Dodaj do ulubionych

Polska to kraj trzeciorzędny

IP: *.csk.pl 29.04.01, 09:20
Polacy to naród, który w przeszłości i dziś żyje mitami. Ale tak naprawdę kogo
na świecie obchodzi Polska. My możemy chwalić się tylko prehistorią(
Kościuszko,Kopernik,Sienkiewcz itd.)Obenie orła białego przylepionego do czoła
ma papież. Na placu św Piotra nie ma dnia by nie było biało-czerwonych flag.
Wracając do tematu to muszę stwierdzić iż Polacy na świecia a szczególnie w
Europie mają fatalną opinię.Austriacy,Niemcy mają nas za złodzei samochodów a
my by się dowartościować wygadujemy poniżające sformuowania dotyczące Rosjan i
Żydów.
Dzienniki Gombrowicza kończą się tak: Świnia świni tyłek ślini.
Co masz na myśli? Myślę o Polakch.
Obserwuj wątek
    • Gość: Oscypek Re: Polska to kraj trzeciorzędny IP: *.pool.mediaWays.net 29.04.01, 21:16
      Tito,piszesz ze Polska to kraj trzeciorzedny.Ciekawe jakie kraje zaliczasz do
      pierwszo- i drugorzednych.
      Kogo tak naprawde obchodzi Polska.Napewno wielomilionowa swiatowa polonia
      interesuje sie swoja Ojczyzna.Takze Ty.Miliardy dolarow inwestowanych w
      gospodarke swiadcza o zainteresowaniu Polska powaznych inwestorow.
      Opinia w Niemczech ze Polacy kradna samochody zmienila sie juz na nasza korzysc
      kilka lat temu.Samochodowe firmy ubezpieczeniowe oglosily szacunki z ktorych
      wynikalo ze okolo 60% samochodow zgloszonych jako ukradzione byly po prostu
      sprzedane.Nie tylko w Niemczech (Polakom,Rosjanom,Czechom) ale takze chetnie
      podczas urlopow w calej Europie.Firmy ubezpieczenowe zmienily warunki
      odszkodowan(tzn.nie 100% za samochod do 2 lat tylko cena rynkowa),podniosly
      oplaty za calkowite ubezpieczenie itd.itd. i natychmiast statystyki sie
      polepszyly.Oszukanczy proceder przestal sie oplacac.
      Byly dwie marki samochodow,procentowo w stosunku do zarejestrowanych produktow
      danego producenta, najchetniej "kradzionych".Mianowicie:Porsche i Trabant.
      To ze na placu sw. Piotra widac codziennie bialo-czerwone flagi to zle czy
      dobrze.Nie rozumiem o co Ci chodzi.
      Papiez nalezy do grona najwazniejszych postaci dwudziestego wieku.To opinia
      wiekszych autorytetow niz ja albo Ty.A Ty bredzisz cos o czole i o bialym orle.

      Jako Polak nie masz sie czego wstydzic.Porzuc swoje kompleksy.Glowa do gory.
      Wiosna idzie.
      • Gość: tito Re: do oscypka IP: *.csk.pl 30.04.01, 21:38
        Pisząc ten temat poruszyłem kilka spraw.Zasadniczym powodem tego było
        przeczytanie głupkowtych i polocentrycznych sformuowań na tej stronie
        internetowj. Dotyczyło tego, iż jesteśmy wspaniałym narodem, mamy papieża itd.
        Po pierwsze za granicą mają nas ( przeważnie) za chamów,złodzeji, antysemitów.
        Nie mówię,że taka jest absolutna prawda, ale rodacy wyrobili nam taką opinię. To
        jest fakt. Za granicą mamy fatalną opinię.
        Po drugie. Obecny papież to wybitna postać XX wieku. No i co z tego? Jest wybitną
        postacią, ale jego rodacy tak go gloryfikują że w ogóle przekracza to
        przyzwoitość. Równie dobrze mógłby się urodzić w Węgrzech czy we Francji.Polacy
        mają świętego, a to zwyczajny, schorowny człowiek.
        Po trzecie to że Polska jako tak się rozwija to nie jest jeszcze wielki powód do
        dumy. Szerszej opini np. na Zachodzie mało to kogo obchodzi z wyjątkiem
        niektórych polityków i inwestorów.
        Po czwarte. Istotnie może Polska nie jest trzeciorzędna, ale drugorzędna na pewno
        i to w wielu aspektach. Na przykład wzmianka w zagranicznych mediach o 40 mln.
        kraju należy do rzadkości.
      • Gość: Tito Odnośnie kilku wypowiedzi IP: *.csk.pl 01.05.01, 23:42
        Chciałbym powiedzieć czy też napisać, iż wypowiedź
        Symeona( za którą mu dziękuję)znacznie lepiej oddaje
        to co chciałem przekazać. Istotnie zasadniczym powodem
        moich poprzednich wypowiedzi był naturalnie
        pojawiający się krytycyzm.
        Zarzucono mi, co zresztą się spodziewałem - brak
        patriotyzmu. No cóż, jest takie powiedzenie "Wolę
        polskie gówno w polu niż fijołki w Neapolu". Bo jeśli
        jeśli chamstwo , nietolerancja ma iść w parze z
        polskim patriotyzmem no to coś jest nie w porządku.
        Wypowiedź roberta dotyczyła trochę nie do końca
        zrozumienia mojej intencji.Nie chodzi tylko o to co
        inne narody o nas pomyślą. Chodzi o to co my sobą
        reprezentujemy. A obecnie przeważnie reprezentujemy
        gówniany patriotyzm oparty na wyższości i pogardy
        wobec Wschodu, na rzecz "wazeliny" wobec krajów
        Zachodu.Stany Zjednoczone , Niemcy to kraje bogate-
        więc będziemy uprawiać lizusostwo aż do upadłego wobec
        tych narodów.I tak oto wytwarza się sytuacja.Rosjanie
        odreagowują w postaci całkowitego lekceważenia Polski.
        Z kolei w krajach Zachodu mogą sobie pomyśleć: Biedni
        Polacy oni tak się starają, oni tak chcą zaimponować.
        Kolejna rzecz. Podtrzynuję tezę że Polska mało kogo na
        świecie obchodzi. No cóż może lizusostwem skazujemy
        siebie na drugorzędność. Z moich obserwacji wynika, iż
        zainteresowanie problematką polską jest zerowe.
        pozdrawiam.
      • Gość: Boston Re: Polska to kraj trzeciorzędny IP: *.bostma.adsl.bellatlantic.net 26.05.01, 23:21
        Gość portalu: Oscypek napisał(a):

