i-love-2-bike
30.11.05, 19:14
oj czuje,ze znow nas matuszka rossija nie kocha,a tak nam bylo dobrze za
komuny. my im stal a oni nam kartofle,nawet pochody byly sliczniutkie a teraz
mamy za niska jakosc produktow jak na wielkopanskie stoly rosyjskich
arystokratow. no coz rozwody sa kosztowne i maja dlugotrwale skutki uboczne
zostawiajac osierocone dzieci. moze powinnismy wykupic szybko stoliczna,aby
pokazywac przyszlym pokoleniom jak cenna byla ta przyjazn. nu raz jeszczo
raz,jeszczo mnogo....
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051130/ekonomia/ekonomia_a_1.html
ps. ja lublju tebia towariszcz putin