manny_ramirez 29.11.05, 20:35 Jak sie definiuje szmalcownika? Czy jest to ktos kto wspolpracowal w jakis sposob z Niemcami czy ktos kto wydawal Zydow? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
aaki Re: Pytania w sprawie szmalcownikow 29.11.05, 20:52 pl.wikipedia.org/wiki/Szmalcownik www.holocaustresearch.pl/grabowski-publikacje-szmalcownictwo-recenzja2.htm Odpowiedz Link Zgłoś
samsone W takim razie Polacy z Jedwabnego szmalcownikami 30.11.05, 09:28 nie byli, oni Zydow nikomu nie wydali , tylko sami zabili... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczkadziwaczka7 W takim razie Polacy z Jedwabnego byli mordercami 02.12.05, 06:07 bo mordowali Zydowosobiscie. Odpowiedz Link Zgłoś
antek_cukierman Re: Pytania w sprawie szmalcownikow 29.11.05, 21:09 Współpracujący to kolaborant, delator to "uprzejmie donoszący" zaś szmalcownik to szantażujący i wymuszający pieniądze od Żydów czy pomagającym im Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: Pytania w sprawie szmalcownikow 29.11.05, 21:36 no i czesto po okradzeniu wydajacy tych zydow i polakow niemcom. extra zawod, byli specjalisci... Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Pytania w sprawie szmalcownikow 29.11.05, 21:48 Wydaje mi sie ze liczba 60,000 bardziej by raczej w takim razie odpowiadala ogolowi kolaborantow niz tylko szmalcownikom Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: Pytania w sprawie szmalcownikow 29.11.05, 22:02 chyba nie, manny. kolaboranci byli rowniez wsrod zydow. o zydach szmalcownikach nie slyszalam. ale jak juz pisalam. jak nie masz dostatecznie objektywnych wg ciebie dokumentow, to obniz cyfre na 30 tysiecy. 30 tysiecy tylko w malopolsce. nie miesci sie w glowie, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Pytania w sprawie szmalcownikow 29.11.05, 22:23 Czemu mi sie miesci jesli definicja szmalcownictwa bedzie wystarczjaco luzna. Bo jak ktos zarobil na wydaniu Zyda a przy okazji tez i jego 10 osobowa rodzina to jakis historyk moze wszystkich pod szmalcownictwo podciagnac. A ja wlasnie odnosilem sie do wszystkich kolaborantow wlaczajac tych w Judenratach bo to tez w koncy byli polscy przedwojenni obywatele a statystki, jak pisze wyzej, kazdy dobry historyk potrafi urobic. No i wlasnie jesli Zyd wydal Zyda to jego za szmalcownika tez mozna zaliczyc czy tez nie? Odpowiedz Link Zgłoś
wujekjurek Re: Pytania w sprawie szmalcownikow 29.11.05, 22:30 Zaryzukuję posądzenie o antysemityzm ale zapytam czy ktoś tych szmalcowników dokładnie policzył? Daleki jestem od zaprzeczania ich istnienia ale chyba zbyt lekko rzucamy liczbami. Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Pytania w sprawie szmalcownikow 30.11.05, 13:54 a o grupie 13 dzialajacej w warszawskim getcie slyszalas? OI o Gancwajchu? Odpowiedz Link Zgłoś
antek_cukierman Re: Pytania w sprawie szmalcownikow -----Manny 29.11.05, 23:05 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=32712485&a=32744752 ok. 60 tys przypadków szmalcownictwa w Małopolsce odnotowanych przez dowództwo obszaru Południowo-Wschodniego AK. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Pytania w sprawie szmalcownikow -----Manny 29.11.05, 23:10 Przeczytam te ksiazke i wroce do Ciebie. Dzieki. Odpowiedz Link Zgłoś
aaki antek-mała propozycja 29.11.05, 23:11 Spróbuj oszacować liczbę żydowskich donosicieli i szmalcowników(zgadzamy sie wszyscy,że i tacy byli)Pózniej porównamy odsetkową ilość takich osobników w stosunku do całej populacji żydowskiej i polskiej żyjącej na terenach okupowanych przez niemców OK ? Odpowiedz Link Zgłoś
antek_cukierman Re: antek-mała propozycja 29.11.05, 23:23 Chyba niemożliwe, w końcu 1943 roku w Polsce Żydów praktycznie już nie było. Było ich natomiast (jeszcze) wystarczająco dużo, aby występował problem szmalcownictwa. Niemniej przypadki donosicielstwa u Żydów były wcale liczne - choćby ze wspomnień ŻOBowców, likwidujących takich osobników. Warte porównania, może będa jakieś materiały w ŻIH? Poszukam przy okazji bycia tam. Odpowiedz Link Zgłoś
aaki Re: antek-mała propozycja 29.11.05, 23:28 sam jestem ciekaw czy te ewentualne odstetkowe polskie "wyniki" byłyby tak katastrofalne w porównaniu do żydowskich Odpowiedz Link Zgłoś
wujekjurek Re: antek-mała propozycja 30.11.05, 01:19 Może tak, może nie. Jeśli chcesz udowodnić, że któraś nacja jest lepsza od drugiej, to będziesz miał trudne zadanie. Odpowiedz Link Zgłoś
antek_cukierman Re: antek-mała propozycja ---- aaki 30.11.05, 16:29 O kolaboracji żydowskiej w szerokim ujęciu pisze Barbara Engelking i Jacek Leociak w opracowaniu "Getto Warszawskie – przewodnik po nieistniejącym mieście" . Jutro kupuję. Z tego co mam pod ręką - z "Szantażowania Żydów w Warszawie": Anita Rodek "Tzw.szmalcownicy" – "na sto sześćdziesiąt jeden osób oskarżonych po wojnie o szmalcownictwo, ponad 90% stanowili Polacy". Paul Paulson "Secret City" – "wśród czterdziestu siedmiu zidentyfikowanych w literaturze pamiętnikarskiej szmalcowników 44 to Polacy, 2 to folksdojcze i 1 Żyd". Znane i udokumentowane są przypadki kilku warszawskich gangów szmalcowniczych, w których wspólnie działali Polacy i Niemcy przy współpracy Żydów, znających środowisko i wystawiających bogatych ziomków na żer. Nieco światła na problem rzucają dokumenty warszawskich Sądów Specjalnych (o niemieckim składzie sędziowskim) które rozpatrywały i karały za szmalcownictwo. Z dostępnych akt za lata 1940-1943 wynika, że na ok. 240 sądzonych przypadków szmalcownictwa sprawcami 159 byli Polacy, 45 – Reichsdojcze i folksdojcze, reszta (36)to szmalcownicy Żydzi i inne nacje (w tym Turek, skarżący się na szykany niemieckich żołnierzy z racji ciemnej karnacji). Ciekawe jest pochodzenie społeczne szantażystów – od "robotników wykfalifikowanych poprzez urzędników, artystów, chłopów, handlarzy, cukierników, czterech tramwajarzy, ośmiu uczniów szkół średnich, korepetytora j. francuskiego" po autentycznego hrabiego. Nie sposób nie powiedzieć o haniebnej roli granatowej policji w szmalcowniczym procesie (niezależnie od wielu szlachetnych postaci z tejże policji. "Zaangażowanie policji w szmalcowniczy proceder osiągnęło taki stopień, że major Policji Państwowej Franciszek Przymusiński, we wrześniu 1943 "surowo potępił wymuszanie okupu od osób niearyjskiego pochodzenia". Dla przykładu - latem 1940 roku gestapo przeprowadziło śledztwo i osadziło w więzieniu większość policjantów z posterunku na ul.Kapucyńskiej, którym udowodniono "rewizje w mieszkaniach bogatych Żydów i rekwirowanie kosztowności i pieniędzy. Jeżeli tych nie znaleziono, właścicieli mieszkań zatrzymywano w areszcie, póki nie zapłacili okupu za zwolnienie"; zaś na posterunku PP w Otwocku (1941) nagminne było zatrzymywanie i "zwalnianie aresztowanych Żydów, pobierając za to ogromne kwoty sięgające 10tys zł od głowy". Z akt niemieckiej prokuratury w "Warszawskich Sądach Specjalnych". Odpowiedz Link Zgłoś
aaki Re: antek-mała propozycja ---- antek 30.11.05, 17:22 oszacowanie liczby szmalcowników żydowskich może byc praktycznie niewykonalne bo pewnie koniec końców i tak większosc z nich zginęła z rak niemców trudno powiedziec tez jaka była obiektywnosc ówczesnych sądów ,które sadziły za szmalcownictwo(jak to w sumie jest możliwe,że ówczesne sady{składające się z niemców} wogóle sądziły za szmalcownictwo,które przeciez tymże niemcom było jakby nie patrzec na rekę ???????????????? oprócz tego 36 żydów na 240 wszystkich sądzonych to daje 15% jaki procent stanowili żydzi w całej populacji polskiej tamtych czasów??????? Odpowiedz Link Zgłoś
aaki antek-mała propozycja - antek(poprawka pytania) 30.11.05, 17:24 jaki procent stanowili żydzi wsród całej populacji zamieszkującej polskę w tamtych czasach? Odpowiedz Link Zgłoś
antek_cukierman Próbujesz dokonać karkołomnych porównań 30.11.05, 18:39 i wyciągać równie karkołomne wnioski. Ja choć mam nieco materiałów, na to bym się nie porwał. Chyba, żeby mieć wspomniane przeze mnie "Getto warszawskie" Engelkingowej opisujące wszystkie getta w okupowanej Polsce i opracowania w rodzaju "Szantażowanie Żydów" również obejmujące cały kraj, czy ostatnio wychodzące pozycje, gdyby obejmowały również całą Polskę: www.holocaustresearch.pl/zaglada1-skibinskapetelewicz-abstrakt(pl).htm Jak na razie wniosek jest jeden - Czas Pogardy spowodował ujawnienie się najniższych ludzkich instynktów i zdolności do najwyższych poświęceń. Czy to wśród Polaków czy Niemców, Ukraińców, Białorusinów i Żydów. O Najwyższych Poświęceniach uczą nas od dziecka, o najgorszym qrestwie mamy szansę wiedzieć od niedawna. Bez położenia tego na szali, zważenia i wyciągnięcia wniosków nie ma mowy o spokoju świadomości jednostki czy społeczeństwa. Co do Niemców – zaskakuje Cię, że będąc molestowanym przez szmalcownika można było skierować sprawę do sądu? Tak było o ile przypadki dotyczyły "naruszenia interesów niemieckich" – czy to podszywania się pod gestapo, policję czy współudział Niemców w procederze. "ze względu na to, że tego rodzaju sprawy (szantaże Żydów) są już powszechnie znane i narażają na szwank dobre imię Gestapo, należy wobec zatrzymanych zastosować wyjątkowo surowe kary, aby nie dopuścić do podobnych przypadków w przyszłości". SS-Hauptscharfuerer Stuellenberg Warszawskie Gestapo, 23 maja 1940 roku. W 1939 Żydów w stosunku do reszty populacji było ok. 9,8 proc. Najliczniejszą mniejszością byli Ukraińcy, ok. 13 proc. Odpowiedz Link Zgłoś
aaki przytoczyłem pewne liczby.pokaż gdzie wyciągnąłem 30.11.05, 18:45 wnioski????? zdaję sobie,że te moje liczbowe porównania z wielu względów nie mają wartości ale jak widzisz nie jest az takie zupełnie oczywiste,że odsetek polaków szmalcowników był większy od odsetka szmalcowników-żydów. co do instynktów wyzwalanych wsród ludzi przez wojne-całkowita zgoda Odpowiedz Link Zgłoś
antek_cukierman O wnioskach 30.11.05, 18:56 napisałem: ....reszta (36)to szmalcownicy Żydzi i inne nacje (w tym Turek, skarżący się na szykany niemieckich żołnierzy z racji ciemnej karnacji).... odpowiedziałeś: ...oprócz tego 36 żydów na 240 wszystkich sądzonych to daje 15%... Policz teraz procenty jeśli w grupie 36 szmalcowników jest: 3 Łotyszy 12 Murzynów 1 Kałmuk obywatelstwa japońskiego 19 Żydów w tym 3 obywateli USA (neutralnych) 1 Fin 1 Eskimos Ja nie potrafię. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: O wnioskach 30.11.05, 18:58 Nie antek to unik. Bo co jesli szmalcownicy wsrod Zydow stanowili rzeczywiscie 15% a wsrod Polakow 5%? Co wtedy? Moze tak nie jest, moze jets wlasnie odwrotnie, ale tego nie wiemy i nie powinnismy popadac zbyt szybko w pewne uzaleznienia Odpowiedz Link Zgłoś
antek_cukierman Re: O wnioskach 30.11.05, 19:13 To nie unik. Ja nie wiem i (na razie) innych danych poza podanymi nie mam. Plus te 60.000 za Kunertem Młodszym. Odpowiedz Link Zgłoś
aaki yhy no rzeczywiscie 30.11.05, 19:13 nie zauwazylem tego ze reszta tych 36 to żydzi i INNI takze(oczywiscie twoje dywagacje nt murzynów,eskimosów ect biore za zart) to zmienia przytoczone przeze proporcje liczbowe ale nie zmiania faktu ze wniosków nie wyciagalem. wnioski bylyby gdybym ci powiedział: a widzisz? zydów bylo 15% choć ludnosciowo stanowili 10%.ale nic takiego nie powiedziałem Odpowiedz Link Zgłoś
aaki a i jeszcze 30.11.05, 19:00 oczywiscie są to sprawy prawdziwe choc z pewnoscią niezbyt chlubne dla polaków nota bene opisywane prace są chyba autorstwa nas-polaków ciekawe czy powstała np praca żydowskich autorów opisująca szmalcownictwo czy inne formy współpracy żydów z nazistami? zresztą autor "holocaust industry" od razu został wyklet przez rodaków jak self jew-hater Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Manny 29.11.05, 21:11 moj drogi mlody kolego po co chcesz o tym rozmawiac? Czy nie lepiej mowic o tym ckm-ie co go polscy partyznci przemycili do getta, o tych wiejskich antysemitach co z 10 Zydow przechowali o braterstwi broni katolickich i zydowskich Polakow-bohaterow w armii Andersa? Czy ty nie sadzisz, ze trzeba laczyc a nie dzielic? PF Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Manny 29.11.05, 21:47 Moj Starszy Kolego; Nic bardziej nie laczy niz szczere przeprosiny za wyrzadzone krzywdy a nic bardziej nie dzieli niz zamiatanie problemow pod dywan Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: that's right 29.11.05, 22:28 Wiesz aaki jesli chodzi o mnie to niektorych krzywd zadne pieniadze nie wyrownaja Odpowiedz Link Zgłoś
aaki it'a pity 29.11.05, 22:31 więc pewnie umrzesz z poczuciem krzywdy jaka spotkała cię ze strony szmalcowników Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Manny 29.11.05, 22:06 Po tylu latach...allez. Moze to i prawda,ze Polacy jak i Zydzi odkrywaja swoje prawdziwe oblicze. Polacy bo demokracja przyniosla zwierciadlo co sie po goscincu przechadza i pokazuje i piekne i niepiekne. A Zydzi, bo maja panstwo i widza jak to trudno je z samych geniuszy stworzyc i zyc dobrze z bardzo innymi sasiadami. Ale temat szmalcownikow moze rzeczywiscie pozwoli Polakom zrozumiec, zesmy nie tylko ofiarami byli ale do historii nic nowego nie wniesie. Z przeprosinami daj spokoj. Kto zrobil zle powinien byc ukarany, kto winny smierci innych sie w piekle poniewiera. Coz jeszcze mozna dodac... Nie obraz sie, ale nie chce mi sie kontynuowac tej dyskusji. Jesli zabralem glos to tylko dla ciebie a nie dla tematu. PF PF Odpowiedz Link Zgłoś
aaki manny- czy czujesz się usatysfakcjonowany??? 29.11.05, 21:16 moimi linkami ? Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: manny- czy czujesz się usatysfakcjonowany??? 29.11.05, 21:47 tak, dziekuje choc fanem wikipedii nie jestem Odpowiedz Link Zgłoś
eres2 Szmalcownictwo i jego oblicza. 29.11.05, 21:19 Szmalcownicy, kim byli ci zbrodniarze? Kim byli ci, którzy za byle niemiecki ochłap skłonni byli wydać na zagładę swojego bliźniego - Żyda? Tylko nieliczni z nich zostali straceni przez plutony egzekucyjne polskiego niepodległościowego podziemia. Ci, którzy dożyli dzisiejszych czasów, cieszą się - być może - niezasłużonym szacunkiem swojego środowiska, a przecież nadal ciążą na nich zbrodnie. Emanuel Ringelblum w swych wojennych notatkach zapisał, że już w 1941 r. Żydzi ukrywający się po "stronie aryjskiej" nie czuli się bezpieczni, szantażowani - często wracali do getta. Nic w tym dziwnego, gdyż, jak pisał w raporcie (25.9.1941 r.) do Londynu dowódca AK Grot-Rowecki, "przygniatająca większość kraju jest nastawiona antysemicko". Emanuel Ringelblum pisał w swoim warszawskim bunkrze niejako >>na gorąco<<: "Obok agentów policyjnych szantażyści i >>szmalcownicy<< są wieczną zmorą Żydów po aryjskiej stronie. Nie ma dosłownie Żyda >>na powierzchni<< czy >>pod powierzchnią<<, który by nie miał z nimi do czynienia raz albo kilka razy i nie musiał się od nich wykupić większą lub mniejszą sumą pieniędzy. [...] >>szmalcownictwo<< zaczyna się z chwilą przejścia Żyda przez bramę getta albo dla ścisłości już u bram getta, które są obserwowane przez roje >>szmalcowników<<. W każdym Żydzie, opuszczającym getto, widzi >>szmalcownik<< żer dla siebie. [...] Dobrowolni agenci policyjni - >>szmalcownicy<< nie spuszczają Żyda z oka, aby w odpowiednim momencie, gdy Żyd zdejmie opaskę i wejdzie do jakiejś bramy, złapać go na gorącym uczynku i zażądać odpowiedniego wykupu. Sprytniejszy >>szmalcownik<< zaobserwuje numer mieszkania i do spółki z policjantem dokona >>wypadu<< na Żyda i podejmujących go chrześcijan. [...] >>Szmalcownicy<< współpracują z agentami policji, policją mundurową i w ogóle ze wszystkimi, którzy czyhają na Żydów. [...] W ręce gestapo wydawano Żydów niezamożnych, nie będących w stanie wykupić się z rąk oprawców. Żydzi wpadali po aryjskiej stronie z rozmaitych powodów. Najważniejsze to donosy." O jednej z "technik" szmalcowników pisze Calel Perechodnik w swoich wyznaniach ("Czy ja jestem mordercą?"): "System pracy tych tropicieli był zaiste genialny. Polega na tym, że wybrane szczeniaki zaczepiają na ulicy każdego bez różnicy przechodnia, krzycząc do niego: Żydzie! Żydowico! Żydziaku! - w zależności od płci i wieku. Sami tropiciele stoją zaś z daleka i z wielką uwagą obserwują reakcję przechodniów. Jeśli reakcja jest >>normalna<<, odganiają szczeniaków, jeśli natomiast jest choć trochę podejrzana - sami interweniują. Proszą grzecznie do bramy, tam zabierają wszystkie pieniądze i na ogół puszczają swobodnie dalej". Dalej pisze Perechodnik: Na dwudziestu Żydów opuszczających getto, osiemnastu po pewnym czasie powracało i to przeważnie bez niczego". Pisze historyk Andrzej Żbikowski ("Żydzi"): "[...] Poza Warszawą sytuacja uciekinierów z gett była, choć trudno to sobie wyobrazić, jeszcze gorsza. Chłopi dosyć często brali udział w niemieckich obławach, szczególnie gdy za doprowadzonych Żydów wyznaczono nagrodę; zwykle nie było to wiele - kilogram cukru lub soli, parę litrów wódki, odzież i obuwie zabitego". Oto fragment osławionego raportu (z dn. 6.5.1943 r.) SS-Brigadefuehrera Stroopa ("Es gibt keinen juedischen Wohnbezirk - in Warschau mehr!") sporządzony dla Himmlera po zakończeniu pacyfikacji powstania w getcie: "Polska policja, zachęcona wypłaconymi nagrodami pieniężnymi, stara się każdego Żyda pojawiającego się w panoramie miasta doprowadzać do dowództwa. Do niżej podpisanego napływają listy anonimowe, w których powiadamia się o obecności Żydów w części aryjskiej miasta." Szmalcownictowo przybrało w na początku roku 1943 w GG, a zwłaszcza w Warszawie takie rozmiary, że Kierownictwo Walki Cywilnej wystosowało (18.3.1943 r.) proklamację, aby przeciwdziałać stosowaniu szantażu wobec Polaków udzielających schronienia Żydom: " Kierownictwo Walki Cywilnej ogłasza, co następuje: naród polski, sam będąc ofiarą straszliwego terroru, z przerażeniem i współczuciem zaświadcza o rzezi pozostałej jeszcze przy życiu ludności żydowskiej w Polsce. Ich protest przeciw tej zbrodni doszedł do uszu wolnego świata. Ich owocna pomoc Żydom uciekającym z gett i obozów zagłady, skłoniła niemieckiego okupanta do wydawania dekretów grożących śmiercią Polakom, którzy będą pomagać Żydom w ukrywaniu się. Ale niektórzy, pozbawieni czci i honoru, rekrutujący się ze świata przestępczego, odkryli nowe, świętokradcze źródło korzyści: szantażowanie Polaków ukrywających Żydów i samych Żydów. Kierownictwo Walki Cywilnej ostrzega, że każdy przypadek szantażu będzie zarejestrowany i ukarany z całą surowością - jeśli to możliwe natychmiast, jeśli nie - w przyszłości". No właśnie, jeszcze nie jest za późno. Jeśli kary zbrodniczym szmalcownikom nie wymierzono wcześniej, to należy uczynić to teraz. A powracając do proklamacji KWC, to wciąż trudno znaleźć odpowiedź na pytanie: dlaczego za ściganie szmalcowników sądownictwo podziemia zabrało się dopiero w roku 1943?! Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Szmalcownictwo i jego oblicza. 29.11.05, 21:49 Dobrze eres, ale to dokumenty wyraznie jednostronne Odpowiedz Link Zgłoś