        &#62 Tito,piszesz ze Polska to kraj trzeciorzedny.Ciekawe
        jakie kraje zaliczasz do
        &#62 pierwszo- i drugorzednych.

        Ja bym powiedzial, ze kraje pierwszorzedne w
        naszych czasach to Chiny, Stany, Rosja, Niemcy
        i tak dalej. Drugorzedne to Wlochy, Hiszpania,
        Brazylia. Trzeciorzedne to Polska, Rumunia,
        Dania, Argentyna. Czyli nie ma sie czego wstydzic.
        Czwartorzedne to Litwa, Slowacja, Kostaryka,
        Jemen itd ...
    • krecha Re: Polska to kraj trzeciorzędny 01.05.01, 09:18
      Ciekaw jestem, czy swoja matke i swojego ojca tez tak szanujesz, jak swoj kraj? Kogo jeszcze?
      Rodzenstwo? Moze swoja dalsza rodzine?

      Wstydze sie za Polakow, ktorzy nie maja szacunku dla Polski. Publicznie o Polsce Polacy powinni
      mowic sie albo dobrze, albo wcale. I zachowywac sie tak, zeby opinia o Nas sie poprawiala. Niestety
      sa tacy, ktorzy z jakichs powodow czerpia przyjemnosc ze szkalowania Polski. Dlaczego?
      • Gość: RobertP Re: Polska to kraj trzeciorzędny IP: *.pnet.com.pl 01.05.01, 14:26
        szanowny Krecho

        dziwne stwierdzenie - jeśli publicznie to "dobrze albo wcale "
        jakoś dziwnie pachnie mi tutaj panią Dulską
        - poza domem jesteśmy OK.
        - wewnątrz możemy kraść, oszukiwać, kur... się,....

        - ważne jak nas widzą sąsiedzi

        - to twoja propozycja ?

        Moiom zdaniem jeśli jest problem - to trzeba o nim mówić - bo bolesna
        świadomość własnej niedoskonałości - to pierwszy krok do zmiany.

        Chowanie głowy w piasek - ukrywanie prawdy - "zamiatanie pod dywan" problemów -
        świadczy po prostu braku odagi, i silnej osobowości.

        Z patriotyzmem w moim rozumieniu tego słowa - filozofia przez ciebie
        zaproponowana niewiele ma wspólnego.
        • Gość: krecha Re: Polska to kraj trzeciorzędny IP: *.hwr.arizona.edu 01.05.01, 21:23
          Jest dosc na swiecie innych, ktorzy o nas zle mowia, czasami slusznie, innym razem nie. Po co dodawac
          swoje trzy grosze. Zamiast tego, wole mowic i pisac o tym, co w Polsce i w Polakach jest dobre, a jest
          sporo. To nie znaczy, ze mysle, ze nie ma w nas nic zlego.

          Swoich (naszych) problemow nie chce ukrywac chowajac glowe w piasek. Ale to sa nasze, polskie
          problemy i my powinnismy sie nimi zajac u siebie, nie na forum miedzynarodowym. Takie publiczne
          pranie brudow jest tez niebezpieczne ze wzgledu na presje przez inne panstwa, narody czy grupy nacisku.
          A pod presja mozna latwo popelnic bledy.
          • Gość: RobertP Re: Polska to kraj trzeciorzędny IP: *.pnet.com.pl 02.05.01, 09:19
            szanowny Krecho

            potraktowałbym poważnie twoje zastrzeżenia ale...

            jeśli tak nie chcesz wywlekać "na forum miedzynarodowym" naszych brudów - to co
            w adresie twojego serwera robi słówko "arizona",

            - czyżby to jakaś nowa dzielnica Poznania lub Krakowa ?

            drogi Krecho - gdyby nie forum międzynarodowe - to z kim byś pogadał, o tych
            nieszczęsnych brudach ?
      • Gość: eil Re: Polska to kraj trzeciorzędny IP: 193.91.75.* 05.05.01, 17:21
        &#62 Wstydze sie za Polakow, ktorzy nie maja szacunku dla
        &#62Polski. Publicznie o Polsc
        &#62 e Polacy powinni
        &#62 mowic sie albo dobrze, albo wcale.

