Niemcy mają kanclerza Merkel

22.11.05, 20:49
Jak my wyjdziemy na panowaniu Pani Merkel? Czy poprawi stosunki z Polska, czy
bedzie tak dwulicowa jak Schroeder?
    • mozart Re: Niemcy mają kanclerza Merkel 22.11.05, 20:59
      Herzlichen Glückwunsch Frau Merkel. Ich drücke die Daumen für Sie!
      • kayakto chyba "Niemcy mają kanclerz Merkel" 23.11.05, 00:56
        kanclerza czy kanclerz?


        blogi na blogspocie:
        warsaw
        zdrowie
        auto
        • kjaer Re: chyba "Niemcy mają kanclerz Merkel" 23.11.05, 16:34
          kanzlerin.nie wiem jak to dobrze gramatycznie napisac.
      • janek-007 Prosze jak ladnie volksdeutch zyczy swijej... 23.11.05, 04:44
        kanclerz. Pewnie jeszczy lepiej bys zyczyl gdyby Herr Furer zostal kanclerzem
        wtedy to i moze nozki zaczely by ci podrygiwac i raczki prostowac. Uczcie sie
        lewacy z Gazety Wyborczej zamiast pluc na polskiego prezydenta na nauke nigdy
        nie jest za pozno.
        Wyjasnienie; noapisalem celowo 'polskiego prezydenta' a nie waszego z tego
        wzgledu ze z waszch artykulow, Gazety Wyborczej' i wypowiedzi publicystow
        wynika ze polski prezydent to nie wasz prezydent. Wam napewno blizej do Frau
        Merkel.
    • old.european Re: Niemcy mają kanclerza Merkel 22.11.05, 22:59
      ja-polak napisał:

      > Jak my wyjdziemy na panowaniu Pani Merkel? Czy poprawi stosunki z Polska, czy
      > bedzie tak dwulicowa jak Schroeder?

      Miej pretensje o ochlodzenie stosunkow niemiecko-polskich, do dwulicowego
      Millera, ktory potrafil krotko po wsparciu Schroedera w sprawie o dodatkowe
      fundusze cichcem podpisac list wasalny do Busha.
      Mam szczera nadzieje, ze polityka niemiecka wobec Polski bedzie kontynuowana,
      zgodnie z zapowiedziami w sprawie polityki zagranicznej Niemiec.
      • calcinus Re: Niemcy mają kanclerza Merkel 22.11.05, 23:44
        Mysle ze polityka Niemiec wobec Polski (i ogolnie polityka zagraniczna Niemiec)
        ulegna sporej zmianie, to ze trzecia z kolei podroz zagraniczna Merkel odbedzie
        do Wawy jest bardzo znamienne, to znaczy ze mamy jednak dal Niej spore
        znaczenie, na pewno poza naszymi glowami nie bedzie zadnych lewych lodow krecic.
        • janek-007 Objasnij na jakiej podstawie tak myslisz czy ... 23.11.05, 04:46
          moze ci sie tak tylko wydaje.
    • calcinus Re: Kanzlerin, czyli kanclerka. 22.11.05, 23:42
      A moze kanclerzyca?
      Powodzenia Angie, bedzie Ci potrzebne. Nie zazdroszcze... uzerac sie z tymi
      betonami z SPD...
      • abhaod Re: Kanzlerin, czyli kanclerka. 23.11.05, 11:16
        znowu jakis debil cenzoruje, w ostatnim czasie w GW panuje taki chaos, ze juz
        chyba nie wiedza gdzie prawica i gdzie lewica
      • iwan_susanin Sekretarka 23.11.05, 15:16
        Sekretarka
    • ewaoo1 oj, myślałam, że kanclerz Merkel, a tu znowu facet 23.11.05, 01:21
      • ziiz wielka szkoda, że 23.11.05, 01:31
        kiedy zmienia się władza w Niemczech na lepsze (lepsze dla Nas, nie mnie
        oceniać czy dla Niemców) to w Polsce do głosu dojdą antyniemieckie resentymenty.
        Przykro mi też dlatego, że wszystko co Merkel zrobi teraz ze względu na nas
        będzie postrzegane jako próba podlizania się. Nic mnie nie obchodzi to, że za
        chwilę odezwą się głosy negujące. Jestem za strategicznym partnertstwem Niemiec
        i Polski. Mamy podobne problemy i podobne problemy będziemy mieć. Razem
        zdziałamy wiele. Sorry. Zdziałalibyśmy!
      • kjaer Re: oj, myślałam, że kanclerz Merkel, a tu znowu 23.11.05, 16:37
        idiotka?oder was?????
    • ak813 Makrele najlepiej lubie smazone !!! 23.11.05, 06:08
      • dzieciatko_o_dyrektora Re: Makrele najlepiej lubie smazone !!! 23.11.05, 08:41
        a kaczory ?
    • j_karolak Kobieta kanclerzem 23.11.05, 08:44
      Też mi coś. CO najwyżej świadczy o niewielkiej roli kobiety w życiu społecznym
      naszych sąsiadów. W Turcji kobieta rządziła już w pierwszej połowie lat 90. My
      też już mieliśmy swoją Suchocką. Czy wie ktoś o kobietach na najwyższych
      stanowiskach w Austrii?
      • karbat Re: Kobieta kanclerzem 23.11.05, 11:44
        jaka polityka wobec Polski ??ona sprowadza sie do mniej lub bardziej grzecznego
        bicia piany.
        Kogo w Niemczech interesuje Polska no kogo ????
        to tak jakby Polska podejmowala dialog z BURKINA Fasso .
        Po prostu te dwa kraje poruszaja sie po dwoch roznych orbitach.
        Co niemcy mieli kupic w Polsce kupili
        co mieli zainwestowac zainwestowali

        • toja3003 Z tą Burkiną to przesadzasz ale powiedzmy, że my d 23.11.05, 15:13
          Z tą Burkiną to przesadzasz ale powiedzmy, że my dla Niemiec jesteśmy tym czym
          Rumunia dla nas – ot jest taki kraj, coś tam próbują robić, jest tam trochę
          bałaganu i dużo muszą się jeszcze uczyć, życzymy im powodzenia i jedźmy na
          Majorkę albo na narty w Alpy.

          Natomiast jeśli pultamy się, że nad naszymi głowami ktoś sobie załatwił
          gazrurkę to może wartałoby się spytać czy byliśmy wcześniej całkiem w porządku?

          No, bo chcielibyśmy żeby nasi partenrzy z EU z nami ustalali politykę wobec
          Rosji ale czy my chcemy ustalać z nimi naszą politykę wobec USA?

          Odrzuciliśmy francuskie Miraże i inne propozycje europejskie, szwedzko-
          angielskie (Gripeny) i zdecydowaliśmy się na samoloty amerykańskie. To nie jest
          zabronione i mogliśmy tak zrobić ale nie dziwmy się, że inni też się na nas nie
          będą oglądać, dbając o swoje interesy.

          A z kim ustalaliśmy, że polskie wojska znajdą się w Iraku? Na pewno nie z
          Niemcami. No to nie dziwmy się, że nasi sąsiedzi też nas będą politycznie
          olewać, skoro sami się o to prosimy. No i wreszcie pytanie: dlaczego Niemcy
          potrafią się dogadywać z Rosjanami a Polacy nie? Tak, tak, wiem: zawsze winni
          są ONI, my tacy bez skazy, tylko świat się na nas nie poznał.
          • karbat Re: toja 3003 23.11.05, 15:57
            dobrze piszesz .mamy uznanie na jakie sami sobie zasluzylismy
            juz nawet nie pisze o potencjale naszego kraju
            ja mam na mysli dyletantow ,pajacow ,pseudopolitykow polskich

            o czym ma np taka Merkel,Blair mowic z takim
            Kaczynskim,Lepperem,Marcinkiewiczem ,
            brak mi wyobrazni (poza grzecznosciowym biciem piany)
            abstrahuje ,ze oni nie znaja biegle zadnego jezyka zach. to zenada wstyd.
            • toja3003 nie no, premier nawet próbował robić doktorat 23.11.05, 16:51
              a jego promotor może być u niego nawet ministrem finansów
              (co to za promotor, który nie "ustawił" tego doktoratu?);
              ale mówiąc poważniej: proszę Niemcy się dogadali i mają
              większościowy rząd, choć SPD i CDU walczyło ze sobą w
              wyborach a u nas odwrotnie - PO i PiS razem szli do
              wyborów a potem to już osobno, bo PO nie była przeygotowana
              na przegraną i zachowała się dziecinnie a PiS nie był
              przygotowany na wygraną i też zachował się dziecinnie.

              No a temat języka słusznie poruszyłeś więc trzeba
              pociągnać naszych posłów za język czyli
              proszę o podawanie (sprawdzonych!) informacji językowych
              o kandydatach; nie sadzę żeby poseł bez znajomości
              języków obcych był wiele w stanie dla nas
              załatwić w Brukseli. Najwięcej i tak załatwia
              się podczas tzw. "rozmów pisuarowych",
              czy tam też nasi reprezentanci będą chodzić
              ze swoimi "rozporkowymi" tłumaczami do pomocy?
              Wstyd.

              Minimum to znajomość angielskiego ale d o b r y
              poseł oprócz tego powinien też znać też np. francuski
              lub niemiecki.

              Pod pojęciem "znajomość języka obcego"
              rozumiem faktycznie jego n o r m a l n ą znajomość
              praktyczną w mowie i piśmie a nie
              dukanie i jąkanie się.

              Albo ktoś umie jeździć na rowerze albo
              nie. Nie wiem co to znaczy "słaba
              umiejętność jazdy na rowerze".

              Oczywiście nie przeceniam roli PE
              ale jak już kogoś tam wysyłać to
              możliwie z sensem nie?
      • caesar_pl Re: Kobieta kanclerzem 23.11.05, 15:16
        Ja slyszalem,ze w Austri sa 4 ministerki,Niemczech 5 ministerek a w Polsce 2....
        www.austria.gv.at/DesktopDefault.aspx?TabID=3351&Alias=BKA
        • karbat Re: doktor kanclerzem 23.11.05, 15:49
          brzydka kreatura ale inteligentna
          wygrala z kasta drapieznych wyjadaczy
          partyjnych w Niemczech ,moj szacunek
Inne wątki na temat:
Pełna wersja