Gość: antec
IP: *.adslplus.ch
13.10.02, 09:28
To jest bardzo smutne. Tak jak Twins w N.Y. i inne zamachy,
trzeba w koncu szukac prawdziwego powodu terroryzmu. Terroryzm
nie rodzi sie sam, musi miec glebokie powody. Walczenie z
terrorystami tak jak to sobie wyobraza Bush nie ma sensu.
Trzeba stopniowo usunac powody desperackich czynów. Brak
respektu do biedniejszych panstw, arogancja, zmuszanie do
zlodziejskich wymian handlowych, ubóstwo ludnosci, brak widoków
na przyszlosc, to jest powód rozpaczliwych czynów. Pozdr.a.