1ja Re: Szmalcownictwo i jego oblicza.+ 29.11.05, 21:59 A jakie wg.ciebie mialy by byc dwustronne,dotyczace szmalcownikow? Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Szmalcownictwo i jego oblicza.+ 29.11.05, 22:29 z niemieckich archiwow takze potwierdzajace szmalcownictwo Odpowiedz Link Zgłoś
explicit Re: Szmalcownictwo i jego oblicza. 29.11.05, 22:13 Ja nie musze sie podpierac zadnym Ringelblumem , mam relacje z ust babci , mamy i cioci w Ameryce . Dziadka zabrano w nocy po zajeciu Lwowa przez Ruskich , slad po nim zaginal , ciocie dwa dni pozniej we Wrzesciu , wrocila po smierci Stalina z zaawansowana gruzlica , zmarla kilka miesiecy pozniej . W Wujka oficera Wojska Polskiego i jego kolegow zamordowala w Grabowcu w pobliskim zydowska bojowka komuchow pod wodza syna miejscowego aptekarza , ci sami sku#wiele z czerwonymi opaskami na rekawach po wejsciu Ruskich wyciagali ze stodol rannych zolnierzy i prowadzili pod Gore Grabowiedzka , gdzie ich rozstrzelano ,... przysiad W pacyfikacji Getta nikt sie bardziej nie przysluzyl Niemcom niz Judenrat i jego sluzby porzadkowe - Zanim zaczniesz wytykac cokolwiek Polakom , spojrzyj na swoich sku#wieli , bo proporcjonalnie mieli zdecydowany prymat ,... Szmalcownicy wobec ktorych byly niezbite dowody , gryza zasluzenie ziemie z wyroku podziemia , wasi sku#wiele jak Morel i jemu podobni wygrzewaja sie na laweczkach w Israel'u , nie popisuj sie po raz ktorys notatkami Ringelblumow , idiot ,... ============================================================================== Emanuel Ringelblum w swych wojennych notatkach zapisał, Odpowiedz Link Zgłoś
explicit Re: Szmalcownictwo i jego oblicza. 29.11.05, 22:20 Przyprowadzil ich synalek sasiada , doktora , ktory pracowal w tym samym szpitalu co dziadek i wykladal na tej samej uczelni , synalek komuch , student Universytetu Warszawskiego do chwili wybuchu wojny - Skad mieli adres cioci mozna sie tylko domyslac ,... uklony =============================================================================== Dziadka zabrano w nocy po zajeciu Lwowa przez Ruskich , slad po nim zaginal , Odpowiedz Link Zgłoś
eres2 Re: Szmalcownictwo i jego oblicza. 30.11.05, 01:36 ex: Ja nie musze sie podpierac zadnym Ringelblumem , mam relacje z ust babci , mamy i cioci w Ameryce. Dziadka zabrano w nocy po zajeciu Lwowa przez Ruskich , slad po nim zaginal , ciocie dwa dni pozniej we Wrzesciu , wrocila po smierci Stalina z zaawansowana gruzlica , zmarla kilka miesiecy pozniej . W Wujka oficera Wojska Polskiego i jego kolegow zamordowala w Grabowcu w pobliskim zydowska bojowka komuchow pod wodza syna miejscowego aptekarza , ci sami sku#wiele z czerwonymi opaskami na rekawach po wejsciu Ruskich wyciagali ze stodol rannych zolnierzy i prowadzili pod Gore Grabowiedzka , gdzie ich rozstrzelano ,... eres: Nie śmiem mieć wątpliwości, że historycy nie dorastają wiedzą do pięt Twoim szanownym babciom i ciociom, tyle że relacje Twoich krewnych nie mają żadnego związku z nin. wątkiem. Mnie natomiast interesują prace historyków traktujące o poruszanym w tym wątku dramatycznym temacie. A swoją drogą mam w pamięci wiele własnych obserwacji z tamtych nieszczęsnych czasów, bowiem jako rodowity warszawianin przeżyłem w Warszawie wojnę i całą okupację (z powstaniem włącznie) i podobnie jak większość warszawian, byłem świadkiem jakby fragmentu holokaustu dokonującego się w Warszawie. ex: W pacyfikacji Getta nikt sie bardziej nie przysluzyl Niemcom niz Judenrat i jego sluzby porzadkowe - Zanim zaczniesz wytykac cokolwiek Polakom , spojrzyj na swoich sku#wieli , bo proporcjonalnie mieli zdecydowany prymat ,... eres: Przed pisaniem nonsensów radziłbym brać kilka głębszych oddechów i wziąć na wstrzymanie. Zapewne nie interesowałeś się rolą polskiej policji granatowej, która ramię w ramie z hitlerowskimi formacjami policyjnymi tyranizowała Żydów, jak zresztą i wszystkich polskich obywateli żyjących na obszarze Generalnego Gubernatorstwa. A dla jasności: żydowska Służba Porządkowa w warszawskim getcie podlegała właśnie tejże polskiej policji granatowej. Tyle, że żydowscy policjanci wyposażeni byli wyłącznie w pałki, a "garatowi" uzbrojeni byli przez niemieckiego okupanta w broń palną. Z której zresztą robili zbrodniczy użytek. ex: Szmalcownicy wobec ktorych byly niezbite dowody , gryza zasluzenie ziemie z wyroku podziemia , wasi sku#wiele jak Morel i jemu podobni wygrzewaja sie na laweczkach w Israel'u , nie popisuj sie po raz ktorys notatkami Ringelblumow , idiot ,... eres: Nie przejmuj się, nie jesteś w swoim zaślepieniu nienawiścią oryginałem, jest Was wielu, także i na tym forum. Nie mieści się w Waszych nienawiścią wypełnionych głowach, że istnieją ludzie, którzy dzielą wszystkich na ludzi porządnych i na drani i to bez względu na ich rasę, narodowość i wyznawaną konfesję. Zmartwię Cię, jestem zwykłym polskim zjadaczem chleba i praktykującym katolikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
explicit Re: Szmalcownictwo i jego oblicza. 30.11.05, 16:44 Daruj sobie , z tresci twoich uwag wylazi jak sloma z butow kim jestes naprawde , za kogo sie podszywasz jest nieistotne ,... uklony ============================================================================= Zmartwię Cię, jestem zwykłym polskim zjadaczem chleba i praktykującym katolikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
expllicit Re: Bajkopisarz i jego oblicza. 30.11.05, 16:31 explicit napisał: > > Wujka oficera Wojska Polskiego i jego kolegow zamordowala w Grabowcu w pobliski > m > zydowska bojowka komuchow Serio? A ty przy tym byles i spodnie tym "zydowskim komuchom" sciagales, zeby zweryfikowac ich pochodzenie? Zadziwiajace, jak swietnie jestes poinformowany co do rzekomej narodowosci "komuchow", ktorzy jakoby "zamordowali" twojego "wujka". A moze byles przy tym i w dokumenty tym ""zydowskim komuchom" zagladales, a oni ci sie wylegitymowali zaswiadczeniami wystawionymi przez Medrcow Syjonu? W kazdym razie masz iskierke talentu. Dorzuc jeszcze do swojej opowiesci cos wiecej - "zydowskich bolszewikow" z nozami w zebach na przyklad, okrutnych komisarzy z Talmudem w jednej dloni, a nahajka w drugiej... Bedziesz mogl bestsellery pisac i kupe kasy zarobisz, bo zapotrzebowanie na tego rodzaju literature fantastyczna jest ponoc w narodzie calkiem spore. Odpowiedz Link Zgłoś
antek_cukierman To są właśnie relacje kształtujące stereotypy 30.11.05, 16:54 a mające zerową wartość dowodową: Władysław Wagner, wieś Kraska Duża, pow. Łomża (Archiwum Wschodnie) "Została stworzona milicja, przeważnie z samych żydów NIEZNANYCH, prawdopodobnie przybyłych spod zaboru niemieckiego" czy relacja Pawła Kamrowskiego, posterunkowego policji z okolic Lwowa (Archiwum Wschodnie: "Ukrywałem się po strychach, piwnicach i polach, gdyz doszły do mnie wiadomości, że chca mnie zabić" po czym relacjonista konstatuje (skąd ta wiedza i obserwacja - z piwnic i strychów?): "W skład komisji wyborczej wchodzili przedstawiciele NKWD, Żydzi i element wyrzutków społeczeństwa jak zawodowi złodzieje, dezerterzy i bezrobotni" podczas gdy inne, nijak nie przystające do opowieści o żydowskim serwiliźmie pozostają niezauważane. Świadomie? Janina Biedrzycka, córka gościa od stodoły w Jedwabnem("Jedwabne w oczach świadków" - Wyd. Duszpasterstwa Rolników, Włocławek 2001) .."Sowietów witały dwa małżeństwa żydowskie Lewinowicz Socher z żoną i Chlewscy oraz dwa małżeństwa polskich komunistów, słowo powitalne wygłosił Kazimierz Krystowczyk". (ten zresztą w lipcu '41 zabijał i palił w stodole - przyp. mój) Odpowiedz Link Zgłoś
expllicit Re: To są właśnie relacje kształtujące stereotypy 30.11.05, 17:19 antek_cukierman napisał: > a mające zerową wartość dowodową: > > Władysław Wagner, wieś Kraska Duża, pow. Łomża (Archiwum Wschodnie) > "Została stworzona milicja, przeważnie z samych żydów NIEZNANYCH, > prawdopodobnie przybyłych spod zaboru niemieckiego" > /ciach/ > podczas gdy inne, nijak nie przystające do opowieści o żydowskim serwiliźmie > pozostają niezauważane. Świadomie? > To chyba oczywiste, prawda? Aby stworzyc wizerunek wroga, trzeba dokonac prostego zabiegu socjotechnicznego, noszacego nazwe _odczlowieczenia_. Trzeba tego wroga przedstawic w sposob tak odrazajacy, aby sama o nim wzmianka budzila nienawisc. Aby - wyrazajac sie obrazowo - na sama wzmianke o wykreowanym wrogu reka macala za siekiera, a wzrok szukal jakiejs niedaleko polozonej stodoly. Jak to sie czyni - w szczegolach? W sumie dosc prosto. Przypisuje sie wrogowi zachowania wstretne moralnie, zbrodnicze, takie, ktore kazdy rozsadny czlowiek potepi. A wiec - przypisuje sie zdrade, przejscie na pozycje wroga ("zydowscy bolszewicy"). Przypisuje sie zbrodnie popelniane na dzieciach ("krew na mace"). Trucicielstwo ("zydzi zatruwaja studnie"). Naprawde nie ma _zadnego_ znaczenia, ze wszystko jest od poczatku do konca fikcja. A komuz to przeszkadza? Liczy sie efekt koncowy. Zabieg odczlowieczenia (znany takze pod nazwa dehumanizacji) opisany jest juz w pierwszym rozdziale "Poradnika podzegacza", wydanie drugie rozszerzone. O ile sie nie myle, znajduja sie tam takze gotowce o wujkach/stryjkach/ojcach/dziadkach (niepotrzebne skreslic) zameczonych okrutnie badz tez na Sybir pognanych przez pejsatych komisarzy z nozami w zebach. Odpowiedz Link Zgłoś
antek_cukierman I tu jest sedno sprawy, którego pokłosie 30.11.05, 18:49 pokutuje w postach różnych splitów, remków i innej lokalnej menażerii. expllicit napisał: Aby stworzyc wizerunek wroga, trzeba dokonac prostego zabiegu socjotechnicznego, noszacego nazwe _odczlowieczenia_. Udowodnienia tego podjął się socjolog i historyk z PANu, Krzysztof Jasiewicz w "Pierwsi po diable - elity sowieckie w okupowanej Polsce 1939-1941" gdzie podpierając dokumentami polskimi, niemieckimi i sowieckimi udowodnił powstanie mitu Żyda-zdrajcy, co tłumaczyło polską obojetność wobec Zagłady. Wszak łatwiej okazać obojętność i pogardę (w skrajnych wypadkach wsadzić do stodoły)wobec odczłowieczonego sąsiada - zdrajcy niż zwykłego człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: I tu jest sedno sprawy, którego pokłosie 30.11.05, 18:56 polska obojetnosc================= Antek, z takimi stwierdzeniami nie przesadzaj bo tego stwierdzic sie nie da. Bo czy da sie obliczyc czy Polacy byli bardziej obojetni co sie dzialo wobec Zydow niz wobec swoich wspolrodakow?? Albo bardziej obojetni niz Zydzi wobec swojej tragedi? A zreszta aaki porusza wazna sprawe. Czy jest studium ktore porownywaloby jaki procent Zydow byl szmalcownikami a jaki Polakow? A co jesli te dane pokazalyby ze roznicy procentowej na przyklad nie bylo? Ze Zydzi tak samo razno przystawali do wspolpracy jak Polacy? Czy napewno wiemy ze tak nie bylo? Szuje byli wszedzie a jesli trzeba szukac winnych to przede wszystkim wobec tych ktorzy te wojne spowodowali. Odpowiedz Link Zgłoś
antek_cukierman Re: I tu jest sedno sprawy, którego pokłosie 30.11.05, 19:26 Spotkałem się gdzieś, że okupacyjna Warszawa dzieliła się mniej więcej ludnościowo na: 20 procent "walczących", 75 procent całkowicie obojętnych, żyjących aby przeżyć i 5 procent mętów, które nadawały ton przestepczej działalności. Podchodzić do tego należy z rezerwą, bo i na jakich podstawach takie liczby przyjęto? Ale jeśli przyjąć takie dane to i takie należałoby zastosować do mieszkańców warszawskiego getta. Pisałem gdzieś wyżej, pewne światło może na ten problem rzucić "Getto warszawskie" Engelking i Leociaka z polecanym rozdziałem o kolaboracji żydowskiej "Trzynastka i kolaboranci". Jutro będę tę pozycję miał. Co do obojętności - stwierdzić się da, nie da się zmierzyć. Da sie porównać i zmierzyć brak obojetności. Najwięcej drzewek w Alei Sprawiedliwych w stos. do ogółu populacji mają Holendrzy. Odpowiedz Link Zgłoś
gloubiboulgomm Re: I tu jest sedno sprawy, którego pokłosie 30.11.05, 19:54 antek_cukierman napisał: > Spotkałem się gdzieś, że okupacyjna Warszawa dzieliła się mniej więcej > ludnościowo na: 20 procent "walczących", 75 procent całkowicie obojętnych, > żyjących aby przeżyć i 5 procent mętów, które nadawały ton przestepczej > działalności. Podchodzić do tego należy z rezerwą, bo i na jakich podstawach > takie liczby przyjęto? Ale jeśli przyjąć takie dane to i takie należałoby > zastosować do mieszkańców warszawskiego getta. > > Pisałem gdzieś wyżej, pewne światło może na ten problem rzucić "Getto > warszawskie" Engelking i Leociaka z polecanym rozdziałem o kolaboracji > żydowskiej "Trzynastka i kolaboranci". Jutro będę tę pozycję miał. > > Co do obojętności - stwierdzić się da, nie da się zmierzyć. > Da sie porównać i zmierzyć brak obojetności. > Najwięcej drzewek w Alei Sprawiedliwych w stos. do ogółu populacji mają > Holendrzy. Ciekawi mnie panska statystyka.Czekam na "pozycje". Natomiast co do Holendrôw....To inna statystyka. Najmniej zabili Zydôw Eskimosi...Czy to statystyka? Odpowiedz Link Zgłoś
gloubiboulgomm Maniramirez:dziekuje za post. Czy ktos moze mi 30.11.05, 19:59 podac "références" polskich ksiazek o szmalcownikach? Czy polscy histo (histerycy) sie tym tematem zajeli? Czy ci, ktôrzy krytykuja innych o wysylaniu Zydôw( we Francji, par exemple..), obiektywnie potrafia napisac O SOBIE???? Odpowiedz Link Zgłoś
explicit Re: I tu jest sedno sprawy, którego pokłosie 30.11.05, 20:15 W sumie trafne pytanie ,... Well , sam fakt , nanny , ze sa dostepne w wielu opracowaniach i jezykach posadzajacych Polakow i ani jednego (bynajmniej do wgladu publicznego) posadzajacy Zydow o to samo , jest juz wymowny ,... O czym wygodnie nie wspominacie tutaj , to fakt ze w/g Hecht'a , autora ksiazki "Perfidy" ARCY-SZMALCOWNIK Kastner sprzedal nazistom m/w 600-900 tys Zydow , (zaleznie z jakiego zrodla czerpiesz) i nie tylko nie zostal ukarany , ale wynagrodzono go wysokim stanowiskiem w rezimie zioncow ,... Przy wyczynie tego sku#wiela cale zniwo do kupy wzietych polskich szmalcownikow nad ktorymi sie rozwodzicie to nieistotny a chump change , jakby siem kto pytal i nie zaglebiajac sie w temat ,... Przerabialismy to juz ,... uklony ============================================================================== Czy jest studium ktore porownywaloby jaki procent Zydow byl szmalcownikami a jaki Polakow? Odpowiedz Link Zgłoś
explicit Re: nie rób antkowi knock-downu 30.11.05, 20:49 Antka masz juz z glowy , wlasnie z nim przerabialismy podobny temat ,... Nasz antek uprawia "hit and run" szrmierke , podobnie jak jego imiennik , dekownik , oportunista z Getta ,... uklony Odpowiedz Link Zgłoś
aaki dana/explicit- co ten kastner uczynił ? 30.11.05, 21:02 bo nie wiem.moge w googlu poszukac ale wole posłuchac waszych opinii- pewnie różnych zresztą... Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: dana/explicit- co ten kastner uczynił ? 30.11.05, 21:08 nie ma najmniejszych watpliwosci ze opinie beda rozne: kastner probowal ratowac zydow wegierskich poprzez rozmowy z hitlerowcami. w sumie nie wyszlo mu to ratowanie, w kazdym razie nie w tej ilosci, w ktorej zamierzal. udalo mu sie uratowac okolo 1600 zydow wegierskich. do tej grupy wsadzil wiekszosc swojej rodziny i przyjaciol. o to zostal oskarzony w israelu przez innego zyda. potem kastner oskarzyl tego zyda o znieslawienie. przegral i apelowal. zanim doszlo do apelacji, zostal zabity na ulicy. jest mi kompletnie wszystko jedno, w jaki sposob uratowal tych zydow i kto byl w tej grupie uratowanych. jest mi wazny fakt jeden: facet uratowal 1600 zydow przed pewna smiercia. w tym wypadku powiedzenie "cel uswieca srodki" jest absolutnie odpowiednie. Odpowiedz Link Zgłoś
aaki tak myslalem :-((( ustalcie wspólne stanowisko 30.11.05, 21:12 bo ty mówisz o 1600 uratowanych a on o 600 tys. zatraconych Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: tak myslalem :-((( ustalcie wspólne stanowis 30.11.05, 21:23 glupoty gadasz, aki. ci zydzi byli wszyscy skazani na smierc. co do ostatniego. udalo sie uratowac 1600. ty naprawde uwazasz, ze bez rozmow kastnera z hitlerowcami oni nie zamordowaliby wszystkich innych zydow??? co za idiotyczny komentarz..... Odpowiedz Link Zgłoś
aaki spokojnie, nie podskakuj 30.11.05, 21:25 ja wogóle nie wiem o co chodzi. a wersje podajecie całkowicie różne Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Jako advocatus diaboli 30.11.05, 21:26 Czy mam zrozumiec ze jak Polak wydal Zyda aby ochronic swa rodzine to na wieki potepiony szmalcownik ale jak Zyd wydal 500,000 aby moc ochronic 1600 to bohater? Odpowiedz Link Zgłoś
antek_cukierman Re: Jako advocatus diaboli 30.11.05, 21:29 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=27152413&a=27154179 Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Jako advocatus diaboli 30.11.05, 21:29 Adolph Eichmann, arriving in Budapest on 19 March 1944, concentrated first on shipping the 500,000 of Hungary's Jews living outside Budapest to Auschwitz for extermination. To accomplish this task, Eichmann was under-staffed, having only his own SS team of 150 men, and with only a few thousand Hungarian soldiers available for assistance. Given the shortage of manpower to administer the mass deportation, Eichmann's plan could have been resisted and perhaps even largely defeated — many of the Jews were young, had had military training in the Hungarian army, and so were capable of resistance, or at least of hiding or flight. And yet the Jews did none of these things, but instead showed up dutifully at the trains. Why this cooperation? Because the Jews believed that they were merely being resettled. Some even made efforts to get on the earlier trains in order to have a better choice of housing in the new settlements: Given the acute shortage of Nazi manpower and the general retreat of the German Army, Eichmann knew that it was absolutely essential that the destination of the trains be kept secret from the Jews. Had they known their destination they would have made every effort to avoid deportation, and many could have escaped. Eichmann knew that the Jews would not trust the Nazis or the Hungarian authorities. The only people they would trust were their own leaders. He and his staff had to make sure that the Jewish leaders would not inform the rest of the Jews about the destination of the trains. (p. 85) Thus, the key to the successful extermination of these 500,000 Jews was the subterfuge practiced on them by their own leaders. Specifically, it was charged that even though Kastner was aware of the death that awaited these 500,000 Hungarian Jews, he participated in the subterfuge. Testimony was presented at the trial, and Akiva Orr presents further evidence, that Kastner was fully informed of the dire fate that awaited the Jews at Auschwitz. And evidence was also presented of the active measures that he took, or that were taken under his direction, to deceive the Hungarian Jews — for example, Jews arriving at Auschwitz were forced to write postcards saying "I have arrived. I am well," which Kastner distributed to those still awaiting deportation. The specific benefit for which Kastner sent 500,000 Jews to their death was that he and some 600 Jews to be selected by himself would ultimately be allowed to travel to a neutral country. Secrecy and deceit were vital to the success of Eichmann's operation, and Kastner played a leading role in the maintaining of that secrecy and the providing of that deceit: Instead of information, the Jewish leaders provided the adults with sandwiches and the children with milk for the journey. Had these had knowledge of hot ovens instead of parcels of cold food, they would have been less ready to board the trains and the whole action of deportation would have been slowed down. (Rudolph Vrba, in Orr, p. 88) The plan to sacrifice 500,000 so that 600 could be saved, obviously, had to be withheld from the 500,000. At the same time, however, it had to be withheld from the 600 as well — for if they were to be informed that they alone were to be saved, this would ultimately have led to the 500,000 learning that they had been condemned. Na podstawie informacji w ksiazce Akiva Orr, Israel: Politics, Myths and Identity Crises, Pluto Press, London and Boulder Colorado, 1994, Odpowiedz Link Zgłoś
aaki widzę,że temat pączkuje-proponuję założyć nowy wąt 30.11.05, 21:35 bo ten juz bardzo poplątany Odpowiedz Link Zgłoś
antek_cukierman Re: Jako advocatus diaboli 30.11.05, 21:56 ....Już w kwietniu 1944 roku Himmler dowiedział się o propozycji przedłożonej przez organizację pod nazwą "Waadat Ezra V-Hazzalah Bo-Budapest", w skrócie Waadah, co można przetłumaczyć jako "Żydowski Komitet Ratunkowy, Budapeszt", założoną w styczniu 1943 roku przez trzechŻydów: Otto Komoly'ego, Rezso Kastnera i Joela Branda. Proponowali oni okup za Żydów uwolnionych z obozów koncentracyjnych. Himmler zaakceptował ich ofertę i nakazał Eichmannowi ustalenie ceny i warunków realizacji umowy. 25 kwietnia Eichmann wezwał do swojego gabinetu wBudapeszcie Branda i zażądał w zamian za wstrzymanie eksterminacji Żydów węgierskich dostarczenie 10 tys. ciężarówek, 2 mln kostek mydła,200 ton herbaty i 200 ton kawy. Nie miał jednak zamiaru dotrzymywać tejumowy. Nie miał zamiaru zwalniać ani na moment tempa wielkiego polowania na ludzi, jakie prowadził na Węgrzech, i wysyłania ich do obozówśmierci. Otrzymał polecenie od Himmlera i musiał je wykonać, ale słusznie przewidywał, że jego realizacja zajmie dużo czasu, który on chciałwykorzystać do likwidacji Żydów. Nie mylił się. Joel Brand musiał pojechać do Istambułu, aby tam skontaktować się z działaczami ŚwiatowegoKongresu Żydów. Ci nie mogli uwierzyć w szczerość oferty Eichmanna,tak jak królik nie mógłby uwierzyć wilkowi, który zacisnął zęby na jego karku. Zażądali dowodu dobrej woli w postaci zgody Eichmanna na wyjazdz Węgier do jednego z państw neutralnych 600-1200 więźniów Eichmann postanowił grać na zwłokę i wyraził zgodę. Jak trafnie przewidywał, Brand 17 maja wyruszył ponownie do Istambułu, tym razem po to, aby ustalić ostateczne szczegóły umowy "ciężarówki za ludzi". Eichmann zaczął obawiać się, że wkrótce umowa zostanie zawarta i on, zgodnie z poleceniem z Berlina, będzie musiał zakończyć swoją działalność na Węgrzech. Zaakceptował to, ale postanowił, że w tym kraju nie będzie już Żydów, których Brand mógłby uratować. Eksterminacja przybrała niespotykane rozmiary. Esesmani przystąpili do pośpiesznego opróżniania węgierskich gett: do końca maja wysłano do Oświęcimia i uśmiercono w komorach gazowych 289000 Żydów, do 17 czerwca - dalszych 50805, do końca czerwca - 41500. Brand nie wracał: Później okazało się, że dotarł do Istambułu, ale nie zdołał przekonać Światowego Kongresu Żydów, że Niemcy dotrzymają warunków umowy. Wracając na Węgry przez Syrię, Brand został aresztowany przez Brytyjczyków. Himmler z przychylnością patrzył na aktywność swoich ludzi, którzy wyszukiwali okazje do wymiany więźniów na materiały dla wojska lub pieniądze. SS-Obersturmbannfhrer Kurt Becher, szef urzędu uzbrojeniaw SS-Fhrungshauptamt, szybko pojął, o co chodzi jego szefowi, i w maju1944 roku zawarł porozumienie z wpływową i bogatą żydowską rodzinąWeissów, którzy byli właścicielami wielkich zakładów "Manfred Weiss" naWęgrzech. W zamian za oddanie SS 55% akcji tej firmy i wpłacenie dokasy SS 3 mln marek zgodził się na wyjazd do Portugalii 35 żydowskichczłonków tej rodziny. Himmler, zachęcony dyskrecją i zręcznością, z jaką Becher doprowadził do zawarcia tej transakcji, zlecił mu dalsze negocjacje z Waadah. I tym razem Becher spisał się dobrze, zawierając porozumienie przewidujące wypuszczenie z Węgier 1684 Żydów w zamian za wypłacenie 1000 dolarów od głowy. 30 czerwca z budapeszteńskiego dworca odszedł pociąg, wiozący ku wolności ludzi, za których Waadah zapłaciła, ogromną na owe czasy, kwotę ponad półtora miliona dolarów. Jednak nie odjechał daleko. Na rozkaz Eichmanna wagony przestawiono na inne tory i pociąg dojechał do obozu koncentracyjnego w Belsen. Himmler nie protestował. Być może nie wiedział o samowolnej decyzji podwładnego, a może mu to odpowiadało. Jego nowa polityka wobec Żydów nabierała już określonego kształtu. Dał sygnał, że gotów jest negocjować i zgodzić się na wstrzymanie eksterminacji, oczywiście pod pewnymi warunkami. Jednocześnie wysłał drugi sygnał: "Nie zastanawiajcie się zbyt długo, gdyż pociągi z tysiącami ludzi odchodzą do obozów śmierci każdego dnia". Uważał, że budapeszteńskie kontakty z Waadah i umowy z Żydami to pierwszy krok, za którym miały nastąpić konkretne propozycje ze strony rządów mocarstw zachodnich..... Tajna Wojna Hitlera B.Wołoszański twoja-strona.net/html/modules.php?name=Content&pa=showpage&pid=262 Odpowiedz Link Zgłoś
explicit Re: Jako advocatus diaboli 30.11.05, 23:40 Światowy Congress Żydów , Zionce w Isroel'u , Kastner tez nie czytal miedzy linijkami ??? Oooo , how convinient - Szwaby wyrolowaly Zydow ,... przysiad Odpowiedz Link Zgłoś
antek_cukierman Jan Nowak Jeziorański 30.11.05, 23:57 był treuhänderem i dorobił się na żydowskim majątku. Kastner wysłał na śmierć 600tys swoich ziomków. W Jedwabnem Żydzi dobrowolnie wchodzili do stodoły. Itd.itd. To sa twoje wersje historii, mimo że, jak krowie na miedzy, wykazuje się co innego. "Spieprzaj dziadu". Odpowiedz Link Zgłoś
explicit Re: Jako advocatus diaboli 30.11.05, 22:58 Manny , my friend , that's not playing devil's adwokate a troche dla nich bolesne spostrzezenie ,... Zatajenie stacji docelowej , przekonanie zydowskich aktywistow o rzekomo koniecznej przeprowadzce , potrzebie przekazania list zydowskiej ludnosci , namowy do wspolpracy zgodnej z planem Eichmana , ze swiadomoscia co ich czeka stawia znak rownania miedzy nim a Eichmanem ,... Niestety on oddany zioncom Zyd a tamten spisany na straty przegranej wojny , Niemiec . Z drugiej strony , cala afera zakrawa na kpine z wytykaniem rzekomego polskiego szmalcownictwa ,... Biorac pod uwage nielicznych polskich szmalcownikow z takich czy innych powodow jak juz zaznaczylem , (dla przykladu moja rodzina) , Polacy mieli dosc powodow i okazje odplacic sie Zydom po przejeciu okupacji przez Niemcow od Ruskich , kilka tygodni pozniej ,... Po przejeciu ziem okupowanych przez Niemcow , wystarczylo powodow i okazji zeby odplacic pieknym za nadobne i niektorzy to wykorzystali , jak w Jedwabnym ,... uklony ============================================================================== Given the shortage of manpower to administer the mass deportation, Eichmann's plan could have been resisted and perhaps even largely defeated — many of the Jews were young, had had military training in the Hungarian army, and so were capable of resistance, or at least of hiding or flight. And yet the Jews did none of these things, but instead showed up dutifully at the trains. Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: Jako advocatus diaboli 30.11.05, 22:44 masz przedewszystkim pomyslec co piszesz.... moze tez troche mniej agresywnosci sie by przydalo.... :(((( ktos kiedys mowil lub pisal cos o ludziach, ktorzy wydawali zydow niemcom we wlasnej obronie?????? na tym i polegala ich zbrodnia i wqrwielski charakterek: ze ci ludzie okradali, oszukiwali i wydawali zydow i pomagajacych zydom polakow dla czystego zysku, lub z nienawisci do zydow. niebezpieczenstwa dla nich lub ich rodzin zadnego nie bylo. przynajmniej nie wiecej, niz dla wszystkich innych polakow. szmalcownik m III, DB. -a, N. ~kiem; lm M. ~icy, DB. -ów «w okresie okupacji hitlerowskiej: ten, kto wymuszał na Żydach okup pod groźbą zadenuncjowania» sjp.pwn.pl/haslo.php?id=60580 Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Jako advocatus diaboli 30.11.05, 22:57 Przewrazliwiona jestes. A Zyd od Zyda okupu wymuszac nie mogl i nigdy sie to nie wydarzylo? Odpowiedz Link Zgłoś
gloubiboulgomm Pytanie=jakie ksiazki o szmalcach? Merci!!!!!!!! 30.11.05, 23:01 Prosze o "références", czyli wydawnictwo, autor, rok wydannia po polsku! Potrafie czytac, mamunia nauczyla pisac, i sobie prztlumacze tego, czego wy nie rozumiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
gloubiboulgomm Re: Pytanie=jakie ksiazki o szmalcach? Merci!!!!! 30.11.05, 23:02 gloubiboulgomm napisał: "rok wydannia " Przepraszam = wydania, czyli wydrukowania. Odpowiedz Link Zgłoś
explicit Re: dana/explicit- co ten kastner uczynił ? 30.11.05, 21:43 Czlonkow rodziny i przyjaciol ? Kogo , dana ? Nie przypadkiem zioncow przy korycie ? Sama przyznasz 1600 glow to duza rodzina , nawet na Zyda :) Wyrok wydano , za sprawa ocalalych wegierskich Zydow , wykonano rowniez przez wegierskich Zydow , ktorzy szukali i nie znalezli sprawiedliwosci w sadach . uklony ============================================================================== udalo mu sie uratowac okolo 1600 zydow wegierskich. do tej grupy wsadzil wiekszosc swojej rodziny i przyjaciol. Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: dana/explicit- co ten kastner uczynił ? 30.11.05, 22:49 sluchaj rozlupaniec.... to ze jestes antysemita, mele.... ale mozesz mi wyjasnic, dlaczego manipulujesz i jednoczesnie robisz z siebie kompletnego blazna?????? przeciez to nie problem wejsc ciut wyzej i dokladnie przeczytac co napisalam. a napisalam calkiem jasno: "do tej grupy wsadzil wiekszosc swojej rodziny i przyjaciol." cos tutaj napisalam, ze jego rodzina to bylo 1600 osob? cos ci powiem rozlupaniec. antysemitami to ja nie pogardzam, nu, sa i tacy tez na tym swiecie.... ale doroslym czlowiekiem, ktory w zywe oczy manipuluje wypowiedzia innego czlowieka, takim to ja pogardzam, i to doglebnie. Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 znow klamiesz, rozlupaniec.... 30.11.05, 20:52 juz pisalam nie raz i nie dwa: jest dosyc duzo roznych rzeczy, o ktore mozesz oskarzac israel. pisz prawde, manipulancie! kastner dostal stanowisko w israelskiej partii dlugo PRZED procesem. i to byl proces, w ktorym on oskarzal kogos innego. nie wiesz, nie pisz. chcesz oskarzac, to najpierw sie doucz: www.historycooperative.org/journals/lhr/19.1/bilsky.html Odpowiedz Link Zgłoś
wujekjurek Szmalcownictwo i inne trudne zagadnienia. 29.11.05, 22:28 A co powiesz na to: "Poland was the only country in which the penalty for helping a Jew during the German occupation was death." Jako źródło celowo wybrałem stronę żydowską shtetlinks: www.shtetlinks.jewishgen.org/Gorlice/righteous_gentiles.html Nasuwa sie pytanie dlaczego Polska została w ten sposób "wyróżniona". Trzeba było straszyć ludzi śmiercią żeby nie pomagali Żydom. Dlaczego czegos takiego Niemcy nie wprowadzili w Europie Zachodniej? Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Z relacji tego samego E. Ringelbluma 29.11.05, 22:46 „Przyjechał dziś, 6IX, Rumkowski z Łodzi. Nazywają go ‘król Chaim’, 70-letni starzec, człowiek o wybujałych ambicjach i trochę pomylony. Opowiadał cuda o getcie. Jest tam żydowskie państwo, mające 400 policjantów i 3 więzienia. Ma on ministerstwo spraw zagranicznych i wszelkie inne ministerstwa”. E. Ringelblum, Pisma z getta 1939-1943,Warszawa 1961, t. I s.137. Wiesz eres chyba kto to byl Chaim Rumkowski i jaka role odegral? Czy tez byl szmalcownikiem? Zapraszam wszystkich do dyskusji o historii Rzeczpospolitej Obojga Narodow Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: Z relacji tego samego E. Ringelbluma 29.11.05, 22:54 chaim rumkowski byl przewodniczacym judenrat w getcie lodzkim. getto lodzkie bylo "inne" niz reszta gett w polsce, bo byulo to getto pracy: byly tam fabryki (resorty), w ktorych produkowano rzeczy dla rzeszy. rumkowski sam jest bardzo ciekawa figura: jedni twierdza, ze kolaborowal z niemcami i wydawal zydow na smierc, inni ze ich ratowal za pomoca tej wlasnie kolaboracji. czytalam duzo o nim i rozmawialam jeszcze wiecej i nie spotkalam ani jednego czlowieka, ktory moglby bez zajakniecie powiedziec, ze byla to swinia, ale rowniez nikt nie byl w stanie powiedziec, ze bohater. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Z relacji tego samego E. Ringelbluma 29.11.05, 23:06 Rumkowski zealously organized the ghetto to satisfy the demands of the Germans for order as well as quotas for deportations. He thought that he could insure survival of himself and some part of the ghetto population by producing war- goods for the German Army. This, it could be argued, smacks of collaboration. Rumkowski himself allowed for executions (hangings) and imprisoned "shirkers". He incorporated "fluxes" in food rationing to control the starving ghetto masses as the need arose. He set up a complex internal "government" complete with his own infamous "Jewish Police" and deportation department (i.e., Office for Resettled Persons). Paper money called "Rumkies" was even printed as well as work certificates, food coupons, etc. This bureaucratic structure helped maintain his control and by default, the control of the German authorities. history1900s.about.com/gi/dynamic/offsite.htm?site=http%3A%2F%2Fwww.datasync.com%2F%7Edavidg59%2Frumkowsk.html Widzialas film "Lodz Ghetto"? Odpowiedz Link Zgłoś
eres2 Re: Z relacji tego samego E. Ringelbluma 30.11.05, 01:41 m.r.: „Przyjechał dziś, 6IX, Rumkowski z Łodzi. Nazywają go ‘król Chaim’, 70- letni starzec, człowiek o wybujałych ambicjach i trochę pomylony. Opowiadał cuda o getcie. Jest tam żydowskie państwo, mające 400 policjantów i 3 więzienia. Ma on ministerstwo spraw zagranicznych i wszelkie inne ministerstwa”. E. Ringelblum, Pisma z getta 1939-1943,Warszawa 1961, t. I s.137. eres: Trudno zrozumieć, co ten cytat ma wspólnego z wątkiem. Mniemam, że tą wzmianką o "ministerstwach" Judenratu łódzkiego getta Ringelblum po prostu szydził z Rumkowskiego. m.r.: Wiesz eres chyba kto to byl Chaim Rumkowski i jaka role odegral? Czy tez byl szmalcownikiem? Pytanie całkowicie nie na temat. Na pytanie kim byli "szmalcownicy", wyczerpująco wyjaśnia moja wypowiedź: "szmalcownictwo i jego oblicza", a także szereg postów innych polemistów w tym wątku. Natomiast o łódzkim getcie jest wiele opracowań historyków, gdzie znajdziesz i ocenę Rumkowskiego. Zresztą spór o rolę i odpowiedzialności Judenratów i żydowskiej służby porządkowej w okresie okupacji trwa nieprzerwanie od wielu lat. Ale także i ten temat nie ma nic wspólnego z nin. wątkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Z relacji tego samego E. Ringelbluma 30.11.05, 04:33 stosujesz erystyczne uniki. Pytania sa jak najbardziej na temat tylko odpowiedzi niewygodne. Odpowiedz Link Zgłoś
antek_cukierman Dlaczego dopiero w 1943 29.11.05, 23:00 eres2 napisał: powracając do proklamacji KWC, to wciąż trudno znaleźć odpowiedź na pytanie: dlaczego za ściganie szmalcowników sądownictwo podziemia zabrało się dopiero w roku 1943?! ----- Pewnie dlatego, że "problem" (żydowski) w dużej mierze rozwiązał się sam, a i uwzględniono naciski płynące z Londynu od Rady Narodowej RP(Ignacy Schwarzbart - "Nadzieja i Zagłada". Kodeks Moralności Obywatelskiej Był to opracowany w 1941 i obowiązujący wraz z późniejszymi zmianami zbiór nakazów i zakazów regulujących życie Polaka okresu wojny. Cztery jego działy omawiały osobne kategorie przestępstw i wykroczeń. I tak dział I dotyczył zbrodni najcięższych, karanych śmiercią. Dotyczył przestępstw zbrodni zdrady państwa i narodu. Pozostałe były poświęcone przestępstwom zagrożonym karami bojkotu, napiętnowania czy wykluczenia ze społeczności polskiej. Paragraf 3 działu I Kodeksu stwierdzał "podlega karze śmierci ten, kto zwraca się do wroga z donosami na swych rodaków". Dla karania zjawiska szmalcownictwa mógł mieć zastosowanie punkt 13 działu III mówiący: " kto dla zysku majątkowego wykorzystuje przymusowe położenie innej osoby i używa w stosunku do niej przemocy lub groźby zwrócenia się do wroga (..)", a który był zagrożony sankcją "niemożności zajmowania jakichkolwiek stanowisk państwowych, samorządowych i społecznych". Chcę zwrócić uwagę na paragraf 3 działu I Kodeksu , gdzie wspólnota została określona w kategoriach narodowych a nie obywatelskich. Skutkowało to tym, że Żydzi, jakkolwiek obywatele polscy znaleźli się poza obrębem wspólnoty. Prawdopodobnie (bo nie ma na to żadnych materiałów źródłowych), wobec nastrojów antysemickich panujących w Polsce kodeksowe uregulowanie postulatu obrony żydowskich współobywateli było niemożliwe. (Na podst. "Szantażowanie Żydów w Warszawie" Jana Grabowskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
l_murcielago Re: Pytania w sprawie szmalcownikow 29.11.05, 22:10 manny_ramirez napisał: > Jak sie definiuje szmalcownika? Chcesz sie na kurs zapisac ? Odpowiedz Link Zgłoś
sempiasty też mam pytanie 29.11.05, 22:13 a jak nazwać tych którzy wykorzystując przymusową sytuację Żydów wykupywali od nich za grosze majatki: kamienice, ziemię etc. dzisiaj są wpisani do ksiąg wiczystych i władają tymi dobrami zgodnie z prawem i często są uwazani za godnych szacunku obywateli a mnie śmierdzą zgnilizną więc moze to zgnilcownicy? Odpowiedz Link Zgłoś
explicit Re: też mam pytanie 29.11.05, 22:35 Widziales kiedys aukcje Real Estate , w tri-state area , (NY, NJ, CT) i w pobliskich Stanach ? 3/4-te na sali , zerujacch na cudzym nieszczesciu to pejsaci , nierzadko caly klan udajacy ze podbijaja ceny - Zaloze sie ze ci to nie smierdzi ,... przysiad ============================================================================== a jak nazwać tych którzy wykorzystując przymusową sytuację Żydów wykupywali od nich za grosze majatki: kamienice, ziemię etc. dzisiaj są wpisani do ksiąg wiczystych i władają tymi dobrami zgodnie z prawem i często są uwazani za godnych szacunku obywateli a mnie śmierdzą zgnilizną więc moze to zgnilcownicy? Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: też mam pytanie 29.11.05, 22:44 cos ci powiem, rozlupaniec.... moja mama tez natrafila na takiego szmalcownika. w swoich zeznaniach do yad vashem ani razu nie nazywa go sqrwielem, zerujacym na cudzym nieszczesciu i to co jeszze mowisz i myslisz o zydach. w jej opowiadaniu to "pan stas". i suche podanie faktow jak ja szantazowal, oklamywal i w koncu okradl. i ja nie nienawidze ani jednego polaka za tego pana stasia. przyjmuje to za fakt, ze w tmtych czasach byli tacy ludzie. byla ich cala kupa, rozlupaniec. ale na szczescie byla tez pani sandlerowa. Odpowiedz Link Zgłoś
wujekjurek Re: też mam pytanie 29.11.05, 22:55 No widzisz a ja o takich ludziach (Polakach lub Żydach) mówię sq%&&$#@. Może dlatego, że po tym jak Niemcy wywieźli wszystkich Żydów z rodzinnej wsi moich rodziców do Treblinki ropoczęło się polowanie na Polaków do wywózki na przymusowe roboty do Niemiec. I niestety bywało, że w łapankach asystowali (bardzo gorliwie) Polacy. Nie wszyscy byli sq*&%@#, był pewien granatowy policjant, który mojej ciotce pomógł uciec z transportu ale byli też tacy, którzy z bronią w ręku ganiali młodych ludzi jak wściekłe psy. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez I tu wlasnie lezy sedno sprawy 29.11.05, 23:02 Ci Polacy to byli sk...... z natury nie z jakis rasistowskich pobudek a takich ma kazdy narod Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: I tu wlasnie lezy sedno sprawy 29.11.05, 23:06 hmmm, pomysl nad tym zdaniem jeszcze raz, manny..... szmalcownicy dzialali przeciwko zydom i przeciwko polakom pomagajacym zydom. nie przeciw polakom pomagajacym polakom lub ogolnie polakom. dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: I tu wlasnie lezy sedno sprawy 29.11.05, 23:08 Pytaniem Dano jest czy Ci szmalcownicy dzialili przeciw Zydom tylko czy tez uzywali kazdego sposobu aby przetrwac; szmalcownictwa, kolaboracji, zlodziejstwa, morderstwa CZesto szuja to po prostu szuja i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: I tu wlasnie lezy sedno sprawy 30.11.05, 07:14 nazwa szmalcownik manny, okresla jeden jedyny rodzaj czlowieka. kazdy wtedy chcial przezyc, kazdy pomagal sobie w taki czy w inny sposob. szmalcownikow wprawdzie byla cala kupa, wiecej niz mozna sobie wyobrazic, ale to nie byli wszyscy mieszkancy polski. a wszyscy starali sie przetrwac. nie ma zadnych watpliwosci, ze szmalcownicy dzialali przeciwko zydom i przeciwko tym polakom, ktorzy zydom pomagali. Odpowiedz Link Zgłoś
wujekjurek Re: I tu wlasnie lezy sedno sprawy 29.11.05, 23:13 Niepotrzebnie zaogniasz sprawę. W czasie wojny różni ludzie kolaborowali z Niemcami (i z Rosjanami) z różnych powodów. Byli Polacy, którzy wydawali Żydów i tacy którzy infiltrowali polskie podziemie. Szmata jest zawsze szmatą. Odpowiedz Link Zgłoś
wujekjurek Niestety masz rację. 29.11.05, 23:08 Ilość szmalcowników i innych kolaborantów jest oczywiście istotna ale dla mnie bardziej przerażająca jest ich mentalność. Wydać kogoś na smierć za pieniądze (nieważne czy dużo czy mało). Czy mozna upaść niżej? Odpowiedz Link Zgłoś
antek_cukierman Re: Niestety masz rację. 29.11.05, 23:11 Można upaść jeszcze niżej, dno ludzkie nie zna granic. Są odnotowywane przypadki, kiedy od ukrywających się kobiet, obranych z pieniędzy i kosztowności do cna, a przed wydaniem do gestapo - "należność" była odbierana w naturze. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Niestety masz rację. 29.11.05, 23:20 Wlasnie. Sa tez i tacy ktorzy "szmalcownikow" ktorzy dla pieniedzy, statusu, wladzy mordowali i wiezili swoich rodakow i niszczyli cywilizacyjnie swoj kraj uznaja za "ludzi honoru":) Odpowiedz Link Zgłoś
wujekjurek Re: Niestety masz rację. 29.11.05, 23:20 To jest niestety regłą w każdej wojnie. Chyba wiesz co robiono z młodymi muzułmankami w Jugosławii? Pozbawienie jej dziewictwa siłą to praktycznie koniec jej życia w świecie który zna. Odpowiedz Link Zgłoś
samsone Polecam wszystkim pewna ksiazke o 30.11.05, 16:24 Holendrach poczytac i o ich tez cichej wspolpracy ( ale oni jako prawo szanujacy narod , antysemiskie prawo przestrzegali, wydalenie sportowcow zydowskich z zydowskiego klubu Ajax. Odpowiedz Link Zgłoś
eres2 Re: Polecam wszystkim pewna ksiazke o 02.12.05, 01:34 samsone: Holendrach poczytac i o ich tez cichej wspolpracy ( ale oni jako prawo szanujacy narod , antysemiskie prawo przestrzegali, wydalenie sportowcow zydowskich z zydowskiego klubu Ajax. eres: "Cicha wspolpraca" Holendrow?! Czy to ma byc taka Twoja szutka? Jesli tak, to chybiona. W Holandii istniala - zalozona w 1931 r. przez Antona Adriana Musserta - faszystowska organizacja pn. "Narodowosocjalistyczny Ruch Holandii" - NSB (Nationaal Socialistische Beweging). Rywal Musserta, Rost van Tonnigen, od dawna zwiazany agenturalnie z SS, podjal w dniu 2.6.40 r., na spotkaniu z Himmlerem decyzje o utworzeniu holenderskich oddzialow SS. Juz w polowie sierpnia 41 r. sformowano pierwsze oddzialy legionu "Niederlande" pod dowodztwem SS-Standartenfuehrera Feldmeijera (bylego oficera armii holenderskiej). W niedlugim czasie legion holenderski rozrosl sie do rozmiarow dywizji o nazwie Ochotnicza Dywizja Genadierow SS "Landstrom Nederland". To holenderscy faszysci i antysemici zachecali Niemcow do przyspieszenia odpowiednich dzialan wobec Zydow. 2.2.41 r. doszlo do zajsc antysemickich na ulicach Hagi. Do akcji przystapili czlonkowie bojowek NSB zwanych Oddzialy Obronne - WA ("Weer Afdeling") wzorowanych na hitlerowskich bojowkach SA. Trzeba jednak przyznac, ze z uplywem czasu trwania niemieckiej okupacji, wzrastal opor Holendrow wobec Niemcow, powstal takze zbrojny ruch oporu. Odpowiedz Link Zgłoś
goldbaum Mame jednak niczego cie nie nauczyla 30.11.05, 18:05 dana33 napisała: > moja mama tez natrafila na takiego szmalcownika (...) ani razu nie nazywa go > sqrwielem, (...)w jej opowiadaniu to "pan stas". i suche podanie faktow jak ja > szantazowal, oklamywal i w koncu okradl. Nu popatrz teraz na siebie rozencwajgowa. Ja ani cie nie wydalem, ani nie okradlem, ani nie oklamalem, ani nie szantazowalem.... Nu i zobacz jak ty twojej mame do kostek nie dorastasz.... Autor: dana33 Data: 23.11.05, 11:15 proponuje wszystkim zydom piszacym na tym forum, bojkotowac goldbauma. ja w kazdym razie od tej chwili nie odpowiadam temu sqrwielowi na zaden post. "SQRWIELOWI" a nie "PANU GOLDBAUMOWI"... > i ja nie nienawidze ani jednego polaka za tego pana stasia. Ciekaw jestm jeszcze kto w to uwierzy? Odpowiedz Link Zgłoś
dan34bratdany33 Re: Mame jednak niczego cie nie nauczyla 02.12.05, 06:02 meme danusi nie nienawidzi pana stasia a danusia go nawet kocha swoja syjonistyczna miloscia. Nu a ty drzewiecki to masz u danusi przechlapane za to tylko ze jestes Polakiem. Nu i za to tez chyba ze rozencwajgowej pokazujesz jej chucpowanie prymitywne. Ciucka jest sumieniem calego ereca co za poswiecenie Polakom to pokazywac tu na forum i juz nie moze uniesc tego ciezaru potykajac sie co chwila na nowej syjonaziolskiej chucpie. Odpowiedz Link Zgłoś
expllicit Re: też mam pytanie 30.11.05, 16:47 explicit napisał: > Widziales kiedys aukcje Real Estate , w tri-state area , (NY, NJ, CT) i w > pobliskich Stanach ? 3/4-te na sali , zerujacch na cudzym nieszczesciu to > pejsaci , nierzadko caly klan udajacy ze podbijaja ceny - Zaloze sie ze ci to > nie smierdzi ,... > Czy uczestnictwo w licytacji wystawionego na sprzedaz domu jest twoim zdaniem czyms etycznie nagannym? Dlaczego? Czy uczestnictwo w licytacji wystawionego na sprzedaz domu jest twoim zdaniem czyms etycznie nagannym takze wtedy, kiedy do licytacji staje WASP, Wloch albo Chinczyk, czy tylko wtedy, kiedy robi to Zyd? Czy stawiasz znak rownosci miedzy uczestnictwem w licytacji wystawionego na sprzedaz domu z wydawaniem wspolobywateli na meczenska smierc w komorach gazowych, ktory to uczynek stanowil nie tylko aktywny wspoludzial w zbrodni ale kolaboracje z okupantem? Odpowiedz Link Zgłoś
explicit Re: też mam pytanie 30.11.05, 17:31 Nie sciemniaj , koles , tu chodzi o analogie zachowania okupanta , doslownie , bezprawne wywlaszczanie Zydow przez nazistow i Pallusow przez zionistow ,... To czy ofiary pacyfikacji zginely w obozach zaglady czy w gruzach wysadzonych z mieszkancami domach nie jest istotne . Mozesz mi wytlumaczyc motywy jakimi sie kierujesz , kradnac cudzy nick ? przysiad ============================================================================== Czy stawiasz znak rownosci miedzy uczestnictwem w licytacji wystawionego na sprzedaz domu z wydawaniem wspolobywateli na meczenska smierc w komorach gazowych, ktory to uczynek stanowil nie tylko aktywny wspoludzial w zbrodni ale kolaboracje z okupantem? Odpowiedz Link Zgłoś
expllicit Re: też mam pytanie 30.11.05, 17:43 explicit napisał: > Nie sciemniaj , koles Nie jestem twoim "kolesiem" i nie uzywam przestepczej grypsery ("nie sciemniaj"). >, tu chodzi o analogie zachowania okupanta , doslownie , > bezprawne wywlaszczanie Zydow przez nazistow i Pallusow przez zionistow ,... Klamiesz. Pisales z nienawiscia i potepieniem ("pejsaci") o Zydach uczestniczacych w najzupelniej normalnych licytacjach domow wystawionych na sprzedaz w Stanach Zjednoczonych, cytuje: __________________ "Widziales kiedys aukcje Real Estate , w tri-state area , (NY, NJ, CT) i w pobliskich Stanach ? 3/4-te na sali , zerujacch na cudzym nieszczesciu to pejsaci , nierzadko caly klan udajacy ze podbijaja ceny - Zaloze sie ze ci to nie smierdzi ,..." __________________ Otoz "tri-state area , (NY, NJ, CT)" to nie jakies okupowane terytoria, a Zydzi (ktorych okreslasz mianem "pejsatych") to nie "okupanci" rzeczonego terytorium. Niemniej jednak stawiasz znak rownosci miedzy uczestnictwem w transakscji kupna/sprzedazy domu w USA z wydaniem wspolobywatela na meczenska smierc w komorze gazowej gwoli osiagniecia majatkowej korzysci. Odpowiedz Link Zgłoś
explicit Re: też mam pytanie 30.11.05, 18:05 Get a job bum to moze zasluzysz na respect , tymczasem bedziesz musial sie zadowolic stylem odpowiednim do zachowania . Produkcja pod kilkoma nick'ami , podszywki , nie sprzyjaja szacunkowi , not in my book . Z reszta pretenscji odsylam do poprzedniego postu ,... Beat it ,... ============================================================================== Nie jestem twoim "kolesiem" i nie uzywam przestepczej grypsery ("nie sciemniaj"). Odpowiedz Link Zgłoś
explicit Re: też mam pytanie 29.11.05, 23:29 Czyzbys sugerowal ze nazisci szanowali prawo wlasnosci ? Grabiac Zydow sprzedawali skradzione na wolnym rynku , Polacy kupowali i na to liczyli ,... Popatrzmy jak to dzis wyglada w Ziemi Obiecanej , dla przkladu sytuacja Palusow w W Bank , G Strip ,... Kiedys terroryzowano prawowitych wlascicieli pacyfikacja rownajac osiedla z ziemia ze spiacymi mieszkancami w domach , dzis, strzela sie do nich , do ich dzieci jak do kaczek , wystarczy podejrzenie . Dzis pozbawia sie ich srodkow utrzymania , zatruwajac studnie , niszczac sady , trujac trzode z ktorej sie utrzymuja . Od dnia kiedy tam weszlicie , grabicie a zagrabione tereny dajecie kazdemu kogo stac na wykrztuszenie , I'm a Jew ,... Popatrz na sytuacje Palestynczykow w Jerusalem , odmawiacie wlascicielom ktorzy tam zyja tam od pokolen permits na remonty posiadlosci , po dwoch trzech latach wysylacie inspektora , ktory wiesza kartke "nie nadajace sie do uzytku" z data exmisji , przyjezdza buldozer i tam gdzie wczoraj mieszkal Pallus , dzisiaj mieszka Zyd . Wasza hutzpa nie zna granic - Nie szukaj tu sympatii ,... przysiad ============================================================================== a jak nazwać tych którzy wykorzystując przymusową sytuację Żydów wykupywali od nich za grosze majatki: kamienice, ziemię etc. Odpowiedz Link Zgłoś
dan34bratdany33 Re: Pytania w sprawie maniusia 30.11.05, 01:29 manius takie zapytania google ci moze wyjasnic nu ale ty na tyle nie kumaty ze albo naprawde nie wiesz kto to szmalcownik albo nie wiesz gdzie znalezc odpowiedz. Wybrales wiec to forum aby sie dowartosciowac w tym temacie. Jest tyle zapisanych kart w tej historii a ty ponoc historyk,czy histeryk raczej. Odpowiedz Link Zgłoś
zbalansowany Moje 5 groszy 30.11.05, 02:54 W przedwrzesniowej Polsce bylo ponad 100,000 ciezkich kryminalistow w polskich wiezieniach. Wiekszosc tych ludzi byla zdolna do wszystkiego. We wrzesniu wszystkie wiezienia otworzono i te sto tysiecy holoty znalazlo sie na wolnosci. Wybor mieli taki: Za napad na Niemca - kula w leb. Za napad na Polaka - sad i oboz koncentracyjny. Za szantazowanie Zydow - bezkarnosc z mala szansa na smierc z rak podziemia, w sumie latwizna. Nie trzeba byc prorokiem aby wiedziec co tego typu holota wybrala. Byli oczywiscie i polscy szmalcownicy wywodzacy sie spoza spoza bylych kryminalistow, no ale jezeli juz tak na to patrzec to w samej Warszawie bylo 300 Zydow pracujacych dla gestapo i zajmujacych sie glownie wylapywaniem swoich po aryjskiej stronie, jak i rozpracowywaniem polskiego podziemia w czym ich zydowskosc byla niezwykle pomocna. Odpowiedz Link Zgłoś
dan34bratdany33 Re: Moje 5 groszy 30.11.05, 03:05 Pare dni do tylu byl tu post o Zegocie.Tam jest historia szmalcownictwa z obydwu stron opisana a zwlaszcza zydowskie szmalcownictwo.Manius albo przegapil albo nie wie o Zegocie a zaklada post ktory nic nowego do tematu a leniowi sie nie chce samemu douczyc. Zydzi krzykiem o polskim szmalcownictwie chca zakrzyczec udzial swoich w tym niecnym czynie tak perfidnym ze tylko mozna go porownac do dzisiejszej IDF zbrodni na 13 letniej dziewczynce bo za to tez otrzymali swoje nagrody. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Moje 5 groszy 30.11.05, 15:31 oj braciszku krystianku odreagowywujesz nie pod swoim nikiem wszelkie przykrosci co Cie spotkaly? Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Moje 5 groszy 30.11.05, 15:39 to musi byc ciezka choroba,potrzebujesz psychoterapeuty,albo madrego ksiedza w konfesjonale Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Moje 5 groszy 30.11.05, 15:42 he, he i abigeil4 tez nie jestes, ani wszelkie odmiany ramireza nie maniusiowego, bo Ty innych nikow nie uzywasz:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
dan34bratdany33 Re: Moje 5 groszy 30.11.05, 19:20 Jestes widze takim dedektywem jak i historykiem. Teraz jeszcze tylko skomentuj co sie nauczyles zakladajac ten infantylny post maniusia warty. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Moje 5 groszy 30.11.05, 19:24 Nu, smieszne troche biorac pod uwage ze wychodzi od "brata" Dany... Odpowiedz Link Zgłoś
dan34bratdany33 Re: Moje 5 groszy 30.11.05, 20:03 maniek daj sobie juz spokoj bo widze ze ty masz problem nie z tematem tylko z sledzeniem kto jest kto na forum.Masz jeszcze cos do zapytania bo dzisiaj mam dzien wyjatkowej dobrotliwosci i odpowiadam na pytania ludziom zagubionym. Odpowiedz Link Zgłoś
jeled.katan Re: Moje 5 groszy wlasnie tyle warte 30.11.05, 04:33 zbalansowany napisał: > W przedwrzesniowej Polsce bylo ponad 100,000 ciezkich kryminalistow w polskich > wiezieniach. Wiekszosc tych ludzi byla zdolna do wszystkiego. We wrzesniu > wszystkie wiezienia otworzono i te sto tysiecy holoty znalazlo sie na wolnosci. > Wybor mieli taki: > Za napad na Niemca - kula w leb. > Za napad na Polaka - sad i oboz koncentracyjny. > Za szantazowanie Zydow - bezkarnosc z mala szansa na smierc z rak podziemia, w > sumie latwizna. > Nie trzeba byc prorokiem aby wiedziec co tego typu holota wybrala. Byli > oczywiscie i polscy szmalcownicy wywodzacy sie spoza spoza bylych > kryminalistow, no ale jezeli juz tak na to patrzec to w samej Warszawie bylo > 300 Zydow pracujacych dla gestapo i zajmujacych sie glownie wylapywaniem swoich > po aryjskiej stronie, jak i rozpracowywaniem polskiego podziemia w czym ich > zydowskosc byla niezwykle pomocna. Prawda wygląda zupełnie inaczej. Np. Na ponad dwiedzieście czterdzieści osób oskarżonych o wymuszanie na żydach, którymi interesowały się niemieckie sądy w Warszawie w latach 1940-1943, znajdujemy zaledwie dwudziestu przedwojennych kryminalistów. Odpowiedz Link Zgłoś
jankowski1960 Re: Moje 5 groszy wlasnie tyle warte 30.11.05, 07:34 jedynie w Polsce , a raczej generalnej guberni za pomoc Zydom grozila kara smierci... Odpowiedz Link Zgłoś
jeled.katan Re: Moje 5 groszy wlasnie tyle warte 30.11.05, 15:08 jankowski1960 napisał: > jedynie w Polsce , a raczej generalnej guberni za pomoc Zydom grozila kara > smierci... i mimo wszystko Polacy wydawali Polakow ... na smierc Odpowiedz Link Zgłoś
marcus_crasuss Re: Moje 5 groszy wlasnie tyle warte 30.11.05, 20:11 jeled.katan napisał: > Prawda wygląda zupełnie inaczej. > Prawda jest taka, ze za sku..ela takiego jak ty nie warto oddac czapki sliwek. A teraz wsadz sobie ten widelec tam gdzie wiesz, gnido. Odpowiedz Link Zgłoś
samsone Widac ze miedzy tymi 100 tys byli tez twoi 30.11.05, 09:33 potomkowie i tych 300 Zydow dla getapo pracujacych gdzie zxnalazles w archiwial twoich kriminalnych przodkow. Odpowiedz Link Zgłoś
tees1 "dlaczego nienawidzimy tych Polaczków" 30.11.05, 10:35 Antek podal dobra definicje forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=32744619&a=32746549 Z rodzinnych opowiesci wiem o 2 znanych z nazwiska szmalcownikach. Jeden zostal w czasie wojny demonstracyjnie zastrzelony na rynku przez partyzantow, drugi zmarl naturalna smiercia po wojnie. Polecam tez ponizszy fragment dla wczucia sie w owczesna atmosfere: "Okupacja niemiecka stworzyła - szczególnie w odniesieniu do Żydów - świat monstrualnie wypaczonej moralności. Był to świat, w którym zwykłe ludzkie cechy, takie jak uczciwość, odpowiedzialność przed innymi, dobroć i współczucie, zdegradowano do poziomu przestępstw kryminalnych, a brutalność i sadyzm podniesione zostały do rangi normalności. " czytelnia.onet.pl/0,1090841,9,do_czytania.html i jeszcze dlaczego wielu Zydow nienawidzi bardziej Polakow niz Niemcow: "we wspomnieniach pozostałych przy życiu Żydów, obok usprawiedliwionej nienawiści, pojawia się często coś w rodzaju prób jej przerzucania ze sprawców ich cierpień na tych, którzy znajdowali się w bezpośrednim sąsiedztwie. Trudno jest żywić autentyczną nienawiść wobec bezosobowej maszyny śmierci, wobec anonimowego nazizmu. Niemieccy żołnierze w Brańsku mieli przerażające, zacięte twarze - co do tego wszyscy są zgodni - ale ponieważ stanowili podporę władzy i terroru, nie traktowano ich jako jednostek, byli wcieleniem abstrakcyjnej siły. Natomiast zachowanie niektórych Polaków, szmalcowników i donosicieli, kupczących życiem Żydów budziło taką odrazę jak zdrada ze strony kogoś bliskiego. Ich postępowanie nie tylko narażało Żydów na śmierć, lecz w dodatku sprawiało im dotkliwy, nieopanowany ból. "Teraz widzi pani, dlaczego nienawidzimy tych Polaczków" - zakończyła jedna z pozostałych przy życiu Żydówek swą opowieść, w której opisała przecież liczne przypadki pomocy ze strony Polaków. Nie wspomniała ani słowem o nie nawiści wobec Niemców." czytelnia.onet.pl/0,1090841,10,do_czytania.html i na koniec fragment m.in. o tym forum: "W najgorszych przypadkach polsko-żydowski dialog przybiera formę wojny moralnej, polegającej na eskalacji oskarżeń i kontr-oskarżeń, przesadnych zarzutów i zaprzeczeń. Polscy uczestnicy takich dyskusji traktują wszystkie stwierdzenia Żydów jako ataki na swój kraj i jego ideały. Polemizujący z nimi Żydzi uważają zaś całą przeszłość za pole walki prześladowców z ofiarami. Po jakimś czasie oba stanowiska ulegają usztywnieniu, gdyż każda ze stron, w odpo wiedzi na coraz bardziej gwałtowne ataki przeciwnika, podnosi mosty zwodzone, zamykając się w swoich uprzedzeniach jak w twierdzy." czytelnia.onet.pl/0,1090841,7,do_czytania.html Odpowiedz Link Zgłoś
aaki taaaa.... niemcy byli dla żydów jak bóg -hehehe 30.11.05, 15:22 a z bogiem się nie dyskutuje i nie walczy tylko przyjmuje pokornie niezbadane wyroki opatrzności bo taka jest wola Pana natomiast polacy...ooooooooo to co innego ===================================================== > i jeszcze dlaczego wielu Zydow nienawidzi bardziej Polakow niz Niemcow: > "we wspomnieniach pozostałych przy życiu Żydów, obok usprawiedliwionej > nienawiści, pojawia się często coś w rodzaju prób jej przerzucania ze sprawców > ich cierpień na tych, którzy znajdowali się w bezpośrednim sąsiedztwie. Trudno > jest żywić autentyczną nienawiść wobec bezosobowej maszyny śmierci, wobec > anonimowego nazizmu. Niemieccy żołnierze w Brańsku mieli przerażające, zacięte > twarze - co do tego wszyscy są zgodni - ale ponieważ stanowili podporę władzy i > terroru, nie traktowano ich jako jednostek, byli wciele Odpowiedz Link Zgłoś
samsone Niemcy i ich arabscy wspolnicy to nie byli 30.11.05, 16:22 tylko bnie kazdy Zyd sie od Polaka mna oko roznil a szczegolnie kobiety i dlatego tez w proporcji sie wiecej kobiet uratowalo niz chlòpow. Tylko chcialbym bardzo wiedziec, dlaczego Niemcy do szukania zydow w Saloniki , musulmanskich policjantow z Kosowo i Bosni potrzebowali, czyzby Grecy smalcownikami nie chcieli zostac. Odpowiedz Link Zgłoś
1ja Re: I moje dwa grosze+ 30.11.05, 19:24 >>>>>>>>>>><Moje 5 groszy Autor: zbalansowany Data: 30.11.05, 02:54 + dodaj do ulubionych wątków skasujcie post + odpowiedz -------------------------------------------------------------------------------- W przedwrzesniowej Polsce bylo ponad 100,000 ciezkich kryminalistow w polskich wiezieniach. Wiekszosc tych ludzi byla zdolna do wszystkiego. We wrzesniu wszystkie wiezienia otworzono i te sto tysiecy holoty znalazlo sie na wolnosci. Wybor mieli taki: Za napad na Niemca - kula w leb. Za napad na Polaka - sad i oboz koncentracyjny. Za szantazowanie Zydow - bezkarnosc z mala szansa na smierc z rak podziemia, w sumie latwizna. Nie trzeba byc prorokiem aby wiedziec co tego typu holota wybrala. Byli oczywiscie i polscy szmalcownicy wywodzacy sie spoza spoza bylych kryminalistow, no ale jezeli juz tak na to patrzec to w samej Warszawie bylo 300 Zydow pracujacych dla gestapo i zajmujacych sie glownie wylapywaniem swoich po aryjskiej stronie, jak i rozpracowywaniem polskiego podziemia w czym ich zydowskosc byla niezwykle pomocna.>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>< Polacy walczyli. No ale jezeli juz tak na to patrzec to bylo kilka tysiecy Policji Granatowej pracujacych dla gestapo i zajmujacych sie glownie wylapywaniem swoich , jak i rozpracowywaniem polskiego podziemia w czym ich polskosc byla niezwykle pomocna . Prof.Pawel Wieczorkiewicz: Gigantyczne donosicielstwo do niemieckiej policji bezpieczenstwa. Jdni konspirowali,inni na nich donosili. O koszmarnym bandytyzmie nie mowi sie,bo wstyd. Angora. 15 maj.2005 nr20(778).str.12 Zbalansowany! Znow nie tym myslicie. Moze bys czasami lepetyna pomyslal? Odpowiedz Link Zgłoś
antek_cukierman Istotna uwaga 30.11.05, 19:41 do elaboratu zbalansowanego - łączna ilość wszystkich więźniów w 1939 wynosiła 70.250 osób. Sporo do 100tys... no i 30tys potencjalnych szmalcowników mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
sempiasty trochę się mylisz 30.11.05, 22:16 znam nazwiska szmalcownikow z mojej miejscowości nie byli kryminalistami nie siedzieli w więzieniach tzw. zwykli obywatele dopiero wojna pokazala co to za szmaty Odpowiedz Link Zgłoś
aaki ano wojna wiele pokazuje 30.11.05, 22:21 www.kki.krakow.pl/piojar/polemiki/jedwabne/getto_warsz2.html Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: ano wojna wiele pokazuje 30.11.05, 22:52 nu, typowa reakcja, aki.... wytykac swinstwa innych, to ty zawsze jestes w grupie zeby dolozyc swoj obrazeczek lub link.... spojrzec na swinstwa wlasnych ziomkow.... o nie, na to juz nawet twoje lenistwo sie nie zgodzi.... tak jak i cep.... jestescie spokrewnieni??? Odpowiedz Link Zgłoś
aaki hipokrytko-nie grasz uczciwie 30.11.05, 23:01 twoi koledzy pokazuja na tym wątku linki, ksiazki,hasła ,tematy na wszystkie sposoby omawiające problem szmalcowników polskich. I w sumie rozmawiamy o tym jakie to były czasy i jak wojna wypacza charaktery, raz sensowniej a raz mniej ale rozmawiamy.Oczywiscie wszystko jest cacy gdy temat dotyczy polskich szmalcowników.No ale niech tylko ktos pokaze podobne sprawy u żydów-to wtedy swiete oburzenie Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: hipokrytko-nie grasz uczciwie 30.11.05, 23:24 taaaak, jasne..... wyraznie napisalam w jednym z pierwszych postow na tym watku, ze rowniez wsrod zydow byli kolaboranci. tak ze nie uciekam przed zadna prawda. ale wybacz mi, nie przeczytalam wszystkich linkow tutaj podanych.... o zydach szmalcownikach w ktorym linku jest napisane? bo kolaborant i szmalcownik, to nie jedno i to samo.... Odpowiedz Link Zgłoś
aaki Re: hipokrytko-nie grasz uczciwie 30.11.05, 23:29 a wlasnie w tym ostatnim,na który sie tak oburzyłas. Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: hipokrytko-nie grasz uczciwie 01.12.05, 10:54 ales mnie rozsmieszyl tym linkiem, aki.... jak wejdziesz w rense, to znajdziesz tam jeszcze lepsze dowody.... Odpowiedz Link Zgłoś
aaki oczywiscie -można i tak twierdzić 01.12.05, 16:58 oraz założyć z góry: twoje linki dobre i prawdziwe; moje złe i kłamliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
marysia57 Re: hipokrytko-nie grasz uczciwie 04.12.05, 06:54 dana33 napisała: bo kolaborant i szmalcownik, to nie jedno i to samo....======================================================================== ===== MASZ RACJE DANUSIA!!!!!! POLSKI SZMALCOWNIK a KOLABORANT ZYDOWSKI to wielka roznica. Polecam artykul Profesora Israela Shahak ,ocalalego Zyda ktory byl naocznym swiadkiem kolaboracji Zydow z hitlerowcami.W jego opini caly sukces hitlerowcow wywodzil sie od wspolpracy kolaborantow ktorzy wykonywali dla nich brudna robote.Tego zapewne HOLOCAUST INDUSTRY CIE NIE NAUCZYLO, latwiej zwalic wine na kilka tysiecy szmalcownikow.===================== Letter to the editor by Prof. Israel Shahak, published on 19 May 1989 in Kol Ha'ir, Jerusalem. Available online at: www.kaiwan.com/codoh/newsdesk/890519.HTML I disagree with the opinion of Haim Baram that the Israeli education system has managed to instill a 'Holocaust awareness' in its pupils (Kol Ha'Ir 12.5.89). It's not an awareness of the Holocaust but rather the myth of the Holocaust or even a falsification of the Holocaust (in the sense that 'a half-truth is worse than a lie') which has been instilled here. As one who himself lived through the Holocaust, first in Warsaw then in Bergen- Belsen, I will give an immediate example of the total ignorance of daily life during the Holocaust. In the Warsaw ghetto, even during the period of the first massive extermination (June to October 1943), one saw almost no German soldiers. Nearly all the work of administration, and later the work of transporting hundreds of thousands of Jews to their deaths, was carried out by Jewish collaborators. Before the outbreak of the Warsaw Ghetto Uprising (the planning of which only started after the extermination of the majority of Jews in Warsaw), the Jewish underground killed, with perfect justification, every Jewish collaborator they could find. If they had not done so the Uprising could never have started. The majority of the population of the Ghetto hated the collaborators far more than the German Nazis. Every Jewish child was taught, and this saved the lives of some them "if you enter a square from which there are three exits, one guarded by a German SS man, one by an Ukrainian and one by a Jewish policeman, then you should first try to pass the German, and then maybe the Ukrainian, but never the Jew". One of my own strongest memories is that, when the Jewish underground killed a despicable collaborator close to my home at the end of February 1943, I danced and sang around the still bleeding corpse together with the other children. I still do not regret this, quite the contrary. It is clear that such events were not exclusive to the Jews, the entire Nazi success in easy and continued rule over millions of people stemmed from the subtle and diabolical use of collaborators, who did most of the dirty work for them. But does anybody now know about this? This, and not what is 'instilled' was the reality. Of the Yad Vashem (official state Holocaust museum in Jerusalem - Ed.) theatre, I do not wish to speak at all. It, and its vile exploiting, such as honouring South Africa collaborators with the Nazis are truly beneath contempt. Therefore, if we knew a little of the truth about the Holocaust, we would at least understand (with or without agreeing) why the Palestinians are now eliminating their collaborators. That is the only means they have if they wish to continue to struggle against our limb-breaking regime. Kind regards, [Israel Shahak] -------------------------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
marysia57 Re: hipokrytko-nie grasz uczciwie 05.12.05, 02:21 dana33 napisała: bo kolaborant i szmalcownik, to nie jedno i to samo....======================================================================== ===== MASZ RACJE DANUSIA!!!!!! POLSKI SZMALCOWNIK a KOLABORANT ZYDOWSKI to wielka roznica. Polecam artykul Profesora Israela Shahak ,ocalalego Zyda ktory byl naocznym swiadkiem kolaboracji Zydow z hitlerowcami.W jego opini caly sukces hitlerowcow wywodzil sie od wspolpracy kolaborantow ktorzy wykonywali dla nich brudna robote.Tego zapewne HOLOCAUST INDUSTRY CIE NIE NAUCZYLO, latwiej zwalic wine na kilka tysiecy szmalcownikow.===================== Letter to the editor by Prof. Israel Shahak, published on 19 May 1989 in Kol Ha'ir, Jerusalem I disagree with the opinion of Haim Baram that the Israeli education system has managed to instill a 'Holocaust awareness' in its pupils (Kol Ha'Ir 12.5.89). It's not an awareness of the Holocaust but rather the myth of the Holocaust or even a falsification of the Holocaust (in the sense that 'a half-truth is worse than a lie') which has been instilled here. As one who himself lived through the Holocaust, first in Warsaw then in Bergen- Belsen, I will give an immediate example of the total ignorance of daily life during the Holocaust. In the Warsaw ghetto, even during the period of the first massive extermination (June to October 1943), one saw almost no German soldiers. Nearly all the work of administration, and later the work of transporting hundreds of thousands of Jews to their deaths, was carried out by Jewish collaborators. Before the outbreak of the Warsaw Ghetto Uprising (the planning of which only started after the extermination of the majority of Jews in Warsaw), the Jewish underground killed, with perfect justification, every Jewish collaborator they could find. If they had not done so the Uprising could never have started. The majority of the population of the Ghetto hated the collaborators far more than the German Nazis. Every Jewish child was taught, and this saved the lives of some them "if you enter a square from which there are three exits, one guarded by a German SS man, one by an Ukrainian and one by a Jewish policeman, then you should first try to pass the German, and then maybe the Ukrainian, but never the Jew". One of my own strongest memories is that, when the Jewish underground killed a despicable collaborator close to my home at the end of February 1943, I danced and sang around the still bleeding corpse together with the other children. I still do not regret this, quite the contrary. It is clear that such events were not exclusive to the Jews, the entire Nazi success in easy and continued rule over millions of people stemmed from the subtle and diabolical use of collaborators, who did most of the dirty work for them. But does anybody now know about this? This, and not what is 'instilled' was the reality. Of the Yad Vashem (official state Holocaust museum in Jerusalem - Ed.) theatre, I do not wish to speak at all. It, and its vile exploiting, such as honouring South Africa collaborators with the Nazis are truly beneath contempt. Therefore, if we knew a little of the truth about the Holocaust, we would at least understand (with or without agreeing) why the Palestinians are now eliminating their collaborators. That is the only means they have if they wish to continue to struggle against our limb-breaking regime. Kind regards, [Israel Shahak] -------------------------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
gloubiboulgomm Pour la bonne suite..du programme. 06.12.05, 19:58 Z gôry, dziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: ano wojna wiele pokazuje 30.11.05, 23:03 Wiesz Dana troche to smiesznie brzmi zwlaszcza w kontekscie Twojej reakcji na dyskusje o Kastnerze. Napisze Ci cos. Ja jestem patriota dziwnym bo podwojnym, czuje szacunek i gleboki zwiazek z obiema mymi kulturami. Jednak w ocenach moralnych traktuje wszystkie narodowosci jedna miara. Jak Polak czy Amerykanin sa mordercami to nazywam ich mordercami jak Zyd czy Arab sa bohaterami to nazywam ich bohaterami. Robie tak poniewaz gdybym traktowal obce narodowosci inna miara moralna niz moje wlasne to nie bylbym patriota a nacjonalista. A stosunek do LPRowcow mam identyczny bez znaczenia czy to lprowcy polscy, amerykanscy czy tez zydowscy. I to w tym wszystkim mi sie wlasnie rozchodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
gloubiboulgomm Psiakrew cholera!Czy ktos moze mi podac tytuly 30.11.05, 23:08 ksiazek o szmalcownikach, bo zaraz mnie szlag trafi....I jesli mozecie, historyczne referencje , a nie debilno-anty-zydowskie posty. Nie jestem Zydem, ale "objectivité", oprôcz antykomunizmu, to najlepsza ludzka zaleta. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Psiakrew cholera!Czy ktos moze mi podac tytul 30.11.05, 23:16 Poszukaj sobie na googlu lub merlinie i nie sugeruj ze pisze anty-zydowskie posty Odpowiedz Link Zgłoś
gloubiboulgomm Re: Psiakrew cholera!Czy ktos moze mi podac tytul 30.11.05, 23:24 A co pan pisze? (dziekuje za doskonaly pocatek. Nie wiem, jakie sa pana intencje....). Odpowiedz Link Zgłoś
antek_cukierman Zacznij od tego 30.11.05, 23:22 J-M.Belière – Les Policiers français sous l’Occupation, Paris 2001 (Les mangeurs de juifs) A.Rayski – Le choix de juifs sous Vichy. Entre soumission et résistance, Paris 1992 a potem, jak złapiesz rytm: www.merlin.com.pl/frontend/towar/272085 www.merlin.com.pl/frontend/towar/385676 wysylkowa.pl/ks324840.html 1tiny.com/39T 1tiny.com/39U Odpowiedz Link Zgłoś
gloubiboulgomm Re: Zacznij od tego(dla Cukiermana/ Zukiermana) 30.11.05, 23:30 O kolaboracji/antysemityzmie francuskiej przeczytalem (wiem) sporo. Chcialbym przeczytac artykul/ksiazke napisana przez Polaka o szmalcownikach w Polsce, a nie we Francji. Kolaboracja we Francji...temat nuuuuuuuuuudny, poniewaz opisany setki razy. Natomiast polscy szmalcownicy...to ekstra!!! Ani jednej ksiazki!! Nobel literatury zapewniony. Zauwazylem zmiane w internecie. Do tej pory nikt nie napisal, ze jestem Zydem...Cos ciekawego!! Odpowiedz Link Zgłoś
amk1999 Re: Zacznij od tego(dla Cukiermana/ Zukiermana) 30.11.05, 23:31 Nie wiem czy Żydem jestes, ale Francuzem napewno nie. Odpowiedz Link Zgłoś
gloubiboulgomm Re: Zacznij od tego(dla Cukierman(dla amka) 30.11.05, 23:45 Jestem naturalizowanym Francuzem od 10/1970 roku. Dlaczego pan(i) pisze, ze NIE jestem Francuzem? Moze trzeba cos poprawic w ortografii, ewentualnie w polityce zagranicznej... Odpowiedz Link Zgłoś
gloubiboulgomm Teraz "dobranoc".Powracam do suDoku 25x25.... 30.11.05, 23:47 No tak..;we Francji tez mamy zajoba. Odpowiedz Link Zgłoś
antek_cukierman Re: Zacznij od tego(dla Cukiermana/ Zukiermana) 30.11.05, 23:34 Niżej, (pod francuskimi), masz kilka linków do opracowań polskich historyków. Odpowiedz Link Zgłoś
gloubiboulgomm Re: Zacznij od tego 30.11.05, 23:42 antek_cukierman napisał: > J-M.Belière – Les Policiers français sous l’Occupation, Pari > s 2001 (Les > mangeurs de juifs) > > A.Rayski – Le choix de juifs sous Vichy. Entre soumission et résistance, > Paris > 1992 > > a potem, jak złapiesz rytm: > > www.merlin.com.pl/frontend/towar/272085 > www.merlin.com.pl/frontend/towar/385676 > wysylkowa.pl/ks324840.html > 1tiny.com/39T > 1tiny.com/39U Dla pana Cukiermana: dziekuje za linki. Skorzystam z tego, czego nie przeczytalem. Azeby panu pokazac ("udowodnic") ze , we Francji nie tylko jemy zaby ( ja ich nigdy nie jadlem), ja juz przeczytalem POWSTANIE, GULAG , 5 tomôw "archives" Armii Krajowej, Bez Ostatniego Rozdzialu (Anders 1970) itd...co moze byc nie wystarczajace dla "culture générale" sredniego Polaka.Jestem zadowolony, ze przeczytalem to wydanie przed Norman'em Davies'em. Czyli mialem racje, kupujac te ksiazke w 1972r. Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: ano wojna wiele pokazuje 30.11.05, 23:31 slucham manny, dla mnie morderca to tez jest morderca, wszystko jedno jakiej religii i narodowosci. tylko ze ja nie uwazam kastnera za morderce. niemcy dokladnie wiedzieli who is who. nie potrzebowali kastnera do tego, zeby chodzil z nimi i wskazywal im kazdego wegierskiego zyda. kastner probowal "wyhandlowac" u niemcow duza ilosc zydow. nie udalo mu sie. udalo mu sie "zaledwie" 1600 osob. dla mnie jasne jak slonce, ze jakbym byla na jego miejscu, to napewno najpierw wsadzilabym w ta grupe rodzicow, rodzenstwo, ciotki i przyjaciol. a potem wszystkich innych. a ty moze nie? ty bys ratowal wszystkich innych a corke i zone dalbys poslac niemcom do treblinki????? owszem, jak widze reakcje rozlupanca, to mnie szlag trafia.... bo ten kastner moglby siedziec cicho, uciec sam i nikt by do niego nie mial zadnych pretensji. tu facet uratowal 1600 osob i nic, tylko proces w israelu i oskarzenia do dzisiaj. ze nie uratowal wiecej.... nu, to moze mam napisac, dlaczego pani sendlerowa uratowala tylko 2500 dzieci a nie wiecej???? czy ty nie widzisz idiotyzmu takich oskarzen? ze bogu i jej dzieki, ze udalo sie jej uratowac AZ 2500 dzieci? i ze kastner uratowal AZ 1600???? ide spac. szkoda kazdego slowa.... Odpowiedz Link Zgłoś
aaki zarzut jest inny 30.11.05, 23:41 nie chodzi o to ze ratował swoich 1600 tylko ze aby wyratowac tych swoich 1600 przyczynił sie walnie do smierci 500000 innych.nie wiem czy to prawda ale jesli tak było to musiał miec dziesiatki jesli nie setki wpólników.żaden przywódca nawet o najwiekszej sile perswazji i autorytecie nie jest w stanie przekonac dobrowolnie i omamić pól miliona ludzi aby poszli dobrowolnie na smierc Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: zarzut jest inny 01.12.05, 09:49 nic sie nie przyczynil, aki, znow glupoty...oni byli skazani na smierc w kazdym wypadku... odpowiedz mi moze na jedno pytanie: jesli kastner nic by nie robil, siedzial w jakiejs kryjowce i czekal na ratunek to te 500 tysiecy by sie uratowalo? uratowalo by sie z tych 500 tysiecy 10, bo kastner sie nie wmieszal???? Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: zarzut jest inny 01.12.05, 10:14 Dana,czemu na sile bronisz Kastnera, przeciez to wlasnie wegierscy Zydzi wymierzyli mu sprawiedliwosc i osadzili go przeciez nie za to,ze 1600 ich ziomkow uratowal? Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: zarzut jest inny 01.12.05, 10:49 po pierwsze nie bronie na sile. nie uwazam, zeby facet zrobil cos zlego. po drugie, co to ma za znaczenie czy wegierscy zydzi czy z honolulu? patrzycie sie tylko i wylacznie na jakies zdarzenie bez zadnego uwzglednienia warunkow w jakich to sie stalo. wez na trzezwo i odsun na chwile twoj idiotyczny antysemityzm: wegry sa pod okupacja niemiecka. zydzi wegierscy, jako ostatnia duza europejska gmina zydowska, sa skazani na zaglade, jak reszta zydow europejskich. budapesztenski judenrat, a w nim kastner, probuja wyhandlowac u niemocw zycie zydow. czlowiek za ciezarowke. niemcy najpierw handluja, gotowi niby na zrezygnowanie z ponad po miliona zydow. potem im sie odmienia. gotowi na 1600. kastner, glowny negocjator, pakuje w ta grupe 1600 ludzi swoja rodzine i przyjaciol. po wojnie, juz w israelu, inny wegierski zyd oskarza go publicznie o kolaboracje. kastner wnosi sprawe do sadu o znieslawienie. zostaje w trakcie procesu uznany za winnego. wnosi apelacje. zanim dochodzi do nastepnego sadu, zostaje zabity. a teraz pomysl o calej reszcie: do israela przyjezdaja niedobitki z zaglady. zlamani fizycznie i psychicznie. rozgoryczeni i w absolutnej rozpaczy. przyjezdzaja do kraju, w ktorym zyd ma juz inna mentalnosc: ten nowy zyd zna swoja wartosc, jest w swoim kraju i umie sie bronic. ten nowy zyd nie rozumie, jak mozna isc na smierc bez najmniejszego oporu. ten nowy zyd nie zrozumie, bo nikt, kto nie przeszedl treblinki czy majdanka nie jest w stanie zrozumiec. ale ten nierozumiejacy nowy zyd patrzy z pogarda na tego ledwo zbierajacego pozostalosci swojego zycia. jak latwo w takiej sytuacji oskarzac i jak trudno w takiej sytuacji sie bronic... dzisiaj, jesli cie to by naprawde interesowalo, istnieja juz badania psychologiczne nad zachowaniem sie i judenratow i zydow kolaborantow i tych oskarzen prawie juz nie ma. jesli bys przez chwile zapomnial, ze ci przesladowani to zydzi, to umialbys sobie powiedziec: bogu dzieki, ze nie bylem nigdy postawiony w takiej sytuacji, ze nie bylem zmuszony to roznych, niemozliwych wprost decyzji wiec lepiej nie osadzac tak szybko, nie ksztaltowac sobie o innym narodzie zdania, opartego na nie pelnych wiadomosciach. widzisz, twoje zdanie: "osadzili go przeciez nie za to,ze 1600 ich ziomkow uratowal?" oddaje dokladnie tragedie tych czasow: dlaczego oskarzyli go zamiast chwalic za uratowanie tych 1600??? Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: zarzut jest inny 01.12.05, 12:56 dana,to zupelnie nie tak.Nie wiem czy bede ci w stanie do rzeczy odpowiedziec,przed godzina wyszla ode mnie pielegniarka,ktora postawila mi banki. na pewno nie jestem w stanie wyszukac i podac zrodel tego wszystkiego co czytalem,wiem o Kastnerze.Wiec tak tylko z pamieci. Schowaj na chwile swoje zarzuty o antysemityzm,zakop,przyklep i poskacz po nim , chocby na chwile,bo inaczej nigdy do ciebie nie dotrze. Kastnerowi nie zarzucano,ze tylko 1600 uratowal, nawet jesli by miedzy nimi byl TYLKO sam establiszment wegierskich Zydow,a reszta jego rodzina,znajomi i kochanki z dziecmi. Gdyby tak bylo,bylby przeciez bohaterem,ktory czegos tam dokonal w tych okropnych czasach i to nie malo. Zarzucano mu co innego.Bo cena za ich uratowanie,nie byla jakas tam ilosc ciezarowek,ale pomoc Niemcom w przetransportowaniu do gazu calej reszty wegierskich zydow. Rzecz jasna,nie pomoc logistyczna,czy materialna,ale czysto psychologiczna. Chodzilo o to, by ta cala reszte przekonac,by bez sprzeciwu poddali sie Niemieckim zarzadzeniom,ukrywanie przed nimi prawdziwego celu transportow,oklamywanie do konca. I z tego co pamietam,wlasnie TO zarzucali Kastnerowi wegierscy msciciele.Ze klamliwa propaganda nie dal wegierskim zydom szans wyboru-sposobu smierci,sposobu oporu,ratowania sie na wlasna reke. Twoj kolega antos,napisal gdzies u gory,ze Himmler z Eichmanem prowadzili nie uczciwa gre,ze nie zamierzali wcale dotrzymywac warunkow umow. To tylko takie sobie sugestie,usprawiedliwiajace tych,ktorzy uczynili za malo,lub nie uczynili nic. Bo rozmowy byly toczone,w Lizbonie ze Sw.Kongresem Zydow,z aliantami, z sowietami. Wszyscy odmowili, zachodni alianci pod pretekstem,ze koniecznosc przemieszczania europejskich zydow do obozow,w pewien sposob zwiaze mozliwosci logistyczne hitlerowcow,zajmie im czesc duza tram\nsportu niezbednego na frontach. Caly czas mam nadzieje, ludze sie,ze ci , ktorzy tak twierdzili, ktorzy odmowili tych parunastutysiecy ciezarowek, zbombardowania torow do Oswiecimia- bo to przeciez nie cel strategiczny- nie wiedzieli co czynia, nie znali prawdziwych konsekwencji swoich decyzji , rzeczywiscie nie wiedzieli co sie w Europie srodkowej wyprawia, byc moze to bylo tak straszne,ze az absurdalne , by w to uwierzyc. Antos cos tam balaka,ze nieuczciwy geszeft a Zydzi ,czy alianci sie na tym poznali. Powiedz sama, Dana, czy strata tych parunastutysiecy ciezarowek, to by tak zachwiala przemyslem zbrojeniowym aliantow, ze nie mogli ZARYZYKOWAC? Nawet gdyby to okazalo sie oszustwem.Ludzie znacznie wieksze rzeczy ryzykuja, jesli istnieje tylko CIEN nadziei np wyrwania dziecka z rak porywaczy, choc TEZ zadnych gwarancji nie maja. Pisze moze nieskladnie przez te banki,ale uwierz mi choc raz, ze a priori usprawiedliwianie wlasnych zbrodniarzy,tylko dlatego ,ze swoi,ze holokaust surwiwal,to nie jest dobraa metoda. Bo historia jest taka wredna,ze jest nauczycielka zycia i lubi sie powtarzac. Sama gdzies powyzej napisalas,ze gdyby to od ciebie zalezalo,tez swoja wlasna rodzine i znajomych umiescilabys na tej liscie szczesliwcow. To zupelnie naturalne, ale nie wierze,bys nie miala skrupulow,gdyby ci powiedziano,ze cena za to jest zagonienie do transportow setek tysiecy innych twoich wspolplemiencoe i dalszych sasiadow. Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: zarzut jest inny 01.12.05, 14:19 krystian, juz dwa razy w tym watku podalam ten link: www.historycooperative.org/journals/lhr/19.1/bilsky.html przeczytales to?? chcesz naprawde powiedziec, ze nikt z zydow wegierskich nie wiedzial o niemieckich obozach zaglady w polsce? ani slowa o dachau? wiedzieli. wszyscy wiedzieli. amerykani i anglicy tez wiedzieli. wiedzieli juz od 1942, a niemcy zajeli wegry w 44. zadnych rozmow z aliantami na temat wegierskich zydow nie bylo, przynajmniej nigdy o tym nie slyszalam. mieszasz dwie rozne rzeczy, krystian. dlaczego nie bombardowali? nie pytaj sie mnie. polityka to brudy straszne. jasne jest dzisiaj, ze nie mieli specjalnych trudnosci w zbombardowaniu torow kolejowych prowadzacych do oswiecimia. przeczytaj dobrze ten link. nie bylo zadnych "wegierskich mscicieli". byl jeden wegierski zyd. nie rozumiem tego zdania: "czy strata tych parunastutysiecy ciezarowek, to by tak zachwiala przemyslem zbrojeniowym aliantow, ze nie mogli ZARYZYKOWAC?" przeciez to nie alianci odmowili, tylko niemcy zrezygnowali z tej umowy!!!! nie usprawiedliwiam krystian zadnych mordercow. nie zydowskich i nie nie zydowskich. zydzi wegierscy wiedzieli o zagladzie zydow europy, dokladnie tak samo, jak zydzi w getcie warszawskim wiedzieli, dokad jada zebrani zydzi na umschlagplatzu. zaglade zydow wegierskich nie planowal kastner, tylko niemcy. czy z nimi pertraktowal czy nie, niemcy by swoj plan wypelnili i wiesz to tak samo dobrze jak ja. nie zgodzili sie na wymiane 500 tys zydow, ale zgodzili sie na 1600. chyba nie jestes taki naiwny ze wierzysz, ze jesliby kastner nic nie robil, to by te 500 tysiecy sie uratowalo, nie? 1600 nie bylo cena za 500 tysiecy, krystian. gdyby nie kastner, to zamordowano by 501600.... a co? ty bys swojej rodziny nie umiescil na takiej liscie, krystian? mialbys skrupuly, na 100% mialbys skrupuly, ale mimo to, bys tam umiescil cala twoja rodzine, wlacznie ze wszystkimi kuzynami i ciotkami. ja tez. tylko ze w wypadku kastnera to nie bylo 1600 za 500 tysiecy. to bylo albo 1600 albo nikt. (nawet przez chwile nie pomyslalam, ze ktos, kto uwaza kastnera za morderce jest antysemita. najwyzej, ze nie ma dokladnej informacji. antysemita to ktos ganc inny...) Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: zarzut jest inny 01.12.05, 14:21 co znowu za banki? przeziebiles sie? przyjezdzaj do nas: +22 stopnie i cieplutko:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Dani i krystian 01.12.05, 14:27 widzicie potraficie po ludzku rozmawiac nawet na takie tematy. Nie moznaby tak czesciej? Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: Dana i Krystian oczywiscie nt:) 01.12.05, 14:36 dani to moja starsza, manny, skrot od daniela... :))) mozna, jak krystek nie pluje na mnie idiotycznie, tylko rozmawia normalnie.. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: zarzut jest inny 01.12.05, 16:59 dana,nie czytalem,bo nie jestem w stanie. Relacjonuje ci to co sam czytalem, nie w jednym zreszta miejscu O rozmowach , o wykupie,o propozycjach zlozonych sowietom tez. To nie zadna polityka,a wspoludzial w ludobojstwie i zwykle chamstwo. Wybacz , ale nie uwierze,ze tak wszyscy wiedzieli.Zydzi i nie Zydzi Moze rzady, moze roosvelt,jak mu karski zdjecia przywiozl. fatalizm,to byc moze imanentna cecha zydowskiej-chasydzkiej psychiki,ale nie wierze az w tak beznadziejne poddanie sie losowi. Moze u niektorych,ale nie u wiekszosci. Przekonany jestem,ze wiekszosc jednak nie wiedziala,ze jedzie na PEWNA smierc.Zwyklem osadzac innych ludzi po sobie i akurat w tym przypadku jestem pewien co bym zrobil, a czego na pewno bym nie zrobil. na pewno nie wzial bym swoich dzieci za raczki .I ty tez bys tego ku..,nie zrobila, ale wlasnymi pazurami wykopala ziemianke w lesie,czy w wegierskiej puszcie. > nie rozumiem tego zdania: "czy strata tych parunastutysiecy ciezarowek, to by > tak zachwiala przemyslem zbrojeniowym aliantow, ze nie mogli ZARYZYKOWAC?" > przeciez to nie alianci odmowili, tylko niemcy zrezygnowali z tej umowy zukierman sugeruje,ze zydzi poznali sie ,ze niemcy ich chca wpuscic w kanal i do umowy nie doszlo.Dlatego to napisalem,bo warto bylo zaryzykowac,nawet majac tylko 5 % szans na dotrzymanie umowy. A o tych ciezarowkach tez zreszta slyszalem, odstapienie od tej umowy, to nie byl pomysl Niemcow, ale aliantow, obawiajacych sie,ze te srodki transportu zostana wykorzystane na froncie, przeciwko nim.A znajac tych skorwieli w te raczej wersje jestem sklonny wierzyc. sama pomysl, na cholere Szwabom byly by te negocjacje, i tak robili wczesniej swoje. W 44 dostawali w dupe na wszystkich frontach , a przede wszystkim materialowo sie wycyckali. Te rozmowy-zamiana wegierskich Zydow na sprzet, mialy jakis SENS Dana, moze to te banki, ale mowie ci, nie wierz nikomu, tylko wlasnemu sumieniu i wlasnemu rozsadkowi. Cos co sie juz zdazylo raz, prawie na pewno sie powtorzy. nie warto byc wyrozumialym ani dla wlasnych kolaborantow , ani dla cudzych i dla zadnych sojusznikow,ktorzy w tej chwili bija sie w piersi, bo tak jest im wygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: zarzut jest inny 01.12.05, 18:02 nu, sam wiesz jaka byla sytuacja niemcow w 44, nie musze ci tego wykladac. wiec wez na zdrowy rozum, krystian. naprawde myslisz, ze w 44 zydzi jeszcze wierzyli jednemu slowu niemcow???? jak moj mowi, my jestesmy meshugge ale nie idioci... jak sie lepiej poczujesz i bedziesz mial sily i ochote, to przeczytaj ten link. potem podyskutujemy dalej, bo tak, to ja wiem swoje i ty wiesz swoje i mozemy tak az do przyszlej grypy. poczytaj i poznaj inne stanowisko. polepszenia... Odpowiedz Link Zgłoś
cywia_l do Antka 01.12.05, 18:09 Zawartość książki Engelking - Leociaka, rozwijana: warszawa.getto.pl/pl/site/ Książkę mam. Czasu nadal nie mam. c_l Odpowiedz Link Zgłoś
antek_cukierman Serdeczne dzięki. 01.12.05, 18:17 Właśnie dziś kupiłem w księgarni IFISu-PANu z rabatem 25% do ceny rynkowej. To pozycja, którą trzeba mieć, a nie pożyczać. Odpowiedz Link Zgłoś
aaki po pierwsze to polemizuj nie ze mną tylko 01.12.05, 18:25 z tezą w linku przytoczonym przez manniego.jezeli to prawda iż hitlerowcy z braku sił musieli szukac "pomocy" u kastnera to jej brak pewnie by sprawił iż przynajmniej czesc z nich by ocalała forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=32744619&a=32807504 Odpowiedz Link Zgłoś
dan34bratdany33 Re: zarzut jest inny 02.12.05, 07:25 Dana ty glupia kwoko bo mi juz nerwy puszczaja.Jakby kastner poinformowal Zydow o zamiarach niemieckich bo je znal to kazdy Zyd na wlasna reke by sie ratowal bo do granicy z Rumunia bylo za miedza. Napewno by sie wiecej uratowalo rozpraszajac sie po terenie obydwu panstw.Nu ale ty syjonistka geszefciarka a ten twoj idol kastner piekny biznesik na waszej krwi zrobil.To jest arcyszmalcownik nu ale biznes zrobil i to ci imponuje. Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: zarzut jest inny 02.12.05, 09:40 nie wiem zerowiec, czy nerwy ci juz puszczaja, ale ze ci mozg juz dawno puscil, to wiadomo nie od dzisiaj, a ten twoj post to tylko to potwierdza. ty lepiej nie mysl o nerwach, ty zacznij myslec co ci zaraz pusci, jak mozg przestanie wydawac rozkazy miesniom.... Odpowiedz Link Zgłoś
dan34bratdany33 Re: zarzut jest inny 02.12.05, 10:24 Ja wiem ze ty sie wolisz bawic w retoryke w ktorej chcesz wybielic jednego z najwiekszych sprzedawczykow wszech czasow zydowskich.Ta zbrodnia jest gorsza od hitlerowskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: zarzut jest inny 02.12.05, 10:35 widac, ze ta beczka glupoty w ktorej sie znajdujesz nie ma dna... Odpowiedz Link Zgłoś
dan34bratdany33 Re: zarzut jest inny 02.12.05, 16:44 Cicka zachowujesz sie jakbys miala jakas traume poholokaustowa albo survivor guilt i szczekasz na wszystkich ktorzy cie krytykuja za twoje perfidne klamstwa. Ty bys pewnie zrobila to samo co ten szmalcownik kastner i bys byla dumna z tego. Zrozum ciucka ze gdyby uratowal te wiekszosc a 1600 poslal do obozow to i tak by mu to nie ujelo winy ze przehandlowal swoich. Nu ale ty syjonistka ty geszeft z kurestwem umiesz jakos pogodzic. Odpowiedz Link Zgłoś
arap1 Re: bracie 34 czyli muzulmanski pedal 02.12.05, 16:53 co mozna dodac muzulmanska ku...ku..e leb nie urwie....du..dac owszem Odpowiedz Link Zgłoś
dan34bratdany33 Re: bracie 34 czyli muzulmanski pedal 02.12.05, 17:24 Chciales cos powiedziec nalewkowicz?Bo widze ze stekasz. Odpowiedz Link Zgłoś
explicit Re: ano wojna wiele pokazuje 01.12.05, 00:12 Problem w tym , dana , ze Kastner wykorzystal swoj autoryted i koligacje z morderca Zydow , po to zeby uratowac 1600 wybranych i krewnych zioncow przy korycie , za prawie milion istnien , ktorych czesc miala szanse na przezycie ,.. Swoje bolaczki skieruj do tych , ktorzy wydali wyrok na niego i wykonali , nie do mnie , ja tylko wyciagam na wierzch to co wy probujecie chowac pod dywanem . uklony ============================================================================= jak widze reakcje rozlupanca, to mnie szlag trafia.... bo ten kastner moglby siedziec cicho, uciec sam i nikt by do niego nie mial zadnych pretensji. tu facet uratowal 1600 osob i nic, Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: ano wojna wiele pokazuje 01.12.05, 10:13 problem w tym, rozlupaniec, ze chec pokazania zydow w jak najgorszym swietle jest u ciebie az tak silna, ze gotow jestes manipulowac: "The deal sought by Kastner and seriously considered by the Nazis was a "blood for goods" pact, intended to save the life of nearly one million Jews in exchange for ten thousand trucks to be delivered to the German Army." www.historycooperative.org/journals/lhr/19.1/bilsky.html nie chcial ratowax swoich za zycie innych, chcial ratowac life for goods. nie wyszlo mu. udalo mu sie 1600 osob. ze wsadzil tam rodzine i przyjaciol, to calkiem normalne, nie uwazasz? troche szacunku dla siebie samego nie masz? Odpowiedz Link Zgłoś
zbalansowany Jedno zrodlo 02.12.05, 05:42 Nie mozna korzystac tylko z jednego zrodla informacji: www.fantompowa.net/Flame/kastner_judea_magazine.htm Odpowiedz Link Zgłoś
zbalansowany A tak wogole 02.12.05, 06:04 to czy ktorys z forumowych Syjonistow jest w stanie uczciwie odpowiedziec na tych pare pytan, zadanych nie przezemnie, a przez uczciwych ZYDOW ??? Czekam na rzeczowa, konkretna odpowiedz, moze wreszcie zamiast oskarzac wszystkich i wszystko o antysemityzm wartoby pochylic sie nieco uwazniej nad wlasna historia. Czekam z niecierpliwoscia na odpowiedzi (jezeli was na to stac). www.jewsagainstzionism.com/rabbi_quotes/weissmandl.cfm Odpowiedz Link Zgłoś
zbalansowany Pare wspominek o Kastnerze 02.12.05, 06:27 byl to fanatyczny Syjonista, nie mial wiec zadnych trudnosci w poswieceniu dziesiatkow tysiecy Zydow. Jak mowil o nim Eichman:With his great polish and reserve he would have made an ideal Gestapo officer himself. Dr. Rudolf Verba, a Doctor of Science now serving at the British Medical Research Council, was one of the few escapees from Auschwitz. In his memoirs published in February, 1961, in the London Daily Herald, he wrote: I am a Jew. In spite of that - indeed because of that - I accuse certain Jewish leaders of one of the most ghastly deeds of the war. This small group of quislings knew what was happening to their brethren in Hitler's gas chambers and bought their own lives with the price of silence. Among them was Dr. Kastner, leader of the council which spoke for all Jews in Hungary. While I was prisoner number 44070 at Auschwitz - the number is still on my arm - I compiled careful statistics of the exterminations...I took these terrible statistics with me when I escaped in 1944 and I was able to give Hungarian Zionist leaders three weeks notice that Eichmann planned to send a million of their Jews to his gas chambers...Kastner went to Eichmann and told him, 'I know of your plans; spare some Jews of my choice and I shall keep quiet.' Eichmann not only agreed, but dressed Kastner up in S.S. uniform and took him to Belsen to trace some of his friends. Nor did the sordid bargaining end there. Kastner paid Eichmann several thousand dollars. With this little fortune, Eichmann was able to buy his way to freedom when Germany collapsed, to set himself up in the Argentine...(Ben Hecht, Perfidy, pp261-2) These accusations are confirmed by the 'Eichmann Confessions' published in Life magazine, 28 November and 5 December 1960: I resolved to show how well a job could be done when the commander stands 100% behind it. By shipping the Jews off in a lightning operation, I wanted to set an example for future campaigns elsewhere...In obedience to Himmler's directive I now concentrated on negotiations with the Jewish political officials in Budapest...Among them Dr. Rudolph Kastner, authorized representative of the Zionist Movement. This Dr. Kastner was a young man about my age, an ice-cold lawyer and a fanatical Zionist. He agreed to help keep the Jews from resisting deportation - and even keep order in the collection camps - if I could close my eyes and let a few hundred or a few thousand young Jews emigrate illegally to Palestine. It was a good bargain. For keeping order in the camps, the price...was not too high for me. ...We trusted each other perfectly. When he was with me, Kastner smoke cigarets as though he was in a coffeehouse. While we talked he would smoke one aromatic cigaret after another, taking them from a silver case and lighting them with a silver lighter. With his great polish and reserve he would have made an ideal Gestapo officer himself. Dr. Kastner's main concern was to make it possible for a select group of Hungarian Jews to emigrate to Israel... As a matter of fact, there was a very strong similarity between our attitudes in the S.S. and the viewpoint of these immensely idealistic Zionist leaders....I believe that Kastner would have sacrificed a thousand or a hundred thousand of his blood to achieve his political goal...'You can have the others', he would say, 'but let me have this group here'. And because Kastner rendered us a great service by helping keep the deportation camps peaceful, I would let his groups escape. After all, I was not concerned with small groups of a thousand or so Jews...That was the 'gentleman's agreement' I had with Kastner (Hecht, ibid., p.260-61) Quite clearly these accusations, whether true or false, do not relate merely to 'the purchase of Jewish lives for money and military equipment'. Are the accusations against Kastner true? According to the Government of Israel, they are a lie. When Malchiel Greenwald, a strongly pro-Zionist Israeli citizen published these accusations against Kastner, the Israeli Government did rather more than demand that his views should not be broadcast. Because a prominent Zionist official (Dr. Kastner was a spokesman for the Ministry of Trade and Industry) was involved, the Attorney General of the State of Israel prosecuted Greenwald for criminal libel. Odpowiedz Link Zgłoś
expllicit Re: Pare wspominek o Kastnerze 02.12.05, 10:16 zbalansowany napisał: > byl to fanatyczny Syjonista, nie mial wiec zadnych trudnosci w poswieceniu > dziesiatkow tysiecy Zydow. > /bzdury wyciete/ Bzdety n/t Kastnera zamieszczone przez Zbalansowanego skopiowane sa z neonazistowskiej witryny "Radio Islam". Warto przypomniec, ze zalozyciel witryny "Radio Islam", niejaki Ahmed Rami, mieszkaniec Szwecji, przesiedzial sie byl w swoim czasie w szwedzkim pierdlu za uprawianie hitlerowskiej propagandy. Oprocz wyroku wiezienia ukarany zostal odebraniem koncesji radiowej. Po odsiadce zajal sie Internetem, obecnie zbiera punkty na nastepny wyrok. Z powyzszych powodow rewelacje z "Radia Islam" sa szeroko kolportowane przez osobnikow w rodzaju Zbalansowanego. Odpowiedz Link Zgłoś
zbalansowany Pare wspominek o Kastnerze 02.12.05, 06:30 byl to fanatyczny Syjonista, nie mial wiec zadnych trudnosci w poswieceniu dziesiatkow tysiecy Zydow. Jak mowil o nim Adolf Eichman: "With his great polish and reserve he would have made an ideal Gestapo officer himself." No z taka rekomendacja to kazdy Syjonista (czytaj wypowiedzi Dany ) zaraz wie ze ma do czynienia z uczciwym czlowiekiem! Dr. Rudolf Verba, a Doctor of Science now serving at the British Medical Research Council, was one of the few escapees from Auschwitz. In his memoirs published in February, 1961, in the London Daily Herald, he wrote: I am a Jew. In spite of that - indeed because of that - I accuse certain Jewish leaders of one of the most ghastly deeds of the war. This small group of quislings knew what was happening to their brethren in Hitler's gas chambers and bought their own lives with the price of silence. Among them was Dr. Kastner, leader of the council which spoke for all Jews in Hungary. While I was prisoner number 44070 at Auschwitz - the number is still on my arm - I compiled careful statistics of the exterminations...I took these terrible statistics with me when I escaped in 1944 and I was able to give Hungarian Zionist leaders three weeks notice that Eichmann planned to send a million of their Jews to his gas chambers...Kastner went to Eichmann and told him, 'I know of your plans; spare some Jews of my choice and I shall keep quiet.' Eichmann not only agreed, but dressed Kastner up in S.S. uniform and took him to Belsen to trace some of his friends. Nor did the sordid bargaining end there. Kastner paid Eichmann several thousand dollars. With this little fortune, Eichmann was able to buy his way to freedom when Germany collapsed, to set himself up in the Argentine...(Ben Hecht, Perfidy, pp261-2) These accusations are confirmed by the 'Eichmann Confessions' published in Life magazine, 28 November and 5 December 1960: I resolved to show how well a job could be done when the commander stands 100% behind it. By shipping the Jews off in a lightning operation, I wanted to set an example for future campaigns elsewhere...In obedience to Himmler's directive I now concentrated on negotiations with the Jewish political officials in Budapest...Among them Dr. Rudolph Kastner, authorized representative of the Zionist Movement. This Dr. Kastner was a young man about my age, an ice-cold lawyer and a fanatical Zionist. He agreed to help keep the Jews from resisting deportation - and even keep order in the collection camps - if I could close my eyes and let a few hundred or a few thousand young Jews emigrate illegally to Palestine. It was a good bargain. For keeping order in the camps, the price...was not too high for me. ...We trusted each other perfectly. When he was with me, Kastner smoke cigarets as though he was in a coffeehouse. While we talked he would smoke one aromatic cigaret after another, taking them from a silver case and lighting them with a silver lighter. With his great polish and reserve he would have made an ideal Gestapo officer himself. Dr. Kastner's main concern was to make it possible for a select group of Hungarian Jews to emigrate to Israel... As a matter of fact, there was a very strong similarity between our attitudes in the S.S. and the viewpoint of these immensely idealistic Zionist leaders....I believe that Kastner would have sacrificed a thousand or a hundred thousand of his blood to achieve his political goal...'You can have the others', he would say, 'but let me have this group here'. And because Kastner rendered us a great service by helping keep the deportation camps peaceful, I would let his groups escape. After all, I was not concerned with small groups of a thousand or so Jews...That was the 'gentleman's agreement' I had with Kastner (Hecht, ibid., p.260-61) Quite clearly these accusations, whether true or false, do not relate merely to 'the purchase of Jewish lives for money and military equipment'. Are the accusations against Kastner true? According to the Government of Israel, they are a lie. When Malchiel Greenwald, a strongly pro-Zionist Israeli citizen published these accusations against Kastner, the Israeli Government did rather more than demand that his views should not be broadcast. Because a prominent Zionist official (Dr. Kastner was a spokesman for the Ministry of Trade and Industry) was involved, the Attorney General of the State of Israel prosecuted Greenwald for criminal libel. Odpowiedz Link Zgłoś
expllicit Re: Pare wspominek o Kastnerze 02.12.05, 10:18 zbalansowany napisał: > byl to fanatyczny Syjonista, nie mial wiec zadnych trudnosci w poswieceniu > dziesiatkow tysiecy Zydow. > Bzdety n/t Kastnera zamieszczone przez Zbalansowanego skopiowane sa z neonazistowskiej witryny "Radio Islam". Warto przypomniec, ze zalozyciel witryny "Radio Islam", niejaki Ahmed Rami, mieszkaniec Szwecji, przesiedzial sie byl w swoim czasie w szwedzkim pierdlu za uprawianie hitlerowskiej propagandy. Oprocz wyroku wiezienia ukarany zostal odebraniem koncesji radiowej. Po odsiadce zajal sie Internetem, obecnie zbiera punkty na nastepny wyrok. Z powyzszych powodow rewelacje z "Radia Islam" sa szeroko kolportowane przez osobnikow w rodzaju Zbalansowanego. Odpowiedz Link Zgłoś
dan34bratdany33 Re: A tak wogole 02.12.05, 06:59 A tutaj maja troche wiecej ze swojej historii dajmy im troche czasu na studiowanie i przemyslenia. www.thetruthseeker.co.uk/article.asp?ID=1159 Odpowiedz Link Zgłoś
polani Re: Pytania w sprawie szmalcownikow 02.12.05, 17:20 12 tys polakow uratowla zydow a wiekszosc 28 mil byli szmalcowniki nawet byli takie co zabili ojca bylego premiera Izraela Szamir(Zarnicki) co zna Pana Tadeusza na pamiec ale nie znosi polakow mordercow jego rodziny Odpowiedz Link Zgłoś
expllicit Re: Pytania w sprawie szmalcownikow 02.12.05, 18:33 polani napisał: > 12 tys polakow uratowla zydow a wiekszosc 28 mil byli szmalcowniki Bzdury piszesz. Obrzydliwe bzdury. Wiekszosc usilowala po prostu przezyc okupacje. A nie kazdy nadawal sie na bohatera i nie kazdy mial mozliwosc oraz warunki, aby ratowac wspolobywateli. Wiekszosc po prostu przygladala sie - jedni z przerazeniem, drudzy z obojetnoscia, jeszcze inni z zadowoleniem. Odpowiedz Link Zgłoś
dan34bratdany33 Re: Pytania w sprawie szmalcownikow 02.12.05, 18:37 Nu a tys tam byl i widzial.Nie stac cie nawet na wlasny nick nie mowiac juz o wlasnej opini bo najlatwiej to szczekac za chucpiarzami z holokaust industry.Kim ty bys byl bez holokaustu? Odpowiedz Link Zgłoś
expllicit Re: Pytania w sprawie szmalcownikow 02.12.05, 18:53 dan34bratdany33 napisał: > Nu a tys tam byl i widzial. Nie, ty tam byles i widziales. I na pewno masz dziadka/wujka/stryjka (niepotrzebne skreslic), ktory z narazeniem zycia przechowal pod podloga jedenastu Zydow. Albo przynajmniej czterech. A jak nie pod podloga to w szafie. Odpowiedz Link Zgłoś
dan34bratdany33 Re: Pytania w sprawie szmalcownikow 02.12.05, 19:00 Pieprzysz jak potluczony.Ot tak z rozmachu syjonistycznego bo jakos sie to jeszcze oplaca. Moja matka jechala do Aushwitz,zbiegla z pociagu 150 km i do domu szla poltora tygodnia. Miala wtedy 17 lat.Niewiem czy ona zydowka czy polka ale jest moja matka. Jezeli czytam o kastnerach to szmalcowniki inne mu do kostek nie dorastali. On to zrobil na skale przemyslowa jak przystalo na syjoniste wyczyscil zydostwo z biedoty ktora psula obraz narodu wybranego. Takie motywacje kostner mial i jemy podobni nie mowiac juz o tym ze hitlera sami lansowali dla swojej idei.Nie pieprz wic glupot tylko przyjmi prawde z naleznym jej szacunkiem i zacznij zyc bez zaklamania jak czlowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
jedwabnik2 Re: Pytania w sprawie szmalcownikow 02.12.05, 21:13 dan34bratdany33 napisał: > > Jezeli czytam o kastnerach to szmalcowniki inne mu do kostek nie dorastali. > On to zrobil na skale przemyslowa Kastner nie byl zadnym "szmalcownikiem", a ty powtarzasz smierdzace brednie, przekopiowane z hitlerowskich witryn. Slyszalem, ze jednego takiego smierdziela od falszowania historii i rozpowszechniania bredni o "syjonistach", niejakiego Irvinga, wlasnie za d.. pardon, za frak zlapano i do mamra wsadzono. Klamiesz, lzesz i zapluwasz sie z nienawisci. A Zydom w ogole, a tym w Izraelu w szczegolnosci takie naszczekiwanie, jak twoje, zwisa smetnym kalafiorem. A teraz zap...aj mnie zakablowac do tej waszej pani moderator, kablarzu. No jazda, bo donosicielskiej normy nie wyrobisz. Odpowiedz Link Zgłoś
dan34bratdany33 Re: Pytania w sprawie szmalcownikow 02.12.05, 21:22 To dlaczego kastnera zakatrupili sami Zydzi-mozesz to wytlumaczyc? Tez nie mozesz a nawet nie musisz ci powiem.Nie doczekal wyroku ktory by byl nastepnym wielkim dowodem na to jak Zydzi Zydom ten los zgotowali. Nie pieprz glodnych farmazonow bo takie bajki to sobie mozesz opowiadac swoim dzieciom ale nie mnie. Kablowanie ci jakies sie po glowie majaczy.Jakbys sprawdzil osla to bys zobaczyl ze kropka mnie tez kosi ale juz jej i tobie pisalem ze ani mnie to ziebi ani grzeje. A teraz mnie mozesz pocalowac w dupe przez ramie.Oczywiscie facjate musisz umyc. Odpowiedz Link Zgłoś
jedwabnik2 Re: Pytania w sprawie szmalcownikow 02.12.05, 21:47 dan34bratdany33 napisał: > To dlaczego kastnera zakatrupili sami Zydzi-mozesz to wytlumaczyc? Kutasowi, ktory powtarza brednie zerzniete z neohitlerowskich witryn, nie zamierzam niczego tlumaczyc. > Tez nie mozesz a nawet nie musisz ci powiem.Nie doczekal wyroku ktory by byl > nastepnym wielkim dowodem na to jak Zydzi Zydom ten los zgotowali. Ten los zgotowali Zydom Niemcy, ale ludzie tacy jak ty tez Niemcom co nieco pomogli, na przyklad w Jedwabnem. A powtorki z rozrywki nie bedzie, z powodow dosc oczywistych, i dlatego wlasnie kazdy folksdojcz drugiej generacji zapluwa sie z nienawisci na dzwiek slowa "Izrael". A teraz zap..laj "poskarzyc sie pani". Odpowiedz Link Zgłoś
jedwabnik2 Re: Pytania w sprawie szmalcownikow 02.12.05, 21:53 jedwabnik2 napisał: > dan34bratdany33 napisał: > > > To dlaczego kastnera zakatrupili sami Zydzi-mozesz to wytlumaczyc? > > Kutasowi, ktory powtarza brednie zerzniete z neohitlerowskich witryn, nie > zamierzam niczego tlumaczyc. > > > Tez nie mozesz a nawet nie musisz ci powiem.Nie doczekal wyroku ktory by > byl > > nastepnym wielkim dowodem na to jak Zydzi Zydom ten los zgotowali. > > Ten los zgotowali Zydom Niemcy, ale ludzie tacy jak ty tez Niemcom co nieco > pomogli, na przyklad w Jedwabnem. A powtorki z rozrywki nie bedzie, z powodow > dosc oczywistych, i dlatego wlasnie kazdy folksdojcz drugiej generacji zapluwa > sie z nienawisci na dzwiek slowa "Izrael". > > A teraz zap..laj "poskarzyc sie pani". No co tam, kablarzu-donosicielu! Jeszcze mnie nie zakapowales czy ten wasz cenzor znowu sie obija? Odpowiedz Link Zgłoś
dan34bratdany33 Re: Pytania w sprawie szmalcownikow 02.12.05, 22:15 Wytrzej sobie sline bo ci na klawiature kapie. Kto ja jestem to nie twoj biznes.Mozesz tylko sobie domniemac jak cie to zadawala. Dosyc z toba rozmowy bo widze ze leprzy efekt by byl rzucajac grochem o sciane. Odpowiedz Link Zgłoś
polani Re: Pytania w sprawie szmalcownikow 07.12.05, 07:51 ile szamlcownikow zginelo w czasie dzielenie nasze forsy i nieruchomosci ? Odpowiedz Link Zgłoś
marysia57 Re: Pytania w sprawie szmalcownikow 07.12.05, 18:41 Ktos madry powiedzial ze "polprawda jest gorsza od klamstwa". Stronie Zydowskiej w konfliktach Polsko- Zydowskich wygodniej jest uzywac polprawd, prawda bylaby za niebezpieczna i obalilaby wiele mitow "WINY POLSKIEJ" Klamstwo nie zawsze by przeszlo, a wiec najlepszy effekt daja polprawdy.Teraz polprawda, z czasem swiadkowie wymra, dopisze sie kilka klamstw i polprawda zamieni sie w klamstwo ktora nastepne pokolenie bedzie karmione jako niedodwazalna PRAWDA. Odpowiedz Link Zgłoś
antek_cukierman Raport z miejsca zbrodni 07.12.05, 22:28 www.ipn.gov.pl/s_jedwabne_postanowienie.html Tekst postanowienia o umorzeniu śledztwa- strony 169-179 raport z ekshumacji Załącznik nr 1 - lista zamordowanych osób Załącznik nr 2 - wykaz rzeczy zabezpieczonych w trakcie czynności ekshumacyjnych Odpowiedz Link Zgłoś
marysia57 Re: Raport z miejsca zbrodni 08.12.05, 05:24 www.naszawitryna.pl/index_jedwabne_9.html Odpowiedz Link Zgłoś
bagarmosen Re: Raport z miejsca zbrodni 08.12.05, 06:29 od pewnego momentu IPN nie jest dla mnie żadnym autorytetem a p.Kieres w szczególności! >www.polskiejutro.com/art/a.php?p=155-156zakul i tu www.polskiejutro.com/art/a.php?p=158zakul warto poznac rozne niuanse Odpowiedz Link Zgłoś
antek_cukierman Po co więc lejesz łzy nad brakiem raportu 08.12.05, 07:16 skoro Ci on nie pasuje. W takich wypadkach najlepiej dokonać ekshumacji samemu i opublikować swój niezależny, ekspercki raport. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=32744619&a=33115343 Odpowiedz Link Zgłoś
bagarmosen Re: Po co więc lejesz łzy nad brakiem raportu 08.12.05, 07:55 powiem tobie tyle i aż tyle!!!!!! mieszkam 12 km od Jedwabnego i być może jeden z tych zabitych Żydow byl współpracownikiem NKWD , ktory doniósł "wladzy" ,że moj dziadek jest w AK(stał się cud ! ostatni transport z Łomzy na Syberię nie odszedł).Do dziś żałuje ,że nie znam nazwiska tego usłużnego Żyda ale postaram się dowiedzieć. Znalazlam tam wpis , że żydowki topiły się ! - gdzie tam można się utopić????????? interesujące??? Odpowiedz Link Zgłoś
antek_cukierman Poza domniemanym (wg Twej informacji) silnym 08.12.05, 08:31 motywem Twego antenata bycia feralnego dnia w Jedwabnem (zemsta) - co wnosi do sprawy "nieopublikowania raportu sądowego" Twoja informacja? Nic. Dlatego też lepiej jest rodzinne opowieści trzymać dla wnuków, zaś jeśli idzie meritum - opierać się na faktach. Odpowiedz Link Zgłoś
bagarmosen Re: Pytania w sprawie szmalcownikow 07.12.05, 19:30 www.polskiejutro.com/art/a.php?p=166zakul jak się produkuje szmalcownikow Odpowiedz Link Zgłoś
marysia57 Re: Pytania w sprawie szmalcownikow 07.12.05, 20:15 Bardzo dobry link. Mam nadzieje ze dana33 i jej podobni polakozercy zapoznaja sie z jego trescia. Odpowiedz Link Zgłoś
sempiasty poznalem Panią która mieszkala w Jedwabnem 07.12.05, 20:49 w czasie tamtego pogromu twierdzi, ze jeszcze nie skończyło się mordowanie Żydówm a Polacy już dzielili się ich dobytkiem bo w nienawiść do Żydów najczęsciej jest wpisana żadza zdobycia ich majatkow mordercy są po prostu także złodziejami Odpowiedz Link Zgłoś
marysia57 Re: poznalem Panią która mieszkala w Jedwabnem 07.12.05, 22:01 A mnie Inna Pani powiedziala ze we wschodniej Polsce, Zydowsko- sowieckie bandy napadaly na wioski. Najpierw Polakow rabowali a potem zabijali i palili.Jeszcze Inna PANI mi powiedziala ze jak Sowieci napadli na Polske to Zydzi donosili i wylapywali Polska Inteligencje ,oficerow itd. Potem z Sowietami ladowali ich do bydlecycgh wagonow i na Sybir wywozili . Rozne PANIE I PANOWIE rozne historie opowiadaja. WARTO WSZYSTKICH POSLUCHAC, BO KRZYWDA TAK SAMO BOLI CZY TO ZYDA CZY POLAKA. Odpowiedz Link Zgłoś