiek miałki, niebezpieczny idealista, dla którego liczą się
      czcze rozmowy z izolownaymi przez cały świat przywódcami,
      których jedynym efektem jest wybielanie wizerunku tych
      ostatnich. Moim zdaniem, żeby zasłużyć na Pokojową Nagrodę Nobla
      trzeba być kimś więcej niż Pnaem Nikt powtarzającym
      wkółko: "Pokój, pokój".
    • Gość: Emilia Re: Karzaj, Carter, czy Żelazek - kto dostanie po IP: *.mt.polsl.gliwice.pl 11.10.02, 14:20
      Jestem zawiedziona. Liczyłam na Nobla dla ojca Żelazka. Zasłużył
      w zupełności.Zwyciężyła polityka.
      • Gość: rybb emilio: masz racje IP: *.sgh.waw.pl 11.10.02, 14:46
        ojciec Zelazek albo ktos inny tego pokroju powinein dostac Nobla... Nobel nie powinien byc gra polityczna: patrzcie teraz na Nobel dla Arafata... nieuzasadniona decyzja polityczna majaca sklonic do przyszpieszenie tempa rozmow. i co?
        Carter obok Reagana byl chyba najlepszym prezudentem po IIWS... Nixon jescze byl okay, choc sie nieco skompromitowal. ale zarowno Nixon jak i Carter okazali swiatu ile logiki i porzadku mozna przywrocic swiatu optujac za realnym pacyfizmem opartym na dyplomacji i pokojowych metodach rozwiazywania konfliktow. do tego powinien dazyc swiat i do tego celu powinno sie umocnic ONZ... p.s. ONZ nie jest slaby z powodu ludi, ktorzy tam pracuja, ale dlatego ze po raz kolejny sie okazuje ze ludzkosc, a w szczegolnosci USA nie jest gotowa zyc w miedzynarodowej spolecznosci.
        Reagan mi sie podobal bo byl stanowczy, ale z wyczuciem... bo wiedzial czego chce i to realizowal... w odroznieniu od pana Busha ktoremu przydalaby sie sesja terapeutyczna z kilem haszu.
    • Gość: ES,ES Re: Karzaj, Carter, czy Żelazek - kto dostanie po IP: *.proxy.aol.com 11.10.02, 14:43
      O co sie tu klocic! Gdyby Hitler nie pospieszyl sie z ta glupia
      druga wojna swiatwa, to tez bylby by zostal Noblista, moze do
      spolki ze Stalinem.
    • Gość: ES,ES Re: Karzaj, Carter, czy Żelazek - kto dostanie po IP: *.proxy.aol.com 11.10.02, 16:17
      Uzupelnienie: Piszac o Hitlerze i Stalinie myslalem o
      literackiej nagrodzie Nobla, bo w tamtych czasach takich glupich
      nagrod jak 'pokojowa nagroda ', jeszcze nie przyznawano.
      Hitlerowi za 'MEIN KAMPF', a Stalinowi za 'Wybor pism i
      przemowien'. Dla przykladu Alberta Einsteina uhonorowano Noblem
      za jakies malo znaczace badania optyczne, a nie, jak by sie
      moglo wydawac, za teorie wzglednosci. Matemtykowi amerykanskiemu
      Nash'owi dano Nobla z ekonomii, chociaz z niego taki ekonomista
      jak z Lecha Walesy polityk. Powod; z matematyki Nobla sie nie
      przyznaje, a Nash na nagrode zasluzyl i chciano mu ja przyznac.
      Przykladow tkich jest wiele, dlatego nie widze nic smiesznego
      w tym,zeby pzyznano Nobla A.Sharonowi, np. z fizyki, za badania
      strategiczne nad elementami. [ po angielsku: piewiastkami]
      • Gość: TruePepe Pomylki... IP: *.nencki.gov.pl 11.10.02, 16:27
        Iluz wsrod piszacych na to forum nie zauwaza, ze to pokojowa
        nagroda nobla i nie daje sie jej meza stanu za sluszne poniekad
        decyzje tylko konkretnie za dzialania narzecz pokoju. Carter
        zreszta tez wysylal armie da bliski wschod (z oplakanym zreszta i
        kompromitujacvym skutkiem)
    • Gość: babariba Karzaj, albo szer. Kukliński IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 11.10.02, 16:35
      Szanowni "forumerzy", nie chcecie pamiętać o rzeczy w istocie
      najważniejszej.
      To Carter, hodowca kukurydzy (chyba) był pierwszym przywódcą
      światowego mocarstwa, który na czele swoich dążeń politycznych
      na arenie międzynarodowej postawił "prawa człowieka".
      I ten dziwny facet - być może mimochodem - więcej zrobił (na
      lepsze) dla zmiany stosunków międzynarodowych i międzynarodowego
      układu sił niźli dwóch Bush'ów razem wziętych z dementem
      Reaganem, papieżem i Solidarnością
      Zaszczepił bowiem pewien styl myślenia o świecie, ludziach,
      stosunkach pomiędzy narodami i prawach obywatela w stosunku
      do "jego" władzy, choćby była najbardziej demokratyczna.
      Sugestia, że poważnym kontrkandydatem Cartera był "prezydent"
      Afganistanu - Karzaj jest dowcipem bardzo wysublimowanym.
      Wyobraźmy bowiem sobie, że p. Karzaj przyjeżdża po odbiór
      POKOJOWEJ nagrody Nobla i pęta się po Oslo otoczony kilkunastoma
      AMERYKAŃSKIMI gorylami uzbrojonymi w broń długą, jak nie
      przymierzając były płk. Kukliński spacerujący kiedyś w takim
      towarzystwie po Warszawie.
    • Gość: Spacerowicz Nobel dla Cartera jako kopniak dla Busha ! IP: *.arcor-ip.net 11.10.02, 16:38
      W uzasadnieniu szef Komitetu stwierdzil, ze ta decyzje nalezy
      rozumiec rowniez jako krytyke polityki rzadu USA wobec Iraku.
      "To kopniak w golen dla wszystkich, ktorzy utrzymuja ten sam
      kurs co USA" powiedzial Gunnar Berge.

      A teraz prosze na plan Bushowe pieski :-)

      Spacerowicz

      • Gość: yan Re: Nobel dla Cartera jako kopniak dla Busha ! IP: *.utc.com 11.10.02, 19:55
        Gość portalu: Spacerowicz napisał(a):

        > W uzasadnieniu szef Komitetu stwierdzil, ze ta decyzje nalezy
        > rozumiec rowniez jako krytyke polityki rzadu USA wobec Iraku.
        > "To kopniak w golen dla wszystkich, ktorzy utrzymuja ten sam
        > kurs co USA" powiedzial Gunnar Berge.
        >
        > A teraz prosze na plan Bushowe pieski :-)
        >
        > Spacerowicz
        >
        Tak Carter jak i Bush to Amerykanie.Zreszta wiekszosc
        (przewaznie) Nobli dostaje sie Amerykanom.Co o tym powiedza
        wszelkiej masci krytykanci USA.
        • Gość: peanuts Amerykanscy noblisci IP: *.adslplus.ch 11.10.02, 20:52
          Carter jest plantatorem orzeszków ziemnych i milionerem.
          Zaraz po wiadomosci o swoim Noblu oswiadczyl, ze przeciwnie do
          Kongresu USA nie glosowal by za ta wojna. Podczas swojej
          prezydentury byl, jak wielu tu pisalo, nijaki, slaby,
          niezdecydowany. Poprawil, w moich oczach, swój obraz kilkoma
          dosc udanymi akcjami dyplomatycznymi (m.in. na Kubie).
          Wg mnie nigdy nie powinni dawac Nobla politykom.
          Polityka jest zmienna, tymczasowa, zalezy od sytuacji
          miedzynarodowej.
        • Gość: babariba Czy wolno krytykować Amerykę? IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 13.10.02, 01:47
          Gość portalu: yan napisał(a):

          > Gość portalu: Spacerowicz napisał(a):
          >
          > > W uzasadnieniu szef Komitetu stwierdzil, ze ta decyzje
          nalezy
          > > rozumiec rowniez jako krytyke polityki rzadu USA wobec Iraku.
          > > "To kopniak w golen dla wszystkich, ktorzy utrzymuja ten sam
          > > kurs co USA" powiedzial Gunnar Berge.
          > >
          > > A teraz prosze na plan Bushowe pieski :-)
          > >
          > > Spacerowicz
          > >
          > Tak Carter jak i Bush to Amerykanie.Zreszta wiekszosc
          > (przewaznie) Nobli dostaje sie Amerykanom.Co o tym powiedza
          > wszelkiej masci krytykanci USA.
          ********************************************
          Ameryka bowiem wielką jest!!!
          I nikt kwestionować tego nie raczy, ale... poszczególne
          zachowania poszczególnych amerykańskich "Bush'ów" podlegają
          chyba krytyce.
          Chyba, że nie wolno?
          Pzdr, G_rz
      • Gość: DSD Re: Nobel dla Cartera jako kopniak dla Busha ! IP: 212.33.88.* 11.10.02, 20:53
        > A teraz prosze na plan Bushowe pieski :-)

        Melduje sie na rozkaz, kundelku :-) (zart za zart, nie ja zaczalem)

        Pol zartem:
        Jak napisalem wczesniej, bardziej zrobiliby Bushowi na zlosc przyznajac nagrode Ladenowi ew. Saddamowi.
        Pol serio:
        Czy Szanowny Komitet nie pomyslal, ze Carter moze czuc sie troche glupio? Ile jest w tym Noblu jego wlasnych zaslug a ile Busha?
      • Gość: Mac Re: Nobel dla Cartera jako kopniak dla Busha ! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 11.10.02, 22:19
        Gość portalu: Spacerowicz napisał(a):

        > A teraz prosze na plan Bushowe pieski :-)

        Spacerowicz, a moze bys tak poszedl sie przejsc, co? Jak bede
        chcial poczytac jak ktos pierdoli glupoty, to sobie poczytam
        Andermana czy Michnika. Nie musisz wyskakiwac przed orkiestre.

        Mac
    • Gość: Fauconnier Nobel dla Reagana IP: 212.76.37.* 12.10.02, 11:13
      Rybb marację przypominając Reagana. W końcu to on, do spółki z
      Gorbaczowem, skończył zimną wojnę i dla pokoju ma przez to
      zasługę autentyczną, a nie iluzoryczną, także nieporównanie
      większą niż jego nieudolny poprzednik Carter. Przy czym
      Gorbaczow Nobla dostał w 1990 r., a Reagan nie. Cóż to za
      wybiórczość? Co do Cartera, to nic specjalnie do niego nie mam.
      Gorsi politycy na świecie bywają, ale przyznanie mu Nobla przed
      Reaganem jest komiczne i rzeczywiście pokazuje, że komitetowi
      chodziło tylko o dokopanie Bushowi, do tego zaś Reagan
      faktycznie się nie nadaje, jako republikanin i były pryncypał
      Busha seniora.
      • Gość: Joe z Teksasu Re: Nobel dla Reagana IP: proxyle* / *.ext.ti.com 12.10.02, 14:53
        Gość portalu: Fauconnier napisał(a):

        > Rybb ma rację przypominając Reagana. W końcu to on, do spółki z
        > Gorbaczowem, skończył zimną wojnę i dla pokoju ma przez to
        > zasługę autentyczną, a nie iluzoryczną, ....
        Reagan zapobiegl takze zniszczeniu Ziemi przez uderzenie komety (to zart).
        Serio - Republikanie potrafia robic dobra propagande i chwalic swoje czasem
        zasluzone, czesciej wymyslone zaslugi. ZSRR rozpadlo sie wskutek ekonomicznej
        przegranej wyscigu z USA. Chruszczow w 1962 roku obiecal, ze ZSRR osiagnie za
        20 lat, czyli w 1982 roku wyzsza stope zyciowa niz USA. W rzeczywistosci
        ekonomiczna roznica nie zmniejszyla sie, byc moze sie powiekszyla. Ludzie w
        Polsce, w Czechoslowacji, rowniez w ZSRR chcieli zyc lepiej i dokonali zmiany
        systemu politycznego. Jednym z nich byl Gorbaczew, innym Walesa, ktorzy dostali
        nagrody Nobla. Miliony innych w Europie wschodniej i ZSRR, ktorzy przyczynili
        sie do upadku komunizmu tej nagrody nie dostalo. Tylko zaslepieni zwolennicy
        Reagana, obok Nixona, najmniej uczciwego prezydenta amerykanskiego, przypisuja
        mu zaslugi pokojowe. To Reagana administracja sprzedawala bron dla Iraku i
        Iranu, lamiac prawo obowiazujece w USA, aby Iraq i Iran mogli prowadzic wojne
        (teraz Bush nazywa te kraje "axis of evil"). Na rozkaz Reagana CIA trenowala i
        zbroila arabskich "freedom fighters", ktorych teraz Bush nazywa "terrorists".
        To sa w znacznej czesci ci sami ludzie. Za Reagana strzelali oni do Rosjan w
        Afganistanie, za Busha strzelaja z tej samej amerykanskiej broni do Amerykanow
        w Afganistanie. Aby za taka polityke sugerowac nagrode Nobla dla Reaga trzeba
        byc ...(chcialem to napisac niepochlebny zwrot, ale nie bede obrazac Fauconnier
        czy Rybb).

    • Gość: JackTheHack Dlaczego Carter a nie Reagan ??? IP: *.ne.client2.attbi.com 12.10.02, 15:36
      Jezeli juz jakikolwiek prezydent USA zasluguje na ta
      nagrode to jest nim Ronald Reagan! Ten dobiegajacy juz
      kresu swoich dni czlowiek w znacznym stopniu przyczynil
      sie do upadku Imperium Zla (ZSRR) i komunizmu w calej Europie.
      Oczywiscie, lewicujacy zachodni Europejczycy nie mogli
      przebolec tego faktu i dlatego nadali Nobla czlowiekowi,
      ktory niczym sie specjalnie nie wyroznil, ale jest bliski
      ich pogladam politycznym...
      • Gość: antec Re: Dlaczego Carter a nie Reagan ??? IP: *.adslplus.ch 12.10.02, 18:16
        Nie calkiem jest tak. Przewodniczacy norweskiego komitetu Nobla tlumaczy to
        podwójnie. Po pierwsze, z przyczyn *technicznych" nie mogli dac Nobla
        potrójnego BEGIN - SADAT - CARTER. Dali wtedy, Beginowi i Sadatowi. Carter
        poczekal 24 lata. No i, dosc zaskakujace, ze maa nadzieje iz ten
        Nobel "przyhamuje wojenny zapal Busha. (czyli to troche anty-Nobel; nie dla
        kogos, a przeciw komus)
    • Gość: Maximus Znowu jakaś miernota dostała nobla...? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.02, 23:33
      Proponuję, żeby przyszłoroczną nagrodę Nobla przyznać
      pośmiertnie N. Chaberlainowi za jego pokojową politykę
      monachijską prowadzoną pod koniec lat 30-tych. Chłopak tak się
      starał nie dopuścić do wojny, że oddał Hitlerowi nawet Czechy a
      do dziś nikt tego nie docenia...

      Poza tym, uzasadnienie typu: "daliśmy tę nagrodę przeciwko
      Bushowi" po prostu ośmiesza komitet noblowski, robiąc z niego
      politycznie poprawną organizację...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja