deadly serious

22.11.05, 18:47
I co jeszcze chce zbombardowac ten psychopata? Moze by tak jedno ranczo w
Teksasie, mysle ze warto.


"The Daily Mirror attributed its information to unidentified sources. One
source, said to be in the government, was quoted as saying that the alleged
threat was "humorous, not serious," but the newspaper quoted another source
as saying that "Bush was deadly serious, as was Blair."

news.yahoo.com/s/ap/20051122/ap_on_re_eu/britain_iraq
    • graybar Re: deadly serious 22.11.05, 19:09
      Z artykulu wynika, ze do tej pory stacje AJ byly bombardowane "przez
      przypadek". A tu nagle takie cos?
      Moze cel byl za daleko, zeby mozna go bylo walnac "przez przypadek"....
      • felusiak1 Re: deadly serious 22.11.05, 19:30
        W Doha, Qatar w sasiedztwie Al Jazeery znajduje sie amerykanska baza wojskowa
        a w czasie kampanii wojennej w Iraku mialo swoja siedzibe dowodztwo operacji.
        Cel zatem nie by za daleko......
        • jennifer5 Re: deadly serious 22.11.05, 21:02
          felusiak1 napisała:

          > W Doha, Qatar w sasiedztwie Al Jazeery znajduje sie amerykanska baza wojskowa
          > a w czasie kampanii wojennej w Iraku mialo swoja siedzibe dowodztwo operacji.
          > Cel zatem nie by za daleko......

          I co chcesz przez to powiedziec? Szkoda ci ze nie walneli, czy jestes za tym ze
          nie nalezalo, i ze Bush to chory psycho? Za czym stajesz?
        • w_ojciech Re: deadly serious 22.11.05, 22:17
          felusiak1 napisała:
          .> Cel zatem nie by za daleko......
          ──────────────────────────────────
          Problem w tym, że Marines mają tam tanią trawkę i nie zawsze wiadomo co zbombardują.
          Tak to jest gdy cel wojny jest "szczytny".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja