Gość: jojo
IP: *.proxy.aol.com
17.10.02, 01:17
a on mi powiedzial,ze Polacke jest,lza mi sie w oczach zakrecila i z powrotem
tego biedaka do Atlantyku wrzucilem...on tylko ogonem zamajtal i na
pozegnanie zawolal "jojo,ty jestes naprawde gosc",slowo mojego honoru ze tak
to bylo.