        A niby dlaczego? Jest syf w Polsce? Jest. I co
        przemilczamy? Ja nie mam zamiaru.

        &#62 I zachowywac sie tak, zeby opinia o Nas sie
        &#62 poprawiala. Niestety
        &#62 sa tacy, ktorzy z jakichs powodow czerpia przyjemnosc
        ze szkalowania Polski. Dl
        &#62 aczego?

        Polska to prowincjonalny, zasciankowy kraj. Tylko
        dlatego, ze tu sie urodzilem (ale na szczescie juz tu
        nie mieszkam) nie mam zamiaru jej gloryfikowac.
        Rozumiesz?


      • Gość: Alek Dlaczego myslisz, ze on jest Polakiem? IP: 160.79.58.* 07.05.01, 18:49
        Dlaczego myslisz, ze on jest Polakiem?
        Takie bzdurki opowiadaja glownie Zydzi polskiego pochodzenia.
        Mozna wrecz zauwazyc kampanie wciskania nam kompleksu nizszosci.
        Robia to glownie Wyborcza Polityka Wprost NIE. Czyli po prostu media opanowane
        przez Zydow.
        Ten Tito, to wierny ich sluga, albo wyznawca.

        Za antyesemitow uwazaja nas tylko szowinistyczni Zydzi. Ten Tito to pewnie
        jeden z nich. Uzywa ich jezyka.
      • Gość: paul Re: Polska to kraj trzeciorzędny IP: 203.202.95.* 22.05.01, 03:36
        krecha napisał(a):

        &#62 Ciekaw jestem, czy swoja matke i swojego ojca tez tak szanujesz, jak swoj kraj?
        &#62 Kogo jeszcze?
        &#62 Rodzenstwo? Moze swoja dalsza rodzine?
        &#62
        &#62 Wstydze sie za Polakow, ktorzy nie maja szacunku dla Polski. Publicznie o Polsc
        &#62 e Polacy powinni
        &#62 mowic sie albo dobrze, albo wcale. I zachowywac sie tak, zeby opinia o Nas sie
        &#62 poprawiala. Niestety
        &#62 sa tacy, ktorzy z jakichs powodow czerpia przyjemnosc ze szkalowania Polski. Dl
        &#62 aczego?


        Mieszkam za granica, w wolnym kraju, i nie jestem zwolennikiem dulszczyzny. W
        Polsce zle sie dzieje, i nie mam zamiaru o tym milczec. Jesli Polacy sami nie
        chca nic w tej sprawie zrobic i chca byc Talibami Europy, to nie znaczy, ze mam
        sie na to zgadzac, a jesli zagraniczne naciski maja zmienic Polske na lepsze, to
        oby tak sie stalo. Nie wstydze sie, ze jestem pol-Polakiem, ale chcialbym tez moc
        nie wstydzic sie Polski.
        • Gość: Konio Re: Polska to kraj trzeciorzędny IP: 194.181.183.* 22.05.01, 10:54
          Z prawdziwa przyjemnoscia przeczytalem tyle rozsadnych wypowiedzi na temat
          Polski i Polakow. Wypowiedzi sa b. krytyczne, ale przebrzmiewa w nich troska o
          naprawe stanu rzeczy - i to jest najwazniejsze. Moim zdaniem, nie tyle chodzi
          tu o to, czy Polska to kraj 3 czy 7 rzedny, ile o to, ze jestesmy niestety
          postrzegani przez innych w sposob negatywny, czy to z uwagi na antysemityzm,
          zlodziej, pokojowek pracujacych na czarno itd.

          POlska nidy nie bedzie odgrywala takiej roli jak Francja (i szczerze to wisi mi
          to) ale nie rozumiem, dlaczego inni mieli by nas gorzej postrzegac niz np.
          Portugalczykow czy Islandzczylkow, bez wzgledu na poziom dochodu na mieszkanca?
          Pytanie tylko jak to zmienmic, jak mozemy sobie zapracowac na nieco lepsza
          opinie? Pomysly promocji kulturalnych przez naszych pseudokonsuli jakos mnie
          nie przekonuja - Ci, ktorzy wiedza kto to byl Kantor, rozumieja, ze Polska to
          nie tylko kraj prostakow. Ale jak do tego przekonac bawarskich chlopow?
    • Gość: Symeon Re: Polska to kraj trzeciorzędny IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 01.05.01, 19:55
      Autor: krecha@poczta.gazeta.pl napisał:

      &#62Ciekaw jestem, czy swoja matke i swojego ojca tez tak szanujesz, jak swoj
      &#62kraj? Kogo jeszcze?
      &#62Rodzenstwo? Moze swoja dalsza rodzine?

      Jeśli wiesz, to najwięcej pobić, zabójstw itp. dokonuje się właśnie na łonie
      najbliższej rodziny. Być może wielu z nich dałoby się uniknąć, gdyby ludzie
      umieli ze sobą rozmawiać, nawet bardzo boleśnie.

      &#62Wstydze sie za Polakow, ktorzy nie maja szacunku dla Polski. Publicznie o
      &#62Polsce Polacy powinni
      &#62mowic sie albo dobrze, albo wcale.

      Myślę, że myli ci się szacunek z bałwochwalstwem. Wiele osób na tym forum
      przejawia takie paranoiczne nastawienie: jak ktoś krytykuje Ojczyznę, to na
      pewno Żyd polskojęzyczny. Zapominacie o dwóch sprawach - po pierwsze ta
      dyskusja jest właśnie dyskusją "w rodzinie". Co prawda można się do niej
      włączyć z Huston, ale i tak ze względu na język jest bardzo hermetyczna; po
      drugie, część bardzo krytycznych opinii wynika właśnie z miłości. Każdy z nas
      chciałby, żeby nasi rodzicie byli najwspanialsi. To, że sąsiad zachował się jak
      świnia to nie bardzo boli, ale jeśli własny ojciec, to chce się wyć. Chyba, że
      samemu jest się gnojkiem.

      &#62I zachowywac sie tak, zeby opinia o Nas sie &#62poprawiala. Niestety
      &#62sa tacy, ktorzy z jakichs powodow czerpia przyjemnosc ze szkalowania Polski.
      &#62Dlaczego?
      Dlaczego - próbowałem wyjaśnić powyżej. Nie ma to nic wspólnego z
      przyjemnością, a próba stawienia czoła rzeczywistości, choć może być bolesna,
      nie jest szkalowaniem.

      Moja osobista refleksja jest taka: dzięki Bogu, że żyję w tym kraju i spotykam
      na codzień normalnych ludzi. Gdybym miał ją poznawać na podstawie wypowiedzi na
      tym forum, to musiałbym dojść do wniosku że Polska to jest szambo przepełnione
      prawie samym gównem, głupotą, nienawiścią, rasizmem i czym tam jeszcze. Z
      drugiej strony na tym tle tym jaśniej błyszczą pojedyncze głosy rozsądku. Tym
      wszystkim, którzy naprawdę, poprzez swoją kulturę i rozwagę, pomimo wyzwisk ze
      strony różnych Prawdziwych Polaków, budują pozytywny wizerunek naszego kraju i
      narodu, chcę serdecznie podziękować. Dzięki wam chce się jeszcze to czytac!
    • Gość: Symeon Re: Polska to kraj trzeciorzędny IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 01.05.01, 19:55
      Autor: krecha@poczta.gazeta.pl napisał:

      &#62Ciekaw jestem, czy swoja matke i swojego ojca tez tak szanujesz, jak swoj
      &#62kraj? Kogo jeszcze?
      &#62Rodzenstwo? Moze swoja dalsza rodzine?

      Jeśli wiesz, to najwięcej pobić, zabójstw itp. dokonuje się właśnie na łonie
      najbliższej rodziny. Być może wielu z nich dałoby się uniknąć, gdyby ludzie
      umieli ze sobą rozmawiać, nawet bardzo boleśnie.

      &#62Wstydze sie za Polakow, ktorzy nie maja szacunku dla Polski. Publicznie o
      &#62Polsce Polacy powinni
      &#62mowic sie albo dobrze, albo wcale.

      Myślę, że myli ci się szacunek z bałwochwalstwem. Wiele osób na tym forum
      przejawia takie paranoiczne nastawienie: jak ktoś krytykuje Ojczyznę, to na
      pewno Żyd polskojęzyczny. Zapominacie o dwóch sprawach - po pierwsze ta
      dyskusja jest właśnie dyskusją "w rodzinie". Co prawda można się do niej
      włączyć z Huston, ale i tak ze względu na język jest bardzo hermetyczna; po
      drugie, część bardzo krytycznych opinii wynika właśnie z miłości. Każdy z nas
      chciałby, żeby nasi rodzicie byli najwspanialsi. To, że sąsiad zachował się jak
      świnia to nie bardzo boli, ale jeśli własny ojciec, to chce się wyć. Chyba, że
      samemu jest się gnojkiem.

      &#62I zachowywac sie tak, zeby opinia o Nas sie &#62poprawiala. Niestety
      &#62sa tacy, ktorzy z jakichs powodow czerpia przyjemnosc ze szkalowania Polski.
      &#62Dlaczego?
      Dlaczego - próbowałem wyjaśnić powyżej. Nie ma to nic wspólnego z
      przyjemnością, a próba stawienia czoła rzeczywistości, choć może być bolesna,
      nie jest szkalowaniem.

      Moja osobista refleksja jest taka: dzięki Bogu, że żyję w tym kraju i spotykam
      na codzień normalnych ludzi. Gdybym miał ją poznawać na podstawie wypowiedzi na
      tym forum, to musiałbym dojść do wniosku że Polska to jest szambo przepełnione
      prawie samym gównem, głupotą, nienawiścią, rasizmem i czym tam jeszcze. Z
      drugiej strony na tym tle tym jaśniej błyszczą pojedyncze głosy rozsądku. Tym
      wszystkim, którzy naprawdę, poprzez swoją kulturę i rozwagę, pomimo wyzwisk ze
      strony różnych Prawdziwych Polaków, budują pozytywny wizerunek naszego kraju i
      narodu, chcę serdecznie podziękować. Dzięki wam chce się jeszcze to czytac!
      • Gość: Leszek S Re: Polska to kraj trzeciorzędny IP: *.jajones.com 04.05.01, 01:12
        Trzeciorzedny, drugorzedny, czwartorzedny... to
        przeciez zalezy od punktu widzenia.

        Obiektywnie, biorac za punkt wyjscia elementarne
        wyznaczniki, powierzchnia, ludnosc, potencjal
        ekonomiczny, to oczywiste, ze Polska nie jest i nie
        moze byc krajem "pierwszorzednym". Ten tytul
        zastrzezony jest dla USA, Japonii, Chin i kilku
        jeszcze innych panstw. Ale trzeciorzednym krajem tez
        nie jestesmy, a powiedzialbym, ze jak na nasze
        rozmiary i mozliwosci to radzimy sobie wcale niezle.

        A zreszta, jakie to ma znaczenie. To przeciez wzgledne
        i zalezy od punktu widzenia. Dla 40 milionow Polakow
        zyjacych w Polsce, Polska zawsze bedzie krajem
        pierwszorzednym. Dla przecietnego mieszkanca Boliwii
        albo Tajlandii Polska nie ma zadnego znaczenia. Tak
        jak dla przecietnego Polaka jakiez to znaczenie maja
        wspomnine Boliwia i Tajlandia?

        Zyje od 18 lat w Stanach Zjednoczonych, od 5 lat w
        okolicy Waszyngtonu. Tyle moge powiedziec, ze wcale
        nie jest tak zle. Ze swoja polskoscia zyje w zgodzie i
        wcale sie jej nie wstydze i zadne przykrosci z tego
        tytulu tu mnie nie spotkaly. Co wiecej, Amerykanie w
        sumie odnosza sie do Polski i Polakow z sympatia i
        (OK, ograniczonym) zainteresowaniem. Wiedza, ze Papiez
        to Polak i zgadzaja sie, ze to wielki czlowiek,
        charyzmatyczny przywodca religijny i najwiekszy zyjacy
        autorytet moralny. Czesto sie z nim nie zgadzaja,
        zwlaszcza w sprawach aborcji, rozwodow i, szerzej,
        planowania rodziny; podkreslaja ze jest konserwatywny,
        ale szanuja za szczerosc, pryncypialnosc, ze
        konsekwentnie broni pewnych wartosci...

        Amerykanie pamietaja, ze istnieje Walesa i ze Polska
        to kraj Solidarnosci, ze to od Solidarnosci i Papieza
        rozpoczal sie upadek komunizmu, a to bardzo duza rzecz.

        Czym wyzszy poziom wyksztalcenia tym lepsza opinia o
        Polsce i Polakach. Tak zwany "red neck" w ogole nie
        slyszal, ze istnieje Polska, a i
        przecietny "inteligent" niewiele wie o Polsce.
        Smieszyly mnie te rozne pomylki, na przyklad moich
        kolegow z pracy, ktorzy notorycznie mylili mnie z
        Czechami, Serbami, pytali czy Polska jest niepodlegla,
        ale nigdy nie bylo to niczym wiecej niz po prostu
        niewiedza (niech bedzie, ze ignorancja).

        Ale ludzie o szerszych zainteresowaniach,
        tzw. "intelektualnych" to juz co innego. Milosnicy
        filmu, kina intelektualnego i artystycznego
        wychylajacy sie poza typowe produkcje Holywoodu, sa
        wrecz rozkochani w Kieslowskim (w Baltimore istnieje
        nawet klub milosnikow Kieslowskiego; na pokaz Dekalogu
        w Galerii Narodowej w Waszyngtonie kilka lat temu nie
        mozna sie bylo dostac jesli sie nie zajelo kolejki na
        3 godziny przed projekcja wiec pokaz powtorzono pare
        miesiecy pozniej), znaja Wajde i Stuhra.

        Nie gorzej jest z muzyka, zwlaszcza klasyczna. Pomijam
        Chopina, ale Penderecki, Lutoslawski, Gorecki. W
        kazdym szanujacym sie sklepie muzycznym kazdy z nich
        ma swoja dzialke. Trzecia symfonia (Piesni zalosnych)
        byla swego czasu autentycznym hitem wydawniczym i
        okupowala pierwsze miejsce na liscie bestsellerow
        przez dobre dziesiec miesiecy. W Centrum Sztuki im.
        Kennedy'ego (Filharmonia, Opera i Balet Narodowy)
        kazdego roku jest co najmniej kilka przedstawien,
        zwlaszcza filharmonia, z polska muzyka. Koncert
        Krystiana Zimmermana byl na wiele tygodni wczesniej
        wyprzedany, za 2 tygodnie wystawiana wlasnie w
        Kennedy'm jest - Halka Moniuszki; niedawno grano
        Szymanowskiego...

        Uwielbiam jazz wiec czesto zagladam do
        waszyngtonskiego klubu "Blues Alley". Fakt, nie
        pojawil sie tam za mojej kadencji zaden Makowicz,
        Urbaniak czy Stanko, ale Chick Corea, AlDiMeola i
        inni, na wiesc, ze "grupa polska" jest na ich
    • Gość: Aleksa Re: Polska to kraj trzeciorzędny IP: *.UNI-MUENSTER.DE 06.05.01, 16:53
      Tak sobie czytam te Wasze listy i doprawdy juz nie wiem jak sie zachowawac. Przyszlo mi teraz
      mieszkac w Niemczech. No i jak mam sie Waszym zdaniem zachowywac, kiedy ktos mi zadaje
      durnowate prowokujace pytanie : co, boicie sie, ze Wam pol Polski wykupimy, co? Pochylic pokornie
      czulko przed Wielka Doskonala Europa? Sami sie boja, ze pol Polski do nich przyjedie pracowac, ale
      o tym gosciu milczal. To co, mam jeszcze dolozyc do tych brudow o Polsce czy sie bronic? Niemcy nic
      zlego nie mowia o swoim kraju, a przeciez widze, ze tu tez jest czesto syf i paranoja.
      Aleksa
      • Gość: Leszek S Re: Polska to kraj trzeciorzędny IP: *.jajones.com 07.05.01, 15:59
        Gość portalu: Aleksa napisał(a):

        No i jak mam sie Waszym zdaniem zachowywac, kiedy ktos mi zadaje durnowate
        prowokujace pytanie: co, boicie sie, ze Wam pol Polski wykupimy, co?
        &#62 Aleksa

        Zgadzajac sie calkowicie z komentarzem Lecha, dorzucilbym jeszcze: Nie dajmy sie
        zastraszyc, oniesmielic, agresywnoscia lub durnowatoscia "pytan". Trescia i forma
        pytania pytajacy wystawia swiadectwo o sobie samym. W tym przypadku wcale jeszcze
        nie bylo tak zle. Odpowiedzialbym, zgodnie z Twoim wlasnym komentarzem, ze tak,
        ze wielu w Polsce obawia sie, ze pol Polski zostanie wykupione, a czyz wielu
        Niemcow nie obawia sie, ze pol Polski zaleje Niemcy tania sila robocza?

        Po takiej lub podobnej wymianie zdan moglaby sie juz potem wywiazac calkiem
        normalna rozmowa. Leszek.

      • Gość: L. Re: Polska to kraj trzeciorzędny IP: *.mpip-mainz.mpg.de 10.05.01, 12:19
        Gość portalu: Aleksa napisał(a):

        &#62 Tak sobie czytam te Wasze listy i doprawdy juz nie
        wiem jak sie zachowawac. Prz
        &#62 yszlo mi teraz
        &#62 mieszkac w Niemczech. No i jak mam sie Waszym zdaniem
        zachowywac, kiedy ktos mi
        &#62 zadaje
        &#62 durnowate prowokujace pytanie : co, boicie sie, ze Wam
        pol Polski wykupimy, co?
        &#62 Pochylic pokornie
        &#62 czulko przed Wielka Doskonala Europa? Sami sie boja,
        ze pol Polski do nich przy
        &#62 jedie pracowac, ale
        &#62 o tym gosciu milczal. To co, mam jeszcze dolozyc do
        tych brudow o Polsce czy si
        &#62 e bronic? Niemcy nic
        &#62 zlego nie mowia o swoim kraju, a przeciez widze, ze tu
        tez jest czesto syf i pa
        &#62 ranoja.
        &#62 Aleksa

        Na durne pytania najczesciej najlepsze sa durne
        odpowiedzi (oczywiscie wtedy gdy sa one NAPRAWDE
        strasznie durne, lub prowokujace). Gdy bylam pierwszy
        raz we Francji, ktos calkiem serio spytal mojego kolege,
        czy my w Polsce mamy komputery. I to nie ktos z ulicy,
        ale wydawaloby sie calkiem inteligentny i wyksztalcony
        czlowiek. Kolega (zreszta swietny znawca komputerow)
        wkurzyl sie i probowal tlumaczyc rzucajac danymi
        statystycznymi ile to komputerow na glowe w Polsce
        przypada, jakie marki itp. itd. Najwidoczniej rozmowcy
        to nie przekonalo, bo na drugi dzien postawil to pytanie
        mnie. Zbaranialam i wiele nie myslac stwierdzilam, ze
        nie skadze i nie wiem co to takiego komputer, a w ogole,
        u nas to biale niedzwiedzie po ulicach chodza. I nie
        uwierzysz, ale chyba dopiero ta bzdura uruchomila mu
        szare komorki i zdal sobie sprawe, jakie brednie
        opowiada. Zreszta nie tylko do niego to trafilo. Do
        dzisiaj jak ktos zadaje mi tam glupie pytania o Polske,
        zanim zdaze odpowiedziec slysze haslo, 'co ty, tam tylko
        maja biale niedzwiedzie na ulicach'. Wielu z nich bylo
        juz w Polsce, i to ze widza takze zle strony, nie
        zmienia faktu, ze widza takze dobre, a ci co jezdza
        czesciej dostrzegaja postepy, czasami nawet lepiej je
        wychwytuja niz ja. I jak ja zaczynalam narzekac, to oni
        mowili, co ty nie jest tak zle - idziecie w dobrym
        kierunku! Czesto tez to ja wytykalam im ich zle strony i
        najczesciej sie zgadzali, kiedy indziej bronili swoich
        racji. Ot zycie.
        Co do podejscia Francuzow do Polski i Polakow, to jest
        ona raczej pozytywna. Moze i czulam ta swoja
        'drugorzedowosc', ale nie dlatego, ze bylam POLKA, ale
        dlatego, ze bylam obcokrajowcem, ktory byl dla nich
        czesto konkurencja.
        Wiekszosc tarc wynika z niewiedzy i czasami wystarczy
        porozmawiac, podyskutowac, wyjasnic. Oczywiscie trafiaja
        sie przypadki beznadziejne, wtedy czasami szkoda czasu
        na tlumaczenie. Ale to nie znaczy, ze musze sie od razu
        obrazac, gdy ktos wypowie negatywna opinie na temat
        Polski. Stereotypy tez mozna zmieniac. Podobno, jak cie
        widza tak cie pisza. Mysle, ze wiekszosc obcokrajowcow
        patrzy na Polske przez pryzmat tego jacy sa Polacy z
        ktorymi sie zetkneli. Mam nadzieje, ze ja wystawiam jej
        (Polsce) dobre swiadectwo swoim zachowaniem i
        fachowoscia. I nie wazne jest, zeby wyrobic w rozmowcach
        obraz cukierkowej , sielskiej krainy, ale zeby
        faktycznie uzmyslowic im, ze jesli nawet mamy problemy,
        to radzimy sobie z nimi calkiem niezle i uzmyslowic im,
        ze gdyby oni mieli taka sytuacje, jak my przez ostatnie
        kilka stuleci, to prawdopodobnie byliby w znacznie
        gorszej sytuacji niz my.
        Przepraszam, ze tak chaotycznie, ale to poprostu kilka
        mysli ktore przyszly mi do glowy.
    • Gość: Lechu Re: Polska to kraj trzeciorzędny IP: 192.168.111.* / 217.6.108.* 07.05.01, 12:11
      Twoja prowokacyjna wypowiedz porusza jeden, niezmiernie istotny problem
      wszystkich Polakow: nasz miedzynarodowy image.
      W piatek bylem na granicy niemiecko-francuskiej miedzy krajem Saary a
      Lotaryngia. Gleboka wies, wielki namiot na 1000 osob, doslownie na miedzy
      miedzy Francja i Niemcami. Publika - obok "klas wyzszych" obu nacji, takze
      zwykly gmin. Odbywala sie tam impreza NA GRANICY, koncert, w ktorym brali po
      jednym znani szansonisci z Francji, Niemiec i Polski.
      Polske reprezentowala Agnieszka Chrzanowska z muzykami z Piwnicy pod Baranami.
      Wielki talent wokalny, wspaniali muzycy, na wyraz nowoczesna, swietna muzyka.
      Na calej sali bylo moze 2 osoby rozumiejace po polsku, ale kiedy konczyla, byly
      standing ovations.

      Do czego zmierzam: specjalistami od polskich public relations sa albo sprytni
      debile z Korpusu dyplomatycznego(karierka, ludzie "z klucza" i tzw. polityczna
      odstawka), albo "lesne dziadki" z Wspolnoty Polskiej, ktorzy czestuja Zagranice
      widokiem swietojebliwego wiesniaka (to ma byc nasz pozytywny wizerunek!).
      Jezeli ktos ubiega sie o dotacje dla imprez za granica, to dostaje je
      niechybnie na pokaz wycinanek kurpiowskich (nic przeciwko wycinankom), ale nie
      na np. wystep polskiego zespolu jazzowego. A wiec nawet u nastawionych do nas
      zyczliwie, ktos przyprawia nam gebe Czeresniaka.
      Zdaje sie, ze nasza oficjalna, amerykanska Polonia celuje w tym procederze.

      Biorac pod uwage, ze istnieje jeszcze "czarna" wersja owego wizerunku (w USA
      burak-antysemita, w Niemczech - notoryczny zlodziej), to nie latwo walczyc z
      taka koalicja. Miesza sie tu zle pojeta dobra wola (frakcja jezusmaryjna i
      bogpojczyzniana)z jadem lekcewazenia i wrogosci do Polakow. My wszyscy
      odbieramy te sygnaly i popadamy z desperacji w kompleksy nizszosci, ktore czesc
      odreagowuje kliniczna megalomania.
      Prawda jest taka, ze powinnismy byc dumni z tego, co sie Polsce udaje i
      uczciwie robic rachunek sumienia z tego, co nie wychodzi. Pogrzebac "sny o
      potedze" wraz z duchami Polski jagiellonskiej. I znalezc sobie miejsce gdzies
      miedzy niebem i pieklem. Tylko ci, co maja poczucie wlasnej godnosci i nie
      popadaja w samozaklamanie (jak duza czesc towarzystwa na tym forum), sa zdolni
      do autodydaktyki i samodoskonalenia. Wtedy wszystko samo idzie ku lepszemu, a
      nasi blizni zmienia z czasem i zdanie o nas. No, i w rankingach zmienimy
      pozycje ;-)



      • Gość: Tito Re: Polska to kraj trzeciorzędny by Tito IP: *.csk.pl 08.05.01, 09:13
        Przyznam się, że jestem trochę zaskoczony znaczną ilością wypowiedzi
        napisanych przez ludzi napisanych na poziomie. Spodziewałem się inwektyw pod
        moim adresem od A do Z. A tu ciekawie i krytycznie. Między innymi ciekawe są
        wypowiedzi Leszka S( tej dłuższej) ze Stanów oraz Lecha może dla tego iż
        wynikają a własnych obserwacji za granicą. Od nośnie dłuższej wypowiedzi Leszka
        S to jest tak jak piszesz. Im Polak bardziej wykształcony i na poziomie tym
        lepszą wyrabia opinię o Polsce. Istotnie Polska ma osiągnięcia w kulturze.
        Zresztą zapewne się sam przyczyniasz do pozytytwnego wizerunku o Polsce.
        Jednakże twój wizerunek Polski wyniakjący z oddali, jest trochę
        wygładzony.Między innym cechą polskiego społeczeństwa jest obłuda ,chamstwo,
        nietolerancja,zaściankowość. Jeśli ktoś taki wyjeżdża za granicę na zarobek to
        nie dziwne czemu mamy tak fatalną opinię. Odnośnie wypowiedzi Lecha- absolutna
        racja.Mamy fatalną promocję Polski (Cepelia), stąd może pojawiać się wizerunek
        Polaka-Wieśniaka. No i jest tak jak piszesz, należy być dumny z osiągnię
        Polski, le nie popadać w samozakłamamie.
        Aleksa napisała " Niemcy złego nie mówią o swoim kraju..." Moim zdaniem zapewne
        są Niemcy, którzy krytykują swój kraj, rodaków. Uważam że jest w porządku,
        jeśli Chińczyk krytykuje Chiny, Mongoł- Mongolię, Anglik-Anglię. Bo dzięki temu
        możliwy jest jakiś postęp.
        Z kolei jeśli Polak krytykuje Polskę, klamka zapadła (Żyd, Mason, Zdrajca itd)
        Tak jest w przypadku wypowidzi bałwanka nacjonalistycznego -Alka. Jeśli
        krytycznie odnoszę się o Polsce i jej wizerunku więc wnioskuje że jestem Żydem.
        Z tobą biedaku nawet nie będę się wysilał by dyskutować.
        • Gość: L. Re: Polska to kraj trzeciorzędny by Tito IP: *.mpip-mainz.mpg.de 10.05.01, 12:35
          Bycie dumnym z Polski i jej osiagniec, nie musi isc w
          parze z zamykaniem oczu na to co zle. Musimy mowic i o
          jednym i o drugim. A opinie Polsce za granica
          wyrabiamy najbardziej my Polacy, ktorzy tu jestesmy i
          to zarowno ci ktorzy przyjechali na miesiac do
          'cioci', jak ci ktorzy zapuscili korzenie na dluzej. A
          wiec pokazujmy sie z jak najlepszej strony, ale nie
          popadajmy w bachwochwalczy zachwyt, jaka to Polska
          wspaniala. Nie tworzmy zludnych obrazow idylli, bo w
          te i tak nikt nie uwierzy, lepiej pokazujmy jak
          dobrze radzimy sobie z problemami.
          A promocja Polski za granica, no coz lepiej nie mowic.
          Albo w ogole jej nie ma, albo wyrabia wrecz odwrotna
          opinie do tej, jaka bysmy sobie zyczyli. Ale i tutaj
          sa wyjatki. Pamietam, ze gdy bylam we Francji w
          Lyonie, to tam konsul polski robil naprawde dobra
          robote. Wystawy sztuki nowoczesnej, koncerty polskich
          muzykow. Tam naprawde cos sie dzialo i bylo widac
          Polske z dobrej strony.
      • Gość: bocian Re: Polska to kraj trzeciorzędny IP: 212.160.116.* 18.05.01, 15:38
        Zgadzam się z Tobą w 100 %.
        Ja akurat staram się zmieniać image Polski tu w Polsce.
        Pracuję w filli niemieckiego(bawarskiego) koncernu.
        Im już dawno szczęki poopadały,że polski zakład może
        funkcjonować i być zarządzany lepiej niż ich własne.
        Sami to zresztą przyznają prywatnie.
        Chwalą sobie nasze jedzenie,nawet piwo i szczerze
        przyznają,że Polska zmienia się w oczach na lepsze.
        Co do stereotypów.Oczywiście,że można usłyszeć dowcipy
        o "polskich złodziejach" itd.
        Tylko że stereotypy zawsze wynikają z niewiedzy.A już
        Niemcy(jakby nie patrzeć- nasi sąsiedzi) o Polsce mają
        bladoseledynowe pojęcie.Kiedyś w Szwabii pierwszego
        dnia pobytu zabili mnie pytaniem : "Aaa, ty z
        Polski,wy tam macie takie śmieszne litery jak w
        Rosjii!!!! :))) .
        Trzeba czasu i pracy,pracy i jeszcze trochę
        pracy,żebyśmy byli lepiej postrzegani przez innych i
        samych siebie.
        Pozdrawiam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka