marcus_crassus
28.11.05, 14:56
Bardzo polecam - niestety, tam nie bylo ropy, nie bylo antysemityzmu i nie bylo Busha. Nie bylo wiec sie komu zainteresowac. Ciekawe spojrzenie na hipokryzje swiata i bzdure wyglaszanych hasel o humanitaryzmie, slusznosci, ochronie praw czlowieka.
Francja ktora jeszcze niedawno piszczala w sprawie Iraku jest wspolodpowiedzialna za masakre setek tysiecy ludzie jaka sie tam wydarzyla. ONZ i kraje w ktorych za nazwanie kogos "pedalem" glos zabierze 150 dyplomatow i uryuchomione zostana swiatowe media mialy smierc 1-2 milionow ludzi gleboko w powazaniu.
Niestety, pokazuje tez brutalna prawde - swiata i ludzi niewiele obchodza rzeczywiste tragedie i pomoc ludziom ktorzy jej naprawde potrzebuja. Nie obchodza zarowno Busha, lewactwa, UE i wszystkich innych.
Swiat interesuje sie tylko wydarzeniami zwiazanymi z gra o wielkie pieniadze, o strefy wplywow, o wladze i takimi gdzie rozgrywaja wielkie mocarstwa :|
Tam niestety tego zabraklo. Okazuje sie ze jak czyjes zycie nie jest zwiazane ze slowem ropa, izrael, bush, USA, bomba atomowa jest zycie jest warte tyle samo ile karalucha.
Najzabawniejsze jest to ze 95% spoleczenstwa tzw zachodu uwaza ze jest inaczej :)
www.theage.com.au/ffximage/2004/04/02/rwanda,0.jpg