wiadomosc dla Fredzia,dzis 21,30 TV Polonia

29.11.05, 11:35
Film dokumentalny o p.Sendlerowej,ktora z warszawskiego getta , z narazeniem
zycia wyprowadzila i uratowala ok 2500 zydowskich dzieci.

pani Grażyna Sendler nie była osobą prywatną. Pani Grażyna Sendler była
funkcjonariuszem polskiego państwa podziemnego, była kierownikiem całej
akcji. Akcji, która była prowadzona ogromnym nakładem sił, środków,
prowadzona była przez nie setki, nie tysiące, ale może dziesiątki tysięcy
zaangażowanych w nią ludzi, a pani Grażyna Sendlerowa niewątpliwie pełniła w
tym rolę bardzo ważną, bo kierowniczą. I ona w tych swoich wywiadach sprzed
lat usiłowała w rozmowach z dziennikarzami nawet o tym wspomnieć, że przecież
to nie tylko jej zasługa, że przecież byli jej współpracownicy tak liczni, że
te 2,5 tys. uratowanych żydowskich dzieci - a każdy, kto pamięta tamte lata i
tamte warunki, musi sobie zdawać sprawę, co to znaczyło uratować 2,5 tys.
żydowskich dzieci z warszawskiego getta - to jest dorobek polskiego państwa
podziemnego.

Tytul tego filmu -"lyzeczka zycia", bo kazde dziecko otrzymywalo lyzeczke z
wygrawerowanym imieniem i data urodzonia.
Aby po wojnie moglo zidentyfikowac swoje pochodzenie i ewentualnie odnalezc
krewnych.


Jan Olszewski,byly premier napisal w zwiazu z p.Sendlerowa tak:

Szukałem w ˝Gazecie Wyborczej˝, która zawsze jest szczególnie wrażliwa na
problematykę żydowską II wojny światowej, że może tutaj chociaż zostanie
oddana sprawiedliwość i pani Sendlerowej, i jej współpracownikom, i całej tej
akcji. Poza wzmianką znalazłem artykuł z wtorkowego numeru, w pewnym sensie
poświęcony podobnej problematyce, ale w bardzo szczególny sposób podobny.
Jest to artykuł pana Piotra Lipińskiego rekomendujący pracę naukową pani
Barbary Engelking, która to badaczka poddała naukowej analizie sto
kilkadziesiąt donosów do gestapo napisanych przez różnych Polaków; sto
kilkadziesiąt donosów, które dotarło zresztą do niej dlatego, że zostało
przechwycone przez funkcjonariuszy państwa podziemnego, później skonfiskowane
przez bezpiekę i teraz odnalezione w archiwach Instytutu Pamięci Narodowej. I
pani Engelking formułuje taki oto sąd, cytując te donosy, który zresztą
wynika nawet ze sposobu pisania, niesłychanego prymitywizmu, nieporadności,
że pisane są przez ludzi z marginesu społecznego. Konkluzja brzmi tak:
˝Donosicielstwo i inne formy kolaboracji w czasie wojny były - nie tylko w
Polsce - jednym ze sposobów zachowania się w sytuacji okupacji, jedną z
twarzy społeczeństwa. Odmienną twarz pokazywali ci wszyscy, którzy nie bacząc
na koszty, często ryzykując utratę życia, stawiali Niemcom opór cywilny i
zbrojny. Które oblicze narodu było prawdziwsze czy bardziej reprezentatywne -
nie sposób rozstrzygnąć˝. To się pisze w polskiej gazecie, dla Polaków.


