Skandaliczne stanowisko Papieza

IP: *.proxy.aol.com 21.10.02, 18:21

Papiez Jan Pawel II ujal sie za amerykanskimi ksiezami molestujacymi dzieci.
Co za wstyd!
    • Gość: bolek Re: odczep sie od tego starca-mumie IP: *.kat.forthnet.gr 21.10.02, 20:44
      Przecie on nie kontaktoje wcale........
    • Gość: J.K. Sluchaj, czy... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.10.02, 21:36
      • Gość: J.K. Re: Sluchaj, czy... (zacielo sie...) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.10.02, 21:38
        wszyscy ksieza molestuja dzieci , aby walkowac ten nudny temat,
        jak stara tapete...?
        Jak masz cos do kosciola, to pisz wprost, a nie nudz...
    • Gość: Jozek Zajmij sie Rabinami molestujacymi dzieci! IP: *.proxy.aol.com 21.10.02, 21:52
      • Gość: |v|rowa A co to ma do rzeczy? IP: 134.174.196.* 21.10.02, 22:22
        Ksiadz, pastor, rabin, mnich buddyjski czy muezin (?) z meczetu - to nie o to
        chodzi. Chodzi o popelnienie przez dorosla osobe przestepstwa molestowania
        nieletniego. I tylko o to. W razie podejrzenia o dany czyn, organy sledcze
        danego panstwa powinny przeprowadzic sledztwo, postawic lub nie dana osobe w
        stan oskarzenia i jesli tak - powinien sie odbyc proces przed sadem danego
        kraju. Koniec kropka. Naprawde nie wiem, dlaczego Watykan maci. A jak ksiadz
        wyjmie uzi na mszy i przejedzie seria po tlumie - to tez komisja z kurii, a nie
        policja bedzie sie z nim bawic? Wlasnie to postawienie bariery miedzy kaplanem
        a czlowiekiem przez Kosciol Katolicki jest dla mnie zupelnie nie zrozumiale.
        Jak juz pisalem w innych postach, kaplan jest dla mnie wykonywanym ZAWODEM, a
        nie moim laczem z Bogiem. Jego praca polega na dostarczaniu mi przez osobe
        wyksztalcona w sprawach wiary informacji i komentarzy mogacych wplynac
        konstruktywnie na moje zycie - fizyczne i duchowe. I na tym koniec - nie jest
        to dla mnie wyrocznia slow Boga, bo tym samych uzurpowalby sobie nieomylnosc.
        Wracajac do tematu - kaplan nie kaplan, jesli popelni przestepstwo - odpowiada
        za nie wedlug regul danego kraju, a nie wedlug specjalnej taryfy ulgowej.
        PS. Oczywiscie, zdaje sobie sprawe ze znikomosci procentowej kaplanow-
        przestepcow. Nie napadam tu na Kosciol Katolicki jako taki. Robie to w innych
        postach :), np.:
        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=3329368&a=3330866
    • Gość: qrde Re: Skandaliczne stanowisko Papieza IP: *.chello.pl 21.10.02, 22:58
      Odnosze czasem wrazenie, ze hierarchowie Kosciola, ktorzy przeciez powinni stac
      na strazy moralnosci, nie bardzo rozumieja znaczenia tego slowa. Szanuje
      Papieza, ale takie jego decyzje wywoluja we mnie gleboka ambiwalencje i cos w
      rodzaju zagubienia...
      Wydawalo mi sie, ze molestowanie dzieci to ZLO w najczystszej postaci. Sa
      sposoby, zeby ZLU zaradzic i z pewnoscia nie nalezy do nich zakopywanie glowy w
      piasek, lub bagatelizowanie calej sprawy.
    • Gość: wacko jacko Re: Skandaliczne stanowisko Papieza IP: *.nyc.rr.com 21.10.02, 23:53
      Zdecydowanie nie zgadzam sie z teza o rzekomo skandalicznym stanowisku papieza.
      Chodzi o to, ze kosciol amerykanski zaadoptowat formule "zero tolerancji",
      ktora w praktyce oznaczalaby wydalenie ksiezy na podstawie pomowienia. I takiej
      procedurze papiez sie sprzeciwia.

      W latach 80-tych miala miejsce w USA nagonka na przedszkola (Day care).
      Setki ludzi zostalo skazanych na dlugoletnie kary wiezienia za molestowanie
      dzieci. Okazalo sie potem, ze zeznania dzieci byly koloryzowane i wiekszosc
      odsiadujacych kary zostala zwolniona i uniewinniona. Kto przywroci tym ludzim
      lata straconego zycia?
      Mentalnosc amerykanow jest troche inna niz europejczykow. Rzucanie falszywych
      oskarzen nie jest karalne, w praktyce.
      • Gość: |v|rowa Re: Skandaliczne stanowisko Papieza IP: 134.174.196.* 22.10.02, 00:09
        >
        > W latach 80-tych miala miejsce w USA nagonka na przedszkola (Day care).
        > Setki ludzi zostalo skazanych na dlugoletnie kary wiezienia za molestowanie
        > dzieci. Okazalo sie potem, ze zeznania dzieci byly koloryzowane i wiekszosc
        > odsiadujacych kary zostala zwolniona i uniewinniona. Kto przywroci tym ludzim
        > lata straconego zycia?
        > Mentalnosc amerykanow jest troche inna niz europejczykow. Rzucanie falszywych
        > oskarzen nie jest karalne, w praktyce.

        W celu zapobiezenia falszywym pomowieniom itp. wymyslono chociazby funckje
        adwokata oskarzownego. Nikt nie bedzie bronil jesli komisja koscielna bedzie
        chciala wspoldzialac z policja. Ale nie zamiast niej.
        O tym, ze Amerykanie uwielbiaja histerie tlumu i poddaja sie modzie jak owce,
        wszyscy wiedza. Ale czy to oznacza, ze ksieza katoliccy maja podlegac innemu
        prawodawstwu w tym kraju niz np. stewardessy lub pracownicy socjalni. Jesli
        tak, to mam propozycje - niech Watykan wyrobi KAZDEMU ksiedzu paszport
        dyplomatyczny - to rozwiaze sprawe, nieprawdaz?
      • Gość: selfish Re: Skandaliczne stanowisko Papieza IP: *.proxy.aol.com 22.10.02, 00:10
        Gość portalu: wacko jacko napisał(a):

        > Zdecydowanie nie zgadzam sie z teza o rzekomo skandalicznym stanowisku
        papieza.
        > Chodzi o to, ze kosciol amerykanski zaadoptowat formule "zero tolerancji",
        > ktora w praktyce oznaczalaby wydalenie ksiezy na podstawie pomowienia. I
        takiej
        >
        > procedurze papiez sie sprzeciwia.
        >
        > W latach 80-tych miala miejsce w USA nagonka na przedszkola (Day care).
        > Setki ludzi zostalo skazanych na dlugoletnie kary wiezienia za molestowanie
        > dzieci. Okazalo sie potem, ze zeznania dzieci byly koloryzowane i wiekszosc
        > odsiadujacych kary zostala zwolniona i uniewinniona. Kto przywroci tym ludzim
        > lata straconego zycia?
        > Mentalnosc amerykanow jest troche inna niz europejczykow. Rzucanie falszywych
        > oskarzen nie jest karalne, w praktyce.

        W tym przypadku nie masz racji. Chodzi o udowodnoine molestowanie. Kurie
        amerykanskie to zaproponowaly i same chca sie tego trzymac. To Rzym obawia sie
        utraty wladzy i slabnacych wplywow.
        • Gość: wacko jacko Re: Skandaliczne stanowisko Papieza IP: *.nyc.rr.com 22.10.02, 03:50
          Cytat z GW :"Watykan uważa, że restrykcyjna zasada usuwania ze stanu
          kapłańskiego księży, co do których istnieje wiarygodne podejrzenie, że
          molestowali nieletnich, jest sprzeczna z zasadą domniemania niewinności, a
          także przebaczeniem i odkupieniem win grzeszników, którzy wyrazili skruchę."

          Jak widac nie ma tu mowy o winie udowodnionej lecz o uzasadnionym podejrzeniu.
          Wobec powyzszego mysle, ze to ja mam racje drogi panie Selfish.
          Inna rzecza jest zgodnosc z Prawem Kanonicznym.

          Do |v|rowy: w sadach amerykanskich wine orzeka lawa przysieglych a nie sedzia.
          Jest niezwykle trudno obronic oskarzonego nieslusznie o molestowanie. Niestety
          emocje biora gore nad logika. Tak bylo w wiekszosci przypadkow w latach 80-tych.
          • Gość: |v|rowa Re: Skandaliczne stanowisko Papieza IP: *.block3.tc1.rnktel.net 22.10.02, 04:08
            Gość portalu: wacko jacko napisał(a):
            >
            > Do |v|rowy: w sadach amerykanskich wine orzeka lawa przysieglych a nie sedzia.
            > Jest niezwykle trudno obronic oskarzonego nieslusznie o molestowanie.
            Niestety
            > emocje biora gore nad logika. Tak bylo w wiekszosci przypadkow w latach 80-
            tych
            > .

            Czy to nadal oznacza, ze ksieza maja byc ponad prawem w USA? Jesli tak - to
            podalem JAK to zrobic, zeby bylo zgodne z prawem miedzynarodowym. Pzd.
          • Gość: selfish Re: Skandaliczne stanowisko Papieza IP: *.proxy.aol.com 22.10.02, 07:35
            Gość portalu: wacko jacko napisał(a):

            > Cytat z GW :"Watykan uważa, że restrykcyjna zasada usuwania ze stanu
            > kapłańskiego księży, co do których istnieje wiarygodne podejrzenie, że
            > molestowali nieletnich, jest sprzeczna z zasadą domniemania niewinności, a
            > także przebaczeniem i odkupieniem win grzeszników, którzy wyrazili skruchę."
            >
            > Jak widac nie ma tu mowy o winie udowodnionej lecz o uzasadnionym podejrzeniu.
            > Wobec powyzszego mysle, ze to ja mam racje drogi panie Selfish.
            > Inna rzecza jest zgodnosc z Prawem Kanonicznym.
            >
            > Do |v|rowy: w sadach amerykanskich wine orzeka lawa przysieglych a nie sedzia.
            > Jest niezwykle trudno obronic oskarzonego nieslusznie o molestowanie.
            Niestety
            > emocje biora gore nad logika. Tak bylo w wiekszosci przypadkow w latach 80-
            tych


            Jesli jest niewinny to po co mu 'przebaczanie i odpuszczenie winy'.
            Molestowicz nie zmienia swojego postepowania po rozgrzeszeniu czy zmianie kurii.
            A tego sie domaga KK w USA. Dla swojego dobra.
            Jeszcze raz wstydzmy sie za Papieza.
            • Gość: wacko jacko do |v|rowy i selfisha IP: *.nyc.rr.com 23.10.02, 04:20
              Do |v|rowy:"Czy to nadal oznacza, ze ksieza maja byc ponad prawem w USA? Jesli
              tak - to podalem JAK to zrobic, zeby bylo zgodne z prawem miedzynarodowym. Pzd."

              Chodzi o to aby ksiadz, ktory podejrzany jest o molestowanie nie byl wyrzucany
              na zbita morde ze stanu kaplanskiego zanim nie udowodni mu sie winy w sadzie.
              Dopiero po tym powinien byc wyrzucony.

              Do selfisha:"Jesli jest niewinny to po co mu 'przebaczanie i odpuszczenie winy'.
              Molestowicz nie zmienia swojego postepowania po rozgrzeszeniu czy zmianie
              kurii."
              Prawo Kanoniczne sie klania. Tam jest o przebaczeniu i odpuszczeniu. Dochodzi
              do tego doktryna Kosciola Katolickiego. Wydaje mi sie, ze mylisz kolejnosc.
              Najpierw jest podejrzenie, potem wladze kosciola kieruja sprawe do prokuratora,
              ten wysuwa akt oskarzenia, odbywa sie sprawa, molestowicz zostaje uznany winnym
              popelnionych przestepst i idzie do wiezienia. W tym momencie zostaje usuniety
              ze stanu kaplanskiego.

              Do obu panow: Prosze rozdzielic powinnosci wladz kosciola amerykanskiego
              wzgledem relegowania ksiezy od powinnosci prokuratury i sadow.

Pełna wersja