jak mnie juz nuuudzi ten temat żydowski
    • lortea Pani Sendlerowa była Polkąo znaczy się i 4 miliony 29.11.05, 11:44
      Żydów mogłaby uratować, a i tak będzię antysemitka itp.
      • krystian71 Re: Pani Sendlerowa była Polkąo znaczy się i 4 mi 29.11.05, 12:11
        podobnnie jak wspolpracujacy z Zegota ksiadz Godlewski,ktorego cala niemal
        parafia kosciola Wszystkich swietych znalazla sie na terenie getta.
        Przedwojenny ekonomiczny antysemita, ktory w czasie wojny , spacerujac wzdluz
        muru getta w podolek wlasnej sutanny lapal przerzucane przez mur zydowskie
        dzieci
        • mirmilek Re: Pani Sendlerowa była Polkąo znaczy się i 4 mi 29.11.05, 13:47
          wg naszych kolegow, jak rzeczywistosc nie pasuje do teorii to sie zmienia
          rzeczywistosc, a nie teorie ;)
          • arap1 Re: Pani Sendlerowa była Polkąo znaczy się i 4 mi 29.11.05, 13:52
            rzeczywiscie.....jak to on lapal w podolek zydowskie dzieci?? koszykarzem
            przecierz nie byl i sutane musial miec duza...prosto fantazja
            • krystian71 Re: Pani Sendlerowa była Polkąo znaczy się i 4 mi 29.11.05, 14:08
              Przed II wojną światową ksiądz Godlewski został okrzyknięty antysemitą, ale
              kim był naprawdę okazało się czasie okupacji niemieckiej. Światowej sławy
              mikrobiolog i hematolog żydowski prof. Ludwik Hirszfeld w swoich wspomnieniach
              pt. "Historia jednego życia" tak pisze o proboszczu parafii Wszystkich
              Świętych, który nie zważając na grożące niebezpieczeństwa, spieszył z pomocą
              Żydom w getcie warszawskim: "Prałat Godlewski. Gdy wspominam to nazwisko,
              ogarnia mnie wzruszenie. Namiętność i miłość w jego duszy. Ongiś bojowy
              antysemita, kapłan wojujący w piśmie i słowie. Ale gdy los zetknął go z tym
              dnem nędzy, odrzucił precz swoje nastawienie i cały żar kapłańskiego serca
              poświęcił Żydom. Gdy pojawiła się jego piękna, siwa głowa, przypominająca
              oblicze Piotra Skargi z obrazu Matejki, w miłości i pokorze schylały się przed
              nim głowy. Kochaliśmy go wszyscy: i dzieci, i starcy i wyrywaliśmy go sobie na
              chwilę rozmowy. A nie skąpił siebie. Uczył dzieci katechizmu, stał na czele
              Caritasu i kazał rozdawać zupę bez względu na to, czy głodny był
              chrześcijaninem czy Żydem. Często przychodził do nas, by pocieszać i
              pokrzepiać. Nie tylko myśmy go cenili. Chciałbym przekazać potomności, co o nim
              myślał prezes Gminy Czerniaków. (...) opowiadał, jak się prałat rozpłakał w
              jego gabinecie, gdy mówił o żydowskiej niedoli i jak się starał tej niedoli
              ulżyć. I mówił prezes Rady Żydowskiej, że ten ksiądz, były antysemita, więcej
              serca Żydom okazywał niż kler żydowski, któremu obca była idea pocieszyciela
              ogółu".
              www.google.pl/search?hl=pl&q=ksiadz+Godlewski&btnG=Szukaj+w+Google&lr=lang_pl
              • mirmilek ze tez ci sie chce mu odpowiadac :) n/t 29.11.05, 14:17



                • krystian71 Re: ze tez ci sie chce mu odpowiadac :) n/t 29.11.05, 14:34
                  tylko cytat, mirmilku.:)))to whom it may be ...
                  A ten ksiezulo MI sie podoba,to podsuwam tym co nie wiedza, niekoniecznie
                  arapowi.
                  O lapaniu w podolek slyszalem w programie "Sprawiedliwych" z Szewachem
                  Weissem,dosc dawno temu,juz chyba nie byl ambasadorem.
                  Wspomnienia innych mowia,ze POD sutanna wynosil.
                  Szczescie w nieszczesciu,ze wtedy nie bylo polit-poprawnosci i mody na
                  pedofilie,boby mu sie przy okazji dostalo,za te dzieciaki uczepione gatek :))))
                  • mirmilek Re: ze tez ci sie chce mu odpowiadac :) n/t 29.11.05, 14:43
                    > Szczescie w nieszczesciu,ze wtedy nie bylo polit-poprawnosci i mody na
                    > pedofilie,boby mu sie przy okazji dostalo,za te dzieciaki uczepione gatek :))))

                    :DDD prawda, prawda :) swoja droga rowny z niego facet.

                    pozdrawiam, m.
                  • arap1 Re: ja bym ci radzil KRYST 29.11.05, 14:46
                    choc dzis nie morduja Zydow bezkarnie,nawrucic sie ,z zagorzalego antysymity
                    bylbys dobrym syjonistem :-))i moze by ci za to BOG odpuscil a to kto wie moze
                    na prawde jest pieklo .....:-)))
                    • krystian71 Re: ja bym ci radzil KRYST 29.11.05, 14:56
                      Pieklo istnieje na pewno,i musze sie bardzo starac,zeby tam pewnego rabina nie
                      spotkac:
                      "Przykra prawda historyczna
                      Rozmawialem z przyjacielem, rowniez weteranem lat obozow koncentracyjnych w
                      Niemczech i opowiadal mi jak zajomego jego Gestapo aresztowalo. Bylo to w
                      sasiedniej wsi Sieliska kolo Tuchowa (20 km na poludnie od Tarnowa). Wowczas
                      okazalo sie ze miejscowy rabin doniosl na aresztowanego czlowieka, ktory
                      nazywal sie Jakubowicz. Rabin w ten sposob swoim donosem spowodowal smierc
                      calej rodziny Jakubowiczow. Donos rabina zawieral informacje ze dziadek
                      Jakubowicza nawrocil sie na Katolicyzm i wedlug zasad hitlerowskich, rasowo
                      rodzina Jakubowiczow, mimo tego ze byli oni katolikami, byla uznana prez
                      Niemcow za Zydow. Wiadomo ze tysiace Katolikow bylo mordowane w gettach przy
                      pomocy policji zydowskiej, poniewaz byli oni zydowskiego pochodzenia, a
                      jednoczesnie nie uwazali sie za Zydow. Wlasnie z powodu nawrocenia sie tych
                      ludzi na Katolicyzm, spotykala ich zemsta Zydow, tak niektorych rabinow jak i
                      innych donosicieli, oraz okrutnej policji zydowskiej na terenie get. "
                      www.google.pl/search?hl=pl&q=ksiadz+Godlewski&btnG=Szukaj+w+Google&lr=lang_pl

                      • arap1 Re: ja bym ci radzil KRYST 29.11.05, 15:13
                        znowu ty spaczasz z tematu kryst...owszem przyznaje ci racje w kazdy
                        spoleczenstwie byli zdrajcy i polskim tez.....ale nie odbiegaj od tematu muwimy
                        o okreslonym czlowieku..ktory byl antysymita i zydorzercem przed 2 wojna i
                        zrobil sie zbawca Zydow w czasie wojny .....chce zrozumiec co spowadowalo te
                        zmiane ,cierpienie Zydow???czy poczucie winy ze swoimi postepowaniami przed
                        HOLOKOSTEM przylozyl jakasc czesc ,nawet malutka...do cierpien zydowstwa ???
                        • krystian71 Re: ja bym ci radzil KRYST 29.11.05, 15:16
                          Ksiadz Marceli Godlewski przed wojna byl znany z krytyki dzialalnosci
                          lichwiarzy zydowskich jak i z pomocy dla polskich kupcow, oraz polskich
                          wspoldzielczych kas kredytowych

                          Z tego powodu zostal uznany za antysemite
                          • krystian71 a tu masz podobny watek 29.11.05, 15:22
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=26053370&a=26053370
                            na temat pani Zofii Kossak-podobna przedwojenna dzialalnosc, a w czasie
                            okupacji jest tworczynia Zegoty
                  • grzegorz1948 Re: Krystian- czy my musimy sie usprawiedliwiac? 29.11.05, 14:49
                    przeciez kto jest madry to wie jak tobylo a kto glupi to go i tak nie
                    uswiadomisz.powiedz tak sczerze czy ci nie jest obojetnie kto kolo ciebie
                    mieszka byle by zachowywal sie jak czlowiek?
                    Widzisz krystian sa ludzie ktorzy stracili dobrowolnie swoj Kraj , potem
                    mlodosc-bo na obczyznie nie potrafili sie znalezc,nie mowiac juz o religi gdzie
                    rodzice chcieli ich przeflancowac z jednej wiary na druga poprostu z slonia
                    chcieli zrobic koze i juz masz gotowy patologiczny zyciorys.Pisalem juz to do
                    Dana ale widocznie nie dotarlo to do niej bo mozg przysiadla swoim .......na
                    krzesle.
                    • krystian71 Re: Krystian- czy my musimy sie usprawiedliwiac? 29.11.05, 15:06
                      Grzesiu,skad ci to przyszlo do glowy.
                      My stara wiara swoje wiemy, bo nie tylko przeszlismy szkoly w ktorych nas
                      nauczyciele o tamtych czasach uczyli.
                      I to tak ze swojego doswiadczenia,bo przeciez wiadomo,ze cala inteligencja byla
                      zagrozona.
                      W mojej podstawowce bylo takich trzech co przez obozy koncentracyjne przeszli a
                      mysmy sie dopiero po paru latach zorientowali,czemu z nich takie swirusy :)
                      No i w domu,bo choc tyle lat po wojnie sie urodzilem,wszyscy wojna byli
                      zaczadzeni i nie bylo rodzinnego spotkania,zeby po pewnym czasie nie zaczeli o
                      wojnie rozmawiac.
                      Nie musze sie od jakis pojebusow historii swojego kraju uczyc.
                      Ale jest pewien szkopul,nowe pokolenie rosnie,te na GW wychowane,ktore
                      patriotyzm z faszyzmem utozsamia.
                      To ja sobie tak czasami rzucam w eter....
                    • dana33 Re: Krystian- czy my musimy sie usprawiedliwiac? 29.11.05, 15:29
                      wow, znow nasz forumowy psycholog, grzesio....
                      te, chloptys, idz sie ciuteczko douczyc, jak juz nie niemieckiego, to
                      przynajmniej ojczystego jezyka.... w ktorym twoim poscie zauwazylam, ze piszesz
                      luzko, ale mi sie nie chcialo extra pisac do ciebie, ze to slowo pisze sie
                      przez o z kresko, a wiec lozko a nie luzko. ale tu juz nie jest mowa o lozku,
                      tylko o moim imieniu, a tu to ja twardo stoje i nie pozwole ci na jakies
                      niedociagniecia. a wiec napisales "Pisalem juz to do Dana...", a wiec glupku
                      forumowy, nastepnym razem napisz poprawnie: pisalem jut to do dany, y na koncu
                      a nie a.... jest cos takiego jak odmiana w jezyku polskim, czy tez mam pisac
                      zebeys lepiej zrozumial: juz napisalam do grzesio duzo razy, zeby zaczal
                      chodzic chociaz do wieczorowa szkola zeby w koncu nauczyc sie pisac poprawnie w
                      jezyk polski.
                      • krystian71 Re: Krystian- czy my musimy sie usprawiedliwiac? 29.11.05, 15:41
                        danunia,szczescie ty moje,zobacz sos sama napisala
                        >to slowo pisze sie przez o z kresko
                        gadasz jak walesa,jak juz to z"z kreską", a jesli nie masz polskich znakow
                        to "z kreska"
                        A jak nie masz wiekszych zmartwien,to przeczytaj sobie dalej.
                        Specjalnie dla ciebie wynalazlem,bo mi sie dla arapa nie chcialo szukac-o jego
                        czerwonych beretach nigdzie w googlach nie pisza, a o ksiedzu Godlewskim -
                        prosze-jest,potwierdzenie ,ze lapal te dzieciaki w sutanne.Sprawny byl chlop,bo
                        juz do osiemdziesiatki dobiegal :)))

                        ”Przed wojną bojowy antysemita wojujący w piśmie i słowie, ale gdy los zetknął
                        go z tym dnem nędzy, odrzucił precz swe nastawienia i cały żar kapłańskiego
                        serca poświęcił Żydom" - tak wspomina księdza Marcelego Godlewskiego Ludwik
                        Hirszfeld - światowej sławy mikrobiolog i hematolog. Jeden - a przecież nie
                        jedyny z uratowanych. Ludwik Zaleski Zamenhof tak mówił o księdzu
                        Godlewskim: ”Robił, co mógł, żeby podać rękę ludziom w nieszczęściu.” Blisko 80-
                        letni kapłan w pierwszych latach wojny zorganizował w pobliżu kościoła
                        mieszkania, w których chroniło się kilkuset Żydów. ”Po lewej stronie, patrząc
                        od kościoła, już był mur getta. To tutaj przechadzał się ksiądz Godlewski.
                        Siostra kiedyś demonstrowała habit: o tak chwytał dzieci, rzucane mu przez
                        mur” – opowiada ksiądz Zdzisław Król, obecny proboszcz parafii Wszystkich
                        Świętych. Jednym z miejsc, do których ks. Godlewski organizował przerzut dzieci
                        jest sierociniec w Płudach. Schroniło się tutaj 40 żydowskich dziewczynek.
                        Teraz jest tu przedszkole, podobnie jak przed wojną prowadzą go siostry ze
                        Zgromadzenia Rodziny Marii. ”Siostry używały różnych sposobów, ażeby ukryć
                        dzieci żydowskie: wykładały do łóżeczek jako dzieci chore, a tym, które miały
                        wyraźne rysy semickie, bandażowały główki, żeby mniej były widoczne.”

                        Poczytasz sobie i znow bedziesz dumna z tego,zes polska Zydowka i zaraz apetyt
                        ci wroci
                        • dana33 Re: Krystian- czy my musimy sie usprawiedliwiac? 29.11.05, 19:08
                          krystek, ty mnie tu odmownie zalatwiasz, jak mowil moj tate... ty rozumiesz, ty
                          napisales do mnie "szczescie ty moje" i dobrze ze siedze, bo mi kolana zaczely
                          drzec i 10te poty wystapily mi na czolo i moj przylecial zaniepokojony, wiec
                          musialam mu wyjasnic szto i kak, i on ci kaze powiedziec, ze on wojak niemiecko-
                          argentynsko-szwajcarsko-wegiersko-israelski, to on tego szczescia nie ma
                          zamiaru oddac albo dzielic. ale ty spoko, ja ciem bede ratowac nawet przed nim,
                          bo ty mnie zwaliles z nog, czego siem juz dawno nikomu nie udalo.

                          a ja nie musze byc ZNOWU dumna polska zydowka, bo nigdy nie przestalam nia byc.
                          • krystian71 Re: Krystian- czy my musimy sie usprawiedliwiac? 29.11.05, 19:31
                            to powiedz temu maczo ode mnie,zeby potrenowal lapanie cie w podolek,przyda
                            sie jak znalazl,jak bedziesz wieszac firanki.Nie musi byc sutanna,wystarczy
                            uzywana chalabija :)
                            • dana33 Re: Krystian- czy my musimy sie usprawiedliwiac? 29.11.05, 19:37
                              wieszac firanki????? to wszystko do czego potrzebny jest jego podolek?
                              ujjj, ty cos nie wykorzystujesz dobrze zycia.... :))))
                              • krystian71 Re: Krystian- czy my musimy sie usprawiedliwiac? 29.11.05, 19:48
                                nie spadlas nigdy z parapetu?
                                A wiesz co to jest podolek? :)
                                • dana33 Re: Krystian- czy my musimy sie usprawiedliwiac? 29.11.05, 19:51
                                  pewnie ze wiem, chociaz z parapetu nie spadlam... :))))
                                  nu, co mam ci tak dokladnie wyjasniac publicznie????? :))))
                      • grzegorz1948 Re: Danus chcialbym ale? 29.11.05, 15:44
                        Ty jedyna nauczycielka szkoly specjalnej ucieklas do Izraela i gdzie teraz mnie
                        przyjma?Ok zrobilem blad w pisowni(co prawda nie sprawdzilem)ale ty kobito
                        myslec nie potrafisz to jest jeszcze gorsze1
                      • grzegorz1948 Re:danus- pisze z malej? 29.11.05, 15:50
                        jak potrzebujesz psychologa to moge ci podac tylko nazwisko bo tez koniec lat
                        60 uciekl do Izraela.A najlepiej to pomoze ci morel on znal metody nacisku tak
                        ze cie nawet nagniotki przestana bolec.
              • maxe1 kryształowy charakter ...... 29.11.05, 14:23
                kryształowy charakter tych wspanialych ludzi napawa mnie duma -

                - tak jak napawa mnie wstydem barbarzynstwo oprawcow z Jedwabne,Kielc i cichych
                zajsc marcowych ´68 roku
              • arap1 Re: Pani Sendlerowa była Polkąo znaczy się i 4 mi 29.11.05, 14:29
                czy to robil odpokutujac za swoja antysymicka przeszlosc?.
                • ble_ble2005 Pani Sendlerowa czy inni 29.11.05, 14:49
                  Czemu się tak podniecacie? To chyba udowodnione historycznie i socjologicznie,
                  że w ekstremalnych sytuacjach, w praktyce, rewiduje się często poglądy - nie
                  tylko na niekorzyść ale i na korzyść człowieczeństwa. W pewnym momencie
                  przestają być to ważne, wyznanie i numer buta też. Czy antysemita oznacza,że
                  chciał widzieć umierających Żydów? Czy jak nie znoszę chomików to wrzucę je
                  wszystkie do pieca?
                  Ja nie, ale może się okazać że Przewodniczący Koła Ubóstwianych Chomików - tak.
                  I tyle.
                  • krystian71 Re: Pani Sendlerowa czy inni 29.11.05, 15:14
                    Marceli Godlewski przed wojna byl znany z krytyki dzialalnosci lichwiarzy
                    zydowskich jak i z pomocy dla polskich kupcow, oraz polskich wspoldzielczych
                    kas kredytowych

                    I na tym mniej wiecej jego "antysemityzm" polegal
                    • maxe1 Re: Pani Sendlerowa czy inni 29.11.05, 15:19
                      a na czym polegala jego krytyka dzialalnosci lichwiarzy
                    • aaki nu to ci arap już wyjasnił dlaczego to godlewski 29.11.05, 15:52
                      żydom z getta pomagał :
                      bo go sumienie gryzło
                      :-)))
                      • krystian71 Re: nu to ci arap już wyjasnił dlaczego to godle 29.11.05, 16:15
                        ale to tylko swir
                        dla mnie to powod do wielkszej chwaly,gdy robi to zadeklarowany endek,a
                        wlasciwie chrescianski demokrata,ten od Chjeno-Piasta :)
    • oscar62 Re: wiadomosc dla Fredzia,dzis 21,30 TV Polonia 29.11.05, 15:44
      krystian71 napisała:

      > Film dokumentalny o p.Sendlerowej,ktora z warszawskiego getta , z narazeniem
      > zycia wyprowadzila i uratowala ok 2500 zydowskich dzieci.
      >
      > pani Grażyna Sendler nie była osobą prywatną. Pani Grażyna Sendler była
      > funkcjonariuszem polskiego państwa podziemnego, była kierownikiem całej
      > akcji. Akcji, która była prowadzona ogromnym nakładem sił, środków,
      > prowadzona była przez nie setki, nie tysiące, ale może dziesiątki tysięcy
      > zaangażowanych w nią ludzi, a pani Grażyna Sendlerowa niewątpliwie pełniła w
      > tym rolę bardzo ważną, bo kierowniczą. I ona w tych swoich wywiadach sprzed
      > lat usiłowała w rozmowach z dziennikarzami nawet o tym wspomnieć, że przecież
      > to nie tylko jej zasługa, że przecież byli jej współpracownicy tak liczni, że
      > te 2,5 tys. uratowanych żydowskich dzieci - a każdy, kto pamięta tamte lata i
      > tamte warunki, musi sobie zdawać sprawę, co to znaczyło uratować 2,5 tys.
      > żydowskich dzieci z warszawskiego getta - to jest dorobek polskiego państwa
      > podziemnego.
      >
      > Tytul tego filmu -"lyzeczka zycia", bo kazde dziecko otrzymywalo lyzeczke z
      > wygrawerowanym imieniem i data urodzonia.
      > Aby po wojnie moglo zidentyfikowac swoje pochodzenie i ewentualnie odnalezc
      > krewnych.
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      > KRYSTIANKU, JA (NIE TYLKO JA) UWIELBIAM SENDLEROWA ZA SWOJE SZLACHETNE I
      ODWAZNE CZYNY. U NIEJ RATOWANIE ZYDOWSKICH DZIECI BYLO BEZWARUNKOWE I ZGODNIE Z
      JEJ SUMIENIEM. JASNE, ZE NIE MOGLA TEGO ZROBIC BEZ CZYNNEJ POMOCY INNYCH.
      WIECEJ, UWIELBIAM TEZ PANIA KOSSAK, CHOC W SWOIM OREDZIU O
      POMOCY ZYDOM, NIE OMIESZKALA ZAZNACZYC JAKIES NEGATYWNE STRONY ZYDOWSKIEGO
      CHARAKTERU. MOZNA BYLO W TAKIEJ TRAGICZNEJ SYTUACJI SIE OBEJSC BEZ
      GENERALIZACJI (PRO-ENDECKIE POZOSTALOSCI?). ALE DLA MNIE EGZAMIN REZULTATU BYL
      PELNY I DLATEGO MOJE UWIELBIENIE. KILKU FORUMOWICZOW MOWILO, I NIE JEDNORAZOWO,
      O ZYDOWSKIEJ NIEWDZIECZNOSCI. JA CIE MOGE ZAPEWNIC, ZE TO TEZ UOGOLNIENIE I
      BEZPODSTAWOWE UPRZEDZENIE. U ZYDOW PAMIEC JAK MALO. SENDLEROWA O TYM NAPEWNO
      WIE.
      POZDR.

      • krystian71 czesc Oskarku, kope lat... 29.11.05, 16:10
        JA TAK SOBIE PISZE,BO ZAJAWKE PROGRAMU WIDZIALEM I WIDZIALEM TA LYZECZKE,CHYBA
        SREBRNA,NA KTOREJ WYGRAWEROWANE BYLO "ELZUNIA" I ROK URODZENIA 40 KTORYS,
        WIADOMO W JAKIM TO CELU,BY JA KIEDYS BYC MOZE ZYDOWSCY RODZICE ODNALEZLI.
        i TYLE SIE JUZ TU ROZNYCH RZECZY NA TYM FORUM PRZEWINELO,ALE POPATRZ NA TO
        WSZYSTKO CHOCBY Z MATEMATYCZNEGO PUNKTU WIDZENIA.
        JESLI LICZBA ZYDOW ZAMORDOWANYCH W JEDWABNEM JEST PRAWDZIWA,A TO MOCNO
        PROBLEMATYCZNE,TAK SAMO JAK WYLACZNOSC WINY TEGO MOTLOCHU,KTORY MIAL TEGO CZYNU
        DOKONAC...
        JESLI DODASZ DO TEGO WSZYSTKIE KIELCE Z KILKUDZIESIECIOMA OFIARAMI,PROWOKACJA
        UBECKA,ALE NIECH TAM BEDZIE,NIECH JUZ IDZIE NA POLSKIE KONTO...
        TO SAMA PANI SENDLEROWA URATOWALA WIECEJ ZYDOWSKICH DZIECI-2500 TO
        UDOKUMENTOWANA LICZBA.
        SAMA JEDNA,A WLASCIWIE WSPOLPRACUJACA Z NIA GRUPA.
        A INNI?
        ZOFIA KOSSAK,KSIADZ GODLEWSKI-PONOC SETKI TYCH DZIECI BYLO,CI WSZYSCY, KTORYM
        DRZEWKA ZASADZILISCIE I CI INNI, BEZIMIENNI,KTORZY NIE DOZYLI,BO Z RAK
        HITLEROWCOW Z CALYMI RODZINAMI PONIESLI SMIERC?
        W NECIE COS BYLO OSTATNIOO KOBIECIE,KTORA WE LWOWIE DZIEWCZYNKE PARE LAT W
        SWOIM DOMU UKRYWALA I TERAZ PO LATACH SIE SPOTKALY...ALE NIE DOCZYTALEM
        • aaki hola,hola kolego-nie tak szybko 29.11.05, 16:15
          dana napisała kiedys iż w samej małopolsce było szescdziesiąt tysiecy szmalcowników(60000)
          :P
          • krystian71 Re: hola,hola kolego-nie tak szybko 29.11.05, 16:35
            w calej Malopolsce,wschodniej tez?
            Bo tu widze problem.
            Archiwa sie otwieraja,powolutku a do skutku-tam polska jurysdykcja nie siega.
            Bo pamietam jak mnie na studiach uczyli,ze oskarzenie o szmalcownictwo to byl
            ulubiony chwyt ubeckich sledczych przeciwko wylapanym AK-owcom,gdy trzeba bylo
            jakis paragraf znalezc na wspolprace z okupantem.
            W podrecznikach starych jak Dana-i owszem,od szmalcownikow wrecz sie roilo.
            Tak z grubsza liczac -wszyscy Powstancy Warszawscy pod ten paragraf
            podlegali,bo przeciez Powstanie wlasnie w tym celu wybuchlo,rzecz jasna reka w
            reke z niemieckim okupantem.
            zeby po pierwsze Armii Czerwonej do Warszawy nie wpuscic a po drugie,aby
            wylapac i unicestwic tych wszystkich bojownikow getta,ktorym udalo sie
            przezyc,juz nie mowiac o zydowskich ukrywajacych sie cywilach,
            • arap1 Re: to kogo bylo wiecej KRYST??? 29.11.05, 16:48
              tych co wydawali Zydow czy tych co ratowali....bo mnie sie wydaje ze medzy
              przyjacielami psy zajaca zjedli...bo zastala garstka z wielemilionowego
              polskiego zydowstwa
              • krystian71 idi wania w uniwiermag,skoro czytac nie potrafisz 29.11.05, 17:07

              • markv501 Re: to kogo bylo wiecej KRYST??? 29.11.05, 17:45
                jest to zadanie matematyczne. Do uratowania Zyda potrzeba bylo lancuszka
                dwudziestu (gdzies widzialem te liczbe).Tak dlugi lancuch podatny byl na
                zerwanie przez przypadek lub zla wole. Czyli wydajnosc procesu mala.Z drugiej
                strony jeden szmalcownik mogl wydac kilkunastu (sam sobie wstaw liczbe) osob
                ze 100% "sukcesem".
                Tak a propos szmalcownikami poczatkowo nazywano przemytnikow zywnosci do getta
                i z uznaniem wyrazano sie o ich dzialalnosci. , ale moze sie myle.
                Podobnie bylo z policja zydowska, ( w duzym stopniu)skladala sie z bezrobotnych
                prawnikow, chwalono sie ze jest to najlepiej wyksztalcona policja. Dopiero jak
                rozpoczely sie wywozki trzeba bylo wybierac miedzy zeslaniem swojej rodziny a
                cudzej.
                • krystian71 Re: to kogo bylo wiecej KRYST??? 29.11.05, 18:30
                  i to jest wlasnie praca dla archiwistow .W Polsce przedwojemnnej bylo ca
                  3miliony Zydow,z tego przewazajaca wiekszosc na Kresach,ci pod niemiecka
                  okupacja znalezli sie w wiekszosci w gettach.
                  Gdyby w samej Malopolsce bylo rzeczywiscie 60 tys szmalcownikow,to musieliby
                  miedzy soba bitwy staczac i wyklocac sie,kto ma tych nielicznych ,ukrywajacych
                  sie po aryjskiej stronie zadenuncjowac Niemcom0
          • dana33 Re: hola,hola kolego-nie tak szybko 29.11.05, 19:18
            to nie ja pisalam, aki. ja tylko powtorzylam:

            "(jaka jest proporcja mętów do niemętów w społeczeństwie, w obrębie którego na
            obszarze samej tylko Małopolski na listach AK odnotowanych było około 60 tys.
            szmalcowników - jak pisze w liście do "Gazety" Jacek Myczka?)."
            serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34319,98830.html
            • aaki hm......wyborcza 29.11.05, 19:32
              "Dokumenty" - są czy ich nie ma?

              Co robi Grynberg, aby zwielokrotnić efekt swoich wywodów? Przywołuje "źródła", które mają go uwiarygodnić: Joanna Tokarska-Bakir przytacza dokumenty, według których AK miała na liście 60 tysięcy szmalcowników w samej Małopolsce (Obsesja niewinności; "Gazeta Wyborcza" z 13-14 stycznia 2001 r.). Sięgam do wskazanego numeru "Gazety Wyborczej" i stwierdzam, że wskazane "źródło" chyba nagle wyschło, bo w artykule J. Tokarskiej-Bakir nie ma żadnych dokumentów! Ot, co znaczy potęga słowa: po co to badać, wystarczy się na kogoś powołać. Ten ktoś też się na kogoś powołuje (Tokarska-Bakir napisała we wskazanym artykule, że tak twierdzi... w liście do gazety niejaki Jacek Myczka) i już można z tego zrobić "dokument". A że fałszywy? To nie ma znaczenia. Tym gorzej dla faktów - jak zwykł mawiać pewien autorytet moralny lewicy.
              ===============================================================================
              nie wiem -szukałem w googlu.wszyscy mówią o liscie jacka myczki do wyborczej ale samego jacka i jego listu za nic nie mogę znależć
              • dana33 Re: hm......wyborcza 29.11.05, 19:35
                wiesz co aki..... powiedzmy ze to nie prawda, te 60 tysiecy, idziemy na
                kompromis? 30 tysiecy. tylko w malopolsce. 30 tysiecy wspolziomkow,
                okradajacych, wyzyskujacych i wydajacych niemcom swoich wspolziomkow.
                teraz mozesz odsapnac i usiasc z zadowoleniem, ze to nie tak strasznie duzo....
                • dan34bratdany33 Re: hm......wyborcza 29.11.05, 19:38
                  Nu dana widze ze geszeft masz we krwi.
                  Jak przyparta do muru to i 50% znizki dasz.
                  • dana33 Re: hm......wyborcza 29.11.05, 19:43
                    kretyn.
                    • dan34bratdany33 Re: hm......wyborcza 29.11.05, 19:48
                      Nu i jak przyparta do muru to
                      obraza sie i przezywa jakby byla psychicznie
                      zwichnieta.A moze jest.
                • aaki Re: hm......wyborcza 29.11.05, 19:50
                  nie wiem ilu ich było.mówię tylko iż informacje o liscie jacka myczki są w googlu już i po angielsku i po ale myczki ani sladu.
                  myczka=nowhere man?
                  ==============================
                  A letter of Jacek Myczka to the editors of Gazeta Wyborcza, 10/9/2000.
                  ===========================
                  wie Jacek Myczka in einem Brief an Gazeta Wyborcza. schreibt?) Was
                • antek_cukierman -------------Dane ------->Dana 29.11.05, 20:38
                  Dane te (60tys szmalcowników) pochodzą z książki Andrzeja Krzysztofa Kunerta
                  "Polacy-Żydzi 1939-1945". Autor o problemie mówił m.in. w "Rzeczpospolitej" w
                  lipcu 2004 (fragment):


                  ...Gdy mowa o szmalcownictwie, trzeba pamiętać, że procent ludzi tworzących
                  czarny margines był relatywnie niski oraz że - w dostępnym wówczas zakresie -
                  był publicznie piętnowany i karany. Sądy podziemne - wojskowe i cywilne -
                  wydały ok. 2500 wyroków śmierci. Te pierwsze działały już od 1940 roku, drugie
                  zaś dopiero od grudnia 1942 roku, co było spowodowane wątpliwościami prawników,
                  gdyż sądownictwo podziemne nie dawało oskarżonym gwarancji procesowych. Jego
                  powstanie zbiegło się w czasie z "nieomal klęską społeczną", jak w
                  sprawozdaniu "Żegoty" za lata 1942-1943 określono plagę szantaży wobec Żydów i
                  osób ich ukrywających.....



              • krystian71 Re: hm......wyborcza 29.11.05, 19:46
                znalazlem
                www.pogranicze.sejny.pl/archiwum/jedwabne/glosycz2.html
                no i masz,powoluje sie na miesiecznik Zdanie z lat 80-tych i jakiegos
                niezidentyfikowanego czlonka zegoty.
                I jak to teraz znalezc?
                • aaki może to prawda, może nie ale.... 29.11.05, 19:59
                  gazeta przeczytała w liscie myczki,ze ten przeczytał w znaku,któremu wiadomosc podał ktoś z żegoty,który widział listy ak,które....
                  • krystian71 Re: może to prawda, może nie ale.... 29.11.05, 20:12
                    i o to chodzi,ze do tych archiwow trzeba dotrzec na ktore powoluje sie
                    zegota,na ktora powoluje sie Zdanie,ktore przeczytal cwierc wieku temu
                    Myczka,na ktorego powoluje sie Wyborcza,ktora zacytowala Dana:)
            • krystian71 o rety, a co to za nazwisko???? 29.11.05, 20:16
              Myczka i to do tego jeszcze Jacek!
      • zniwiarka Re: wiadomosc dla Fredzia,dzis 21,30 TV Polonia 29.11.05, 19:00
        oscar62 napisał:

        > BEZPODSTAWOWE UPRZEDZENIE. U ZYDOW PAMIEC JAK MALO. SENDLEROWA O TYM NAPEWNO
        > WIE.

        jasne, wie. Tytuł Sprawiedliwego dostała dopiero w 1983 roku. Miała 73 lata.
        Dobrze, że pochodzi z długowiecznej rodziny.
        • dana33 Re: wiadomosc dla Fredzia,dzis 21,30 TV Polonia 29.11.05, 19:11
          wiesz zniwiarko jak wyglada procedura uznania kogos za sprawiedliwego posrod
          narodow swiata? i jak dlugo to trwa?
          • krystian71 Re: wiadomosc dla Fredzia,dzis 21,30 TV Polonia 29.11.05, 19:32
            ja wiem,ja wiem,ja wszystko wiem!!!
          • manny_ramirez Re: wiadomosc dla Fredzia,dzis 21,30 TV Polonia 29.11.05, 20:34
            a dlaczego wlasciwie tak dlugo trwa?
            • dana33 Re: wiadomosc dla Fredzia,dzis 21,30 TV Polonia 29.11.05, 22:18
              bo jak ja pojde jutro do yad vashem i powiem, ze manny nalezy sie drzewko, to
              najpierw musze udowodnic. i nie tylko ja. jest szukanie swiadkow, nie zawsze
              wiadome sa nazwiska. juz napewno nie adresy. trzeba miec pisemne oswiadczenia.
              w wypadku pani sendler to byly dzieci. to ze ona je ratowala i uratowala w
              danym momencie, to jeszcze nie znaczy, ze przezyly. dzieci nie pamietaja.
              sa jeszcze inne techniczne wymogi. to trwa dlugo, lata. znam przypadki, kiedy
              zglaszano kogos, a on cale lata nie chcial potwierdzic, bo zyl w polsce pod
              prybranym, polskim nazwiskiem i do dzisiaj boi sie zdradzic swoje pochodzenie i
              w ten sposob ludzie, ktorym naprawde nalezy sie drzewko, szacunek i
              podziekowanie nie dostepuja tego. czasem dostepuja po latach dopiero, a czasami
              dopiero ich dzieci odbieraja dyplom uznania i sa na ceremonii sadzenia
              drzewka... ale bogu dzieki, jeszcze za jej zycia pani sandler dostala swoje,
              nalezne jej miejsce wsrod tych specjalnych ludzi.
    • markv501 Re: wiadomosc dla Fredzia,dzis 21,30 TV Polonia 29.11.05, 17:49
      pytanie do splita i innych : co sadzicie o metarfozie Krystka?
      • krystian71 Re: wiadomosc dla Fredzia,dzis 21,30 TV Polonia 29.11.05, 18:19
        a kto tu sie przematamorfozil,?
        Chyba ty z loginu na login.
    • schlagbaum Re: wiadomosc dla Fredzia,dzis 21,30 TV Polonia 29.11.05, 22:07

      Wlasnie sobie ten film obejrzalem.
      To co mnie najbardziej poruszylo to wspomnienie starszej pani, opowiadajacej ze
      lzami w oczach o niemieckim zolnierzu , ktory potrafil strzelic do zydowskiego
      dziecka wspinajacego sie mur.

      Zezwierzecenie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja